werandcountry.pl weranda.pl astromagia.pl
  • W podróży

Ostatni moment na tanie wakacje bez tłumów. Gdzie warto polecieć w czerwcu

autor: Agnieszka Kaszuba

Czerwiec to ostani moment pomiędzy końcem wiosny a pełnym wakacyjnym sezonem. Na południu Europy temperatury pozwalają już spędzać całe dni na plaży, hotele pracują normalnie, restauracje i nadmorskie bary są otwarte, a biura podróży uruchomiły pełną siatkę wakacyjnych połączeń. Nie ma jednak jeszcze takiego ruchu jak po zakończeniu roku szkolnego.

To szczególnie dobry termin dla osób, które mogą wyjechać przed lipcem. Rodziny z małymi dziećmi, pary, seniorzy i turyści niezwiązani szkolnym kalendarzem mają szansę skorzystać z infrastruktury popularnych kurortów bez największych kolejek do hotelowych restauracji, tłoku przy basenach i najbardziej uciążliwych upałów.

Czerwiec pozwala też lepiej wykorzystać sam wyjazd. Na południu Europy temperatury najczęściej utrzymują się na poziomie od 25 do 30 stopni. W Turcji zbliżają się do 30 stopni, a w Egipcie przekraczają tę wartość. Morze jest już nagrzane, można więc spędzać czas na plaży, pływać i korzystać z hotelowych basenów, a popołudniami zwiedzać miasta, zabytki i okoliczne atrakcje.

Jak wynika z danych Travelplanet, zainteresowanie czerwcowymi wyjazdami systematycznie rosło już w poprzednich sezonach. W analizowanym przez firmę okresie liczba rezerwacji do Hiszpanii zwiększyła się rok do roku o 50 proc., a do Grecji i Bułgarii o około 30 proc. Eksperci zwracali uwagę, że wyjazdy przed szczytem sezonu mogą kosztować nawet o 20 proc. mniej niż podobne wakacje w lipcu lub sierpniu.

Zobacz nasze materiały wideo

Turystka z grecką flagą siedzi nad morzem u stóp skalistego wybrzeża w Grecji.
Czerwiec w Grecji pozwala połączyć plażowanie ze zwiedzaniem, zanim najpopularniejsze wyspy i kurorty zapełnią się wakacyjnymi gośćmi.

Turcja przed największą falą turystów

Turcja pozostaje jednym z najmocniejszych kierunków wakacyjnych wśród Polaków. Decyduje o tym duży wybór hoteli, rozbudowana formuła all inclusive, aquaparki, animacje dla dzieci, szerokie plaże i stosunkowo krótki lot. W czerwcu temperatura na Riwierze Tureckiej zbliża się już do 30 stopni, ale zwykle nie jest jeszcze tak męcząca jak w lipcu i sierpniu.

Najwięcej ofert dotyczy Antalyi, Alanyi, Side, Kemeru i Belek. Antalya sprawdzi się u osób, które nie chcą ograniczać wyjazdu wyłącznie do pobytu w hotelu. Można tu zobaczyć stare miasto Kaleiçi, rzymski port, Bramę Hadriana, zabytkowe meczety i wodospady Düden. W centrum nie brakuje restauracji, kawiarni i sklepów, a spacer po starej części miasta można połączyć z wypoczynkiem na jednej z miejskich plaż.

Side łączy plażowanie ze zwiedzaniem ruin antycznego miasta. Świątynia Apollina, pozostałości teatru i dawna agora znajdują się blisko współczesnej zabudowy, restauracji oraz portu. Alanya przyciąga długą plażą Kleopatry, twierdzą położoną na wysokim cyplu i kolejką linową, z której można oglądać wybrzeże.

Kemer ma bardziej górski krajobraz. W pobliżu znajdują się szlaki, kaniony i stanowiska archeologiczne, a część hoteli położona jest przy żwirowych plażach otoczonych zielenią. Belek wybierają natomiast osoby szukające rozbudowanych resortów, pól golfowych, dużych basenów i hotelowej infrastruktury nastawionej na rodziny.

Oferty tygodniowego urlopu all inclusive w czterogwiazdkowym hotelu w Turcji zaczynają się nawet poniżej 2000 zł za osobę. Wiele zależy od lotniska wylotu, regionu, standardu obiektu oraz terminu. Najtańsze propozycje często dotyczą hoteli położonych dalej od centrum kurortu albo wymagają wylotu w środku tygodnia.

Czerwiec ma jeszcze jedną zaletę. W dużych hotelach łatwiej korzystać z basenów, restauracji i atrakcji dla dzieci, zanim w drugiej połowie miesiąca pojawi się więcej rodzin związanych terminem zakończenia roku szkolnego. W popularnych kurortach ruch już jest widoczny, ale nie osiąga jeszcze poziomu typowego dla wakacyjnego szczytu.

