- W podróży
Renesansowy zamek 40 minut od Wrocławia. Tu można naprawdę uciec od miasta
Zaledwie 40 minut jazdy od Wrocławia, między Wzgórzami Krzyżowymi a Gumińskimi, stoi renesansowy zamek otoczony starym parkiem i stawami. Uroczysko Siedmiu Stawów to dobre miejsce na weekend, kiedy zamiast zwiedzania od rana do wieczora mamy ochotę po prostu zwolnić. Jest tu SPA, basen z widokiem na park, świetna kuchnia i wystarczająco dużo przestrzeni, żeby znaleźć kawałek ciszy tylko dla siebie.
Zobacz nasze materiały wideo
Tak mówią o swoim miejscu na ziemi właściciele tego urokliwego hotelu. I nie ma w tym cienia przesady. Tu złapiesz chwilę oddechu od miasta, spędzisz weekend we dwoje, wakacje z rodziną… Ci, którzy nie mieli okazji przekonać się jak piękny jest Dolny Śląsk będą zachwyceni. A ci, którzy mieszkają we Wrocławiu docenią bliskość tej wypoczynkowej perełki.
Położone 40 minut na południe od miasta Uroczysko Siedmiu Stawów kusi nie tylko cudownym położeniem. Tu wszystko jest na high level: wykwintna i zdrowa kuchnia (restauracja ma rekomendację Michelin Guide), stylowo urządzone wnętrza, ekskluzywne spa, no i przede wszystkim walory krajobrazowe. Tu naprawdę można się zrelaksować, odpocząć w otoczeniu przyrody, zresetować umysł w kompletnej ciszy, poczuć zapach świeżych ziół rosnących w ogrodzie i dojrzewających mirabelek, z których kuchnia serwuje pyszne konfitury.
Wakacje z duchami… Czy w Uroczysku naprawdę straszy?
W autentycznym renesansowym zamku wszystko jest możliwe, ale tylko w naszej wyobraźni. Tu nic nie straszy, za to wszystko zachwyca bo to niezwykłe miejsce wreszcie zyskało swój dawny charakter i nową luksusową odsłonę. Zamek w Goli Dzierżoniowskiej, malowniczo położony między Wzgórzami Krzyżowymi a Gumińskimi, jest cennym XVI wiecznym zabytkiem. To jeden z nielicznych obiektów, który w pełni zachował charakter epoki odrodzenia. Chociaż wojnę przetrwał niemalże w nienaruszonym stanie, jego ostatni właściciele, rodzina von Prittwitz und Gaffron, zmuszeni byli opuścić posiadłość i od tego czasu zamek popadając w stopniową ruinę czekał na lepsze czasy. Nadeszły dopiero na początku XXI wieku kiedy to trafił w troskliwe ręce nowych gospodarzy.
Od 2000 roku w zamku rozpoczęły się intensywne, trwające 13 lat prace, które przywróciły perle dolnośląskiej architektury dawną świetność. Udało się odtworzyć kształt dachu wraz ze wspaniałymi, renesansowymi szczytami, odrestaurowano okna i portale… Tu naprawdę czuć dawnego ducha na każdym kroku – autentyczne kominki z kamienia, kiedyś służące do ogrzewania dziś bardziej do ozdoby, odtworzone sklepienia czy stary mur obronny – wszystko to tworzy niezwykłą atmosferę tego miejsca.
Poczuj zapach ziół i lawendy, usiądź w cieniu starych buków, poczuj smak mirabelek…
Jak na prawdziwy zamek przystało i ten otacza piękny park krajobrazowy. Rozciąga się na ponad 13 hektarach, otaczając budynek starym, historycznym drzewostanem. XIX-wieczna aleja bukowa latem daje wytchnienie od upałów, a kręty potok przepływający przez dziki krajobraz uspokaja zmysły. Miejscami malowniczo się spiętrza zaopatrując w świeżą wodę siedem stawów, od których hotel wziął nazwę. To cudowne miejsce na spokojny spacer, z dala od turystycznych szlaków (w hotelu można wypożyczyć kijki do nordic walking lub rowery).
Ci, którzy wolą po prostu poleniuchować mogą rozsiąść się z książką – na równo przystrzyżonym trawniku dziedzińca znajdą do dyspozycji leżaki. Teren jest rozległy więc każdy znajdzie miejsce dla siebie – w cieniu wiekowych dębów czy starych mirabelek. Z pobliskiego herbarium dolatują zapachy zasadzonych ziół i kwiatów, które w okresie kwitnienia przyciągają dziesiątki kolorowych motyli, a w warzywniku rosną fasolka szparagowa, cukinia, jarmuż, buraki, ogórki i dynie – składniki wykwintnych dań, które serwowane są w hotelowej restauracji.
