- W podróży
- Pensjonaty
Dwie siostry przywróciły życie starym chatom pod Tatrami. Teraz można tu także przenocować
Polacy chętnie wracają na Słowację, szczególnie zimą. Jasná pod Chopokiem i ośrodki w Tatrach Wysokich od lat przyciągają narciarzy, ale nie każdy chce nocować w dużym hotelu przy stoku. Na Górnym Liptowie, pomiędzy dwoma popularnymi regionami narciarskimi, można znaleźć znacznie bardziej kameralne miejsca. W miejscowościach Hybe i Východná powstały dwa niezwykłe domy wakacyjne, w których drewno, tradycyjna architektura i współczesny komfort tworzą interesujące połączenie. To dobry adres na zimowy weekend, także dla tych, którzy Słowację znają już całkiem dobrze.
W Hybe, niewielkiej słowackiej wsi, stoi drewnica z 1829 roku. Przetrwała prawie dwa stulecia, zmieniające się granice, ustroje i sposób życia mieszkańców Liptowa. Dziś znów jest zamieszkana, a obok niej, nad potokiem Hybica, powstał niewielki drewniany dom przeznaczony dla turystów. W pobliskiej Východnej można natomiast przenocować w rekonstrukcji tradycyjnej, 120-letniej chaty. Oba miejsca tworzą Premenené, kameralną ofertę noclegową przygotowaną przez siostry Katarínę i Ivetę. Przez pięć lat zajmowały się przywracaniem życia starym drewnianym budynkom, wykorzystując tradycyjne rzemiosło i przedmioty odnalezione na strychach oraz targach staroci.
Jednak największą zaletą tych miejsc, szczególnie przed nadchodzącym sezonem zimowym, jest ich położenie. Stąd można jednego dnia wybrać się na narty do Jasnej pod Chopokiem, a następnego ruszyć w Tatry Wysokie.Wieczorem zamiast hotelowego gwaru czeka własny dom z kominkiem.
Zobacz nasze materiały wideo
Liptów między Tatrami
Górny Liptów leży w północnej Słowacji, w dolinie Wagu, pomiędzy Tatrami Wysokimi a Niżnymi. Szeroka kotlina, niewielkie wsie, pastwiska i stare zabudowania gospodarcze tworzą krajobraz zupełnie inny niż w najpopularniejszych górskich kurortach.
Polscy turyści kojarzą Liptów przede wszystkim z Jasną, basenami termalnymi w Bešeňovej i Tatralandii oraz wypoczynkiem nad zbiornikiem Liptovská Mara. Tymczasem jego wschodnia część pozostaje mniej oczywistym kierunkiem. Hybe i Východná leżą niedaleko autostrady D1, dzięki czemu można stąd wygodnie docierać do różnych atrakcji regionu.
Na północy wznosi się charakterystyczna sylwetka Krywania, jednego z symboli Słowacji. Na południu ciągną się grzbiety Niżnych Tatr z Chopokiem i Dziumbirem. To położenie sprawia, że Górny Liptów może być bazą zarówno na kilkudniowy wyjazd narciarski, jak i dłuższy pobyt połączony ze zwiedzaniem.
Drewniane domy z historią
Jeszcze na początku XX wieku większość domów mieszkalnych na Liptowie budowano z drewna. Według spisu z 1910 roku spośród blisko 15 tysięcy budynków mieszkalnych w regionie ponad 9 tysięcy było drewnianych.
Powstawały przede wszystkim ze świerkowych bali, miały proste wnętrza, dachy kryte gontem i niewielkie okna. Współczesnym turystom mogą kojarzyć się z sielankowym wypoczynkiem, ale życie w takich domach nie należało do łatwych. Z czasem zaczęły ustępować miejsca murowanej zabudowie, a wiele starych drewnic opuszczono lub rozebrano.
Dziś odnowione chaty coraz częściej zyskują nowe funkcje. Jedne stają się prywatnymi domami, inne niewielkimi pensjonatami lub obiektami wakacyjnymi. Podobną drogą poszły właścicielki Premenené, choć w każdym z dwóch miejsc zastosowały inne rozwiązanie.
