• W podróży
  • Europa

Sewilla: szlakiem współczesnej architektury

autor: Agata Baca | 3 października 2017

Zachwycą wszystkich, nie tylko zainteresowanych architekturą. Są zjawiskowe i dowodzą,
że miasto z tradycjami nie musi wyzbywać się nowoczesnych aspiracji. Jeśli wybieracie się
do Sewilli, zaplanujcie wizytę przynajmniej w jednym z tych miejsc. 


Metropol Parasol

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

To najbardziej efektowny przykład współczesnej architektury w Sewilli! Szybko został okrzyknięty nową ikoną miasta. Charakterystyczna, ażurowa bryła stanęła w 2011 r. przy Plaza de la Encarnación i całkowicie odmieniła historyczne centrum stolicy Andaluzji. Za projekt odpowiada niemiecka pracownia Jürgena Mayer-Hermanna. Realizację doceniono w międzynarodowym środowisku, w 2013 roku znalazła się w finale konkursu o Nagrodę Miesa Van der Rohe – jedną z najważniejszych nagród w dziedzinie architektury.

Ogromny, dynamiczny, pozbawiony linii prostych Metropol Parasol zalicza się do największych drewnianych konstrukcji na świecie. Rozciąga się na całą szerokość placu (150 metrów długości),
a jego wysokość sięga 26 metrów. Falująca struktura z drewna i betonu składa się z sześciu gigantycznych parasoli, potocznie nazywanych grzybami. Żaden z nich nie jest identyczny! Wewnątrz mieszczą się muzeum archeologiczne – Antiquarium, hala targowa, restauracje, klimatyczne kawiarnie oraz Plaza Mayor – plac przeznaczony na wydarzenia kulturalne. Na najwyższym poziomie „grzybów” rozciąga się taras widokowy, z którego roztacza się malownicza panorama zabytkowego miasta. Najpiękniejsze widoki czekają na podróżników po zachodzie słońca. Gwarantujemy, że wrażenia są niezapomniane.


Torre Sevilla

Dlaczego warto ją zobaczyć? Dlatego, że Torre Sevilla to pierwszy wieżowiec w Andaluzji i najwyższy budynek w Sewilli. Za projekt odpowiada jeden z najbardziej wpływowych architektów, Argentyńczyk César Pelli, znany m.in. z realizacji Petronas Towers – dwóch drapaczy chmur w Kuala Lumpur oraz World Financial Center – kompleksu czterech biurowców w Nowym Jorku.

Torre Sevilla, zwana ze względu na nazwisko projektanta także Torre Pelli, to 37-piętrowy wieżowiec połączony z 4-piętrowym podium. Budynek ma kształt elipsy, węższą stroną jest skierowany do miasta. Wieża sprawia wrażenie prostej i delikatnej, staje się coraz cieńsza w miarę wzrostu wysokości. Architekt podkreśla, że zarówno w formie, jak i w eksploatacji jest energooszczędna oraz zrównoważona.
Na pierwszych 24 piętrach zlokalizowane są biura, a piętra 25-37 zajmuje nowoczesny, luksusowy hotel.
Z tarasu i restauracji roztacza się wspaniały, panoramiczny widok na tętniącą życiem Sewillę.

Czy nowoczesny biurowiec może budzić kontrowersje? Okazuje się, że tak. Szczególnie wśród Hiszpanów, którzy kochają swoją historię i tradycję. Co prawda, według założeń architekta, wieżowiec miał pozostawać w harmonii z ważnymi zabytkami Sewilli, nawiązywać dialog z jedną z symbolicznych budowli Andaluzji – Giraldą, wieżami kościół oraz masztami mostów. Torre Sevilla sprawiła jednak, że zdania mieszkańców
są podzielone: dla jednych to imponujący, nowoczesny i funkcjonalny budynek, a dla innych zerwanie
z miejscową tradycją, według której nie powinno się przekraczać wysokości słynnej dzwonnicy.


Puente del Alamillo

fot. Shutterstock

Most Alamillo z oddali przypomina gigantyczną harfę. Z jednym silnie nachylonym pylonem, zdaje się zaprzeczać prawom fizyki – pylon ma wysokość aż 142 metrów i jest nachylony o 58 stopni w stosunku do powierzchni. Prosta, nowoczesna forma mostu robi duże wrażenie oraz stanowi ciekawy kontrast
w stosunku do zabytkowego miasta.

Niesymetryczny wygląd to jego cecha charakterystyczna oraz popis kunsztu słynnego stararchitekta – Santiago Calatravy. Hiszpańskiego inżyniera nie trzeba nikomu przedstawiać. Projektant wieżowców, dworców, czy terminali lotniczych należy do ścisłej, światowej czołówki architektów.

Budowa mostu była związana z przygotowaniami do Expo (wystawy światowej), które odbyło się w Sewilli w 1992 roku. Oryginalny projekt Calatravy zakładał parę symetrycznych mostów po obu stronach wyspy
La Cartuja. Ostatecznie, ze względów finansowych, zbudowano tylko jeden.


Parroquia de la Ascensión del Señor

fot. ImagenSubliminal (Miguel de Guzman + Rocio Romero)
fot. ImagenSubliminal (Miguel de Guzman + Rocio Romero)
fot. ImagenSubliminal (Miguel de Guzman + Rocio Romero)

To realizacja, która udowadnia, że dobra architektura nie musi być spektakularna, ani dominować
w przestrzeni. Za projekt, który zdobył pierwszą nagrodę w kategorii Najlepszy Budynek Sakralny podczas Światowego Festiwalu Architektury (WAF) w 2014 roku, odpowiada pracownia AGi Architects. Architekci stworzyli miejsce modlitwy, spotkań, działalności społecznej oraz punkt orientacyjny w powstałej na obrzeżach miasta dzielnicy mieszkaniowej. Podkreślają, że bardzo zależało im na tym, aby budynek był „blisko ludzi” i pozostał otwarty na potrzeby oraz działania mieszkańców.

Wizualnie Parroquia de la Ascensión del Señor (Parafia Wniebowstąpienia Pańskiego) w Sewilli przypomina bardziej budynek fabryki niż kościół. Ograniczenia budżetowe doprowadziły do zastosowania prostych
i ekonomicznych materiałów, np. falistej blachy pokrywającej dach, sufitów podwieszanych i ścianek działowych wykonanych z płyt gipsowych. Postawiono na oszczędność oraz industrialną estetykę. Najbardziej charakterystycznym elementem jest właśnie dach okalający budynek. Znajdujące się w nim otwory sprawiają, że kościół jest wypełniony naturalnym światłem.

Mapa

Zostań z nami

Bądź na bieżąco