werandcountry.pl weranda.pl astromagia.pl
  • W podróży

Turystyka pet friendly w Polsce. Gdzie pojechać na wakacje z psem i na co zwrócić uwagę

autor: Agnieszka Kaszuba

Miska w pokoju i zgoda na przyjazd ze zwierzęciem już nie wystarczają. Polacy podróżują z psami coraz częściej, a przed rezerwacją sprawdzają dostęp do zieleni, trasy spacerowe, regulaminy plaż i parków oraz to, czy zwierzę będzie mile widziane nie tylko na papierze.

Jeszcze kilka lat temu znalezienie noclegu z psem przypominało przeglądanie regulaminów zapisanych drobnym drukiem. Informacja o akceptowaniu zwierząt pojawiała się gdzieś na końcu opisu, a na miejscu okazywało się, że pies może przebywać wyłącznie w pokoju, nie wolno z nim wejść do restauracji, a najbliższy teren spacerowy znajduje się po drugiej stronie ruchliwej ulicy.

Dziś turystyka pet friendly rozwija się w zupełnie innym kierunku. Pies coraz częściej jest traktowany jak pełnoprawny uczestnik wyjazdu, a nie dodatkowy bagaż wymagający dopłaty. Goście pytają o parterowy apartament, ogrodzony ogród, dostęp do lasu, plażę przyjazną zwierzętom, miskę, legowisko, możliwość umycia łap i spokojne miejsce z dala od hotelowego zgiełku.

Nie oznacza to jednak, że każde miejsce z oznaczeniem „pet friendly” zapewnia te same warunki. W jednym obiekcie pies może swobodnie przebywać w częściach wspólnych, w innym zgoda dotyczy wyłącznie wybranych pokoi. Część gospodarzy przyjmuje zwierzęta bez ograniczeń, inni określają maksymalną wagę psa albo wymagają wcześniejszego potwierdzenia pobytu. Przed wyjazdem nadal warto więc zadzwonić, dopytać o szczegóły i sprawdzić zasady obowiązujące w najbliższej okolicy.

Czytaj także: Jak zaplanować idelany urlop z pupilem?

Zobacz nasze materiały wideo

Pies stojący w kamperze obok odpoczywającej pary podczas wspólnych wakacji.
Podróż kamperem daje większą swobodę w planowaniu wakacji z psem, ale również wymaga przygotowania bezpiecznego miejsca do jazdy i odpoczynku.

Nocleg pet friendly to dopiero początek

Podczas planowania wakacji z psem łatwo skoncentrować się na samym apartamencie lub hotelu. Tymczasem o jakości wspólnego wyjazdu często decyduje jego otoczenie. Nawet dobrze wyposażony pokój nie rozwiąże problemu, jeśli każdy spacer będzie oznaczał przejście przez zatłoczone centrum kurortu.

Znaczenie ma położenie obiektu, odległość od lasu, parku lub plaży, natężenie ruchu, obecność innych zwierząt oraz możliwość szybkiego wyjścia na zewnątrz. W przypadku starszego psa ważny może być brak schodów albo winda. Przy zwierzęciu lękowym lepiej sprawdzi się apartament z osobnym wejściem niż pokój przy głośnym hotelowym korytarzu. Opiekunowie dużych psów powinni z kolei zapytać, czy obiekt nie stosuje ograniczeń dotyczących wielkości albo rasy zwierzęcia.

Oznaczenie „pet friendly” nie zawsze oznacza również, że pobyt psa jest bezpłatny. Opłata bywa naliczana za dobę albo jednorazowo za cały pobyt. Czasami należy wpłacić kaucję, a liczba zwierząt w jednym apartamencie jest ograniczona. Dobrze dowiedzieć się także, czy pies może zostać sam w pokoju, czy musi przebywać w transporterze oraz czy ma dostęp do restauracji, tarasu i innych części wspólnych.

Przed rezerwacją warto sprawdzić jeszcze jedną rzecz, czyli dostępność całej okolicy. Hotel może przyjmować psy, ale pobliska plaża, park narodowy albo największa atrakcja regionu już niekoniecznie. W efekcie opiekun zamiast odpoczywać, codziennie szuka miejsca, do którego rzeczywiście może wejść ze zwierzęciem.

Czytaj także: Urlop z czworonogiem. Od masaży po gourmet posiłki, czyli luksusowe usługi dla psów w hotelach

Gdańsk i nadmorskie spacery poza zatłoczonym kąpieliskiem

Bałtyk pozostaje jednym z najczęściej wybieranych kierunków wakacyjnych, ale zasady wprowadzania psów na plaże różnią się nie tylko między miejscowościami, lecz czasami również między sąsiednimi odcinkami wybrzeża. Najwięcej ograniczeń obowiązuje zazwyczaj latem, gdy działają strzeżone kąpieliska.