Od 2017 roku 65 ha gruntów ornych wokół Uroczyska Siedmiu Stawów zyskało status upraw ekologicznych, a to oznacza, że wszystko czego tu spróbujesz wyhodowane zostało bez użycia pestycydów, środków chwastobójczych i sztucznych nawozów.
Coś dla ciała i luksusowe spa
Piękne wnętrza są tak samo ważne jak otoczenie, dlatego właściciele hotelu zadbali o nowocześnie zaprojektowane i komfortowo urządzone pokoje. Jest ich w sumie 53 – w Zamku, Powozowni i Kuźni. Tu przyjeżdża się po to by odprężyć umysł, ale zadbać też o ciało. W zabytkowych wnętrzach mieści się pierwsze w Polsce wzorcowe SPA by L’Occitane, stworzone we współpracy z renomowaną francuską marką kosmetyczną oraz elegancki, 18-metrowy basen pływacki z widokiem na park i zamek.
Letnie Popołudnie ze Sztuką w renesansowym zamku i ogrodzie
Właściciele, Ania i Marek, kochają sztukę, a szczególna miłością darzą ceramikę. Promują ją we własnej galerii, która prowadzą na co dzień we Wrocławiu. Symbolem uznania Fine Art Gallery jest przyjęcie jej do International Academy of Ceramics (IAC) – prestiżowej organizacji zrzeszającej galerie, muzea i artystów ceramików z całego świata. Ta niewielka, za to bogata w unikatowe dzieła przestrzeń, jest jedyną w Polsce prywatną galerią w pełni poświęconą ceramice artystycznej.
Kilka lat temu, właścicielka galerii, promotorka sztuki i kuratorka, wpadła na pomysł by ceramika zaistniała też w Uroczysku Siedmiu Stawów. Spełnieniem jej marzeń stały się Letnie Popołudnia ze Sztuką, cykliczne spotkania odbywające się w ogrodach renesansowego zamku. Tak było i tym razem. Wydarzenie przyciągnęło znamienitych gości, zaprzyjaźnionych z galerią i z tym wspaniałym miejscem. To wyjątkowa okazja by zobaczyć ceramiczne rzeźby w pięknym plenerze, dotknąć, przyjrzeć im się z bliska, a nawet zakupić, ale przede wszystkim poznać ich twórców, porozmawiać w swobodnej atmosferze o inspiracjach i procesie twórczym. W tym roku na Letnie Południe ze Sztuką zaprosili artyści na stałe związani z Fine Art Gallery: Alicja Buławka Fankidejska, Janina Myronova, Bożena Sacharczuk, Irena Lipska-Zworska, Weronika Lucińska, Jolanta Herma- Pasińska i Łukasz Karkoszka. Chociaż większość prac znalazła nowe domy część dzieła można nadal oglądać w Uroczysku gdzie sztuka jest obecna przez cały rok.
Co zobaczyć w drodze powrotnej?
Koniecznie przejedź przez Niemczę. Samochodem z Goli Dzierżoniowskiej jedzie się 8 minut, możesz więc zahaczyć w drodze powrotnej lub wyskoczyć na zwiedzanie w ciągu dnia. To stare średniowieczne miasteczko, nieduże, ale bardzo urokliwe i z licznymi atrakcjami. Oprócz zamku gotycko-renesansowego i zachowanych murów obronnych, warto udać się na rynek – tu poczujesz klimat Starego Miasta w stu procentach – otacza go kilka zacnych kamienic z których niektóre pamiętają XVI wiek. To tak w pigułce dla tych, którzy lubią na wyjazdach „zaliczać” zabytki.
Ale prawdziwa niespodzianka czeka na miłośników natury. Jeśli więc jeszcze czujesz jej niedosyt, musisz zobaczyć Arboretum Wojsławice. Zachwyca o każdej porze roku choć czynne jest od kwietnia do października. Warto się pospieszyć bo sierpień zamienia to miejsce w prawdziwy tajemniczy ogród pełen kwitnących hortensji, floksów, jeżówek, rudbekii i fantazyjne przyciętych bukszpanów. Ten wielki ogród botaniczny słynie nie tylko z rzadkich okazów rośli, drzew i krzewów, ale i z walorów krajobrazowych i edukacyjnych.
Najmłodszym warto pokazać GEOretum – unikalny zbiór skał i minerałów Dolnego Śląska ulokowany na bazie dawnego kamieniołomu a miłośnikom astrologii Horoskop Botaniczny zlokalizowany na szczycie Czereśniowego Wzgórza – tu można odnaleźć swoje drzewo opiekuńcze na podstawie daty urodzenia, odpocząć pod jedną z 200 historycznych i rzadkich odmian czereśni, albo wspiąć się na najwyższy punkt widokowy, by podziwiać panoramę na pobliskie Sudety. Bilet normalny kosztuje 30 zł, ulgowy 20, a kupisz je w kasach na miejscu lub przez internet. Naprawdę warto!
Fot. Pospieszni