W Hybe udało się zachować oryginalną drewnicę z 1829 roku, która stała się prywatnym domem jednej z właścicielek. Obok powstał nowy budynek dla gości. W Východnej stara chata była już w tak złym stanie, że trzeba było ją odtworzyć. Dzięki temu zachowano formę charakterystyczną dla miejscowej architektury, a jednocześnie stworzono przestrzeń dostosowaną do współczesnych potrzeb.
Dwa domy na górski weekend
W Hybe można zamieszkać w niewielkim drewnianym domku położonym bezpośrednio nad potokiem Hybica. Budynek ma 50 metrów kwadratowych, salon z kominkiem i w pełni wyposażoną kuchnią, osobną sypialnię oraz antresolę z dodatkowym miejscem do spania i odpoczynku. Może pomieścić cztery osoby, dlatego sprawdzi się podczas wyjazdu we dwoje albo rodzinnego weekendu. Duże okna wychodzą na ogród, a taras znajduje się tuż przy wodzie. W cieplejszych miesiącach staje się dodatkową przestrzenią wypoczynkową. Zimą największą zaletą domu jest możliwość powrotu po całym dniu w górach do własnego salonu z kominkiem.
Drugi obiekt, w Východnej, jest większy i bardziej tradycyjny. To wierna rekonstrukcja starej liptowskiej drewnicy, przeznaczona dla maksymalnie ośmiu osób. Na parterze znajduje się salon z dużym kominkiem i tradycyjnym piecem, wyposażona kuchnia oraz łazienka z wanną i prysznicem. Piętro zajmują dwa przestronne pokoje.
Za domem zachowały się elementy dawnego gospodarstwa: stodoła, spichlerz i pastwisko dla owiec. To otoczenie przypomina o rolniczej przeszłości Górnego Liptowa, jeszcze zanim turystyka stała się ważną częścią miejscowej gospodarki.
Oba obiekty można wynająć w całości. Nie są klasycznymi pensjonatami z pokojami i wspólną restauracją, lecz niezależnymi domami wakacyjnymi. Goście mają do dyspozycji własną kuchnię i przestrzeń wypoczynkową, co może być szczególnie wygodne dla rodzin z dziećmi oraz grup przyjaciół.
Na narty do Jasnej i Tatr Wysokich
Zbliżający się sezon zimowy to dobry moment, by zainteresować się tą częścią Słowacji. Już na 27–28 listopada 2026 roku zaplanowano inaugurację sezonu 2026/2027 w Jasnej, największym ośrodku narciarskim kraju.
Jasná leży w Niżnych Tatrach, na północnych i południowych stokach Chopoka, który wznosi się na wysokość 2024 metrów. Narciarze mają tu do dyspozycji około 52 kilometrów przygotowywanych tras o różnym stopniu trudności, od łagodnych niebieskich zjazdów po wymagające czarne odcinki. Obie strony góry łączą kolejki linowe.
Na nadchodzący sezon zapowiedziano również nowe udogodnienia, w tym ponad dwukilometrową trasę rodzinną Rodinná, która połączy rejony Luková i Otupné, oraz rozbudowę oświetlenia tras do jazdy wieczornej.
Z Hybe i Východnej do Jasnej można dojechać samochodem przez Liptowski Mikułasz i Dolinę Demianowską. Trzeba przeznaczyć na to mniej więcej godzinę, szczególnie w zimowych warunkach. Domy nie leżą więc bezpośrednio przy stoku, ale umożliwiają codzienne wypady na narty.
Jeszcze bliżej jest w Tatry Wysokie. Do Szczyrbskiego Jeziora, jednego z najpopularniejszych słowackich ośrodków narciarskich, można dojechać w około 20–30 minut. Znajdują się tam trasy zjazdowe o różnym stopniu trudności, a także tereny do narciarstwa biegowego i zimowych spacerów.
