werandcountry.pl weranda.pl
  • Sprawdzone miejsca
  • Dzieje się

Jedno z najbardziej nietypowych miejsc w Polsce. Muzeum Historii Partaczy w Toruniu

autor: Agnieszka Kaszuba

Nie wszystkie muzea przypominają ciche sale z gablotami. W Toruniu działa miejsce, w którym historię można dosłownie wziąć do ręki. Muzeum Historii Partaczy to jedna z najbardziej nietypowych atrakcji miasta i przykład muzeum, które pokazuje przeszłość w sposób zaskakujący, momentami bardzo zabawny.

W ostatnich latach coraz więcej podróżników zamiast wielkich instytucji wybiera małe, tematyczne i często zaskakujące muzea. To miejsca, które opowiadają historię z zupełnie innej perspektywy.

W Polsce powstają muzea poświęcone jednej rzeczy, jednemu zjawisku albo zapomnianemu fragmentowi historii. Czasem są to prywatne inicjatywy, czasem projekty pasjonatów, którzy chcą pokazać historię inaczej niż w podręcznikach.

Do tej kategorii zdecydowanie należy Muzeum Historii Partaczy w Toruniu. Nazwa może brzmieć żartobliwie, ale kryje się za nią bardzo ciekawa opowieść o dawnym życiu miasta.

Historia od mniej oficjalnej strony

Na pierwszy rzut oka Toruń wydaje się miastem dobrze znanym. Gotyckie mury, czerwone cegły starówki wpisanej na listę UNESCO, zapach pierników unoszący się nad ulicą Szeroką i historia Mikołaja Kopernika przyciągają tu turystów od lat. Większość odwiedzających kieruje się do Ratusza Staromiejskiego, Domu Kopernika czy muzeów związanych z piernikarstwem. Tymczasem kilka minut spaceru od głównego rynku można trafić do miejsca, które opowiada historię miasta z zupełnie innej perspektywy.

Muzeum Historii Partaczy należy do tych atrakcji, które trudno pomylić z klasyczną instytucją muzealną. Już sama nazwa przyciąga uwagę, bo w potocznym języku „partacz” kojarzy się raczej z kimś, kto wykonuje pracę niedbale. W średniowieczu znaczenie tego słowa było jednak zupełnie inne. Partaczami nazywano rzemieślników działających poza strukturami cechów, czyli oficjalnych organizacji zawodowych kontrolujących życie gospodarcze miast.

W średniowiecznym Toruniu cechy miały ogromną władzę. Decydowały, kto może zostać mistrzem w danym zawodzie, ile warsztatów może działać w mieście, jakie ceny obowiązują na rynku i jak wygląda proces szkolenia uczniów. System był bardzo restrykcyjny. Nie każdy mógł się do niego dostać, a droga od ucznia do mistrza trwała wiele lat.

Właśnie dlatego obok oficjalnych warsztatów zaczęli pojawiać się rzemieślnicy pracujący na własnych zasadach. Nie należeli do cechów, nie przestrzegali ich regulaminów i często oferowali swoje wyroby taniej. Cechy traktowały ich jak nieuczciwą konkurencję, a w dokumentach miejskich określano ich właśnie mianem partaczy.

Muzeum Historii Partaczy opowiada historię tej mniej oficjalnej części miejskiego życia. Pokazuje, że za eleganckimi fasadami kamienic i za bogactwem hanzeatyckiego miasta krył się także świat drobnych warsztatów, rzemieślników pracujących na uboczu i ludzi, którzy próbowali odnaleźć się w bardzo surowych zasadach średniowiecznej gospodarki.

To właśnie ten punkt widzenia sprawia, że muzeum jest tak interesujące. Zamiast kolejnej opowieści o wielkich wydarzeniach i znanych postaciach dostajemy historię zwykłych mieszkańców miasta. Ludzi, którzy wypiekali chleb, szyli buty, wyrabiali skórzane sakwy albo naprawiali narzędzia, próbując przy tym utrzymać rodzinę i zdobyć klientów na coraz bardziej konkurencyjnym rynku.

Muzeum mieści się w zabytkowej kamienicy na toruńskiej starówce, co dodatkowo wzmacnia atmosferę miejsca. Wnętrza stylizowane są na dawne warsztaty rzemieślnicze, a zwiedzanie przypomina raczej podróż w czasie niż klasyczne oglądanie ekspozycji. Zamiast rzędu gablot z eksponatami pojawiają się stoły warsztatowe, narzędzia i opowieści prowadzone przez animatorów wcielających się w średniowiecznych mistrzów.

Pokaz kaligrafii gęsim piórem podczas warsztatów historycznych w Muzeum Historii Partaczy w Toruniu
Jednym z elementów warsztatów w Muzeum Historii Partaczy jest nauka średniowiecznej kaligrafii, podczas której uczestnicy próbują pisać gęsim piórem na ręcznie przygotowanym papierze.

