- W podróży
Najpiękniejsze rooftopy od Warszawy po Dubaj. Oto tarasy widokowe, które robią wrażenie
Rooftopy to dziś jedne z najciekawszych atrakcji miejskich. Łączą spektakularne widoki, nowoczesną architekturę i miejską energię. W Warszawie, Barcelonie, Londynie czy Dubaju tarasy widokowe stały się nie tylko punktami obserwacyjnymi, ale także miejscami spotkań, relaksu i kulturalnych wydarzeń. Od rooftopów w centrum stolicy, przez europejskie ikony architektury, aż po futurystyczne platformy zawieszone wysoko nad miastem. Sprawdzamy, gdzie znajdują się najciekawsze tarasy widokowe świata i dlaczego warto zobaczyć je z bliska.
W ostatnich latach sposób, w jaki korzystamy z miast, wyraźnie się zmienił. Coraz rzadziej wystarcza nam spacer ulicą czy kawa w parterowej kawiarni. Szukamy perspektywy, oddechu, dystansu, dosłownie i w przenośni. Stąd rosnąca popularność rooftopów, czyli miejskich przestrzeni ulokowanych wysoko nad ziemią, które pozwalają spojrzeć na znane miejsca z zupełnie innej strony. To już nie tylko tarasy widokowe, ale pełnoprawne miejskie salony: z muzyką, sztuką, gastronomią i atmosferą, której próżno szukać na poziomie chodnika.
Rooftopy stały się symbolem nowoczesnego stylu życia. Łączą architekturę, design i doświadczenie miasta. To miejsca spotkań, randek, obserwowania zachodów słońca, ale też zwykłego bycia „tu i teraz”. W wielu metropoliach są dziś jednym z głównych punktów programu turystycznego, a ich popularność pokazuje, jak bardzo zmieniło się nasze podejście do przestrzeni publicznej. Warszawa, jeszcze kilkanaście lat temu pozbawiona takich miejsc, dziś coraz śmielej dołącza do światowej czołówki.
Warszawa z góry
Warszawa przez długi czas była miastem, które odkrywało się głównie z poziomu chodnika. Jej rytm wyznaczały ulice, place i osiedla, a panorama miasta pozostawała raczej tłem niż głównym bohaterem. W ostatnich latach ta perspektywa zaczęła się jednak wyraźnie zmieniać. Stolica coraz odważniej zagląda ponad własne dachy, a nowe punkty widokowe i tarasy na wysokościach sprawiły, że Warszawę można dziś poznawać także w pionie.
Jednym z symboli tej zmiany jest kompleks Varso Place. To właśnie tutaj, w bezpośrednim sąsiedztwie najwyższego budynku Unii Europejskiej, powstała nowa mapa miejskich doświadczeń. Rooftop przy hotelu NYX Warsaw szybko stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów na warszawskiej mapie spotkań. Położony wysoko nad ziemią, oferuje widok na dynamicznie rozwijającą się Wolę, ścisłe centrum miasta i charakterystyczną sylwetkę Pałacu Kultury i Nauki. Latem jest miejscem spotkań przy muzyce i koktajlach, zimą zamienia się w bardziej kameralną, nastrojową przestrzeń z widokiem na rozświetlone miasto. Ważnym elementem tego miejsca jest monumentalna instalacja artystyczna „Wschód” autorstwa Anny Barlik, która nadaje tarasowi charakteru i sprawia, że przestrzeń staje się czymś więcej niż tylko punktem widokowym.
Kilka poziomów wyżej znajduje się Highline Warsaw, obecnie najwyżej położony taras widokowy w Unii Europejskiej. To miejsce, które redefiniuje pojęcie miejskiej panoramy. Wjazd na 53. piętro to doświadczenie samo w sobie, ale prawdziwe wrażenie robi dopiero widok rozciągający się na wszystkie strony świata. Z tej wysokości Warszawa ukazuje swoją skalę i strukturę: od zwartego Śródmieścia, przez nowe dzielnice biurowe, aż po dalsze obrzeża miasta. Highline Warsaw to nie tylko punkt widokowy, ale także narracja o rozwoju miasta, z multimedialnymi instalacjami, które opowiadają historię jego architektury, przemian urbanistycznych i przyszłych kierunków rozwoju.
