werandcountry.pl weranda.pl astromagia.pl
  • W podróży

Łódź hitem jesieni 2026. Te miejsca warto zobaczyć podczas weekendu

autor: Agnieszka Kaszuba

Łódź świetnie sprawdza się na weekendowy city break. Najważniejsze miejsca są blisko siebie, a plan łatwo ułożyć niezależnie od pogody: spacer po Piotrkowskiej i Księżym Młynie, kilka godzin w muzeum lub EC1 i kolacja w jednej z dawnych fabryk. Jesienią 2026 dodatkowym powodem do przyjazdu są festiwale, koncerty i pokazy filmowe.

Popularność Łodzi nie jest już wyłącznie efektem dużych koncertów i służbowych przyjazdów. W 2025 roku miasto odwiedziło 5,1 mln gości, a 1,2 mln z nich zostało przynajmniej na jedną noc. Liczba turystów korzystających z noclegów wzrosła o 12,5 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.

Jesień może ten wynik jeszcze poprawić. Wrzesień i październik 2026 roku przynoszą kolejne festiwalowe weekendy, a największe atrakcje Łodzi dobrze sprawdzają się także wtedy, gdy pogoda nie zachęca do długich spacerów. Można zacząć dzień na Księżym Młynie, po południu wejść do muzeum mieszczącego się w pałacu fabrykanta, a wieczorem pójść na koncert, pokaz filmowy albo kolację w dawnej fabryce.

Zobacz nasze materiały wideo

Najciekawsza Piotrkowska zaczyna się za bramą

Pierwszy spacer po Łodzi niemal zawsze prowadzi ulicą Piotrkowską, ale ograniczenie się do przejścia jej głównym traktem byłoby błędem. Najciekawsze miejsca często kryją się w podwórkach i bocznych uliczkach.

Jednym z nich jest Pasaż Róży przy Piotrkowskiej 3. Ściany kamienicy zostały pokryte tysiącami fragmentów luster, które odbijają światło i zmieniają wygląd podwórka w zależności od pory dnia. Instalację stworzyła Joanna Rajkowska, autorka warszawskiej palmy na rondzie de Gaulle’a. Do pasażu najlepiej zajrzeć za dnia, kiedy lustrzana mozaika jest dobrze oświetlona.

Podczas spaceru warto szukać także łódzkiej Alei Gwiazd, rzeźb przedstawiających znanych mieszkańców miasta oraz odnowionych kamienic. Kilka minut od Piotrkowskiej znajduje się ulica Włókiennicza, która po rewitalizacji stała się jednym z najchętniej fotografowanych miejsc w centrum.

Wieczorem dobrym kierunkiem jest OFF Piotrkowska pod numerem 138/140. W zabudowaniach dawnej fabryki Franciszka Ramischa działają restauracje, kluby, pracownie projektantów, showroomy i niewielkie sklepy. Nie jest to zamknięta atrakcja z wyznaczoną trasą zwiedzania, ale fragment miasta, w którym dawna przemysłowa architektura dostała zupełnie nowe życie.

Dziedziniec kompleksu Manufaktura w Łodzi w słoneczny dzień. Na pierwszym planie widać nowoczesną fontannę oraz kolorowe, ażurowe ławki, na których siedzi kilka osób. W głębi wznoszą się majestatyczne, czerwone, ceglane budynki dawnej fabryki, za którymi
Manufaktura to jedno z najbardziej znanych miejsc w Łodzi, gdzie dawne fabryki wyrobów włókienniczych zamieniono w tętniące życiem centrum handlowo-rozrywkowe.

Manufaktura to coś więcej niż zakupy

Manufaktura powstała na terenie dawnego kompleksu fabrycznego Izraela Poznańskiego i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Łodzi. Na ogromnym rynku otoczonym ceglanymi budynkami mieszczą się restauracje, kino i sklepy, ale historię tego miejsca najlepiej poznaje się w muzeach.

Muzeum Fabryki pokazuje, jak wyglądała produkcja tkanin i codzienna praca robotników. Z tarasu można spojrzeć na cały kompleks z góry. Tuż obok znajduje się ms², czyli oddział Muzeum Sztuki prezentujący sztukę XX i XXI wieku.

Po drugiej stronie rynku stoi dawny pałac Izraela Poznańskiego, nazywany czasem łódzkim Luwrem. Obecnie mieści się w nim Muzeum Miasta Łodzi. W środku można zobaczyć reprezentacyjne wnętrza fabrykanckiej rezydencji oraz wystawy poświęcone ludziom związanym z miastem, między innymi Arturowi Rubinsteinowi.

