- W podróży
Polskie winnice na jesień. Winobrania i święta wina, na które warto pojechać
Jesienią winnice otwierają bramy szerzej niż zwykle. Można wejść między rzędy winorośli, zobaczyć zbiory, spróbować młodego wina i poznać ludzi, którzy je robią. Wybraliśmy miejsca, dla których warto zaplanować weekend.
Jedne winobrania zajmują całe miasta, mają koncerty, korowody i dziesiątki stoisk. Inne mieszczą się między winnicą, niewielką winiarnią i wspólnym stołem. Nie wszędzie dostaniemy sekator do ręki. Czasem najważniejsze są degustacje, rozmowy z producentami i możliwość porównania win z całego regionu. W tym roku można ruszyć na Podkarpacie, Dolny Śląsk, Opolszczyznę, ziemię lubuską albo do winnicy położonej zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy. Sezon zaczyna się pod koniec sierpnia, a kończy w listopadzie, kiedy w Sandomierzu pojawia się młode wino z najnowszych zbiorów.
Zobacz nasze materiały wideo
Z winnicy prosto na rynek w Jaśle
XX Międzynarodowe Dni Wina w Jaśle odbędą się od 28 do 30 sierpnia. Warto przyjechać już w piątek, bo właśnie wtedy można wyjechać poza miasto i zajrzeć do winnic. Przygotowano dwie trasy prowadzące do sześciu gospodarstw: Winnicy Dwie Granice, Podkarpackiej Manufaktury Win, Winnicy Samboria, Vanellus, Sztukówki i Winnicy Widokowej.
W kolejnych dniach spotkanie przenosi się na jasielski rynek. W Ogrodach Winnych będzie można próbować win, rozmawiać z producentami i sprawdzać, jak różnią się poszczególne szczepy i roczniki. Do tego dochodzą warsztaty degustacyjne, jarmark regionalny, koncerty i spotkania poświęcone polskiemu winiarstwu.
Ciekawym punktem soboty będzie wieczorne zwiedzanie miejskiej winnicy „Jasło”. Z rynku mają do niej kursować bezpłatne autobusy, dlatego własny samochód można zostawić pod hotelem. Na wyjazdy do prywatnych winnic i część degustacji obowiązują wcześniejsze zapisy.
Dolnośląskie degustacje na Partynicach
Partynice kojarzą się przede wszystkim z wyścigami konnymi, ale w ostatni weekend sierpnia tor przejmą winiarze. Festiwal Winiarze i Przyjaciele odbędzie się 29 i 30 sierpnia. W sobotę stoiska będą czynne od godz. 14 do 21, a w niedzielę od godz. 13 do 20.
Na Partynicach spotkają się między innymi winnice Adoria, Jaworek, Niemczańska, Celtica, Jakubów, Anna, Spod Ślęży i Trzebnicka. To dobry początek dla osób, które dopiero poznają dolnośląskie wina. Zamiast jeździć od gospodarstwa do gospodarstwa, można w ciągu jednego popołudnia porozmawiać z wieloma producentami i znaleźć miejsca, które później warto odwiedzić osobno.
Winiarzom będą towarzyszyć serowarzy, lokalni producenci i restauratorzy. Wstęp na teren festiwalu jest bezpłatny, płatne są wina oraz komentowane degustacje prowadzone przez sommelierów. Na Partynice można dojechać pociągiem, autobusem albo rowerem, co przy takim wydarzeniu jest znacznie wygodniejsze niż samochód.
Winobusem po winnicach Zielonej Góry
W Zielonej Górze Winobranie nie ogranicza się do jednego placu ani jednego weekendu. Od 4 do 13 września centrum miasta wypełnią stoiska winiarzy, koncerty, wystawy i wydarzenia uliczne. W Miasteczku Winiarskim pojawią się 44 lubuskie winnice, które zajmą łącznie 52 domki.
To najlepsze miejsce, by zobaczyć, jak różnorodne stało się lubuskie winiarstwo. Można próbować win od małych rodzinnych producentów, rozmawiać o tegorocznych zbiorach i wracać do tych samych stoisk, żeby porównać kolejne etykiety. W mieście pojawi się także ponad 170 wystawców z jedzeniem, rękodziełem i produktami regionalnymi.