Warszawska scena rooftopowa nie kończy się jednak na Varso. W różnych częściach miasta powstały miejsca, które w bardziej kameralny sposób pozwalają spojrzeć na stolicę z góry. Jednym z nich jest Panorama Sky Bar w Warsaw Presidential Hotel, elegancki, wysoki bar z rozległym widokiem na centrum, szczególnie efektowny po zmroku. Równie rozpoznawalnym adresem jest The Roof w kompleksie Warsaw Hub, gdzie miejski krajobraz łączy się z klubową atmosferą i widokiem na dynamicznie rozwijającą się Wolę.
Wśród miejsc o bardziej swobodnym charakterze warto wymienić Loreta Bar na dachu hotelu PURO, kameralny, nowoczesny i bardziej intymny, idealny na spokojny wieczór z widokiem na centrum. Z kolei Level 27, znany klub na 27. piętrze Atlas Tower, od lat przyciąga tych, którzy chcą połączyć nocne życie z panoramą miasta widzianą z góry. Mniej oczywiste, ale równie ciekawe są mniejsze tarasy i bary sezonowe, które pojawiają się w różnych punktach miasta – od Powiśla po okolice Wisły – tworząc mozaikę miejsc o zupełnie różnym charakterze.
Obok barów i przestrzeni gastronomicznych swoje miejsce mają także klasyczne punkty widokowe. Taras na Pałacu Kultury i Nauki, mimo że znany od lat, wciąż pozostaje jednym z najbardziej sugestywnych miejsc do oglądania Warszawy, szczególnie o zmierzchu, gdy światła miasta zaczynają rysować jego kontury. Zupełnie inny charakter ma punkt widokowy przy kościele św. Anny, skąd rozciąga się panorama Starego Miasta i Wisły, pozwalająca spojrzeć na stolicę z bardziej historycznej perspektywy. Są też miejsca mniej oczywiste, jak tarasy nad Wisłą czy punkty widokowe w parkach, które pozwalają spojrzeć na miasto z dystansem, bez zgiełku centrum.
Barcelona ponad dachami
Barcelona od zawsze była miastem zaprojektowanym z myślą o perspektywie. Już sam układ urbanistyczny Eixample, z jego geometryczną precyzją i powtarzalnością kwartałów, sprawia, że z wysokości miasto nabiera sensu i porządku. To właśnie z góry widać, jak architektura, morze i góry tworzą spójną całość. To układ, który najlepiej odczytać nie z poziomu chodnika, lecz z punktów zawieszonych ponad codziennym ruchem. Nic dziwnego, że Barcelona od lat konsekwentnie rozwija swoje tarasy widokowe, traktując je nie tylko jako atrakcje turystyczne, ale jako element miejskiej tożsamości.
Jednym z najważniejszych miejsc na tej mapie jest Mirador Torre Glòries, nowoczesny taras widokowy umieszczony w charakterystycznym wieżowcu zaprojektowanym przez Jeana Nouvela. Budynek, który przez lata był symbolem nowej Barcelony, dziś oferuje coś więcej niż tylko spektakularny widok. Z wysokości ponad trzydziestu pięter miasto układa się w czytelny wzór. Tu widać regularną siatkę Eixample, wijącą się linię wybrzeża, wzgórza Collserola i morze, które od wieków wyznaczało rytm życia Barcelony. To jedno z tych miejsc, gdzie naprawdę można zrozumieć urbanistyczną logikę miasta.
Wnętrze Miradoru zostało zaprojektowane jako doświadczenie immersyjne. To nie tylko platforma widokowa, lecz także przestrzeń opowieści – o historii Barcelony, jej przemianach i ambicjach. Multimedialne instalacje prowadzą odwiedzających przez kolejne etapy rozwoju miasta, pokazując, jak bardzo architektura i przestrzeń publiczna wpłynęły na tożsamość Katalonii. W ciągu dnia taras oferuje spektakularne widoki na dachy, place i morze, wieczorem natomiast zamienia się w punkt obserwacyjny pełen światła, refleksów i miejskiej energii.
