- W podróży
Bałtyk bez tłumów. 6 sprawdzonych kierunków na wrzesień i październik
Puste plaże, ciepła woda w morzu, jodowe powiewy i ceny noclegów niższe nawet o połowę. Wrzesień nad Bałtykiem to najlepszy czas na reset bez parawanów i zgiełku. Oto 6 sprawdzonych miejsc na polskim wybrzeżu, które po sezonie zyskują zupełnie nowy wymiar.
Z pociągów wracających z wybrzeża spłynęły ostatnie tłumy, w kurortach zwinęły się wesołe miasteczka, a na plażach w końcu słychać wyłącznie szum fal i krzyk mew. Wrzesień i październik to moment, w którym polskie morze odzyskuje swój najbardziej autentyczny, surowy charakter. Woda po upalnych miesiącach pozostaje nagrzana, jesienne wiatry uwalniają do powietrza najwyższe w całym roku stężenia prozdrowotnego jodu, a w restauracjach i na szlakach wreszcie można złapać oddech. Wyjazd po sezonie to okazja do niespiesznych spacerów, braku kolejek w smażalniach i prawdziwego odpoczynku od miejskiego zgiełku.
Zobacz nasze materiały wideo
Świnoujście. Najszersza plaża i sieć tras rowerowych
Gdy w większości nadmorskich mieścin po 1 września zamiera życie, Świnoujście wchodzi w swój najlepszy rytm. Jako całoroczne uzdrowisko nie straszy zabitymi dechami witrynami gastronomicznymi. Posiada też najszerszą naturalną plażę w Polsce, dochodzącą miejscami do dwustu metrów, dzięki czemu nawet przy słonecznej pogodzie przestrzeń spacerowa jest tu nieograniczona.
Obowiązkowym punktem jesiennego wycieczkowania jest pieszy spacer osią falochronu zachodniego pod charakterystyczny wiatrak Staw Młyny oraz zwiedzanie zabytkowych budowli wojskowych, takich jak Fort Anioła, Fort Gerharda czy Podziemne Miasto na wyspie Wolin. Po sezonie oprowadzanie po fortach odbywa się w kameralnych grupach i bez pośpiechu. Doskonałą opcją na aktywne popołudnie jest skorzystanie z gęstej sieci ścieżek rowerowych połączonych z niemiecką częścią wyspy Uznam.
Na obiad warto udać się do całorocznego Rybarczaka przy porcie lub restauracji Toscania, gdzie serwowane są świeże ryby z lokalnych połowów. Noclegów najlepiej szukać w Dzielnicy Uzdrowiskowej. Jesienią ceny w dużych obiektach ze strefami wellness, takich jak Radisson Blu czy Hamilton, mocno spadają, a alternatywą pozostają odrestaurowane, kameralne wille w stylu kurortowym z początku XX wieku. Wczesną jesienią miasto organizuje też kameralne rajdy rowerowe oraz wycieczki z przewodnikiem po Parku Zdrojowym.
Ustka. Szachulcowa zabudowa i wycieczki na klif w Orzechowie
Ustka po sezonie znosi letni podział na tętniącą życiem część wschodnią i spokojniejszą zachodnią. Całe miasteczko wraca do rybackich roots oraz uzdrowiskowej ciszy. Jesienne sztormy tworzą tu idealne warunki do inhalacji wzdłuż Promenady Nadmorskiej, a spacer wzdłuż portu pozwala przyjrzeć się codziennej pracy lokalnych rybaków.
Najciekawszy szlak pieszy prowadzi na wschód od miasta, w stronę Orzechowa. Tutejszy klif jest wysoki, dynamiczny i nieustannie poddawany erozji, a widok powalonych pni drzew na dzikiej plaży robi gigantyczne wrażenie. W samym miasteczku warto przespacerować się uliczkami dawnej Osady Rybackiej, podziwiając architekturę szachulcową, nazywaną w tym regionie kratownicą.
Znakomitą rybę serwuje działająca od dekad Syrenka przy ulicy Marynarki Polskiej, a nowocześniejsze podejście do lokalnych produktów reprezentuje restauracja Dym na Wodzie. Na nocleg dobrze wybrać obiekty w dawnej dzielnicy willowej po zachodniej stronie lub klimatyczne apartamenty w odrestaurowanych domach z pruskiego muru. Wrzesień w Ustce stoi pod znakiem lokalnych regat żeglarskich w porcie oraz wydarzeń promujących tradycyjną kulturę szachulcową.
Łeba. Puste wydmy Słowińskiego Parku Narodowego
Samo miasteczko latem bywa przytłaczające i głośne, jednak z początkiem września wycisza się w jeden dzień. Łeba staje się wtedy idealną bazą wypadkową do eksploracji Słowińskiego Parku Narodowego, oferując możliwość obcowania z unikalną przyrodą bez upału i tłumów na szlakach.
Głównym celem wycieczek są ruchome piaski z Wydmą Łącką na czele. Jesienią najlepiej wypożyczyć rower przy wejściu do parku w Rąbce i dojechać do samych wydm przez sosnowy las, by poczuć wręcz pustynny, surowy krajobraz. Drugim ważnym kierunkiem jest latarnia morska Stilo oraz rozciągające się wokół niej puste, szerokie plaże.
