- W podróży
Termy w Polsce na jesień. Gdzie pojechać, gdy robi się chłodniej?
Jesienią zaczyna się sezon na termy. Sprawdziliśmy, gdzie w Polsce można kąpać się w prawdziwej wodzie termalnej, co czeka na miejscu i ile kosztują bilety.
Termy w Polsce nie oznaczają już wyłącznie wyjazdu na Podhale. Kompleksy wykorzystujące wodę geotermalną działają również w Uniejowie, Poddębicach, Mszczonowie i Cieplicach. Różnią się przy tym znacznie: jedne są dużymi aquaparkami na cały dzień, inne mniejszymi kąpieliskami, do których warto wpaść na dwie lub trzy godziny.
Wybraliśmy siedem sprawdzonych miejsc korzystających z wody termalnej. Zgodnie z polskimi przepisami musi ona mieć na wypływie z ujęcia co najmniej 20°C. Sprawdziliśmy również, które baseny działają przez cały rok i ile obecnie kosztuje wstęp.
Zobacz nasze materiały wideo
Chochołowskie Termy
Chochołowskie Termy są największym kompleksem termalnym na Podhalu. Prawie 4500 m kw. powierzchni wody i 52 niecki brzmią jak statystyka z katalogu, ale na miejscu liczby szybko przekładają się na wygodę. Nawet jeśli w jednej części robi się tłoczno, można przenieść się do kolejnego basenu, jacuzzi albo spokojniejszej strefy.
Woda ma od 32 do 38°C. Są tu baseny wewnętrzne i zewnętrzne, hydromasaże, sztuczna fala, dzika rzeka, brodziki, zjeżdżalnie oraz część sportowa. Osobno działa rozbudowane saunarium z panoramiczną sauną, tarasem widokowym i nieckami do schładzania.
Nie jest to miejsce kameralne. Chochołowskie Termy przypominają duży wodny kurort i szczególnie w weekendy przyciągają wielu gości. W zamian dostajemy szeroki wybór atrakcji i widok na Tatry.
Obiekt stosuje różne cenniki w zależności od sezonu. Podczas przygotowywania tekstu ceny obowiązujące po 31 sierpnia nie były jeszcze opublikowane, dlatego nie podajemy stawek z kończącego się sezonu wakacyjnego jako jesiennych.
Gorący Potok w Szaflarach
Gorący Potok wygląda inaczej niż większość dużych kompleksów. Zamiast ogromnej hali są drewniane zabudowania i 21 niecek położonych na zewnątrz. Wypełnia je surowa woda siarkowa o temperaturze od 32 do 40°C. Jej charakterystyczny zapach czuć niemal od razu, ale właśnie ta woda jest największym wyróżnikiem miejsca.
Możemy przechodzić między ciepłymi basenami, korzystać z gejzerów i masaży wodnych, a później przenieść się do strefy spa przeznaczonej wyłącznie dla dorosłych. Są w niej sauny, tężnia, jacuzzi, granitowe niecki oraz kąpiele borowinowe.
Gorący Potok warto wybrać przede wszystkim ze względu na baseny pod gołym niebem. Większość atrakcji znajduje się na zewnątrz, dlatego jesienią przyda się ciepły szlafrok.
Na początek roku szkolnego termy przygotowały krótką promocję. Od 31 sierpnia do 6 września 2026 roku dzieci i młodzież do 18. roku życia mogą wejść na cały dzień za 1 zł. Potrzebna jest ważna legitymacja szkolna, a na jednego dorosłego z biletem może przypadać najwyżej troje dzieci.
Terma Bania w Białce Tatrzańskiej
Terma Bania znajduje się u stóp Kotelnicy Białczańskiej. Woda wydobywana jest z głębokości 2500 metrów i początkowo ma temperaturę 78°C. Po wykorzystaniu części jej energii trafia do basenów, gdzie utrzymywana jest na poziomie od 34 do 38°C.
Kompleks podzielono na Strefę Zabawy, Strefę Relaksu i Saunarium. Dzieci mogą korzystać ze zjeżdżalni, sztucznej fali, rwącej rzeki i wodnych placów zabaw, a dorośli przenieść się do spokojniejszych basenów z widokiem na Tatry. W całym obiekcie znajduje się 15 niecek, a łączna powierzchnia lustra wody wynosi około 2400 m kw.
To dobre rozwiązanie, kiedy jedziemy z dziećmi, ale nie chcemy całego dnia spędzić między armatkami wodnymi i zjeżdżalniami. Podział na strefy pozwala znaleźć spokojniejszą część kompleksu.
Terma Bania stosuje ceny dynamiczne i zachęca do wcześniejszego kupowania biletów przez internet. W dniu przygotowywania tekstu normalny bilet na 2,5 godziny do Strefy Zabawy kosztował od 84 zł online i 99 zł w kasie. Wejście do Strefy Zabawy i Relaksu kosztowało od 93 zł online albo 115 zł w kasie. Rodzinny bilet dla dwojga dorosłych i jednego dziecka na 3,5 godziny można było kupić online od 219 zł. Podane stawki obowiązywały do końca sierpnia.
Termy Uniejów
Na termy nie musimy jechać w góry. Uniejów leży w województwie łódzkim, niedaleko autostrady A2, a od 2012 roku ma status pierwszego w Polsce uzdrowiska termalnego.
