werandcountry.pl weranda.pl astromagia.pl
  • W podróży
  • Dzieje się

Najpiękniejsze farmy dyniowe w Polsce. 12 miejsc, do których warto pojechać tej jesieni

autor: Agnieszka Kaszuba
Obserwuj nas w Google

Pola pełne pomarańczowych dyń, labirynty ukryte w kukurydzy, stare traktory, zagrody ze zwierzętami i jesienne przysmaki. Farmy dyniowe stały się jednym z ulubionych kierunków październikowych wycieczek. Niektóre przypominają niewielkie gospodarstwa, inne rozrosły się do rozmiarów rodzinnych parków rozrywki. Gdzie warto pojechać jeszcze tej jesieni?

Październik to czas, kiedy pola dyniowe przeżywają prawdziwe oblężenie. Przyciągają rodziny z dziećmi, pary szukające pomysłu na jesienny spacer i wszystkich, którzy lubią odkrywać miejsca poza utartymi turystycznymi szlakami. Trudno się temu dziwić. Wśród setek dyń, słomianych dekoracji i kukurydzianych labiryntów łatwo zapomnieć o codziennym pośpiechu, a przy okazji spędzić kilka godzin na świeżym powietrzu.

Popularność farm dyniowych to również część szerszej mody na turystykę blisko natury. Coraz więcej gospodarstw otwiera się na odwiedzających, pokazując nie tylko swoje uprawy, ale także wiejskie tradycje, lokalne produkty i codzienne życie poza miastem. Nie wszystkie podążają jednak tą samą drogą. Jedne pozostają kameralnymi plantacjami, na których najważniejsze są dynie. Inne proponują całe popołudnie zabawy, od spotkania z alpakami po zjazdy na tyrolce. Triverna przygotowała zestawienie 12 farm dyniowych w różnych częściach Polski. Gdzie wybrać się tej jesieni?

Zobacz nasze materiały wideo

Dyniolandia w Krakowie

Nowa Huta ma swoją jesienną atrakcję. W pobliżu Zalewu Nowohuckiego, przy ulicy Bulwarowej, powstała Dyniolandia, która łączy sezonowe dyniowe dekoracje z rodzinnym parkiem zabaw. To miejsce przede wszystkim dla tych, którzy chcą spędzić aktywne popołudnie z dziećmi, choć nie brakuje tu również spokojniejszych zakątków.

Wśród setek dyń przygotowano scenografie do zdjęć, karuzele, dmuchańce i strefę gastronomiczną. Dzieci mogą zajrzeć do domku szeryfa urządzonego w klimacie Dzikiego Zachodu, a później odwiedzić minizoo i nakarmić mieszkające w nim zwierzęta. Na miejscu działa również dyniowy targ, gdzie można wybrać okazy do jesiennych dekoracji.

Po wizycie warto zostać w tej części Krakowa nieco dłużej. Zalew Nowohucki otaczają alejki spacerowe, a okolica jest dobrym miejscem na odpoczynek nad wodą. Można również zajrzeć do historycznej części Nowej Huty, zobaczyć Plac Centralny i charakterystyczną architekturę tej dzielnicy.

Dyniolandia działa do końca października 2026 roku. To propozycja na kilka godzin, którą łatwo połączyć ze zwiedzaniem mniej oczywistego oblicza Krakowa.

Adres: ul. Bulwarowa 39, Kraków.

Dyniowa Farma we Wrocławiu

Trudno o bardziej dogodną lokalizację na rodzinną wycieczkę. Wrocławska Dyniowa Farma znajduje się przy ulicy Wróblewskiego, w sąsiedztwie zoo, Afrykarium i Hali Stulecia. Można więc potraktować ją jako samodzielny cel wyprawy albo jedną z atrakcji podczas całego dnia spędzonego w tej części miasta.