Egipt dla szukających pewnej pogody

Egipt jest propozycją dla osób, którym zależy przede wszystkim na słońcu, ciepłym morzu i hotelu z pełnym wyżywieniem. W czerwcu temperatury przekraczają 30 stopni, dlatego zwiedzanie najlepiej planować wcześnie rano lub późnym popołudniem. To już wyraźnie letni kierunek, odpowiedni przede wszystkim dla turystów dobrze znoszących wysokie temperatury.

Najpopularniejsze pozostają Hurghada, Marsa Alam i Szarm el-Szejk. Hurghada ma największy wybór hoteli i wycieczek fakultatywnych. Można stąd wypłynąć na wyspy Giftun, nurkować, wybrać się na pustynne safari albo polecieć na jednodniowe zwiedzanie Kairu. W samej Hurghadzie działają restauracje, mariny, sklepy i targowiska, dlatego osoby wybierające hotel bliżej centrum nie muszą spędzać całego urlopu na terenie resortu.

Marsa Alam jest spokojniejsze i chętnie wybierane przez osoby zainteresowane nurkowaniem, snorkelingiem i rafami koralowymi. W wielu hotelach dostęp do rafy możliwy jest bezpośrednio z pomostu. To jednak region bardziej rozproszony, w którym obiekty często znajdują się daleko od miasta i są nastawione na wypoczynek na miejscu.

Szarm el-Szejk łączy duże resorty z możliwością wypraw do Parku Narodowego Ras Muhammad. Popularne są również rejsy, nurkowanie i wycieczki na pustynię Synaj. W rejonie Naama Bay znajdują się restauracje, sklepy i wieczorne atrakcje, ale część hoteli leży w spokojniejszych zatokach.

Ceny wypoczynku w Egipcie zaczynają się od około 2300 zł za osobę za pobyt w czterogwiazdkowym hotelu z opcją all inclusive. Pojawiają się również tańsze oferty, ale trzeba dokładnie sprawdzić standard hotelu, odległość od plaży i zakres wyżywienia.

W Egipcie warto zwracać uwagę nie tylko na kategorię obiektu, lecz także na lokalizację i opinie dotyczące jedzenia, czystości oraz zejścia do morza. W niektórych hotelach plaża jest piaszczysta i łagodna, w innych kąpiel możliwa jest wyłącznie z pomostu prowadzącego za rafę.

Znaczenie ma także termin lotu. W czerwcu temperatury są wysokie już od rana, dlatego osoby planujące zwiedzanie Luksoru, Kairu czy starożytnych świątyń powinny przygotować się na intensywne słońce, długie przejazdy i konieczność zabrania nakrycia głowy oraz wody.

Turystka ogląda białe andaluzyjskie miasteczko położone wśród skał, z kościołem i ruinami zamku.
Białe miasteczka Andaluzji warto odwiedzić przed nadejściem największych letnich upałów i szczytu wakacyjnego ruchu.

Grecja spokojniejsza niż w środku sezonu

Grecja w czerwcu ma inną atmosferę niż w środku wakacji. Wyspy są już przygotowane na sezon, ale w tawernach i portach nadal łatwiej znaleźć wolny stolik. Roślinność nie jest jeszcze całkowicie wysuszona przez letnie słońce, a temperatury sprzyjają zarówno kąpielom, jak i zwiedzaniu.

Polacy od lat stawiają Grecję w czołówce ulubionych kierunków. Przyciągają ich plaże, kuchnia, gościnność mieszkańców i podejście siga-siga, czyli życie bez pośpiechu. Znaczenie ma również łatwa logistyka. Lot na większość popularnych greckich wysp trwa około trzech godzin.

Najczęściej wybierane są Kreta, Rodos, Zakynthos, Korfu i Kos. Kreta daje największe możliwości łączenia plażowania z podróżowaniem po wyspie. Można zobaczyć Chanię, Retimno, Heraklion, pałac w Knossos, zatokę Balos i południowe wybrzeże. Odległości są jednak duże, dlatego przed rezerwacją hotelu dobrze sprawdzić, w której części wyspy się znajduje.

Rodos przyciąga średniowiecznym miastem wpisanym na listę UNESCO, portem Mandraki, Lindos i rozległymi plażami. Zakynthos kojarzy się przede wszystkim z Zatoką Wraku, chociaż dostęp do niej i zasady zwiedzania mogą podlegać ograniczeniom. Wyspa ma również niewielkie zatoki, miejsca lęgowe żółwi Caretta caretta i popularne kurorty.

