- W podróży
Alternatywa dla wakacji na Bliskim Wschodzie. Gdzie polecieć zamiast Dubaju? Sprawdzone kierunki i ceny
Sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie sprawia, że część turystów zmienia swoje plany wyjazdowe. Biura podróży wycofują część połączeń do regionu Zatoki Perskiej, a klienci szukają spokojniejszych kierunków. Zamiast Dubaju czy Kataru coraz częściej wybierają południe Europy, wyspy Morza Śródziemnego i wybrzeże Atlantyku. Jakie kierunki są dziś najpopularniejszą alternatywą i ile kosztują wyjazdy w marcu?
Sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawiła, że część turystów zaczęła rozważać zmianę wcześniej zaplanowanych wyjazdów. Nie chodzi tylko o indywidualne decyzje podróżnych, ale również o działania biur podróży, które reagują na sytuację geopolityczną.
Jak wyjaśnia Maciej Nykiel, prezes biura podróży Nekera, firma zdecydowała się wstrzymać sprzedaż połączeń do regionu Zatoki Perskiej przynajmniej do końca marca.
– W związku z obecną sytuacją na Bliskim Wschodzie oraz wycofaniem się przez nasze biuro podróży ze sprzedaży i oferowania jakichkolwiek połączeń lotniczych do końca marca w rejon Zatoki Perskiej, większość naszych klientów zdecydowała się spędzić swoje wakacje w spokojniejszej południowo-zachodniej części Europy albo na wybrzeżu Atlantyku – mówi Nykiel.
Jednocześnie wcale nie oznacza to rezygnacji z urlopu.
– Nie trzeba rezygnować z urlopu, który mieliśmy zaplanowany dużo wcześniej na Bliskim Wschodzie. Wystarczy zmienić kierunek– dodaje prezes Nekery.
Włochy i Sycylia. Najczęstsza alternatywa zamiast Dubaju
Jednym z kierunków, który w ostatnich tygodniach wyraźnie zyskuje na popularności wśród polskich turystów, są Włochy – szczególnie południe kraju i Sycylia. Dla wielu osób to naturalna alternatywa dla wyjazdów planowanych wcześniej na Bliski Wschód. Z jednej strony oferują łagodny, wiosenny klimat, z drugiej – łatwy dostęp z polskich lotnisk, dobrą bazę hotelową i znaną na całym świecie kuchnię. W marcu temperatury na Sycylii często przekraczają 18–20°C, a turystyczny sezon dopiero się zaczyna, dzięki czemu wyspa jest znacznie spokojniejsza niż w środku lata.
Sycylia przyciąga nie tylko temperaturą, ale także różnorodnością krajobrazów i miast. W Katanii można spacerować po barokowym centrum wpisanym na listę UNESCO, w Taorminie podziwiać widoki na Morze Jońskie i Etnę, a w Palermo poczuć zupełnie inną atmosferę – bardziej południową, momentami wręcz arabską, co jest efektem wielowiekowej historii wyspy i wpływów różnych kultur.
Dla turystów ważne są także ceny. W marcu można znaleźć oferty wyjazdów w bardzo różnych przedziałach cenowych. Przykładowo tygodniowy pobyt w hotelu Baia Azzurra* ze śniadaniami na Sycylii w terminie 17–25 marca z wylotem z Gdańska do Katanii kosztuje około 2462 zł od osoby. Z kolei bardziej komfortowy wypoczynek w czterogwiazdkowym Grand Hotel Baia Verde** z wyżywieniem HB w terminie 18–25 marca z wylotem z Katowic to około 5539 zł od osoby.
Poza samą Sycylią popularnością cieszą się także inne regiony południowych Włoch, takie jak Kalabria czy Kampania. W marcu można tam połączyć spokojny wypoczynek nad morzem ze zwiedzaniem historycznych miast, takich jak Neapol, Syrakuzy czy Palermo, a także z wycieczkami na wulkan Etna czy do malowniczych miasteczek na klifach.
Dodatkową zaletą Włoch jest infrastruktura turystyczna i transportowa. Z wielu polskich miast można dolecieć na południe kraju w kilka godzin, a na miejscu łatwo poruszać się samochodem lub pociągiem. Dzięki temu taki wyjazd może być zarówno klasycznymi wakacjami hotelowymi, jak i krótkim objazdem po kilku regionach.
Właśnie ta różnorodność atrakcji, stosunkowo stabilna pogoda i łatwa dostępność sprawiają, że Włochy coraz częściej pojawiają się dziś na liście kierunków wybieranych zamiast wakacji w krajach Zatoki Perskiej.