Jak wygląda zwiedzanie muzeum. Warsztaty zamiast gablot

Największą różnicę widać już po kilku minutach od wejścia do środka. Muzeum Historii Partaczy nie przypomina klasycznej instytucji muzealnej, w której zwiedzający przechodzą od jednej gabloty do drugiej, czytając krótkie opisy eksponatów. Tutaj historia opowiadana jest przede wszystkim poprzez doświadczenie.

Zwiedzanie odbywa się w formie warsztatów prowadzonych przez animatorów wcielających się w dawnych rzemieślników. W zabytkowej kamienicy na toruńskiej starówce przygotowano kilka przestrzeni stylizowanych na średniowieczne warsztaty. Każda z nich poświęcona jest innemu rzemiosłu i innemu fragmentowi życia miasta sprzed kilkuset lat.

W trakcie wizyty uczestnicy nie są tylko obserwatorami. Prowadzący wciągają ich w opowieść o dawnych zawodach i zachęcają do spróbowania pracy rzemieślnika. Można wziąć do ręki narzędzia, spróbować kaligrafii gęsim piórem albo zobaczyć, jak powstawały przedmioty codziennego użytku w czasach, gdy każdy element wykonywano ręcznie.

Jednym z najbardziej popularnych elementów wizyty jest spotkanie z toruńskim piernikarstwem. W średniowieczu wypiek pierników był jednym z ważniejszych rzemiosł w mieście, a receptury często pilnie strzeżono. W muzeum można zobaczyć, jak wyglądały dawne formy do wypieku oraz w jaki sposób przygotowywano ciasto, z którego powstawały charakterystyczne toruńskie przysmaki.

Inne warsztaty pokazują pracę kaletników i innych rzemieślników, którzy wytwarzali przedmioty potrzebne mieszkańcom miasta. Dzięki temu łatwiej zrozumieć, jak wyglądało codzienne życie w średniowiecznym Toruniu i jak bardzo różniło się od współczesności.

Całość prowadzona jest w formie lekkiej, często humorystycznej opowieści. Animatorzy nie tylko pokazują narzędzia czy techniki pracy, ale też przytaczają historie związane z dawnymi cechami, miejskimi przepisami i rywalizacją między rzemieślnikami. Dzięki temu zwiedzanie przypomina raczej żywą lekcję historii niż tradycyjne oglądanie muzealnej wystawy.

Taka forma sprawia, że muzeum jest atrakcyjne zarówno dla dorosłych, jak i dla młodszych odwiedzających. Wizyta trwa zwykle około godziny, ale pozwala spojrzeć na historię Torunia z zupełnie innej strony: od strony warsztatów, codziennej pracy i życia zwykłych mieszkańców miasta.

Warsztaty średniowiecznego rzemiosła w Muzeum Historii Partaczy w Toruniu podczas zajęć dla dzieci
Podczas warsztatów w Muzeum Historii Partaczy uczestnicy poznają narzędzia i realia pracy dawnych rzemieślników, a zajęcia prowadzone są w formie interaktywnej opowieści.

Informacje praktyczne – godziny otwarcia, bilety i adres

Muzeum Historii Partaczy znajduje się w samym centrum toruńskiej starówki, dzięki czemu łatwo je włączyć do spaceru po najważniejszych zabytkach miasta. Wystarczy kilka minut drogi od Rynku Staromiejskiego, aby trafić do kamienicy, w której przygotowano interaktywne warsztaty rzemieślnicze i opowieści o dawnym życiu miasta. 

Placówka działa codziennie i przyjmuje odwiedzających w ciągu dnia. Godziny otwarcia to zazwyczaj od poniedziałku do niedzieli w godzinach 10:00–16:00, choć warsztaty odbywają się w określonych godzinach i często wymagają wcześniejszej rezerwacji miejsca. 

Zwiedzanie ma formę warsztatów, dlatego bilety są sprzedawane na konkretne zajęcia. Najczęściej wybierany jest pojedynczy warsztat trwający około 45 minut. Bilet normalny kosztuje około 42 zł, a ulgowy 36 zł. Osoby, które chcą zobaczyć więcej, mogą wybrać pakiety kilku warsztatów. Dwa warsztaty to koszt około 64 zł za bilet normalny, a pakiet trzech warsztatów – około 79 zł

W ramach wizyty można wziąć udział w różnych zajęciach związanych ze średniowiecznym rzemiosłem. W programie są między innymi warsztaty wypieku pierników, kaligrafii gęsim piórem, pracy kaletnika czy opowieści o toruńskich rzemieślnikach. 

Adres muzeum:
ul. Chełmińska 5
87-100 Toruń 

Fot. Muzeum Historii Partaczy