Korfu jest bardziej zielone niż wiele innych greckich wysp. W krajobrazie pojawiają się gaje oliwne, zatoki i wenecka architektura. Miasto Korfu ma place, arkady, twierdze i uliczki, w których warto spędzić przynajmniej kilka godzin. Kos jest natomiast stosunkowo płaskie i dobrze nadaje się do poruszania rowerem.

Tygodniowy pobyt all inclusive w czerwcu w Grecji można znaleźć za około 3000 zł za osobę. Cena zależy od wyspy, standardu hotelu, odległości od plaży i lotniska wylotu. Tańsze bywają obiekty ze śniadaniami albo dwoma posiłkami.

Nie każdy musi wybierać all inclusive. W Grecji dobrym rozwiązaniem jest hotel ze śniadaniami lub dwoma posiłkami. Dzięki temu łatwiej próbować jedzenia w lokalnych tawernach, zamawiać grillowaną ośmiornicę, saganaki, souvlaki, ryby, warzywa przygotowywane z oliwą i regionalne sery.

W czerwcu warto również wynająć samochód, szczególnie na większych wyspach. Ruch jest wtedy mniejszy niż w lipcu i sierpniu, łatwiej znaleźć miejsce na parkingach, a najpopularniejsze plaże nie są jeszcze tak zatłoczone.

Tunezja na plażowanie i zwiedzanie

Tunezja jest jednym z tańszych sposobów na wakacje w Afryce Północnej. Lot z Polski trwa zazwyczaj niespełna cztery godziny, a większość ofert obejmuje transfer, hotel i wyżywienie all inclusive. W czerwcu jest już bardzo ciepło, ale warunki do zwiedzania są jeszcze bardziej komfortowe niż w szczycie lata.

Największy wybór hoteli znajduje się w rejonie Hammametu, Sousse, Monastiru i na Djerbie. Hammamet ma piaszczyste plaże, medynę i dużą strefę hotelową Yasmine Hammamet. W historycznej części miasta można spacerować wąskimi ulicami, zajrzeć na targ i zobaczyć zabudowę otoczoną murami.

Sousse łączy wypoczynek z możliwością zwiedzania starego miasta. Medina została wpisana na listę UNESCO, a wśród najważniejszych zabytków znajdują się ribat, meczet i mury obronne. W pobliżu działa również duży port turystyczny Port El Kantaoui z restauracjami, sklepami i mariną.

Monastir przyciąga monumentalnym ribatem położonym nad morzem i mauzoleum Habiba Burgiby. To dobre miejsce dla osób, które chcą połączyć wypoczynek w hotelu z krótkimi spacerami po mieście. Djerba jest spokojniejsza i chętnie wybierana przez rodziny oraz osoby szukające rozbudowanych resortów przy plaży.

Tydzień w Tunezji w hotelu z minimum czterema gwiazdkami i wyżywieniem all inclusive można spędzić za mniej niż 2300 zł za osobę. Osoby polujące na okazje mogą znaleźć pojedyncze oferty z ceną poniżej 2000 zł. Najniższe stawki najczęściej dotyczą konkretnych terminów, lotnisk i ostatnich dostępnych pokoi.

Tunezja daje też możliwość wyjazdu poza hotel. Z nadmorskich kurortów organizowane są wyprawy do Kartaginy, biało-niebieskiego Sidi Bou Said, amfiteatru w El Jem i na Saharę. Przy wyborze wycieczki objazdowej trzeba pamiętać, że odległości są duże, a dwudniowa wyprawa na południe może obejmować wiele godzin jazdy autokarem.

W czerwcu łatwiej zwiedzać stanowiska archeologiczne niż w środku lata, choć temperatury w głębi kraju nadal mogą być wysokie. Warto zabrać lekkie ubrania zakrywające ramiona, nakrycie głowy i wygodne buty.

Dwoje dzieci siedzi na udekorowanym wielbłądzie podczas wakacji nad Morzem Czerwonym w Egipcie.
Egipt już w czerwcu zapewnia wysokie temperatury, ciepłe morze i duży wybór rodzinnych hoteli z wyżywieniem all inclusive.

Hiszpania dla tych, którzy nie chcą siedzieć w hotelu

Hiszpania rzadziej kojarzy się z zamkniętym pobytem w hotelu. Wiele osób wybiera śniadania lub dwa posiłki, a pozostałą część dnia spędza na zwiedzaniu, spacerach po nadmorskich miejscowościach i jedzeniu w tapas barach.

Jak wynika z danych Travelplanet, w analizowanym okresie na hiszpańskie wakacje w czerwcu zdecydowało się o połowę klientów więcej niż rok wcześniej. To jeden z kierunków, w których formuła all inclusive pozostaje mniej popularna niż w Turcji, Egipcie czy Tunezji. Turyści częściej wybierają pobyt z jednym lub dwoma posiłkami, żeby korzystać z lokalnych restauracji i spędzać więcej czasu poza hotelem.