Malta i Gozo. Śródziemnomorska wyspa dobra nawet poza sezonem
Wśród kierunków, które coraz częściej pojawiają się jako alternatywa dla wyjazdów na Bliski Wschód, jest także Malta. To jedno z tych miejsc w Europie, gdzie sezon turystyczny trwa właściwie przez cały rok. W marcu temperatury często sięgają 17–20°C, a wyspa nie jest jeszcze tak zatłoczona jak w środku lata. Dzięki temu można spokojnie zwiedzać miasta, spacerować wzdłuż klifów i korzystać z lokalnych restauracji bez kolejek i tłumów.
Malta przyciąga przede wszystkim różnorodnością atrakcji na niewielkiej przestrzeni. W ciągu jednego dnia można zwiedzić historyczną Vallettę z barokową architekturą, zajrzeć do średniowiecznej Mdiny nazywanej „cichym miastem”, a później pojechać na północ wyspy, gdzie znajdują się liczne zatoki i niewielkie plaże. Wiele osób wybiera także krótką przeprawę promową na Gozo, drugą co do wielkości wyspę archipelagu, która jest spokojniejsza i bardziej zielona niż Malta.
Na Gozo znajduje się między innymi Victoria z cytadelą górującą nad wyspą, a także liczne klify i niewielkie zatoki, które przyciągają miłośników spacerów i nurkowania. Wyspa ma zupełnie inny charakter niż Malta – jest bardziej kameralna, z mniejszą liczbą hoteli i spokojniejszym tempem życia.
Dla turystów ważną informacją są także ceny wyjazdów. Tygodniowy pobyt w hotelu ST Bayview* ze śniadaniami można znaleźć już od 1829 zł od osoby. Czterogwiazdkowy hotel St. Patrick’s na Gozo oferuje pobyty ze śniadaniami od około 1957 zł za tydzień. Z kolei w przypadku hotelu Qawra Palace** w formule all inclusive tygodniowy wyjazd kosztuje około 3079 zł od osoby.
Jednym z najbardziej znanych miejsc w okolicy jest również Błękitna Laguna na wyspie Comino, położonej pomiędzy Maltą a Gozo. To niewielka wyspa słynąca z turkusowej wody i skalistych zatok, która od lat pojawia się na zdjęciach promujących Maltę. W sezonie letnim bywa tam bardzo tłoczno, ale wiosną można zobaczyć to miejsce w znacznie spokojniejszej atmosferze.
Dzięki dobrym połączeniom lotniczym z Polski, stosunkowo krótkim lotom i szerokiej bazie hotelowej Malta staje się jednym z najłatwiejszych do zorganizowania wyjazdów w Europie. Dlatego coraz częściej pojawia się na liście kierunków wybieranych przez osoby, które szukają cieplejszego miejsca na urlop, ale wolą pozostać w obrębie krajów europejskich.
Costa del Sol. Słoneczne wybrzeże Hiszpanii na spokojny wiosenny urlop
Kolejnym kierunkiem, który pojawia się wśród alternatyw dla wyjazdów na Bliski Wschód, jest południowa Hiszpania, a szczególnie Costa del Sol. To jeden z najbardziej znanych regionów turystycznych w Europie, rozciągający się wzdłuż wybrzeża Andaluzji pomiędzy Malagą a Gibraltarem. Już sama nazwa oznacza „Wybrzeże Słońca” i dobrze oddaje charakter tego miejsca – nawet w marcu można tu liczyć na łagodną pogodę, dużo słońca i temperatury przekraczające 18°C.
Dla wielu turystów dużą zaletą Costa del Sol jest to, że można tu połączyć wypoczynek nad morzem ze zwiedzaniem historycznych miast Andaluzji. Malaga, stolica regionu, przyciąga zabytkowym centrum, muzeami i restauracjami serwującymi lokalne tapas. To także miasto związane z Pablem Picassem – właśnie tutaj się urodził, a w centrum działa muzeum poświęcone jego twórczości.
Z Costa del Sol łatwo także wybrać się na wycieczki do innych znanych miejsc Andaluzji. W zasięgu kilku godzin jazdy znajdują się Sewilla, Grenada z pałacem Alhambra czy Ronda, malownicze miasto położone na wysokim skalnym wąwozie. Dzięki temu nawet tygodniowy pobyt można wypełnić zarówno plażowaniem, jak i zwiedzaniem.