Na terenie farmy rozstawiono słomiane konstrukcje, dyniowe dekoracje i przygotowano miejsca do zabawy. Jest labirynt ze słomy, basen z kukurydzą, tor rowerkowy, trampoliny, huśtawki oraz dyniowe kręgle. Dzieci mogą spróbować rzucania lassem, dojenia sztucznej krowy czy przejażdżki na mechanicznym byku. Pojawiają się również zwierzęta gospodarskie, a część atrakcji przypomina tradycyjne zabawy na wsi.

Wrocławska farma ma charakter rodzinnego parku rozrywki, dlatego szczególnie dobrze odnajdą się tutaj dzieci, które nie lubią długo pozostawać w jednym miejscu. W weekendy trzeba jednak liczyć się z większą liczbą odwiedzających. Warto przy tej okazji wybrać się na spacer po Parku Szczytnickim. Jesienią jest jednym z najpiękniejszych zielonych zakątków Wrocławia, a jego alejki prowadzą między innymi do Ogrodu Japońskiego i Hali Stulecia.

Farma jest czynna codziennie do 31 października 2026 roku, w godzinach 10:00–18:00. Bilety kosztują od 30 do 45 zł, zależnie od wieku odwiedzających i dnia tygodnia.

Adres: ul. Zygmunta Wróblewskiego 9, Wrocław.

Drewniana brama z napisem „Dyniowa Farma”, bele słomy, skrzynie z dyniami i jesienne dekoracje ustawione na trawniku.
Dyniowa Farma we Wrocławiu zaprasza na jesienne zabawy wśród dyń, słomianych dekoracji i kukurydzianych labiryntów. Fot. Dyniowa Farma Wrocław

Farma Wuja Toma w Warszawie

Warszawska Dyniolandia, znana również jako Farma Wuja Toma, jest jednym z bardziej rozbudowanych obiektów tego typu w Polsce. Powstała na Bielanach, niedaleko Cmentarza Północnego, i zajmuje ponad hektar terenu. Jej charakterystycznym elementem jest wystrój nawiązujący do wiejskiej Ameryki sprzed ponad stu lat. Obok dyń pojawiają się stare samochody, drewniane dekoracje, wozy i gospodarskie rekwizyty. Nie służą jednak wyłącznie jako tło do zdjęć. Całą przestrzeń zaprojektowano przede wszystkim z myślą o aktywnym wypoczynku.

Jedną z głównych atrakcji jest kukurydziany labirynt, ale na odwiedzających czekają również tyrolki, park linowy, ścianka wspinaczkowa, tor drwala, ścieżki sensoryczne i dmuchane konstrukcje. W minizoo mieszkają między innymi alpaki, kucyki, kozy, króliki i owce. Zwierzęta można obserwować z bliska, a część z nich również karmić specjalną karmą dostępną na miejscu.

To jedno z tych miejsc, w których łatwo spędzić pół dnia, szczególnie jeśli dzieci chcą wypróbować wszystkie atrakcje. Dodatkowym atutem jest dogodny dojazd komunikacją miejską. Z okolic metra Młociny można dojechać autobusem linii 250. Farma Wuja Toma wyróżnia się też długością sezonu. W 2026 roku zaprasza odwiedzających aż do końca listopada, a więc dłużej niż większość typowych pól dyniowych.

Adres: ul. Kazimierza Wóycickiego 41, Warszawa.

Dyniowe Love pod Gdańskiem

Kilka kilometrów od Pruszcza Gdańskiego, w Rotmance, znajduje się Dyniowe Love. Tutejsza farma ma bardziej kameralny charakter niż duże parki rozrywki, a jej największym atutem jest atmosfera jesiennego gospodarstwa. Są dynie różnych odmian, słomiane dekoracje, miejsca na pamiątkowe zdjęcia i przestrzeń, w której można po prostu odpocząć. Na dzieci czekają labirynty, gokarty, plac zabaw i spotkania ze zwierzętami. Można nakarmić kozy, a później usiąść przy ognisku albo zajrzeć do kawiarni. Wśród sezonowych przysmaków pojawiają się ciasta, gorące napoje i produkty nawiązujące do jesiennych zbiorów. Dyniowe Love organizuje również mniej typowe wydarzenia. W sezonie 2026 na farmie odbywały się między innymi treningi fitness w otoczeniu dyniowych pól. To pokazuje, że takie miejsca zaczynają pełnić także funkcję lokalnych przestrzeni spotkań.

