werandcountry.pl weranda.pl astromagia.pl
  • Dzieje się
  • Polska

Jarmark Dominikański 2026 w Gdańsku. Starocie, rzemiosło i letnie wieczory nad Motławą

autor: Agnieszka Kaszuba

Gdańskie ulice znów wypełniły się stoiskami, muzyką i zapachem jedzenia. Jarmark Dominikański 2026 potrwa do 16 sierpnia. W tym roku warto zajrzeć przede wszystkim na Targ Węglowy, między stoiska rzemieślników i wieczorem na Ołowiankę.

Na kilka letnich tygodni centrum Gdańska zmienia swój rytm. Na Targu Węglowym pojawiają się kolekcjonerzy, na ulicy Szerokiej i w okolicznych zaułkach można znaleźć ceramikę, biżuterię i rzeczy robione w krótkich seriach, a nad Motławą wieczorami zaczynają się koncerty i seanse pod gołym niebem.

Jarmark św. Dominika, powszechnie nazywany Jarmarkiem Dominikańskim, rozpoczął się 25 lipca i potrwa do niedzieli 16 sierpnia. To jedna z najstarszych tego rodzaju imprez w Europie, ale dziś nie przypomina muzealnej rekonstrukcji. Jest raczej połączeniem targu staroci, festiwalu ulicznego, wydarzeń rodzinnych i letniego spotkania w środku miasta.

Zobacz nasze materiały wideo

Ponad siedem wieków tradycji

Historia jarmarku zaczęła się w 1260 roku. Gdańscy dominikanie otrzymali wtedy zgodę na organizowanie odpustu w dniu święta założyciela zakonu. Z czasem religijnemu wydarzeniu zaczęły towarzyszyć handel, pokazy i przyjazdy kupców z innych miast.

Przez kolejne stulecia był to jeden z najważniejszych momentów w roku. Do portowego Gdańska przyjeżdżali rzemieślnicy, handlarze, artyści, kuglarze i właściciele wędrownych teatrów. Tradycję przerwała II wojna światowa. Jarmark wrócił w 1972 roku i od tamtej pory znów odbywa się każdego lata.

Dziś obok sprzedawców obecnych tu od dziesięcioleci pojawiają się młodzi twórcy, ilustratorzy, projektanci i właściciele niewielkich pracowni. Dzięki temu jarmark nie jest wyłącznie pamiątką dawnego Gdańska, ale ciągle zmieniającą się częścią miasta.

To nie jest targ, który można obejść w kwadrans. Stoiska zajmują sporą część historycznego centrum, od Targu Węglowego przez ulice Głównego Miasta aż po Targ Rybny i Ołowiankę.

W 2026 roku działa 715 stoisk. Ponad 250 wystawców pochodzi z Pomorza, a blisko 150 z samego Gdańska. Poszczególne części jarmarku mają własny charakter. W jednym miejscu dominują antyki, w innym jedzenie, rzemiosło albo wydarzenia dla dzieci.

Najlepiej nie planować przejścia całej trasy za jednym razem. Znacznie przyjemniej wybrać dwie lub trzy strefy, a pozostałą część dnia zostawić na spacer po mieście.

Barwny korowód Jarmarku św. Dominika przechodzi ulicą w centrum Gdańska; na pierwszym planie artysta w kostiumie wielkiego koguta.
Uliczne parady i występy artystów od lat należą do najbardziej widowiskowych punktów Jarmarku Dominikańskiego.

Starocie wróciły na Targ Węglowy

Jedną z najważniejszych zmian tej edycji jest przeniesienie kolekcjonerów na Targ Węglowy i teren przy Katowni. Dzięki temu stare przedmioty wróciły do ścisłego centrum jarmarku.

Na stoiskach można znaleźć pocztówki, fotografie, winyle, monety, zegary, lampy, szkło, porcelanę, plakaty i przedmioty, których przeznaczenie trudno dziś odgadnąć. Nie wszystko ma dużą wartość, ale właśnie takie przeglądanie jest częścią przyjemności.

Najwięcej czasu spędzają tu ci, którzy nie szukają konkretnego zakupu. Czasem ciekawsza od samego przedmiotu okazuje się opowieść sprzedawcy o tym, skąd pochodzi stara fotografia albo komu wcześniej należał zegar.

We wtorki odbywają się licytacje antyków, a w czwartki warsztaty związane z ich odnawianiem. Można też oglądać zabytkowe samochody i zdobyć pamiątkową jarmarkową pieczęć.