Równie charakterystycznym miejscem jest Mirador de l’Alcalde, położony wyżej, na zboczach Montjuïc. To punkt mniej oczywisty, rzadziej pojawiający się w przewodnikach, ale oferujący jedną z najpiękniejszych panoram portu i wybrzeża. Stąd Barcelona wygląda spokojniej: portowe dźwigi, statki wpływające do portu i linia morza tworzą obraz bardziej kontemplacyjny niż dynamiczny. To miejsce, w którym łatwo zrozumieć związek miasta z morzem i jego przemysłowym dziedzictwem.
Warto także spojrzeć na Barcelonę z perspektywy mniej oczywistej: z tarasów hoteli i restauracji rozsianych po całym mieście. Coraz więcej z nich otwiera swoje dachy nie tylko dla gości hotelowych, lecz także dla mieszkańców i turystów. To właśnie tam, przy kolacji lub kieliszku wina, można obserwować, jak miasto zmienia się wraz z porą dnia: od jasnego, śródziemnomorskiego światła poranka, przez złotą godzinę, aż po nocne iluminacje portu i wzgórz Tibidabo.
Londyn z wielu perspektyw
Londyn od dawna należy do tych metropolii, które najlepiej odkrywa się z wysokości. To miasto warstw – historycznych, architektonicznych i kulturowych – a dachy i tarasy widokowe pozwalają zobaczyć, jak te warstwy nakładają się na siebie. Panorama Londynu nie jest jednorodna: to mozaika wieżowców, historycznych kopuł, mostów i zielonych plam parków, które z góry układają się w niezwykle czytelną opowieść o mieście.
Najbardziej rozpoznawalnym symbolem tej perspektywy pozostaje Sky Garden, mieszczący się na szczycie charakterystycznego wieżowca przy Fenchurch Street. To miejsce wyjątkowe nie tylko ze względu na wysokość, ale także formułę. To połączenie tarasu widokowego, ogrodu botanicznego i przestrzeni społecznej. Przechadzając się pomiędzy roślinami, można obserwować Tamizę, Tower Bridge i finansowe serce Londynu, a jednocześnie odczuwać zaskakujący spokój, jakby miasto zostało na chwilę wyciszone. Sky Garden jest symbolem nowoczesnego podejścia do urbanistyki: otwartego, dostępnego i nastawionego na doświadczenie, a nie tylko efekt wizualny.
Kilka ulic dalej znajduje się Horizon 22, obecnie jeden z najwyżej położonych punktów widokowych w Europie dostępnych bezpłatnie. To miejsce znacznie bardziej surowe i minimalistyczne niż Sky Garden, ale właśnie w tej prostocie tkwi jego siła. Panorama jest tu niemal surowa, pozbawiona dekoracji, co pozwala skupić się wyłącznie na mieście. Z tej wysokości Londyn ukazuje się jako gęsta mozaika epok: od średniowiecznych kościołów, przez wiktoriańskie kamienice, aż po futurystyczne wieżowce Canary Wharf. Horizon 22 daje wrażenie patrzenia na miasto z perspektywy urbanisty: chłodnej, analitycznej, ale niezwykle fascynującej.
Nieco inny charakter ma The Garden at 120, taras położony na dachu budynku przy Fenchurch Street, często nazywany „młodszym bratem Sky Garden”. To przestrzeń bardziej kameralna, mniej turystyczna, chętnie odwiedzana przez mieszkańców City w przerwach od pracy. Zamiast spektakularnych instalacji oferuje spokojną przestrzeń z zielenią, ławkami i widokiem na St. Paul’s Cathedral oraz rzekę. To przykład londyńskiego podejścia do miasta jako miejsca do życia, a nie tylko podziwiania.