Rotmanka jest dobrym celem krótkiej wycieczki z Trójmiasta, szczególnie jeśli nie planujemy całodniowego zwiedzania. Po odwiedzinach można pojechać do Pruszcza Gdańskiego i zobaczyć Faktorę Handlową, nawiązującą do historii bursztynowego szlaku.

Farma jest czynna we wrześniu i październiku, w piątki od 14:00 do 18:00, a w soboty i niedziele od 10:00 do 18:00. Bilet normalny kosztuje 25 zł, ulgowy 15 zł.

Adres: ul. Zaczarowana 58, Rotmanka, koło Pruszcza Gdańskiego.

Dyniowe Pole w Przybynowie

Jura Krakowsko-Częstochowska przyciąga jesienią miłośników pieszych wędrówek, ale nie trzeba zdobywać kolejnych wapiennych ostańców, żeby znaleźć tu coś ciekawego. W Przybynowie, niedaleko Żarek, działa Dyniowe Pole, rodzinne gospodarstwo, które na kilka jesiennych tygodni zamienia się w kolorową plantację. To propozycja dla osób, które bardziej niż rozbudowane place zabaw cenią kontakt z przyrodą. Na polu rosną dynie o różnych kształtach, wielkościach i kolorach. Obok klasycznych pomarańczowych okazów można zobaczyć odmiany zielone, białe i dekoracyjne, które wyglądają zupełnie inaczej niż dynie znane z supermarketowych półek. Gospodarstwo prowadzone przez rodzinę Makowskich od lat rozwija uprawy, a pole stało się jedną z rozpoznawalnych sezonowych atrakcji w okolicy Żarek. Jesienna wizyta jest również okazją, by przyjrzeć się różnorodności dyni i wybrać własny okaz do kuchni albo dekoracji domu.

Największą zaletą Przybynowa jest jednak położenie. Zaledwie kilka kilometrów dalej znajdują się Żarki ze słynnym zespołem zabytkowych stodół i tradycyjnym jarmarkiem. Nieco dłuższa wycieczka prowadzi do Mirowa i Bobolic, gdzie na wapiennych wzgórzach stoją jedne z najbardziej rozpoznawalnych zamków Jury. Jesienią okolica bywa szczególnie malownicza, a piesze szlaki są znacznie spokojniejsze niż w szczycie wakacji.

Dyniowe Pole można odwiedzać do końca października 2026 roku.

Adres: ul. Graniczna 2, Przybynów, gmina Żarki.

Jesienna aranżacja z setek pomarańczowych dyń, żwirową ścieżką, okrągłym stolikiem i dekoracyjną ścianą z dyń.
Dyniowe Love pod Gdańskiem zamienia jesienne pole w kolorową scenerię pełną pomarańczowych dekoracji i miejsc do fotografowania. Fot. Dyniowe Love

Dobronianka pod Łodzią

W Dobroniu, niedaleko Pabianic i Łodzi, jesień ma imponującą skalę. Dobronianka to rozległy kompleks rekreacyjny ze zwierzyńcem, który w sezonie zmienia się w ogromną farmę dyniową. W 2026 roku organizatorzy przygotowali aż 180 ton dyń, z których powstały dekoracje, instalacje i jesienne aranżacje.

To miejsce potrafi zaskoczyć nie tylko liczbą pomarańczowych okazów. Na odwiedzających czeka również kukurydziany labirynt zajmujący około półtora hektara. Jego przejście może zająć nawet 40 minut, dlatego warto zarezerwować na tę atrakcję trochę czasu.