Ceramika, grafiki i małe pracownie

Najciekawsze stoiska nie zawsze stoją przy głównych przejściach. Warto zaglądać w okolice ulic Węglarskiej, Pańskiej, Podmłyńskiej, Kołodziejskiej, Szerokiej i Grobli I.

To tam można znaleźć ceramikę, biżuterię, grafiki, tekstylia, drewniane zabawki, kosmetyki i przedmioty do domu. Wiele rzeczy powstaje w małych pracowniach i krótkich seriach. Zamiast anonimowej pamiątki z Gdańska można kupić przedmiot zrobiony przez osobę stojącą po drugiej stronie stoiska.

Są oczywiście także klasyczne wyroby z bursztynu, ale warto patrzeć dalej. Jarmark pokazuje, jak szerokie jest dziś polskie rzemiosło i jak wiele niewielkich marek działa poza dużymi sklepami.

Osobne uliczki zajmują wystawcy regionalni. Można tam znaleźć produkty z Pomorza, Wielkopolski, Pomorza Zachodniego i innych części kraju.

Stoiska handlowe i spacerujący ludzie na nabrzeżu w Gdańsku, w tle ceglana baszta i kamienice.
Jarmark zajmuje nie tylko główne place, lecz także ulice i nabrzeża historycznego centrum Gdańska.

Co zjeść na jarmarku

Najwięcej stoisk gastronomicznych skupia się wokół skweru Świętopełka. Organizatorzy zapowiadają dania z 17 kuchni świata, ale wybór nie kończy się na typowym jedzeniu ulicznym.

Pojawiają się pieczywo, sery, wędliny, przetwory, słodycze i produkty przywożone przez regionalnych wystawców. Warto najpierw obejść całą strefę i dopiero później wybrać miejsce. Różnice w cenach i wielkości porcji bywają spore.

Nie trzeba też jeść wyłącznie na terenie jarmarku. Kilka ulic dalej działają bary, piekarnie i niewielkie restauracje, w których łatwiej znaleźć spokojny stolik. Na sam jarmark można wrócić później, już na koncert albo wieczorny spacer.

Koncerty, biegi i miejskie święta

Program jarmarku nie kończy się na zakupach. Od 2 do 8 sierpnia potrwa Football Film Festival. Na 7 sierpnia zaplanowano Święto Kociewia. W kolejny weekend odbędą się wydarzenia związane z polską siatkówką, wolontariatem i muzyką ludową.

Na 15 sierpnia zapowiedziano koncert z udziałem orkiestry Morskiego Oddziału Straży Granicznej i gdańskiego carillonu. Ostatni weekend jarmarku będzie również czasem Święta Równości.

Przed wizytą warto sprawdzić dokładny program wybranego dnia. Wydarzeń jest dużo, ale odbywają się w różnych częściach miasta i nie zawsze da się połączyć kilka z nich podczas jednego spaceru.

Strefa rodzinna

Rodzinna część jarmarku znajduje się na Podwalu Staromiejskim i Targu Rybnym. Działa tam karuzela, odbywają się warsztaty, przedstawienia, zajęcia plastyczne i zabawy terenowe.

Nie warto jednak planować całego dnia od atrakcji do atrakcji. Sam spacer przez jarmark może być dla dzieci męczący, zwłaszcza w weekendowym tłumie. Lepiej wybrać jedno przedstawienie albo warsztat, zrobić przerwę nad Motławą i dopiero później wrócić między stoiska.

Dobrym pomysłem jest też przyjazd rano, kiedy alejki są jeszcze spokojniejsze i łatwiej poruszać się z wózkiem.

Informacje praktyczne

Stoiska handlowe i rzemieślnicze są zwykle otwarte od godz. 10.00 do 20.00. W piątki i soboty część gastronomiczna działa do godz. 21.00, a koncerty i wydarzenia wieczorne trwają dłużej.

Najwięcej osób pojawia się w weekendy po południu. Ci, którzy chcą spokojnie przeglądać starocie albo porozmawiać z wystawcami, powinni przyjść rano lub w dzień powszedni.

Do centrum najlepiej dotrzeć pociągiem albo komunikacją miejską. Jazda samochodem w okolice jarmarku oznacza korki i trudności ze znalezieniem miejsca. Kierowcy mogą skorzystać z parkingu Park & Ride na Placu Zebrań Ludowych i dalej pojechać tramwajem.

Fot. Shutterstock