weranda.pl werandcountry.pl
reklama
  • Sprawdzone miejsca
  • Inne

Sauna samotnie czy z saunamistrzem? Rozmawiamy z saunamistrzem w Termach Maltańskich

autor: Amelia Safader

Saunamistrz to gospodarz sauny i mistrz ceremonii w jednym. Jego zadaniem jest umilić gościom pobyt i sprawić, że wizyta będzie nie tylko zdrowa, ale też niezapomniana. Czym się różni czas spędzony samotnie w saunie od tego z saunamistrzem? Pytamy Marcina Ciesielskiego lidera Strefy Saun w Teramch Maltańskich.

Jeszcze kilka lat temu to była egzotyka – do sauny chodziło się samotnie, ewentualnie w towarzystwie znajomych lub rodziny. Nikt nie słyszał (ani nie czuł potrzeby), by brał w tym udział saunamistrz. Dziś to już zawód jak każdy inny, a wiedza o saunowaniu z roku na rok jest coraz większa.

Amelia Safader: Jak rozpoznać dobrego saunamistrza?

Marcin Ciesielski: Po tym, jakie wrażenie zrobił podczas ceremonii. Powinna to być osoba o miłej aparycji, a jednocześnie kompetentna, która wie co mówi i robi. Bardzo dobrze, jeżeli ma wiedzę z zakresu aromaterapii oraz wykształcenie kierunkowe np. na Akademii Fizycznej. Dzięki temu jest przygotowana kondycyjnie na pracę w wysokich temperaturach. Nie bez znaczenia jest też znajomość fizjologii i anatomii człowieka.

Przychodzę do sauny, siadam wygodnie i co dalej?

Saunamistrz wyjaśnia w kilku zdaniach to, jak korzystać z sauny i jak będzie wyglądać ceremonia, np. jakich olejków użyje i jak działają na organizm. Następnie zaczyna się część właściwa – zwilża kamienie znajdujące się na piecu wodą, aby wytworzyć parę wodną. Ma ze sobą lód w formie kul, który jest nośnikiem olejku eterycznego. Gdy powstanie odpowiednia ilość pary rozprowadza ją ręcznikiem po saunie. Jeśli seans nastawiony jest na inhalacje to ruchy wachlarzem powinny być delikatne. Seans trwa około 12 minut i składa się z 3 – 4 polań.

Sauna samotnie czy z saunamistrzem
Marcin Ciesielski saunamistrz w Termach Maltańskich
Marcin Ciesielski saunamistrz w Termach Maltańskich

Ale to nie wszystko, prawda? W saunie może odbywać się prawdziwe show?

To zależy od tego, czego oczekują goście. Seanse nastawione na zdrowie są raczej klasyczne – z aromaterapią i muzyką relaksacyjną. Te rozrywkowe nie mają granic jeśli chodzi o kreatywność. Saunamistrz wykonuje ręcznikiem różne tricki, np. podrzuty kręcąc nim tak, jak kucharz ciastem na pizzę. Przydaje się zmysł muzyczny, poczucie rytmu. Trzeba wiedzieć, co zrobić z tym ręcznikiem (śmiech).

Brzmi jak dobra zabawa. Saunamistrz to zawód czy hobby?

Myślę, że dzisiaj to już zawód. Są osoby, które trudnią się tym na co dzień, ale też takie, które zajmują się innymi rzeczami, wykonując seanse po godzinach normalnej pracy. W Termach jesteśmy zawodowymi saunamistrzami, czyli pracujemy na etat i w ciągu roku wykonujemy ponad 300 seansów.

I jeszcze bierzecie udział w zawodach…

Tak, jest teraz całkiem sporo konkursów. Pierwsze Światowe Mistrzostwa Saunamistrzów zorganizowano w 2013 r. i od tamtej pory odbywają się co roku. Ale bywają też bardziej kameralne turnieje, np. Herbal Cup, podczas którego stosuje się zioła i peelingi, ocenia się rozprowadzenie ciepła plus aromaterapię. Z kolei na pucharze Polski, czyli Sauna Cup, w zawodach startuje się indywidualnie lub grupowo. W tej pierwszej kategorii ważne jest, by osoby biorące udział w seansie przeżyły coś wyjątkowego. Jaka jest Pani ulubiona postać z bajki?

Królewna Śnieżka.

Podczas pokazu z tym motywem saunamistrz musi sprawić, że goście uwierzą, że jest Królewną Śnieżką. W tym celu potrzebuje przebrania i choreografii, ale też całej historii, którą opowie w saunie. Może ją przystroić, by przypominała pałac i dobrać odpowiednie olejki. Królewna Śnieżka żyła z krasnoludkami w lesie więc sugeruję aromaty leśne. Do tego warto dodać muzykę i techniki rozprowadzenia ciepła, by wszystko do siebie pasowało.

Czy takie pokazy odbywają się poza zawodami?

W Termach Maltańskich organizowane są noce saunowe, podczas których robimy show, ale jednak na mniejszą skalę. Przebieramy się i przygotowujemy choreografię, ale już nie przystrajamy wnętrz.

Saunamistrz nazywany jest gospodarzem nagości. Jak sprawa nagości wygląda wśród Polaków?

Temat nagości, który jest rozdmuchiwany, wynika z braku wiedzy lub upartości klientów. Nikomu nie każemy chodzić nago, prosimy jednak o nie chodzenie w strojach kąpielowych, bo jest to szkodliwe. Na miejscu są ręczniki do wypożyczenia, zachęcamy do okrywania się nimi. Określenie „gospodarze nagości” niezbyt mi się podoba. Jesteśmy gospodarzami sauny. Ale musimy stać na straży poprawnego saunowania.


ZASADY ZACHOWANIA W SAUNIE:

  • Przed wejściem do sauny i po wyjściu weź prysznic. Na koniec odpocznij na leżaku i uzupełnij płyny.
  • Pobyt w saunie nie powinien trwać dłużej niż 15 minut.
  • W samej saunie zachowaj spokój i ciszę, postaraj się zrelaksować. Jeśli jesteś w grupie zwróć uwagę, czy nie przeszkadzacie innym.
  • Do łaźni parowych wchodzi się nago, ciało można okryć prześcieradłem. Największym błędem jest wchodzenie w ręczniku i dalsze korzystanie z niego. Inaczej niż w przypadku saun suchych, czyli drewnianych, gdzie ręcznik jest konieczny – kładzie się go pod ciało. Wstydząc się nagości można mieć drugi ręcznik do zakrycia.


SAUNA DLA ZDROWIA:

  • Relaksuje lub dodaje energii, pobudza trawienie lub oczyszcza – w zależności od seansu
  • Wpływa korzystnie na układ odpornościowy
  • Poprawia odporność na upały, dlatego warto do sauny chodzić także latem

Kontakt

Termy maltańskie
Termalna 1
61-028 Poznań
termymaltanskie.com.pl
reklama

Lokalizacja

reklama
reklama

Zostań z nami

Bądź na bieżąco