Dobronianka słynie przede wszystkim ze zwierzyńca, w którym można zobaczyć około 40 gatunków zwierząt. Są tu między innymi renifery, strusie, owce, króliki i gęsi. Niektóre zwierzęta można nakarmić lub pogłaskać, przestrzegając zasad obowiązujących w gospodarstwie. Dla dzieci przygotowano także dmuchane atrakcje i sezonowe zabawy, a w części gastronomicznej pojawiają się jesienne smaki, w tym kawa dyniowa.

Jednym z najciekawszych wydarzeń tegorocznego sezonu był Dynia Fest, który odbył się 3 października. Podczas konkursu na największą dynię zwyciężył okaz wyhodowany przez Kacpra Kamzola, ważący aż 721 kilogramów. To wynik, który najlepiej pokazuje, że uprawa gigantycznych dyń może być prawdziwą pasją, wymagającą ogromnej wiedzy i wielu miesięcy pracy. Dobronianka jest dobrym kierunkiem na całodniową wycieczkę z dziećmi. Można tu spędzić kilka godzin, nie ograniczając się do samych dyniowych dekoracji. Farma zaprasza od września do listopada 2026 roku, codziennie w godzinach 10:00–19:00.

Adres: ul. Gliniana 4D, Dobroń, województwo łódzkie.

Dyniowa Zagroda w Plewiskach

Zaledwie kilka kilometrów od Poznania można znaleźć miejsce, które zachowało charakter prawdziwego gospodarstwa. Dyniowa Zagroda w Plewiskach powstaje co roku na terenie Ekologicznego Gospodarstwa Rolnego Pankiewicz, znanego z uprawy warzyw i owoców oraz produkcji przetworów.

W przeciwieństwie do dużych parków dyniowych nie chodzi tu przede wszystkim o karuzele i kolejne atrakcje. Najważniejsze są same dynie, wystawione w rozmaitych kompozycjach, ułożone na drewnianych konstrukcjach i wśród jesiennych dekoracji. Są ogromne pomarańczowe okazy, niewielkie dynie ozdobne i odmiany o mniej oczywistych kolorach.

Wizyta w gospodarstwie może być ciekawą lekcją przyrody dla dzieci. To okazja, żeby zobaczyć, jak różnią się od siebie poszczególne odmiany, które z nich nadają się do pieczenia lub gotowania, a które najlepiej sprawdzają się jako dekoracje. Na miejscu można również kupić sezonowe produkty gospodarstwa.

Dyniowa Zagroda cieszy się popularnością wśród mieszkańców Poznania również dlatego, że nie wymaga planowania długiej podróży. Można przyjechać na krótki spacer, zrobić jesienne zdjęcia i wrócić z dyniami na zupę, ciasto lub dekorację tarasu.

Wstęp do zagrody oraz amatorskie fotografowanie są bezpłatne. Sezon 2026 rozpoczął się 26 września i potrwa do końca października.

Adres: ul. Szkolna 33, Plewiska, koło Poznania.

Pomarańczowy garbus otoczony tysiącami dyń ułożonych w kolorowe pasy oraz ogromna wiewiórka wykonana z dyń.
W Dobroniance nawet samochód znika w morzu dyń. Jedną z najbardziej efektownych dekoracji jest gigantyczna wiewiórka wykonana z setek kolorowych okazów. Fot. Dobronianka

Farma Dyń w Lublinie

W Lublinie farma dyniowa działa przy ulicy Północnej, na terenie sąsiadującym z hotelem Royal Botanic i Ogrodem Botanicznym UMCS. Jesienią miejsce wypełniają pomarańczowe dekoracje, słomiane konstrukcje i starannie przygotowane aranżacje, w których dynie grają główną rolę. Na odwiedzających czekają różne odmiany dyń oraz przestrzenie do rodzinnych zdjęć. Organizowane są też warsztaty dla dzieci, podczas których najmłodsi mogą rozwijać zdolności plastyczne i poznawać jesienne tradycje. W weekendy odbywają się dodatkowe wydarzenia, dlatego każda wizyta może wyglądać nieco inaczej.