W regionie znajduje się również wiele popularnych kurortów, takich jak Torremolinos, Marbella czy Estepona, które oferują szeroki wybór hoteli i restauracji. W marcu turystyczny sezon dopiero się rozpoczyna, więc ceny są zwykle niższe niż latem, a promenady i plaże znacznie spokojniejsze.
Przykładowo tygodniowy pobyt w hotelu Riu Costa del Sol** w Torremolinos w terminie 12–19 marca z wylotem z Warszawy kosztuje około 4129 zł od osoby w formule all inclusive. Hotel położony jest niedaleko plaży i oferuje widok na morze, a jednocześnie znajduje się blisko centrum Malagi i lotniska, co ułatwia zwiedzanie regionu.
Dzięki dobrym połączeniom lotniczym z Polski oraz rozbudowanej infrastrukturze turystycznej Costa del Sol pozostaje jednym z najłatwiejszych kierunków na wiosenny wyjazd. To miejsce, gdzie można spędzić spokojny tydzień nad morzem, a jednocześnie poznać jedną z najciekawszych części Hiszpanii.
Portugalia i Algarve. Atlantyk zamiast pustyni
Wśród kierunków wybieranych przez turystów, którzy zmieniają plany wakacyjne, coraz częściej pojawia się także Portugalia, szczególnie jej południowa część – region Algarve. To jeden z najbardziej malowniczych fragmentów europejskiego wybrzeża Atlantyku, znany z klifów, szerokich plaż i niewielkich miasteczek rybackich.
Wiosną Algarve ma zupełnie inny charakter niż latem. Nie ma jeszcze tłumów turystów, a temperatury są przyjemne do zwiedzania i spacerów. W marcu często utrzymują się na poziomie 18–20°C, a słońce pojawia się niemal codziennie. To sprawia, że region jest dobrym kierunkiem dla osób, które wolą aktywny wypoczynek niż typowe wakacje plażowe.
Największym miastem regionu jest Faro, które stanowi główną bramę do Algarve. W jego okolicy znajdują się liczne kurorty i miejscowości turystyczne, takie jak Albufeira, Lagos czy Portimão. To właśnie tam koncentruje się większość hoteli, restauracji i plaż z charakterystycznymi skalnymi klifami.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych krajobrazów Algarve są złote klify opadające wprost do oceanu, pomiędzy którymi ukrywają się niewielkie zatoki. W wielu miejscach można zejść na plażę drewnianymi schodami prowadzącymi w dół skał. Popularne są także rejsy łodziami do jaskiń i grot skalnych, z których najbardziej znana jest Benagil Cave – ogromna grota z naturalnym otworem w suficie, przez który wpada światło.
Region przyciąga również kuchnią opartą na rybach i owocach morza. W restauracjach nad oceanem często serwowane są grillowane sardynki, ośmiornice czy cataplana, tradycyjne portugalskie danie z ryb lub owoców morza przygotowywane w specjalnym miedzianym naczyniu.
Jeśli chodzi o ceny, tygodniowy pobyt w hotelu 3HB Clube Humbria** w Algarve w terminie 16–23 marca z wylotem z Krakowa kosztuje około 4279 zł od osoby w formule all inclusive. Hotel oferuje apartamenty oraz dostęp do basenów i znajduje się niedaleko jednej z popularnych plaż regionu.
Dzięki łagodnemu klimatowi, spektakularnym krajobrazom i dobrej infrastrukturze turystycznej Algarve jest jednym z tych miejsc w Europie, które nawet poza sezonem oferują bardzo komfortowe warunki wypoczynku. Dlatego coraz częściej pojawia się na liście kierunków wybieranych przez osoby, które zamiast dalszych podróży wolą spokojny urlop nad Atlantykiem.
Wyspy Kanaryjskie. Najcieplejszy kierunek w Europie na wiosenny wyjazd
Jeśli ktoś szuka temperatur bliższych tym znanym z Bliskiego Wschodu, naturalną alternatywą pozostają Wyspy Kanaryjskie. Ten hiszpański archipelag położony na Atlantyku, u wybrzeży Afryki, od lat uchodzi za jeden z najbardziej pewnych kierunków pogodowych w Europie. Nawet w marcu temperatury w ciągu dnia często osiągają 22–24°C, a słońce świeci tu przez większość roku.
Dla wielu turystów Wyspy Kanaryjskie są atrakcyjne także dlatego, że oferują dużą różnorodność krajobrazów. Na Teneryfie można zobaczyć zarówno czarne wulkaniczne plaże, jak i górskie krajobrazy Parku Narodowego Teide z najwyższym szczytem Hiszpanii. Z kolei Fuerteventura słynie z szerokich, jasnych plaż i warunków idealnych do uprawiania sportów wodnych, szczególnie windsurfingu i kitesurfingu.