W Gdańsku z psem można spacerować po plażach przez cały rok, z wyjątkiem wyznaczonych kąpielisk w sezonie letnim. W Brzeźnie, na prawo od wejścia nr 34, działa specjalny, ogrodzony teren przeznaczony dla psów. Ma około 2000 m² i pozwala zwierzętom swobodniej poruszać się także wtedy, gdy na pozostałych odcinkach obowiązują sezonowe ograniczenia. 

Brzeźno jest dobrym wyborem dla osób, które chcą połączyć pobyt nad morzem ze spacerami w mieście. Można przejść nadmorską promenadą, skierować się w stronę Parku Brzeźnieńskiego albo wybrać spokojniejsze godziny na plaży. Latem najlepiej wychodzić wcześnie rano lub wieczorem, gdy piasek nie jest rozgrzany, a na brzegu jest mniej ludzi.

Trzeba jednak pamiętać, że spacer ze zwierzęciem po otwartej plaży nie zawsze oznacza możliwość spuszczenia go ze smyczy. Zasady zależą od lokalnych regulaminów, a opiekun odpowiada za zachowanie psa. W sezonie należy też zabierać wodę do picia, unikać wielogodzinnego przebywania w pełnym słońcu i nie pozwalać zwierzęciu pić słonej wody.

Dobrym rozwiązaniem może być nocleg poza ścisłym centrum Gdańska, na przykład w Brzeźnie, Jelitkowie albo na obrzeżach miasta. Bliskość parku i plaży zwykle okazuje się ważniejsza niż widok z okna na najbardziej ruchliwy fragment promenady.

Turysta z psem na górskim szlaku w okolicach Szczyrku.
Szczyrk rozwija ofertę dla turystów podróżujących z psami. Można tu korzystać z górskich tras, wybranych kolei linowych i obiektów przygotowanych na pobyt ze zwierzęciem.

Szczyrk i specjalna oferta dla psów

Szczyrk jest jednym z tych górskich kurortów, w których określenie „dog friendly” zaczyna oznaczać coś więcej niż możliwość zameldowania się ze zwierzęciem. Miasto przygotowuje ofertę skierowaną bezpośrednio do opiekunów psów, obejmującą mapę miejsc przyjaznych czworonogom, rekomendowane trasy spacerowe, wydarzenia oraz obiekty noclegowe i gastronomiczne przyjmujące gości ze zwierzętami. W miejskich planach rozwoju znalazły się również psi festiwal, program lojalnościowy oraz specjalne gadżety dla psów i ich opiekunów. 

Dużym ułatwieniem jest możliwość korzystania z kolei linowych. W Szczyrk Mountain Resort psa można bezpłatnie przewieźć 10-osobową gondolą na Halę Skrzyczeńską, a następnie koleją kanapową na Zbójnicką Kopę. Za bezpieczeństwo zwierzęcia podczas przejazdu odpowiada opiekun. Dzięki temu także starszy pies albo zwierzę, które nie powinno pokonywać długich i stromych podejść, może znaleźć się wyżej w górach i rozpocząć spacer na łagodniejszym odcinku. Przed wyjazdem należy sprawdzić aktualne godziny działania kolei i regulamin przewozu zwierząt. 

Miejska informacja turystyczna przygotowała także propozycje tras nadających się na wycieczki z psem. Prowadzą one zarówno w stronę Klimczoka i Skrzycznego, jak i przez spokojniejsze osiedla, leśne drogi oraz okolice sanktuarium „Na Górce”. Pozwala to dobrać spacer do kondycji zwierzęcia, zamiast kierować się wyłącznie na najbardziej zatłoczone szlaki. Pies w lesie i na górskich trasach powinien pozostawać pod kontrolą opiekuna, najlepiej na smyczy, szczególnie w miejscach uczęszczanych przez turystów i rowerzystów. 

Również część hoteli w Szczyrku przygotowała konkretne udogodnienia dla zwierząt. Mercure Szczyrk Resort udostępnia na życzenie miski i legowiska oraz wyznaczone pokoje przeznaczone dla gości podróżujących z pupilami. Podobne rozwiązania stosuje Hotel Meta, gdzie dostępne są przygotowane pokoje pet friendly, legowiska, miski i zielone tereny spacerowe. Przyjazd ze zwierzęciem trzeba zgłosić podczas rezerwacji, ponieważ liczba takich pokoi może być ograniczona, a zasady i opłaty różnią się między obiektami.