Woda wydobywana jest z głębokości ponad dwóch kilometrów. Przy ujęciu ma 68°C i mineralizację na poziomie 7 g na litr. Do basenów trafia po schłodzeniu. W części rekreacyjnej ma około 34°C. Są tu baseny wewnętrzne i zewnętrzne, hydromasaże, rwąca rzeka, jacuzzi, strefa dziecięca i sauny.
Uniejów warto wybrać również dlatego, że na basenach nie kończą się miejscowe atrakcje. Niedaleko term stoi XIV-wieczny zamek arcybiskupów gnieźnieńskich otoczony rozległym parkiem. Kąpiel można więc połączyć ze spacerem i zwiedzaniem.
W dni robocze przed godz. 16.00 normalny bilet kosztuje 57 zł za dwie godziny i 70 zł za trzy godziny. Po godz. 16.00 ceny rosną odpowiednio do 68 i 85 zł. W weekend za dwie godziny zapłacimy 89 zł, a za trzy godziny 109 zł. Bilet rodzinny dla dwojga dorosłych i dwojga dzieci kosztuje 240 zł za trzy godziny w tygodniu oraz 325 zł w weekend. Dzieci do ukończenia 7. roku życia wchodzą bezpłatnie.
Termy Cieplickie
Cieplice są uzdrowiskową częścią Jeleniej Góry i korzystają z gorących źródeł od setek lat. Tutejsza woda termalna pochodzi z odwiertu sięgającego około 1800 metrów. Przy wypływie jej temperatura dochodzi do 87°C, dlatego przed skierowaniem do basenów jest mieszana z wodą źródlaną. W nieckach ma od 27 do 36°C.
Termy Cieplickie są mniejsze od podhalańskich kompleksów. Łączna powierzchnia lustra wody wynosi 1155 m kw. Znajdziemy tu baseny wewnętrzne i zewnętrzne, jacuzzi, leżanki wodne, hydromasaże, dziką rzekę oraz zjeżdżalnie.
To miejsce na kilka godzin, szczególnie jeśli termy są częścią wyjazdu w Karkonosze. Po kąpieli możemy wyjść do Parku Zdrojowego, przejść się Placem Piastowskim albo pojechać dalej w stronę Szklarskiej Poręby lub Karpacza.
Po zakończeniu wakacji normalny bilet na dwie godziny kosztuje 52 zł, a wieczorem, po godz. 19.00 – 48 zł. Za pobyt bez limitu zapłacimy 83 zł. Bilet dla dziecka od 4 do 15 lat kosztuje 35 zł za dwie godziny, a dzieci młodsze wchodzą bezpłatnie. Rodzinny bilet dla dwojga dorosłych i dwojga dzieci kosztuje 139 zł za dwie godziny albo 219 zł bez limitu.
Termy Mszczonów
Termy Mszczonów leżą około 40 kilometrów od Warszawy. Nie jest to wielki górski kurort, lecz mniejsze kąpielisko, do którego możemy przyjechać na kilka godzin i wrócić tego samego dnia.
Woda wydobywana jest z głębokości 1602,5 metra. Na powierzchni ma 42°C, jest słodka i stosunkowo słabo zmineralizowana. W basenach jej temperatura wynosi od 26 do 34°C.
Kompleks ma pięć basenów, ale część z nich działa tylko latem. Od września zostają dwa całoroczne baseny termalne. To mniej niż w sezonie wakacyjnym, ale wystarczy, jeśli chcemy przede wszystkim odpocząć w ciepłej wodzie i skorzystać z hydromasaży.
Od 1 września do końca maja normalny bilet kosztuje 32 zł za dwie godziny i 45 zł za trzy godziny w dni robocze. W weekend zapłacimy odpowiednio 36 i 51 zł. Bilet ulgowy na dwie godziny kosztuje 26 zł w tygodniu oraz 30 zł w soboty, niedziele i święta. Dzieci do 3. roku życia wchodzą bezpłatnie.
Termy Poddębice
Termy Poddębice są jedną z mniej oczywistych propozycji w centralnej Polsce. Kompleks wykorzystuje naturalną wodę geotermalną i składa się z siedmiu basenów wewnętrznych oraz zewnętrznych o łącznej powierzchni około 2300 m kw.
Jesienią najważniejszy jest całoroczny basen, który zaczyna się wewnątrz budynku i przechodzi na zewnątrz. Woda ma w nim od 34 do 36°C. Są leżanki masujące, gejzery, groty z hydromasażami, dzika rzeka i sztuczna fala. Działa również brodzik dla dzieci oraz jacuzzi z wodą o temperaturze dochodzącej do 38°C. Duże zewnętrzne baseny rekreacyjne i sportowe są atrakcją sezonową.
Obiekt dobrze przygotowano dla seniorów i osób z niepełnosprawnościami. Są pochylnie, wysięgniki basenowe, poręcze, specjalne wózki oraz dostosowane szatnie. Po kąpieli możemy przejść się po pobliskim Ogrodzie Zmysłów i zobaczyć renesansowy pałac Grudzińskich.
W tygodniu normalny bilet kosztuje 62 zł za dwie godziny i 79 zł za trzy godziny. W weekend ceny wynoszą odpowiednio 76 i 92 zł. Rodzina składająca się z dwojga dorosłych i jednego dziecka zapłaci 129 zł za dwie godziny od poniedziałku do piątku albo 174 zł w weekend. Dzieci do lat 5 wchodzą za 1 zł.