Maroko i Agadir. Atlantycka egzotyka bliżej Europy
Dla osób, które nie chcą całkowicie rezygnować z bardziej egzotycznego klimatu, ciekawą alternatywą dla kierunków bliskowschodnich pozostaje Maroko, a szczególnie region Agadiru nad Atlantykiem. To jedno z najbardziej znanych marokańskich miast wypoczynkowych, które od lat przyciąga turystów szeroką plażą, nowoczesnymi resortami i dobrą infrastrukturą turystyczną.
Agadir różni się od wielu innych marokańskich miast. Po trzęsieniu ziemi w 1960 roku został niemal całkowicie odbudowany, dlatego dziś ma bardziej nowoczesny charakter niż historyczne ośrodki takie jak Marrakesz czy Fez. Jednocześnie zachował typową dla Maroka atmosferę – z targami, lokalną kuchnią i widokiem na góry Atlas w oddali.
Największą atrakcją miasta jest kilkukilometrowa plaża nad Atlantykiem, przy której ciągnie się szeroka promenada z restauracjami i kawiarniami. W wielu miejscach można spróbować lokalnych potraw, takich jak tajine, grillowane ryby czy kuskus, a wieczorami promenada wypełnia się spacerującymi mieszkańcami i turystami.
Agadir jest także dobrą bazą wypadową do dalszego zwiedzania kraju. Z miasta organizowane są wycieczki między innymi do Marrakeszu, jednego z najbardziej znanych miast Maroka. Spacer po medynie, wizyta na targu Dżamaa el-Fna czy w pałacach i ogrodach miasta pozwalają zobaczyć zupełnie inne oblicze kraju niż spokojne wybrzeże Atlantyku.
W ostatnich latach w okolicy Agadiru powstało również wiele nowoczesnych resortów w formule all inclusive, szczególnie w rejonie Taghazout, niewielkiej miejscowości położonej kilkanaście kilometrów na północ od miasta. To miejsce znane także wśród surferów, którzy przyjeżdżają tu przez cały rok ze względu na dobre warunki na falach Atlantyku.
Przykładowo pobyt w hotelu Riu Palace Tikida Taghazout** w terminie 12–17 marca z wylotem z Wrocławia kosztuje około 4669 zł od osoby. Resort oferuje bezpośredni dostęp do plaży, baseny i rozbudowaną ofertę wypoczynkową w formule all inclusive.
Dzięki stosunkowo krótkim lotom z Europy, stabilnej pogodzie i rozwijającej się bazie hotelowej Agadir staje się coraz częściej wybieraną alternatywą dla dalszych egzotycznych podróży. To kierunek, który pozwala połączyć wakacje nad oceanem z możliwością poznania kultury i krajobrazów północnej Afryki.
Teneryfa jest największą wyspą archipelagu i jednym z najczęściej wybieranych kierunków przez turystów z Polski. Poza plażami przyciąga także licznymi atrakcjami – od parków narodowych i punktów widokowych po niewielkie miasteczka z kolonialną architekturą. Popularne są również wycieczki na wulkan Teide, gdzie można wjechać kolejką linową na wysokość ponad 3500 metrów.
Z kolei Fuerteventura ma zupełnie inny charakter. Krajobraz wyspy jest bardziej surowy, momentami przypomina pustynię, a jej największą atrakcją są kilometrowe plaże i turkusowa woda Atlantyku. Wiele osób wybiera tę wyspę właśnie ze względu na spokojniejszą atmosferę i ogromne przestrzenie nad oceanem.
Jeśli chodzi o ceny, tygodniowy pobyt na Teneryfie w hotelu H10 Gran Tinerfe** w formule all inclusive z wylotem z Katowic w terminie 16–23 marca kosztuje około 6664 zł od osoby. Nieco tańszą propozycją jest wyjazd na Fuerteventurę, gdzie tygodniowy pobyt w hotelu Blue Sea Bahia de Lobos** w terminie 17–24 marca z wylotem z Warszawy można znaleźć od około 4079 zł od osoby w formule all inclusive.
Dzięki stabilnej pogodzie, szerokiej ofercie hoteli oraz dobrym połączeniom lotniczym z Polski Wyspy Kanaryjskie pozostają jednym z najbardziej pewnych kierunków na wiosenny wyjazd. Dla wielu osób są także najbliższą europejską alternatywą dla egzotycznych wakacji, które wcześniej planowano w cieplejszych regionach świata.
Fot. Shutterstock