- Dzieje się
Owce zejdą z gór. Gdzie zobaczyć jesienne redyki?
Bacowie kończą wypas, juhasi sprowadzają stada, a mieszkańcy i turyści wychodzą na drogę, żeby zobaczyć powrót owiec. Przed nami jesienne redyki: od Beskidu Żywieckiego przez Gorce i Pieniny po Podhale i Orawę. Niektóre zajmą jedno popołudnie, inne będą kilkudniową wędrówką.
Kiedy kierdel pojawia się na drodze, samochody muszą poczekać. Owce idą blisko siebie, pasterze pilnują, żeby stado się nie rozdzieliło, psy pomagają utrzymać je na trasie. Dla przyjezdnych to okazja do zdjęć, dla baców zakończenie kilku miesięcy pracy. Powrotom z wypasu towarzyszą koncerty, spotkania i regionalne jedzenie, ale część redyków to przede wszystkim długa droga do gospodarstw.
Sezon pasterski tradycyjnie liczono od św. Wojciecha do św. Michała, czyli od 23 kwietnia do 29 września. Wiosną zwierzęta należące do różnych gospodarzy łączono we wspólne stado i oddawano pod opiekę bacy oraz juhasów. Jesienią przychodził czas powrotu, rozliczenia sezonu i oddania owiec właścicielom. W Beskidach i na Podhalu spotkamy również określenia „łossod”, „rozsod” czy „osod”, związane z zakończeniem wypasu i rozdzieleniem owiec.
Zobacz nasze materiały wideo
Węgierska Górka i Żabnica
27 września zakończenie sezonu pasterskiego będzie można zobaczyć w Beskidzie Żywieckim. Łossod rozpocznie przemarsz z Bulwarów nad Sołą w Węgierskiej Górce do bacówki „Na Bukowinie” w Żabnicy, przy ul. Bukowina 5. Wyjście zaplanowano na godz. 10.30, a mszę dziękczynną na godz. 11.
Później będzie czas na muzykę, prezentacje zwyczajów pasterskich i spróbowanie produktów z owczego mleka. Zapowiedziano również regionalne jedzenie i rękodzieło. Warto przyjechać na początek, bo kto dotrze dopiero na popołudniowe występy, może ominąć sam przemarsz.
Ochotnica Górna
W Ochotnicy Górnej najważniejszym dniem będzie sobota, 3 października. O godz. 14 w kaplicy w osiedlu Jamne rozpocznie się msza, po której owce ruszą w stronę wsi. To właśnie na tę część programu powinni nastawić się ci, którzy chcą zobaczyć zejście stada.
Jesienny Redyk Wołoski zacznie się dzień wcześniej. 2 października o godz. 18 w Wiejskim Ośrodku Kultury odbędzie się spotkanie z dr. hab. Piotrem Kłapytą poświęcone osadnictwu wołoskiemu na Podtatrzu. Będzie można dowiedzieć się, skąd wzięły się tradycje pasterskie obecne do dziś w Gorcach.
Rabka-Zdrój
Także 3 października odbędzie się Rodzinny Redyk w Rabce-Zdroju. Początek na placu targowym zaplanowano na godz. 14. Owce zostaną wprowadzone do zagród przy dźwiękach trombit i muzyce zespołów regionalnych.
W Rabce będzie można zobaczyć pokaz strzyżenia owiec oraz wziąć udział w warsztatach robienia sera prowadzonych przez Macieja Kopytka. Jedzenie przygotują między innymi koła gospodyń wiejskich z Ponic, Rdzawki i Chabówki. W programie są kwaśnica, baranina i sery, a na scenie wystąpią zespoły regionalne oraz Kuba Rusiecki z przyjaciółmi.
Wyprowadzenie owiec zaplanowano około godz. 17.45. Wcześniej można odwiedzić Muzeum im. Władysława Orkana, które tego dnia będzie czynne od godz. 9 do 16, i obejrzeć ekspozycję pasterską.
Początek października pod Tatrami i w Beskidach
W zapowiedziach na 3 października pojawiają się także Spytkowice oraz redyk bacy Władysława Sajdaka na trasie Jazowsko–Obidza w gminie Łącko. Na 4 października wskazywany jest Polaniarski Osod na Siwej Polanie, z udziałem zespołu Polaniorze, oraz osobny redyk z okolic zakopiańskiej Szymoszkowej.