To właśnie możliwość wyboru między Niżnymi a Wysokimi Tatrami jest jednym z największych atutów tej lokalizacji. Można spędzić dzień na rozległych trasach Jasnej, a następnego dnia wybrać się w okolice Szczyrbskiego Jeziora. Oczywiście w szczycie sezonu czas dojazdu zależy od warunków drogowych i natężenia ruchu.
Co zobaczyć na Liptowie?
Nie każdy dzień zimowego wyjazdu trzeba spędzać na stoku. Okolica ma także sporo do zaoferowania osobom, które wolą spokojniejsze zwiedzanie.
Same Hybe mają interesującą historię. Już w XIII wieku otrzymały przywileje królewskie, a ich mieszkańcy zajmowali się rzemiosłem, handlem i górnictwem. Miejscowość związana jest również ze słowacką literaturą i kinem. To stąd pochodził pisarz Peter Jaroš, autor „Tysiącletniej pszczoły”, a popularną postacią miejscowego folkloru filmowego jest Pacho, bohater komedii o zbójniku z 1975 roku.
Východná słynie przede wszystkim z folkloru. Od 1953 roku odbywa się tu największy słowacki festiwal kultury ludowej, przyciągający muzyków, tancerzy i rzemieślników. Warto zobaczyć miejscowy amfiteatr, drewniane rzeźby oraz wieżę widokową Májka, z której rozciąga się panorama Tatr.
Ciekawym miejscem jest również Muzeum Wsi Liptowskiej w Pribylinie, gdzie odtworzono zabudowę dawnych miejscowości regionu. Część zabytków pochodzi z terenów zalanych podczas budowy zbiornika Liptovská Mara w latach 70. XX wieku. Godziny otwarcia skansenu warto sprawdzić przed wyjazdem, szczególnie zimą.
Na Liptowie nie brakuje też basenów termalnych i aquaparków, które mogą być alternatywą dla jazdy na nartach. Najbardziej znane to Bešeňová i Tatralandia w okolicach Liptowskiego Mikułasza.
Noclegi i dojazd
Dwa domy wakacyjne w Hybe i Východnej działają pod wspólną nazwą Premenené. Można je rezerwować na weekend lub dłuższy pobyt, a ceny dotyczą wynajmu całego obiektu.
Czteroosobowy domek nad potokiem w Hybe kosztuje od 100 do 150 euro za noc. Większa drewnica w Východnej, przeznaczona dla maksymalnie ośmiu osób, kosztuje od 250 do 280 euro za noc. Przy pełnym obłożeniu większego domu daje to cenę od nieco ponad 31 euro na osobę.
Minimalny pobyt wynosi zwykle dwie noce, natomiast w Wielkanoc, Boże Narodzenie i Sylwestra obowiązują co najmniej trzy noclegi. Taka sama zasada dotyczy pobytu w Východnej podczas festiwalu folklorystycznego. Zameldowanie możliwe jest od godziny 16, a wymeldowanie do godziny 10. Obiekty nie przyjmują zwierząt.
Na Górny Liptów najwygodniej dojechać samochodem. Z Podhala trasa prowadzi przez Jurgów, Ździar i Poprad, a dalej autostradą D1. Z rejonu Katowic można wybrać drogę przez Chyżne, Trzcianę i Rużomberk. Szczególnie malownicza jest pierwsza trasa, biegnąca u podnóża Tatr Bielskich i przez Ździar, słynący z tradycyjnej drewnianej zabudowy.
Nocleg w Hybe czy Východnej nie zastąpi hotelu przy samej kolejce narciarskiej. Ma jednak inną zaletę: pozwala połączyć pobyt w spokojnej, niewielkiej miejscowości z wycieczkami w dwa najważniejsze górskie regiony Słowacji. A jeśli któregoś dnia pogoda nie dopisze i trzeba będzie zrezygnować z nart, pozostanie jeszcze własny drewniany dom, kominek i czas na odpoczynek. To również może być całkiem dobry plan na zimowy weekend.
Fot. materiały prasowe
