werandcountry.pl weranda.pl astromagia.pl
  • W podróży

Sztokholm na weekend. City break na każdą pogodę

autor: Krzysztof Kowalski

Kolorowe kamienice, królewskie muzea i woda niemal na każdym kroku. W Sztokholmie można spędzić dzień na spacerach między wyspami, a gdy zacznie padać, oglądać XVII-wieczny okręt albo sztukę w metrze. Dwa lub trzy dni wystarczą, żeby poznać najważniejsze miejsca i znaleźć czas na szwedzką fikę.

Sztokholm to miasto, które doskonale nadaje się na city break. Nie trzeba spędzać w nim tygodnia, aby poczuć jego charakter, zobaczyć najważniejsze zabytki i poznać trochę szwedzkiej codzienności. Podczas przedłużonego weekendu można połączyć zwiedzanie historycznego centrum, wizytę w wybranych muzeach, spacery po wyspach i odkrywanie sztuki w metrze.

Stolica Szwecji jest wyjątkowo malownicza. Miasto rozciąga się na 14 wyspach, a woda jest niemal nieustannie obecna w jego krajobrazie. Odbijają się w niej zabytkowe kamienice, nowoczesne budynki, kościoły i królewskie rezydencje. Centrum Sztokholmu warto zwiedzać bez pośpiechu, przemieszczając się pieszo, a w dalsze rejony popłynąć miejskim promem lub pojechać metrem.

Zobacz nasze materiały wideo

Gamla Stan. Spacer po Starym Mieście

Zwiedzanie warto rozpocząć od Gamla Stan, czyli Starego Miasta. To historyczne serce Sztokholmu i jedna z najlepiej zachowanych średniowiecznych dzielnic miejskich w Europie. Jej początki sięgają XIII wieku, choć zabudowa, którą oglądamy dziś, pochodzi w dużej mierze z późniejszych stuleci.

Największym urokiem Gamla Stan są wąskie, brukowane uliczki, niewielkie place i kolorowe kamienice. Fasady budynków w odcieniach żółci, pomarańczu, czerwieni i różu tworzą niezwykle fotogeniczną scenerię. Warto zatrzymać się na placu Stortorget, ale też zajrzeć w boczne uliczki.

Tu znajdują się warte odwiedzenia muzea, w tym Muzeum Nagrody Nobla oraz wnętrza i ekspozycje Pałacu Królewskiego. Przed pałacem odbywa się zmiana warty, której w wybranych terminach towarzyszy orkiestra wojskowa. Ceremonia rozpoczyna się zwykle o 12.15 w dni powszednie i soboty, a w niedziele oraz święta o 13.15. Przed wizytą warto sprawdzić harmonogram, ponieważ godziny i oprawa wydarzenia mogą się zmieniać.

Armaty i wartownicy w niebieskich mundurach przed ozdobną fasadą Pałacu Królewskiego w Sztokholmie.
Pałac Królewski to jeden z najważniejszych przystanków podczas spaceru po Starym Mieście. Wielu turystów przychodzi tu na zmianę warty.

Djurgården. Vasa i dawna Szwecja

Jedną z największych atrakcji Sztokholmu jest Muzeum Vasa na wyspie Djurgården. Jego głównym bohaterem jest XVII-wieczny okręt wojenny, który miał być symbolem potęgi szwedzkiego imperium.

Vasa wyruszył w swój dziewiczy rejs 10 sierpnia 1628 roku. Po przepłynięciu zaledwie około 1300 metrów przechylił się, nabrał wody i zatonął. Przez 333 lata spoczywał na dnie sztokholmskiego portu. Odnaleziony w XX wieku okręt został wydobyty w 1961 roku.

Dzięki warunkom panującym pod wodą zachował się w wyjątkowym stanie. Dziś można oglądać ogromną, niemal kompletną konstrukcję, ponad 98 proc. okrętu jest oryginalne wraz z zachowanymi detalami rzeźbiarskimi. Vasa zajmuje centralną część budynku i można go podziwiać z różnych poziomów. Muzeum pokazuje również, jak wyglądało życie na XVII-wiecznym okręcie i jakie błędy konstrukcyjne doprowadziły do katastrofy.

Na tej samej wyspie znajduje się Skansen, przedstawiający charakterystyczną zabudowę z różnych obszarów Szwecji. Wyróżniają go spotkania i pokazy, podczas których pracownicy w strojach z epoki opowiadają o dawnych zajęciach, rzemiośle i życiu codziennym. Historyczne domy i gospodarstwa można oglądać podczas spaceru, a częścią kompleksu jest również ogród zoologiczny ze zwierzętami nordyckimi.

Djurgården to także adres dla miłośników ABBY. Zespół ma tu własne muzeum, w którym oprócz oglądania pamiątek można zaśpiewać jego przeboje i spróbować swoich sił na interaktywnej scenie.

Pomnik i zabytkowy pawilon z zielonym dachem w Sztokholmie, z wieżą ratusza widoczną w oddali.
Podczas spaceru po historycznym centrum warto zatrzymać się także dla widoków.