Tradycyjną kuchnię kaszubską serwuje Łebska Chata, a na wyśmienitą dziczyznę i ryby słodkowodne warto udać się do restauracji Książęca w pobliskim Nowęcinie. Na nocleg dobrze wybrać kameralne pensjonaty w Rąbce położone przy samej granicy parku narodowego albo zabytkowy Hipotel w Żarnowskiej nad jeziorem Łebsko. Przełom września i października to w tym rejonie okres intensywnych przelotów ptaków, w związku z czym park organizuje bezpłatne spacery ornitologiczne.
Jastrzębia Góra. Wysokie klify i Lisi Jar
Miejscowość położona jest na malowniczym brzegi klifowym sięgającym ponad trzydziestu metrów nad poziomem morza. Jesienią, gdy liście w okolicznych lasach bukowych zaczynają przybierać złote i czerwone barwy, Jastrzębia Góra oferuje jeden z najbardziej malowniczych krajobrazów na całym polskim wybrzeżu.
Kluczowym miejscem na spacer jest Wąwóz Lisi Jar, dawniej sięgający głęboko w ląd, dziś stanowiący urokliwą ścieżkę spacerową zbiegającą wprost do morza. Warto również udać się pod obelisk Gwiazda Północy, który wyznacza najdalej wysunięty na północ punkt terytorium Polski. Zejście na plażę po stromych, malowniczych schodach jesienią nagradza niesamowitym widokiem wzburzonego Bałtyku z wysokości klifu.
Na obiad warto wstąpić do restauracji U Muzyków serwującej klasyczne dania domowe, a na wieczorny relaks do całorocznego Coctail Bar Max. Najlepsze opcje noclegowe to kameralne obiekty położone przy samej ulicy Klifowej z widokiem na morze oraz hotele wyposażone w zaplecze wellness, takie jak Hotel Astor. Jesienią wzdłuż klifów Wybrzeża Słowińskiego często organizowane są kameralne rajdy i maratony nordic walking.
Krynica Morska. Cisza Mierzei Wiślanej i dzika przyroda
Trasa prowadząca przez Mierzeję Wiślaną po zakończeniu wakacji staje się pusta i niezwykle widokowa. Krynica Morska, zciśnięta na wąskim pasie lądu między morzem a Zalewem Wiślanym, od września radykalnie zwalnia tempo, stając się oazą spokoju i dzikiej przyrody.
Najważniejszym punktem widokowym jest Wielbłądzi Grzbiet, najwyższa stała wydma na całej mierzei, stanowiąca jedyne miejsce, z którego można jednocześnie podziwiać morze oraz wody Zalewu Wiślanego. Warto ze sobą wziąć rower, by przetestować nową ścieżkę rowerową biegnącą leśnymi trasami aż do samej granicy państwa w Piaskach. Dodatkowym atutem jesiennych spacerów są niezwykle częste spotkania ze stada dzików i saren tuż na obrzeżach miejscowości.
Na świeżego sandacza lub okonia warto wybrać się do restauracji Strzecha przy porcie jachtowym lub do tradycyjnej Smażalni u Rybaka. Najlepsze warunki do wypoczynku oferują obiekty leżące po północnej, gęsto zalesionej stronie miasta, skąd wychodzi się bezpośrednio na puste plaże. W okolicach przełomu miesięcy Mierzeja Wiślana staje się kluczowym szlakiem migracyjnym ptaków, co stwarza okazję do udziału w Europejskich Dniach Ptaków i wycieczkach z ornitologami.
Hel. Puste drogi i surowy klimat cypla
Dojazd na sam koniec półwyspu latem bywa uciążliwy, ale po sezonie droga wojewódzka staje się całkowicie przejezdna. Miasteczko na progu jesieni zyskuje wyjątkowy, surowy nastrój, a wiatr, zapach solanki oraz otaczające z trzech stron morze przypominają o rybackiej historii tego miejsca.
Główną atrakcją pozostaje Cypel Helski z malowniczą, drewnianą kładką spacerową tuż nad wodą oraz zachowanymi stanowiskami artyleryjskimi Baterii im. Laskowskiego. Jesienią bez stania w kolejkach można zwiedzić otwarte całorocznie Fokarium Uniwersytetu Gdańskiego oraz rozległe obiekty Muzeum Obrony Wybrzeża usytuowane w okolicznych lasach.
Kultowym miejscem na rybę jest Maszoperia, mieszcząca się w zabytkowej chacie rybackiej z bogatym wystrojem i tradycyjną zupą z łososia, a także restauracja Kuterek przy ulicy Wiejskiej. Jeśli chodzi o noclegi, najlepszym wyborem są całoroczne apartamenty w sąsiedztwie portu jachtowego lub pokoje w odrestaurowanych domkach rybackich. Jesienią na terenie Rejonu Umocnionego Hel organizowane są również kameralne, nocne spacery historyczne z pochodniami i przewodnikami.
Fot. Shutterstock