Szczególną popularnością cieszy się Kawiarenka Dyniowa. Można tu usiąść przy kawie, spróbować jesiennych wypieków, muffinek, gofrów czy ciasta. To przyjemne uzupełnienie spaceru, zwłaszcza gdy październikowa pogoda zachęca raczej do gorącego napoju niż długiego przebywania na zewnątrz.

Dodatkową zaletą lokalizacji jest bliskość Ogrodu Botanicznego UMCS, jednego z ciekawszych miejsc na jesienny spacer po Lublinie. Warto też wybrać się na Stare Miasto, zajrzeć na plac Po Farze i przejść uliczkami w stronę Zamku Lubelskiego.

Farma Dyń w Lublinie działa do 31 października 2026 roku.

Adres: ul. Północna 219, Lublin.

Farma Dyniowa w Legendii

W Chorzowie dyniowe dekoracje pojawiły się w miejscu, które ze światem rolnictwa nie ma wiele wspólnego. Legendia, najstarszy park rozrywki w Polsce, przygotowała sezonową Farmę Dyniową, wprowadzając jesienny klimat pomiędzy swoje karuzele i pozostałe atrakcje. Nie jest to plantacja dyń, lecz specjalnie zaaranżowana przestrzeń, pomyślana przede wszystkim jako miejsce rodzinnego wypoczynku i zabawy. Wśród słomianych bel, wrzosów i pomarańczowych dekoracji powstały tematyczne instalacje fotograficzne. Na Magicznej Farmie można zrobić zdjęcie w starym stylizowanym samochodzie, Dyniowa Huśtawka otoczona jest jesiennymi dekoracjami, a Jesienna Kaskada nawiązuje do kolorów i charakterystycznych elementów tej pory roku. Jest także możliwość zagrania w dyniowe kręgle.

Największy sens ma odwiedzenie farmy przy okazji całodniowej wizyty w Legendii. Dzieci mogą korzystać z atrakcji parku, a dyniowa strefa będzie dodatkowym przystankiem. Wstęp na nią nie wymaga osobnego biletu, jest wliczony w cenę wejścia do parku. Dla osób planujących wyjazd na Śląsk dodatkową atrakcją może być Park Śląski, jeden z największych parków miejskich w Polsce. W jego pobliżu znajdują się również Planetarium Śląskie i Górnośląski Park Etnograficzny.

Adres: al. Atrakcji 1, Chorzów.

Dyniowy Ogród w Prószkowie

Prószków, niewielkie miasto położone około 15 kilometrów od Opola, ma własną jesienną atrakcję. Dyniowy Ogród to sezonowa przestrzeń tworzona przez gospodarstwo rolne, które prezentuje różnorodność uprawianych dyń i zaprasza do spędzenia czasu w otoczeniu roślin. To propozycja przede wszystkim dla osób zainteresowanych samą uprawą i mniej komercyjną stroną dyniowych atrakcji. Można zobaczyć zarówno okazałe dynie jadalne, jak i niewielkie odmiany ozdobne, w przeróżnych kolorach i kształtach. Z dyń przygotowywane są kompozycje i jesienne aranżacje, które stanowią tło do fotografii. Dla dzieci organizowane są warsztaty oraz animacje, dzięki czemu ogród staje się miejscem rodzinnych spotkań, a nie wyłącznie sezonowym punktem sprzedaży warzyw.

Warto przy okazji zobaczyć sam Prószków, a jeśli planujemy dłuższą wycieczkę, pojechać do Mosznej. Znajdujący się tam zamek z licznymi wieżami i otaczającym go parkiem należy do najbardziej charakterystycznych zabytków Opolszczyzny. Jesienią spacer po zamkowym parku może być równie atrakcyjny jak zwiedzanie wnętrz.

Dyniowy Ogród rozpoczął sezon we wrześniu 2026 roku.

