werandcountry.pl weranda.pl
reklama
  • W podróży
  • Polska

Do żubrów na biegówki, czyli krótki przewodnik po zimowej Białowieży

autor: Joanna Stolarek, Joanna Halena

Pościgaj się z żubrami w Białowieży, pokonaj zamarznięte Śniardwy, poszusuj śladem cietrzewi w Izerach. Wszystko na biegówkach. Po drodze czeka wiele lokalnych przysmaków.

O tym, że narty nie służą wyłącznie do zjeżdżania i że świetnie nadają się do przemieszczania po płaskim przypomnieliśmy sobie całkiem niedawno, bo moda na biegówki to zasługa Justyny Kowalczyk. Zdrowe, łatwo dostępne, niedrogie – na ich korzyść przemawia prawie wszystko. Biegać można nawet w parku, ale znalezienie dobrze przygotowanej trasy bywa problemem. Jednego dnia na Wzgórzach Dylewskich mamy szlak marzenie, innego – sami przecieramy ślad. Ale za to pusto i cicho, nie to, co w Jakuszycach, gdzie jest wprawdzie ponad 100 kilometrów tras, ale co jakiś czas człowiek natyka się na spacerowiczów z psami. To koszmar dla biegnącego po utartych nartostradach jak pociąg po szynach. Spokój i przepiękne widoki warte są odrobiny poświęcenia.

Zobacz także: Podlasie na weekend: 5 miejsc, które pokażą wam jak egzotyczna potrafi być Polska

Białowieża – Nie tylko dla żubrów

Jedyne takie miejsce w Polsce, a nawet w Europie. Dzicz i pierwotna puszcza. Drugą taką znajdziemy dopiero nad Amazonką. Ale tam nie ma ani żubrów, ani takich cudownych tras do biegania na nartach. W Białowieży wszystkie tryby – tak nazywa się tu leśne drogi – stają się potencjalnymi trasami dla biegówek. Leśnicy przecierają je, ale ślad dla nart trzeba robić samemu. Taki „wschodni” freestyle. Doda wyprawom posmaku przygody. Człowiek staje na szlaku i ma wrażenie, że znalazł się na końcu świata. O tej porze roku nie trzeba wiele szczęścia, by zobaczyć żubra. Stada zwierzaków zbierają się przy paśnikach, trudno je przegapić.

Drogi są tu płaskie, idealne dla początkujących, ale na dłuższej trasie spoci się także zaprawiony w bojach biegacz. Poza tym, jeśli gdzieś w Polsce zimą mamy gwarancję śniegu i mrozu, to właśnie tutaj. Czasami temperatury spadają do minus 30 stopni. Wyruszając na szlak, trzeba więc zadbać o odpowiedni ekwipunek i herbatę w termosie.
 

atrakcje białowieża
żubry białowieża
białowieża biegówki
białowieża co zwiedzać
Białowieża wciąż nie jest najbardziej obleganym turystycznym kierunkiem, co cenią wszyscy ceniący naturę i spokój.

Autentyczni ludzie i treściwa kuchnia

Nie brakuje tu ani hoteli, ani pensjonatów, ani dobrego jedzenia, od wysokiego C poczynając, czyli restauracji nawiązującej do czasów carskich i XIX wieku. Białowieżę uwielbiał car, to on doprowadził tu kolej. Wyśmienita Restauracja Carska powstała właśnie w drewnianych budynkach dworca, a apartamenty w dawnej wieży ciśnień.

W okolicy są również miejsca całkiem współczesne, inspirowane stylem skandynawskim, oraz pensjonaty w tradycyjnych podlaskich chatach, drewnianych, ogrzewanych kaflowymi piecami, wyposażonych w stare meble, jak Sioło Budy i Folwark Stare Masiewo. To miejsca z autentyczną historią, domy tutejszych mieszkańców, znanych z imienia i nazwiska, malowane, zdobione snycerką, z gontowymi dachami. Nie należy liczyć na kuchnię lekką i wegetariańską, raczej na kaloryczną i sycącą, ale przecież tylko taka daje siłę, by przetrwać mrozy.

Zobacz także: Muzeum ikon w Supraślu – mistyczna strona Podlasia

Prastara puszcza to jeden z tych regionów Polski, który jak magnes przyciąga ludzi zmęczonych wielkimi miastami albo szukających swoich korzeni. Tak jak właściciele Stoczka 1929, którzy postanowili tchnąć nowe życie w stare miejsce, związane z ich rodziną. W Białowieży przy ulicy Waszkiewicza, w międzywojennym budynku i sąsiedniej XIX-wiecznej chacie, powstała więc elegancka restauracja i pensjonat w nowoczesnym stylu. Handzia, Orynka, Luba – imiona z wschodniego pogranicza – to nazwy pokoi z wnętrzami jasnymi, skandynawskimi, przyjaznymi.

I tak w Białowieży stare spotyka się z nowym: żubry z turystami, kuligi z biegówkami, odwieczna natura ze współczesną wygodą.
 

Baw się jak car!

Atrakcją Carskiej jest autentyczna ruska bania. Seansik w gorącej parze, potem małe biczowanko i zapominasz o zakwasach, które pierwszego czy drugiego dnia mogą dać się we znaki.
 

Koniecznie skosztuj!

Solianka, ucha, bliny gryczane z kawiorem, kartacze, babka ziemniaczana, kiszka mięsna, pielmieni, warenniki – przysmaki polskiej kuchni kresowej oraz rosyjskiej (a, co najważniejsze, pyszne, domowe jedzenie) znajdziesz i w Carskiej, i w urokliwym skansenie Sioło Budy między Hajnówką a Białowieżą. Tuż obok przysypane śniegiem śpią Teremiski, rozsławione przez dziennikarza i przyrodnika Adama Wajraka.


Przydatne adresy:

  • www.bpn.com.pl
  • www.bialowieza.info.pl
  • www.restauracjacarska.pl
  • www.siolobudy.pl
  • www.staremasiewo.pl
  • www.stoczek1929.pl
  • www.hotel-zubrowka.pl

 

Zdjęcia: Shutterstock

reklama
reklama

Zostań z nami

Bądź na bieżąco