Na Manufakturę warto przeznaczyć kilka godzin, ale nie cały dzień. Znacznie ciekawiej połączyć ją ze spacerem po ulicy Ogrodowej, placu Wolności i północnej części Piotrkowskiej.

Widok z zewnątrz na nowoczesny, ceglany budynek Centrum Nauki i Techniki EC1 w Łodzi z napisem na fasadzie. Przed wejściem stoi duża, ciemna instalacja techniczna w kształcie cylindra, a obok widać fragment dawnej infrastruktury przemysłowej. Nad kompleks
W dawnej łódzkiej elektrowni utworzono nowoczesne Centrum Nauki i Techniki EC1, które łączy industrialną historię z interaktywnymi wystawami.

Drugie życie Księżego Młynu

Księży Młyn jest jednym z najważniejszych miejsc na mapie przemysłowej Łodzi. W XIX wieku Karol Scheibler zbudował tutaj rozległy kompleks fabryczno-mieszkalny. Oprócz przędzalni i magazynów powstały domy robotnicze, szkoła, remiza, szpitale, sklepy i bocznica kolejowa. Było to właściwie samodzielne miasto w mieście.

Dziś po Księżym Młynie spaceruje się wśród ceglanych famuł, starych magazynów i brukowanych ulic. Część budynków została odnowiona, ale miejsce nie straciło przemysłowego charakteru. Nie przypomina dekoracji stworzonej dla turystów. Nadal jest osiedlem, w którym mieszkają ludzie, działają pracownie i niewielkie lokale.

Najważniejszym adresem w tej części Łodzi jest Muzeum Pałac Herbsta przy ulicy Przędzalnianej 72. W dawnej rezydencji Matyldy Scheibler i Edwarda Herbsta odtworzono wnętrza z przełomu XIX i XX wieku. Można zobaczyć salę balową, gabinety, jadalnię, oranżerię oraz Galerię Sztuki Dawnej. Po zwiedzaniu warto przejść się po pałacowym ogrodzie i pobliskim parku Źródliska.

Filmowa historia miasta

Kilka minut spacerem od Księżego Młyna znajduje się Muzeum Kinematografii, mieszczące się w pałacu Karola i Anny Scheiblerów przy placu Zwycięstwa 1. To jeden z tych adresów, które dobrze łączą dwie historie Łodzi: fabrykancką i filmową.

Stała wystawa „Łódź filmowa” pokazuje, jak przemysłowe miasto po II wojnie światowej stało się centrum polskiej kinematografii. Można oglądać dawne kamery, projektory, kostiumy, plakaty i elementy scenografii. Same wnętrza pałacu pojawiały się w wielu filmach i serialach, w tym w „Ziemi obiecanej” Andrzeja Wajdy.

W 2026 roku muzeum obchodzi czterdziestolecie działalności. Do 31 grudnia można oglądać jubileuszową wystawę „40 skarbów na 40-lecie Muzeum Kinematografii”, prezentującą wybrane obiekty z jego zbiorów.

Filmowy spacer warto kontynuować w EC1, gdzie działa Narodowe Centrum Kultury Filmowej. Jego wystawy opowiadają zarówno o historii polskiego kina, jak i o kolejnych etapach powstawania filmu: od pomysłu i scenariusza po montaż, dźwięk oraz efekty specjalne.

Widok z wnętrza szklanego tunelu w Orientarium ZOO Łódź. Tunel jest otoczony błękitną wodą pełną różnorodnych, małych i kolorowych ryb pływających wokół formacji skalnych i rafy koralowej. Światło przenika z góry przez taflę wody, tworząc refleksy. W odda
Łódzkie Orientarium umożliwia podziwianie podwodnego świata Azji z wnętrza nowoczesnego, przezroczystego tunelu.

Drugie żcyie elektrowni

EC1 zajmuje zabudowania dawnej elektrociepłowni przy ulicy Targowej 1/3. Zachowano tu przemysłowe maszyny, kotły, stalowe konstrukcje i charakterystyczne wnętrza, ale wprowadzono do nich nowoczesne wystawy. W kompleksie działają między innymi Centrum Nauki i Techniki, planetarium, Narodowe Centrum Kultury Filmowej oraz Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej. Dla młodszych dzieci przygotowano Ulicę Żywiołów, czyli przestrzeń łączącą naukę z ruchem i zabawą.