Adres: ul. Zielona, naprzeciw posesji nr 15, Prószków.

Duży stos pomarańczowych dyń ułożonych pod drzewem w ogrodzie, wśród krzewów i jesiennej roślinności.
Dyniowa Zagroda w Plewiskach pod Poznaniem pokazuje bardziej naturalne oblicze jesieni. Wśród drzew i krzewów można oglądać dynie różnych odmian, a wybrane okazy zabrać do domu. Fot. materiały gospodarstwa Pankiewicz.

Dyniowa Farma Dobrosielscy

W Obórzni, około 20 kilometrów od Bydgoszczy, znajduje się rodzinne gospodarstwo Dobrosielskich. Od dwóch dekad jego właściciele zajmują się uprawą dyń, a jesienią otwierają farmę dla odwiedzających. Nie jest to wyłącznie miejsce z dekoracjami. Na polu można zobaczyć dziesiątki odmian dyń pochodzących z różnych części świata. Są klasyczne pomarańczowe okazy, ale także dynie białe, zielone, prążkowane i o nietypowych kształtach. Część z nich nadaje się do gotowania, inne wybierane są ze względu na walory dekoracyjne.

Jedną z najciekawszych atrakcji jest labirynt w kukurydzy. Można również spacerować po gospodarstwie, robić zdjęcia i kupić warzywa bezpośrednio od producentów. W ofercie pojawiają się także domowe przetwory, dyniowa zupa, ciasto i świeży chleb. Właściciele zadbali o to, by osoby przyjeżdżające wyłącznie na zakupy nie musiały kupować biletu. Strefa sprzedaży warzyw i przetworów jest dostępna bezpłatnie, natomiast korzystanie z części rekreacyjnej odbywa się na odrębnych zasadach.

Obórznia może być ciekawym celem rodzinnej wycieczki z Bydgoszczy. Po drodze warto zatrzymać się w Łabiszynie, niewielkim mieście nad Notecią, gdzie zachował się charakterystyczny krajobraz nadrzecznej miejscowości.

Farma zaprasza w sezonie 2026 codziennie od 9:00 do 20:00.

Adres: Obórznia 3, gmina Łabiszyn, województwo kujawsko-pomorskie.

Dyniowe Pole w Pęzinie

Pęzino, niewielka miejscowość niedaleko Stargardu, jest znane przede wszystkim z historycznego zamku. Jesienią pojawia się jednak jeszcze jeden powód, żeby tu przyjechać. Lokalne Dyniowe Pole zaprasza na spacery wśród pomarańczowych dekoracji, słomianych konstrukcji i sezonowych atrakcji. Na farmie można zobaczyć różne odmiany dyń, wybrać własne okazy do domu i skorzystać z przygotowanych miejsc do fotografowania. Charakteru całej przestrzeni dodają stare traktory i gospodarskie rekwizyty, które dobrze komponują się z jesiennym krajobrazem.

Wśród atrakcji znajdują się labirynty ze słomy i kukurydzy. Dzieci mogą uczestniczyć w warsztatach zdobienia dyń, a w wybrane weekendy organizowane są wydarzenia tematyczne. W programie sezonu pojawiają się między innymi imprezy związane z Halloween i meksykańskim świętem Día de los Muertos, czyli Dniem Zmarłych.

Pęzino warto odwiedzić również ze względu na położenie. W okolicy znajdują się spokojne wiejskie drogi, a do Stargardu, jednego z najciekawszych historycznie miast Pomorza Zachodniego, można dojechać w kilkanaście minut. Tam warto zobaczyć średniowieczne mury miejskie, Bramę Młyńską i monumentalną kolegiatę Mariacką.

Dyniowe Pole działa do końca października 2026 roku. W dni powszednie, od wtorku do piątku, można je odwiedzać od 15:00 do 18:00, a w soboty i niedziele od 12:00 do 18:00.

Adres: Pęzino 36, koło Stargardu, województwo zachodniopomorskie.