reklama
  • W podróży
  • Europa

Restauracje w Poznaniu: 5 najlepszych bistro na małe i duże co nieco

autor: Matylda Rosłaniec

Niewiele osób kojarzy Poznań z rajem dla foodies. Ale właśnie tutaj można znaleźć zarówno rewelacyjne restauracje pielęgnujące lokalne tradycje, jak i te sięgające po światowe trendy.


1/5 Yeżyce Kuchnia

ul. Szamarzewskiego 17

Wyremontowana sala jeżyckiej świetlicy to wręcz oaza zieleni skąpanej w słońcu, które wpada tu przez duże okna. Jasne drewno i delikatne, naturalne dodatki jeszcze dodają uroku. Atmosfera zapowiada równie lekkie menu i faktycznie – wegetarianie i weganie będą wniebowzięci.

restauracje poznań yeżyce bar
restauracje poznań yeżyce wnętrze
restauracje poznań yeżyce dania
restauracje poznań yeżyce kuchnia

Roślinne pozycje traktowane są z należytą uwagą i nawet doczekały się osobnej sekcji w karcie, zaraz obok dań mięsnych i – uwaga – podrobów! Na początek koniecznie zamówcie lokalny specjał, czyli gzik z olejem lnianym i ziemniakami. Niesamowicie pociągające są też konfitowane gęsie pipki z konfiturą z chili, boczniaki bbq, steki z kalafiora z kawową papryką i sandacz z domowym, czarnym papardelle. A na deser? Oczywiście sernik. Mam wrażenie, że poznaniacy nie przeżyliby bez niego nawet tygodnia. Tutaj w wersji herbacianej z z mleczną czekoladą.

 

2/5 Ośla Ławka

ul. Taczaka 23

Proste, nieco surowe wnętrze mocno nawiązuje do specyficznej nazwy lokalu. Szkolne krzesła i wieszaki uzupełnia wielka mapa rodem z sali do geografii. Prostym nie można jednak nazwać jedzenia, które serwuje niezwykle utalentowany i niezwykle młody szef kuchni – Krzyś Łapawa.

Tradycyjne, lokalne składniki doskonale łączą się tu ze smakami ze wszystkich stron świata, zamieniając się w piękne, dopracowane kompozycje. Karta zmienia się bardzo często, ale jeżeli się pospieszycie zdążycie jeszcze spróbować zupy z kiszonych pomidorów, grillowanej dyni z koniakiem, za’atarem, jajkiem sadzonym, borowikami i pieczonym czosnkiem, albo złotnickiego boczku z jabłkami, szałwią i lanymi kluskami na wędzonym maśle. Wśród pozycji deserowych wyjątkowo nie ma sernika, ale doskonale zastępują go naleśniki z twarogiem, porzeczkami, jeżynami i miodowym sosem z wódką.


3/5 SPOT.

ul Dolna Wilda 87

Wyjątkowe miejsce łączące concept store, salon fryzjerski oraz winiarnię i zajmującą największą część XIX wiecznego budynku, restaurację. Międzynarodowe menu to istna karuzela smaków, niesamowicie różnych, a mimo wszystko bardzo dobrze skomponowanych.

Znaleźć tu można zarówno wietnamskie kanapki bahn mi, jak i quiche z kurkami i porem, sałatkę z marynowanym bakłażanem, falafelem i szpinakiem oraz szafranowe risotto z kurkami i zielonym groszkiem. Ciężko uwierzyć, że tak różne potrawy mogą stać obok siebie w jednej karcie, a jednak tutaj się to udaje. Może dobrą jakość potrawy zawdzięczają hodowanym w należącym do konceptu warzywniku? W każdym razie ogród, a przed wszystkim jego wypoczynkowa część na pewno zasługuje na odwiedziny.


4/5 Modra Kuchnia

ul. Mickiewicza 18/2

Choć nieco stołówkowy wystrój niewielkiej sali nie zachęca do wielogodzinnych wizyt, Modra Kuchnia nie bez powodu zyskała miano jednej z najlepszych restauracji z lokalną kuchnią. Przychodzi się tutaj przede wszystkim na pyzy na parze z kaczką, będące ikoną poznańskiej kuchni

Robione na miejscu razowe, drożdżowe papmuchy są puchate i lekkie jak poduszeczka wchłaniająca winno-wiśniowy sos o korzennych aromatach, w którym skąpana jest pieczona do miękkości kaczka. Nic więcej dodawać chyba nie trzeba, bo to danie, dla którego do Modrej warto przyjechać z daleka. Ale jeżeli już będziecie na miejscu skuście się też na rumiany kulebiak, występujący tu w różnych wersjach – z wołowiną i cebulowym beszamelem, z baraniną, kaszą perłową i sosem z pieczonej papryki, albo w wersji wege. Jeżeli starczy wam miejsca, zamówcie też przepyszne baranie gołąbki z sosem rozmarynowym i pikantnym chutneyem. A na deser? Coś, co nie zdarza się często – plaster miodu z okolicznej pasieki z malinami i jogurtem.


5/5 Gescheft

ul. Żydowska 28

Gescheft jest trochę jak sklep z cukierkami – tutaj każdy znajdzie coś dla siebie. Jedynie ci, którzy sugerując się nazwą szukać będą żydowskich smaków, mogą poczuć się nieco rozczarowani. W prawdzie można tu zjeść podawany na chałce mus z wątróbek z konfiturą z czerwonej cebuli, ale na tym koniec żydowskich odniesień w karcie.

restauracje poznan Gescheft  ul. Żydowska 28
restauracje poznan Gescheft  kuchnia wschodu

Pozostała jej część skłania się bardziej w stronę dalekiego wschodu. Stali bywalcy wychwalają burgera z japońskim kotletem katsu z sosem bulgogi i rzepą daikon. Popularne jest też mango curry w wersji wege lub z szaszłykiem z kurczaka, oraz autorskie zupy ramen, które z oryginalnym ramenem mają niewiele wspólnego. Kremowy bulion z mleczkiem kokosowym jest raczej połączeniem ramenu z tajską tom-kha, ale trzeba zaznaczyć, że połączeniem bardzo ciekawym. Zapytajcie też obsługę o deser dnia, bo prawdopodobnie będzie to których z domowych, kremowych serników. Zamówcie kawałek i, póki można, rozsiądźcie się w pięknym ogródku.


Fot. materiały prasowe

reklama

Mapa

reklama

ZOBACZ także

Zostań z nami

Bądź na bieżąco