Wśród propozycji biur podróży dominują Costa Brava, Costa del Maresme, Costa Dorada, Majorka i Wyspy Kanaryjskie. Kontynentalne wybrzeże pozwala połączyć odpoczynek nad morzem z wycieczką do Barcelony, Girony lub Tarragony.

Costa Brava ma skaliste zatoki, szerokie plaże i kurorty o bardzo różnym charakterze. Lloret de Mar jest głośniejsze i nastawione na nocne życie, natomiast Tossa de Mar ma zabytkową część miasta, mury i mniejsze zatoki. Na Costa del Maresme popularne są Calella, Santa Susanna i Malgrat de Mar.

Majorka daje większą swobodę podróżowania po wyspie, szczególnie po wynajęciu samochodu. Można wtedy dotrzeć do gór Serra de Tramuntana, miasteczek Valldemossa i Sóller, zatok na wschodnim wybrzeżu oraz mniej zatłoczonych plaż położonych z dala od Palmy.

Za tygodniowy pobyt w kontynentalnej części Hiszpanii w czterogwiazdkowym hotelu z dwoma posiłkami można zapłacić około 2500 zł za osobę. Ceny na Majorce i Wyspach Kanaryjskich mogą być wyższe, zwłaszcza przy wyborze dobrze położonego hotelu blisko plaży.

Przy wyborze Hiszpanii warto sprawdzić dokładne położenie obiektu. Hotel opisany jako znajdujący się w rejonie Barcelony może leżeć kilkadziesiąt kilometrów od centrum miasta. Na Costa del Maresme działa jednak kolej podmiejska, dzięki której z wielu miejscowości można dojechać do Barcelony bez wynajmowania samochodu.

Trzeba również uwzględnić ewentualne lokalne podatki turystyczne, opłaty klimatyczne oraz koszty transferów. W przypadku samodzielnych wycieczek większą część budżetu mogą pochłonąć bilety do muzeów, komunikacja i jedzenie, choć menu dnia w lokalnych restauracjach często pozostaje rozsądną cenowo opcją.

Bułgaria nadal wśród najtańszych kierunków

Bułgaria od lat przyciąga turystów szukających tańszej alternatywy dla Grecji, Turcji i Hiszpanii. W czerwcu nad Morzem Czarnym nie ma jeszcze pełni wakacyjnego ruchu. Hotele, restauracje i atrakcje są już otwarte, ale na plażach Słonecznego Brzegu czy Złotych Piasków jest spokojniej niż w lipcu.

Z danych Travelplanet wynika, że Bułgarię na czerwcowe wakacje wybrało o 30 proc. klientów więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Zdecydowana większość, około 85 proc., decydowała się na pobyty do siedmiu dni. Rosło jednak również zainteresowanie dłuższymi wyjazdami. Na pobyt od ośmiu do trzynastu dni zdecydowało się o połowę więcej klientów niż rok wcześniej.

Najpopularniejsze kurorty to Słoneczny Brzeg, Złote Piaski, Albena i Sozopol. Słoneczny Brzeg ma największy wybór hoteli, klubów, restauracji i rozrywek. Z jego południowej części można łatwo dotrzeć do historycznego Nessebyru.

Nessebyr jest jednym z najciekawszych miejsc na bułgarskim wybrzeżu. Stara część miasta leży na niewielkim półwyspie i została wpisana na listę UNESCO. Zachowały się tu cerkwie, drewniane domy, kamienne uliczki i fragmenty dawnych fortyfikacji.

Złote Piaski leżą blisko Warny i są otoczone zielenią. To duży kurort z szeroką plażą, hotelami i restauracjami. Albena ma bardziej rodzinny charakter, a Sozopol przyciąga starą zabudową, portem i spokojniejszą atmosferą.

Czerwcowy tydzień w hotelu z minimum czterema gwiazdkami i wyżywieniem all inclusive można spędzić za mniej niż 2300 zł za osobę. Pojedyncze, najbardziej promocyjne oferty mogą kosztować poniżej 2000 zł. Najlepsze ceny pojawiają się zwykle przy wylotach z lotnisk regionalnych albo w terminach rozpoczynających się w środku tygodnia.

W czerwcu woda w Morzu Czarnym może być nieco chłodniejsza niż w Turcji lub Grecji, zwłaszcza na początku miesiąca. W drugiej połowie czerwca warunki do kąpieli są zazwyczaj lepsze, ale wiele zależy od pogody i konkretnego regionu.

Fot. Shutterstock