• W podróży
  • Architektura

Ciekawe miejsca: Gdynia szlakiem modernizmu

autor: Agata Baca | 16 sierpnia 2017

Kiedyś wioska rybacka, dzisiaj – dynamiczne miasto, jedno z najmłodszych na mapie Polski.
A dlaczego mówi się, że jest białe? Ze względu na kolor fasad modernistycznych budynków. Przekonaj się, że warto odwiedzić Gdynię i zobaczyć świetną architekturę!

Rozpoczęta w 1920 roku budowa portu sprawiła, że Gdynia w ciągu kilkunastu lat przeobraziła się z wioski rybackiej w prężnie działającą metropolię, wizytówkę II Rzeczpospolitej.  Była jak biała karta, którą można swobodnie zagospodarować. Dzięki temu uniknęła problemu wielu europejskich miast,
w których style architektoniczne sąsiadują ze sobą, tworząc mniej lub bardziej udane zestawienia. Zyskała zabudowę, którą dzisiaj bardzo doceniamy za jej spójność. Rozwijała się w zawrotnie szybkim tempie
i potrzebowała architektury, która będzie taka jak ona - dynamiczna i nowoczesna. To zadanie spełnił modernizm.

Gdyńskie perły architektury

Charakterystyczny dla gdyńskiej architektury jest styl okrętowy: budynki, które przypominają potężne transatlantyki, zaokrąglone narożniki wyglądające jak burty statków, okna niczym bulaje, daszki, wieżyczki
i nadbudówki nawiązujące do mostków kapitańskich. Te podobieństwa zobaczymy m.in. w biurowcu ZUS (obecnie Urząd Miasta) przy ulicy 10. lutego. W ikonicznym „domu transatlantyku” zastosowano także inny ciekawy zabieg. Górna część gmachu jest biała, zaś dolną obłożono płytami z czarnego granitu. Dzięki temu, mimo swoich gabarytów, wygląda lekko i sprawia wrażenie, że za chwilę się uniesie i popłynie
w stronę morza.

Od góry: Biurowiec ZUS, Zespół Mieszkaniowy BGK, zdjęcia: Przemysław Kozłowski, Klaudia Moses, Gdyński Szlak Modernizmu
Od góry: Biurowiec ZUS, Zespół Mieszkaniowy BGK, zdjęcia: Przemysław Kozłowski, Klaudia Moses, Gdyński Szlak Modernizmu
Od góry: Biurowiec ZUS, Zespół Mieszkaniowy BGK, zdjęcia: Przemysław Kozłowski, Klaudia Moses, Gdyński Szlak Modernizmu

Modernizm jest ciągle modny

Przypominają o tym restauracje, kawiarnie, butiki i galerie, które przenoszą nas w klimat dawnej Gdyni.
Z inicjatywy mieszkańców w drugim słynnym „domu transatlantyku” - budynku BGK przy ul. 3 Maja 27/31, powstało niezwykłe miejsce. W Mini Muzeum „Bankowiec” poznamy barwną historię największego
i najnowocześniejszego polskiego apartamentowca z okresu międzywojennego oraz jego lokatorów. Dowiemy się, jak mieszkała „śmietanka” ówczesnego miasta. Zwiedzimy podziemny schron, który został wyposażony w mechanizm filtrowania powietrza. Zobaczymy oryginalne przedmioty, wyposażenie łazienki, kuchenne dzwonki, lodówkę, a nawet… butelki po wódce zamurowane przez robotników w obudowie wanny. A później udamy się na parter, aby odpocząć, napić się kawy „Gdynia 1936” i przeczytać prasę
z lat 30. w artystycznej kawiarni „Cyganeria”.

Ekspresyjne, zaokrąglone narożniki, to wyznaczniki gdyńskiej architektury międzywojennej i zarazem ulubione kadry fotografów. Zobaczymy je w na przykład w kamienicy Hundsdorffów przy
ul. Starowiejskiej 7/ Abrahama 2, w której dynamiczny bok opasany balkonami sprawia, że budynek przypomina statek pasażerki oraz kamienicy Ogończyka – Blocha i Mazalona przy ul. Świętojańskiej 122, której narożnik - nowoczesny, przeszklony i przeznaczony na ogrody zimowe, był jedną z najbardziej oryginalnych realizacji w latach 30.

Od góry: Kamienica Hundsdorffów, Kamienica Ogończyka - Blocha i Mazalona, Kamienica Pręczkowskiego, zdjęcia: Przemysław Kozłowski, Gdyński Szlak Modernizmu
Od góry: Kamienica Hundsdorffów, Kamienica Ogończyka - Blocha i Mazalona, Kamienica Pręczkowskiego, zdjęcia: Przemysław Kozłowski, Gdyński Szlak Modernizmu
Od góry: Kamienica Hundsdorffów, Kamienica Ogończyka - Blocha i Mazalona, Kamienica Pręczkowskiego, zdjęcia: Przemysław Kozłowski, Gdyński Szlak Modernizmu

Spacerując po mieście nie możemy ominąć kamienicy Pręczkowskiego przy Skwerze Kościuszki 10/12.
To jedna z pierwszych modernistycznych kamienic, w której pojawiły się odniesienia marynistyczne
m.in. nadbudówka przypominająca mostek kapitański, balkony podkreślone ciemniejszym tynkiem
i balustradami, które wyglądają jak pokłady statku. Nieco dalej, idąc molem południowym  w kierunku morza, zobaczymy Dom Żeglarza Polskiego. Budynek przy al. Jana Pawła II 3 stanowi jeden z najlepszych przykładów architektury Gdyni, w którym zobaczymy wszystkie charakterystyczne elementy stylu okrętowego i jeden z najbardziej reprezentacyjnych gmachów miasta. Przed wybuchem wojny miał pełnić funkcję centrum polskiego żeglarstwa. Obecnie pod tym adresem mieści się Wydział Nawigacji
Akademii Morskiej.

Dom Żeglarza Polskiego, zdjęcia: Przemysław Kozłowski, Gdyński Szlak Modernizmu

Modernistyczne formy mają zarówno gmachy użyteczności publicznej, jak i prywatne wille. Te bardziej kameralne i prestiżowe obiekty znajdziemy na Kamiennej Górze, są to m.in. Dom Mieszkalny „Opolanka” 
o charakterystycznych zaokrąglonych narożnikach i elegancka, bliska francuskiej awangardzie, Willa Hrabiny Magdaleny Łosiowej.

W jaki sposób zwiedzać miasto, aby wyśledzić wszystkie perły architektury? Najlepiej Gdyńskim 
Szlakiem Modernizmu
. Mapy sześciu doskonale opracowanych tras pobierzemy ze strony internetowej. Zapoznamy się z aktualnym programem, dołączmy do Archi Spacerów oraz Foto Spacerów,
podczas których zyskamy garść wartościowych informacji i odkryjemy nowe, inspirujące kadry. 

Od góry: Dom wielorodzinny „Opolanka”, Willa Hrabiny Łosiowej, zdjęcia: Przemysław Kozłowski, Gdyński Szlak Modernizmu

Kontakt

Gdyński Szlak Modernizmu
modernizmgdyni.pl facebook.com/ModernizmGdyni

Mapa

Zostań z nami

Bądź na bieżąco