Przy tych wydarzeniach przed wyjazdem trzeba jeszcze potwierdzić termin, dokładny punkt rozpoczęcia i godzinę. Sama nazwa miejscowości nie wystarczy, zwłaszcza gdy stado przemierza dłuższą trasę.
Szczawnica
W Szczawnicy świętowanie potrwa 8–10 października. Już pierwszego dnia będzie działać „Żywa Bacówka” z pokazami wyrobu oscypków i redykołek, spotkaniami z bacami oraz zajęciami dla rodzin.
W piątek, 9 października, przez miasto przejdzie wędrowny redyk Józefa Klimowskiego. Jego owce wracają z Beskidu Niskiego na Podhale, a Szczawnica jest jednym z etapów tej drogi. Z kolei 10 października swój kierdel poprowadzi Andrzej Majerski. To główny dzień szczawnickiego redyku, z przemarszem ulicami miasta i koncertowym finałem. Wystąpi Pectus, a w trzydniowym programie znaleźli się również między innymi Dikanda, Basia Giewont i BUM BUM ORKeSTAR.
Zakopane
11 października o godz. 11.30 redyk rozpocznie się przy bacówce w Kuźnicach. Poprowadzą go Andrzej Staszel „Furtek” i jego syn Wojciech. Zanim stado wyruszy, będzie można zobaczyć wygaszanie watry i ładowanie wyposażenia bacówki na fasiąg.
Owce przejdą przez ul. Karłowicza, Drogę na Koziniec i Drogę na Antałówkę w stronę Bachledzkiego Wierchu. Towarzyszyć im będą pasterze, owczarki podhalańskie oraz muzyka Zespołu Regionalnego im. Bartusia Obrochty.
Zakończenie części oficjalnej przewidziano około godz. 12.30 w pobliżu kościoła na Antałówce. Zaplanowano tam błogosławieństwo owiec i pasterzy oraz częstowanie redykołkami.
Nowy Targ i Koninki
Na 11 października zapowiadane są również zakończenie sezonu w Koninkach oraz dotarcie redyku Józefa Klimowskiego do Nowego Targu. Te terminy wymagają jeszcze potwierdzenia w szczegółowych komunikatach gospodarzy i organizatorów.
W przypadku Klimowskiego przejście przez miasto będzie kolejnym etapem wielodniowej wędrówki z Beskidu Niskiego. Osoby, które chcą zobaczyć stado po drodze, powinny śledzić bieżące informacje o jego położeniu. Godzina dotarcia do konkretnej miejscowości może się zmienić.
Ze Skawicy przez Podhale po Orawę
W drugiej połowie października owce nadal będą wracać z pastwisk. Od 17 do 20 października zaplanowano redyk bacy Krzysztofa Bachledy-Curusia ze Skawicy do Poronina. To kilkudniowa wędrówka, podczas której pasterze prowadzą stado przez kolejne miejscowości. Po drodze trzeba znaleźć czas na odpoczynek i wypas, utrzymać owce razem i bezpiecznie przeprowadzić je przez drogi. Dla obserwatorów przejście kierdla trwa chwilę, dla ludzi pracujących przy stadzie oznacza cały dzień w drodze.
Na 24 października zapowiedziano redyk braci Hyrczyków. Ich owce przejdą z Baligówki przez Czarny Dunajec do Starego Bystrego. Będzie to jedna z późniejszych okazji do zobaczenia jesiennego przemarszu pod Tatrami. Warto obserwować także pasterzy i pomagające im psy, bo przy dużym stadzie dobrze widać, ile uwagi wymaga przeprowadzenie zwierząt przez miejscowość.
Kalendarz redyków sięga jednak dalej niż do końca października. Na 7 listopada w Lipnicy Wielkiej zaplanowano „Orawski Osod na Wołoskim Szlaku”, związany z powrotem stada bacy Andrzeja Lassaka „Biołego”. Na Orawie będzie więc można zobaczyć zakończenie wypasu już wtedy, gdy większość opisanych redyków przejdzie do historii tegorocznego sezonu. Sam osod przypomina o ostatnim etapie wspólnego pasienia: rozdzieleniu owiec i oddaniu ich gospodarzom, którzy powierzyli je bacy na czas wypasu.
Fot. Shutterstock