Czytaj także: Szczyrk z psem. 7 najlepszych tras po górach

Karkonosze z psem, ale nie na każdy szlak

Góry wydają się naturalnym kierunkiem podróży ze zwierzęciem. Długie spacery, lasy i otwarta przestrzeń dobrze pasują do psiego urlopu, jednak w parkach narodowych obowiązują osobne przepisy. Nie można zakładać, że pies ma wstęp na każdy szlak.

Karkonoski Park Narodowy dopuszcza wędrówki z psami na wybranych trasach. Zwierzę musi być prowadzone na smyczy, a opiekun odpowiada za jego zachowanie. Park przypomina również, że przed wyjściem trzeba sprawdzić aktualną mapę szlaków dostępnych dla psów, ponieważ nie wszystkie odcinki są dla nich otwarte. Do gardzieli Wodospadu Kamieńczyka psów wprowadzać nie wolno. 

Praktyczną bazą wypadową może być Szklarska Poręba, Karpacz, Piechowice albo spokojniejsze miejscowości położone w pobliżu granic parku. Warto wybierać trasy odpowiednie do kondycji zwierzęcia i nie planować od razu całodziennego przejścia grzbietem Karkonoszy. Kamienne podejścia, rozgrzane podłoże, tłum na szlaku i gwałtowne zmiany pogody bywają dla psa równie wymagające jak dla człowieka.

W plecaku powinny znaleźć się zapas wody, składana miska, woreczki, podstawowa apteczka i ręcznik. Przy dłuższej trasie przydają się również buty ochronne dla psa, szczególnie gdy zwierzę ma delikatne łapy albo nie jest przyzwyczajone do kamienistego terenu.

Karkonosze sprawdzą się przede wszystkim w przypadku psów lubiących ruch, ale również tutaj można zaplanować spokojniejszy wypoczynek. Leśne drogi poza najbardziej obleganymi trasami, spacerowe okolice Szklarskiej Poręby i niżej położone ścieżki pozwalają uniknąć tłumów oraz stromych podejść.

Góry Stołowe wymagają dobrego planu

Góry Stołowe przyciągają skalnymi labiryntami, wąskimi przejściami i kamiennymi schodami. Dla turysty jest to jedna z największych atrakcji regionu, dla psa nie zawsze. Szczeliny, metalowe stopnie, tłok i konieczność mijania się na wąskich odcinkach mogą być trudne zwłaszcza dla dużego, starszego albo lękowego zwierzęcia.

Park Narodowy Gór Stołowych publikuje informacje dotyczące wprowadzania psów oraz przebiegu szlaków, dlatego trasę trzeba sprawdzić bezpośrednio przed wyjazdem. Regulaminy parków mogą się zmieniać, podobnie jak czasowe zamknięcia poszczególnych odcinków. 

Zamiast koncentrować cały wyjazd na Szczelińcu Wielkim i Błędnych Skałach, można zatrzymać się w Kudowie-Zdroju, Dusznikach-Zdroju albo Radkowie i wybierać spokojniejsze drogi spacerowe poza najbardziej zatłoczonymi atrakcjami. Dobrym rozwiązaniem są również leśne trasy w sąsiedztwie parku, na których pies ma więcej przestrzeni, a opiekun nie musi przenosić go przez strome schody.

Przed wyjściem warto ocenić nie tylko długość szlaku, ale też jego charakter. Pies, który bez problemu przechodzi 10 km po lesie, niekoniecznie dobrze poradzi sobie na śliskich skałach albo metalowych podestach. W przypadku małych psów problemem może być konieczność częstego noszenia, a przy większych zwierzętach trudne stają się wąskie przejścia i mijanki.

Pies w szelkach stojący na pomoście nad jeziorem na Mazurach.
Mazury dobrze sprawdzają się na spokojny urlop z psem, zwłaszcza poza dużymi portami i najbardziej zatłoczonymi kurortami.

Mazury poza zatłoczonym portem

Mazury dobrze sprawdzają się podczas wakacji z psem, szczególnie gdy nocleg znajduje się poza centrum największego kurortu. Dom położony przy lesie, gospodarstwo agroturystyczne albo apartament z bezpośrednim wyjściem na zewnątrz mogą zapewnić zwierzęciu znacznie więcej spokoju niż hotel stojący przy zatłoczonym porcie.

Regionalny portal turystyczny Warmii i Mazur wskazuje między innymi Wilczy Szaniec jako atrakcję, którą można zwiedzać z psem. Rozległy, leśny teren pozwala połączyć oglądanie historycznych pozostałości z dłuższym spacerem. Przed przyjazdem należy jednak ponownie sprawdzić regulamin atrakcji, ponieważ zasady dotyczące zwierząt mogą się zmieniać. 