Na zupełnie inną atmosferę można liczyć w Radio Rooftop Bar, położonym na dachu hotelu ME London, tuż przy Strandzie. To jedno z najbardziej stylowych miejsc w mieście, łączące panoramę Londynu z klubową energią i wyrafinowaną estetyką. Z tarasu widać m.in. Tamizę, London Eye i Somerset House, a wieczorami przestrzeń wypełnia się muzyką i rozmowami. To przykład londyńskiego rooftopu w wydaniu bardziej nocnym, towarzyskim i eleganckim.
Wszystkie te miejsca – od spokojnego Sky Garden, przez nowoczesny Horizon 22, po tętniący życiem Radio Rooftop – pokazują, jak różnorodnie Londyn potrafi opowiadać o sobie z góry. Każdy z tych punktów oferuje inny sposób patrzenia na miasto, inne tempo i inny nastrój. Raz jest to chwila kontemplacji, innym razem intensywne doświadczenie miejskiego życia. Razem tworzą obraz metropolii, która potrafi być jednocześnie monumentalna i zaskakująco ludzka.
Dubaj, czyli miasto, które ogląda się z chmur
Dubaj od początku projektowany był z rozmachem. Tu architektura nie tylko dominuje nad krajobrazem, ale wręcz go redefiniuje. Miasto wyrasta z pustyni pionowo, warstwa po warstwie, a jego najbardziej spektakularne oblicze najlepiej widać właśnie z góry. W Dubaju wysokość nie jest dodatkiem, ale jest fundamentem miejskiej tożsamości. Tarasy widokowe, rooftop bary i platformy obserwacyjne stały się naturalnym przedłużeniem miasta, miejscami, z których w pełni widać skalę ambicji i tempo rozwoju emiratu.
Jednym z najbardziej spektakularnych punktów jest AURA Sky Pool, położony na 50. piętrze Palm Tower. To miejsce, które redefiniuje pojęcie „widoku”. Okrągły basen typu infinity pozwala spojrzeć na Dubaj w pełnym zakresie 360 stopni: od futurystycznej panoramy Downtown z Burj Khalifa, przez zatokę Perską, aż po charakterystyczny kształt Palm Jumeirah. Wrażenie unoszenia się ponad miastem potęguje fakt, że woda zdaje się łączyć bezpośrednio z linią horyzontu. AURA nie jest zwykłym tarasem widokowym. To doświadczenie, w którym architektura, design i luksus łączą się w jeden spektakl. Każdy detal, od układu leżaków po światło, podporządkowany jest idei kontemplacji przestrzeni.
Kilka kilometrów dalej znajduje się The View at The Palm, czyli platforma widokowa ulokowana na wysokości ponad 240 metrów, na szczycie Palm Tower. To jedno z najlepszych miejsc, by zrozumieć skalę urbanistycznego eksperymentu, jakim jest sztuczna wyspa Palm Jumeirah. Z tej perspektywy geometryczna precyzja wyspy staje się czytelna: „liście” palmowe, półksiężycowy falochron i gęsta zabudowa luksusowych hoteli układają się w niemal abstrakcyjny wzór. To punkt, w którym futurystyczna wizja Dubaju staje się w pełni namacalna.
Inny charakter ma Sky Views Observatory, położone naprzeciwko Burj Khalifa. To miejsce, które łączy funkcję tarasu widokowego z doświadczeniem niemal adrenaliny. Szklana podłoga, przeszklone przejścia i spektakularne widoki w dół miasta tworzą poczucie balansowania między niebem a ziemią. Sky Views przyciąga tych, którzy szukają nie tylko widoków, ale emocji – przestrzeni, w której architektura staje się doświadczeniem fizycznym.
W Dubaju nie brakuje także rooftopów o bardziej towarzyskim charakterze. CÉ LA VI Dubai, położony wysoko nad centrum miasta, łączy restaurację, bar i taras widokowy z widokiem na Burj Khalifa. To miejsce, gdzie luksus spotyka się z energią nocnego życia – eleganckie, dynamiczne i nastawione na doświadczenie. Podobnie Folly at Madinat Jumeirah, choć bardziej kameralne, oferuje wyjątkowy widok na wodne kanały i legendarny Burj Al Arab, tworząc zupełnie inną, bardziej romantyczną perspektywę miasta.
Fot. materiały prasowe