Metro, które warto zwiedzić

Sztokholmskie metro jest często określane jako „najdłuższa galeria sztuki na świecie”. Na ponad 90 stacjach znajdują się malowidła, rzeźby, mozaiki i instalacje. Warto więc potraktować przejazdy jako część zwiedzania i na kilku przystankach wysiąść na dłużej.

Do najciekawszych stacji należą Kungsträdgården, T-Centralen, Rådhuset, Solna Centrum, Thorildsplan i Stadion. Na T-Centralen uwagę przyciągają biało-niebieskie dekoracje skalnych sklepień, na Solna Centrum intensywna czerwień i zieleń, a na Stadion wielka tęcza. Thorildsplan wyróżniają natomiast mozaiki przypominające grafikę dawnych gier komputerowych.

To dobry pomysł na część deszczowego dnia. Wystarczy wybrać kilka stacji i połączyć ich oglądanie z przejazdem do muzeum albo na obiad.

Czytaj także: Metro jak galeria sztuki. Te eksponaty cię zaskoczą

Gmach szwedzkiego parlamentu w Sztokholmie oświetlony złotym słońcem i odbijający się w wodzie.
Nad wodą najlepiej widać urok Sztokholmu. Na zdjęciu gmach szwedzkiego parlamentu w ciepłym świetle słońca.

Fika i szwedzkie smaki

Żaden city break w Sztokholmie nie byłby kompletny bez fiki. Choć można ją przetłumaczyć jako „przerwę na kawę”, takie tłumaczenie nie oddaje w pełni jej znaczenia. Fika jest szwedzkim zwyczajem wspólnego spędzania czasu przy kawie i czymś słodkim. Może odbywać się w pracy, w domu, podczas spotkania ze znajomymi albo w kawiarni.

Często towarzyszy jej kanelbulle, czyli szwedzka bułeczka cynamonowa. Podczas zwiedzania warto znaleźć czas, żeby usiąść przy stoliku, zamiast wypijać kawę w drodze do kolejnej atrakcji.

Innych kulinarnych przyjemności także nie brakuje. Warto spróbować śledzi w różnych zalewach oraz köttbullar, czyli mięsnych klopsików podawanych zwykle z ziemniaczanym purée, kremowym sosem, borówką brusznicą i marynowanym ogórkiem. Klasycznej szwedzkiej kuchni można skosztować między innymi w restauracji Pelikan na Södermalmie.

Drewniany wiatrak na budynku krytym strzechą, otoczony drzewami w sztokholmskim Skansenie.
Skansen na wyspie Djurgården przybliża dawną Szwecję, jej architekturę, rzemiosło i codzienne życie.

Sztokholm na weekend. Informacje praktyczne

Wygodnym lotniskiem na krótki wyjazd jest Arlanda, położona około 40 km od centrum miasta. Z lotniska można dojechać do Sztokholmu autobusem Vy flygbussarna. Podróż trwa około 40 minut, zależnie od ruchu, a standardowy bilet dla osoby dorosłej kupowany online kosztuje 129 SEK. Można też wybrać Arlanda Express, a przejazd zajmuje około 18 minut, a bilet normalny w jedną stronę kosztuje 340 SEK.

Miasto ma bardzo dobrze rozwiniętą komunikację publiczną. Normalny bilet jednorazowy SL kosztuje 43 SEK i jest ważny przez 75 minut, z możliwością przesiadek. Przy częstszych przejazdach warto rozważyć bilet 24- lub 72-godzinny.

Alternatywą są piętrowe autobusy turystyczne typu hop-on hop-off, zatrzymujące się przy najważniejszych atrakcjach. Sztokholm można też oglądać z wody, wybierając rejs po mieście lub wycieczkę na archipelag. Długość tras i dostępność rejsów zależą od sezonu.

Warto nocować w okolicach węzła komunikacyjnego T-Centralen. To wygodna baza do spacerów w stronę Gamla Stan oraz przejazdów do pozostałych części miasta.

Muzeum Vasa przyciąga wielu zwiedzających, dlatego dobrze zaplanować wizytę na początek dnia. Od września do maja jest otwarte od 10.00 do 17.00, a w środy do 20.00. Od czerwca do sierpnia można je odwiedzać od 8.30 do 18.00.

Sztokholm sprawdza się jako cel przedłużonego weekendu. Oferuje wystarczająco dużo atrakcji, aby wypełnić kilka dni, ale warto wybrać te, które najbardziej nas interesują. Muzea i sztuka w metrze pozwalają łatwo zmienić plan podczas niepogody. Dobrze też zostawić trochę czasu na boczną uliczkę, widok na wodę i kolejną fikę.

Fot. K. Kowalski

Hotelowe lobby w Sztokholmie z fotelami, mapami na ścianie, roślinami i kajakami podwieszonymi pod sufitem.
Downtown Camper by Scandic w Sztokholmie łączy skandynawski wystrój z podróżniczymi detalami.