Dobrymi bazami mogą być okolice Rucianego-Nidy, Krutyni, Pisza, Mikołajek, Giżycka albo mniejszych jezior położonych z dala od głównych marin. Wybierając domek nad wodą, warto zapytać, czy teren jest ogrodzony, czy w pobliżu znajdują się inne psy i jak wygląda zejście do jeziora. Nie każdy brzeg nadaje się do bezpiecznego pływania. Część jest stroma, zarośnięta albo przeznaczona dla łodzi.

Na Mazurach dobrze sprawdzają się długie spacery po lesie, spokojne drogi między wsiami i wycieczki poza największymi ośrodkami. Pies powinien być prowadzony na smyczy, zwłaszcza w lesie, gdzie może spłoszyć dzikie zwierzęta albo pobiec za ich tropem. Na terenach programu „Zanocuj w lesie” również obowiązuje zasada prowadzenia psa na smyczy. 

Problemem mogą być kleszcze i komary, dlatego zabezpieczenie zwierzęcia warto omówić z weterynarzem jeszcze przed wyjazdem. Po każdym spacerze dobrze obejrzeć sierść, uszy i łapy, zwłaszcza jeśli trasa prowadziła przez wysokie trawy.

Wrocław na miejski weekend z psem

Miejski wyjazd z psem wymaga innego planowania niż urlop nad jeziorem czy w górach. Zwierzę musi poradzić sobie z ruchem ulicznym, komunikacją, restauracyjnymi ogródkami i dużą liczbą ludzi. Nie każdy pies będzie czuł się w takich warunkach dobrze.

Wrocław ma kilka tras spacerowych polecanych opiekunom psów. Oficjalny portal turystyczny miasta opisuje między innymi trasę Kilimandżaro oraz trasę Grabiszyńską, prowadzącą w stronę wałów nad Ślęzą. W pobliżu znajduje się również psi plac zabaw. 

Dobrym miejscem na dłuższy spacer są okolice Parku Grabiszyńskiego, wały nad Odrą, tereny w rejonie Wielkiej Wyspy oraz mniej zatłoczone części nadodrzańskich bulwarów. Rynek i Ostrów Tumski najlepiej odwiedzać rano, zanim pojawią się większe grupy turystów.

Planując zwiedzanie, trzeba pamiętać, że do wielu muzeów i atrakcji ze zwierzęciem wejść nie można. Zakaz wprowadzania zwierząt domowych obowiązuje między innymi we wrocławskim zoo i Afrykarium, z wyjątkiem odpowiednio oznaczonych psów przewodników. 

Miejski weekend jest więc dobrym pomysłem dla psa przyzwyczajonego do hałasu, jazdy windą, mijania innych zwierząt i odpoczynku w restauracyjnym ogródku. W przypadku psa lękowego lepiej wybrać nocleg na obrzeżach miasta i skoncentrować się na parkach oraz nadrzecznych trasach.

Psia Akademia, czyli wyjazd połączony z pracą nad relacją

Kolejnym etapem rozwoju turystyki pet friendly są wyjazdy, podczas których pies nie tylko może towarzyszyć opiekunowi, ale staje się ważną częścią programu. Taką formułę ma Psia Akademia uruchomiona przez Sun & Snow.

Projekt łączy wypoczynek z warsztatami, konsultacjami i zajęciami dotyczącymi komunikacji z psem. Szczególną uwagę poświęcono opiekunom zwierząt po adopcji, które mogą potrzebować więcej czasu na oswojenie nowego miejsca, kontaktów z innymi psami i zmiany codziennego rytmu.

Podczas takiego wyjazdu opiekun może obserwować zachowanie psa w sytuacjach innych niż domowy spacer. Obce zapachy, nowy apartament, obecność ludzi i zwierząt pozwalają zauważyć trudności, które nie pojawiają się na co dzień. Zamiast omawiać je później z pamięci, można od razu skonsultować konkretną sytuację.

Ważna jest również obecność innych osób mierzących się z podobnymi problemami. Opiekunowie psów lękowych, reaktywnych albo niedawno adoptowanych często potrzebują nie tylko wskazówek, ale również poczucia, że ich doświadczenia nie są wyjątkowe.

Pierwsza edycja Psiej Akademii już się odbyła. Kolejne wyjazdy mają być organizowane cyklicznie od września w wybranych miejscowościach wypoczynkowych w Polsce. Szczegółowe lokalizacje i terminy nie zostały jeszcze przedstawione. 

Fot. Shutterstock