Najciekawsze rzeczy nie zawsze dzieją się jednak przy głównej scenie. Winobranie w Zielonej Górze to również WinoBusy wyjeżdżające do okolicznych winnic, spacery poświęcone winiarskiej historii miasta, otwarte piwnice, Lubuska Akademia Wina i komentowane degustacje. Finałowym punktem będzie korowód „Korzenie i liście”, ale jeśli zależy nam przede wszystkim na winie i spokojnych rozmowach z producentami, warto pojawić się także w dzień powszedni.
Winny piknik niedaleko Warszawy
Z centrum Warszawy do Winnicy Dwórzno jest około 40 kilometrów. Rodzinne gospodarstwo prowadzone przez Gowinów obejmuje dziewięć hektarów winorośli i należy do największych winnic na Mazowszu. W pierwszy weekend września, 5 i 6 września, odbędzie się tu Święto Wina.
Przez dwa dni winnica będzie otwarta dla gości. Zaplanowano muzykę na żywo, warsztaty, degustacje, stoiska lokalnych producentów i food trucki. Sam wstęp jest bezpłatny i nie wymaga rezerwacji. Osobne bilety obowiązują na wybrane degustacje oraz zajęcia.
To propozycja nie tylko dla osób dobrze znających polskie wina. Można pospacerować między krzewami, zajrzeć do przetwórni i zobaczyć, jak działa duże gospodarstwo winiarskie. Organizatorzy przygotowują również autokar z Warszawy, dzięki czemu nie trzeba zastanawiać się, kto tym razem zostanie kierowcą.
Kameralne winobranie na Opolszczyźnie
Kto woli mniejsze wydarzenia, może pojechać do Krzyżowic w powiecie brzeskim. Winnica Jania zaprasza na winobranie 5 września. Spotkanie rozpocznie się o godz. 16.
To rodzinna winnica prowadzona przez Alicję i Mateusza Janiów. Wszystko zaczęło się od kilku krzewów posadzonych w przydomowym ogrodzie. Z czasem hobby zmieniło się w większą uprawę i własne wina. Dziś Jania jest jednym z przystanków rozwijającego się Opolskiego Szlaku Winnic.
Wrześniowe wydarzenie powstaje wspólnie z Kołem Gospodyń Wiejskich WINO Krzyżowice. Zamiast dużego jarmarku będzie lokalne spotkanie w miejscu, w którym wino rzeczywiście powstaje. Liczba gości jest ograniczona, a udział wymaga zakupu biletu.
Z sekatorem między krzewami pod Wrocławiem
Winnica Adoria w Zachowicach pod Wrocławiem proponuje winobranie w jego najbardziej dosłownym znaczeniu. Podczas trzygodzinnych warsztatów winobraniowych uczestnicy pójdą między krzewy, zobaczą ręczny zbiór i poznają pierwsze etapy pracy nad nowym winem.
Będzie też wspólne wyciskanie moszczu bosymi stopami oraz degustacja wina na różnych etapach produkcji. To dobra okazja, żeby przekonać się, jak bardzo smak zmienia się, zanim wino trafi do butelki, i dlaczego przy niektórych odmianach grona wciąż zbiera się ręcznie.
Warsztaty odbędą się 3 października od godz. 12 do 15 i kosztują 250 zł od osoby. Organizatorzy proszą o zabranie wygodnych butów do chodzenia po polu. Pogoda nie jest przeszkodą, bo część zajęć może zostać przeniesiona do winiarni. Po zakończeniu warsztatów można zostać na miejscu do godz. 18.
Młode wino w listopadowym Sandomierzu
Sezon zamyka Święto Młodego Wina w Sandomierzu, które odbędzie się od 20 do 22 listopada. Nie jest to już czas zbierania winogron. Praca przeniosła się do piwnic, a winiarze po raz pierwszy pokazują, co przyniósł nowy rocznik.
W wydarzeniu biorą udział producenci skupieni na Sandomierskim Szlaku Winiarskim. To między innymi Winnica Płochockich, Nad Jarem, Nobilis, Modła, Kędrów, Świętego Jakuba, Nadwiślańska i Winnica z Gór Pieprzowych. Młode wino jest jeszcze świeże, niespokojne i dalekie od ostatecznego smaku. Właśnie dlatego jego próbowanie jest tak ciekawe, bo pozwala zajrzeć do rocznika, który dopiero zaczyna się układać.
Do Sandomierza warto przyjechać na cały weekend. Po degustacjach zostaje czas na spacer po starówce, wizytę na zamku i przejście jednym z lessowych wąwozów, które późną jesienią są znacznie spokojniejsze niż w sezonie.