Nie warto planować wszystkich atrakcji EC1 podczas jednej wizyty. Samo Centrum Nauki i Techniki może zająć kilka godzin, podobnie jak filmowe wystawy. Najlepiej wcześniej wybrać jedną lub dwie części kompleksu, szczególnie podczas rodzinnego wyjazdu.

Alternatywą na deszczowy dzień jest Centralne Muzeum Włókiennictwa w Białej Fabryce Ludwika Geyera przy Piotrkowskiej 282. To właśnie tutaj można najlepiej zrozumieć, jak produkcja tkanin zmieniła niewielką osadę w jedno z największych przemysłowych miast tej części Europy.

Orientarium nie tylko dla dzieci

Podczas wyjazdu z dziećmi jednym z głównych punktów programu może być Orientarium ZOO Łódź przy ulicy Konstantynowskiej 8/10. Obiekt poświęcono przede wszystkim faunie Azji Południowo-Wschodniej. Największe zainteresowanie wzbudza strefa oceaniczna z podwodnym tunelem, z którego można obserwować rekiny, płaszczki i ławice ryb. Są tu również wybiegi słoni indyjskich, orangutanów, krokodyli i innych zwierząt związanych z tym regionem świata.

Orientarium jest rozległe, dlatego nie warto łączyć go tego samego dnia z dokładnym zwiedzaniem EC1. Znacznie lepszy plan to Orientarium przed południem, a później spokojny spacer po parku na Zdrowiu i wieczór w centrum.

Widok na pustą, oświetloną ulicę Piotrkowską w Łodzi w nocy. Nad jezdnią zawieszona jest rozświetlona girlanda lampek oraz neonowy napis "PIOTRKOWSKA". Po obu stronach ulicy stoją zabytkowe kamienice z podświetlonymi fasadami i latarniami.
Ulica Piotrkowska jest najdłuższym deptakiem w Polsce i skupia wzdłuż swojej trasy liczne restauracje, puby oraz zabytkowe kamienice.

Jesienne festiwale

Pierwszym dużym wydarzeniem będzie Great September, zaplanowany od 10 do 12 września. Koncerty odbędą się w kilkunastu klubach, salach i miejskich przestrzeniach. W programie znalazło się blisko sto występów, od znanych polskich nazwisk po debiutantów. Od 17 do 20 września potrwa główny weekend Festiwalu Łódź Wielu Kultur. Program obejmuje koncerty, teatr, taniec, wystawy, spotkania i wydarzenia rodzinne. Główne punkty festiwalu będą odbywać się w Centrum Dialogu im. Marka Edelmana oraz Parku Ocalałych.

W tym samym czasie, 19 i 20 września, Atlas Arena i Sport Arena staną się miejscem Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier. Wydarzenie obejmuje spotkania z twórcami, targi, wystawy, strefy gier, planszówki, RPG i cosplay. Najbardziej widowiskowy weekend przypadnie od 25 do 27 września, kiedy odbędzie się Light.Move.Festival. Ulice, parki, place i fasady łódzkich budynków staną się tłem dla mappingów, projekcji oraz instalacji świetlnych. Motywem przewodnim tegorocznej edycji są „Marzenia”, a wszystkie festiwalowe atrakcje będą dostępne bezpłatnie.

Od 30 września do 3 października w Narodowym Centrum Kultury Filmowej odbędzie się pierwsza edycja ETER Anima Festival, poświęconego animacji filmowej. Z kolei od 22 do 25 października Łódź zaprosi na Festiwal Kamera Akcja. Seanse, spotkania i dyskusje zaplanowano w Monopolis, Szkole Filmowej oraz Muzeum Kinematografii.

Wieczory w dawnych fabrykach

Łódzka gastronomia jest rozproszona po kilku częściach miasta. Największy wybór restauracji znajduje się przy Piotrkowskiej, ale warto sprawdzić również OFF Piotrkowską, podwórko przy Piotrkowskiej 217, Monopolis oraz Fuzję. Każde z tych miejsc wykorzystuje dawną przemysłową zabudowę, ale ma nieco inny charakter.

W menu warto szukać zalewajki, czyli prostej zupy na zakwasie, przygotowywanej z ziemniaków, cebuli i majeranku, często z dodatkiem kiełbasy lub boczku. Współczesna Łódź nie ogranicza się jednak do kuchni regionalnej. Dobrze wypadają tu kuchnie azjatyckie, bliskowschodnie, żydowskie, włoskie i roślinne, a część ciekawszych lokali działa poza najbardziej oczywistym odcinkiem Piotrkowskiej.

Fot. Shutterstock