weranda.pl werandcountry.pl
reklama
  • Sprawdzone miejsca
  • Sprawdzone miejsca
  • Dzieje się

Kochasz jogę i zwierzęta? Ćwicz z alpakami, kozami albo ze swoim psem

autor: Alicja Szulczyk

Jak urozmaicić swoją praktykę lub po prostu miło spędzić czas? Popularne stają się zajęcia, podczas których asany wykonuje się w towarzystwie... zwierząt. Prekursorkami były kozy. Dziś na matę można zaprosić też lemury i alpaki.

Wszystko zaczęło się w 2016 roku w Oregonie w Stanach Zjednoczonych. Lainey Morse, właścicielka farmy, spędzała dużo czasu wśród swoich kóz, które poprawiały jej nastrój. Z czasem zaczęła zapraszać znajomych, aby również korzystali z terapeutycznej atmosfery koziej zagrody. Jeden z przyjaciół Lainey był nauczycielem jogi i przekonał ją do połączenia obu aktywności. Tak powstała caprine vinyasa, znana jako goat yoga.

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock


Po co ćwiczyć z kozami?

Dziś joga z kozami jest popularnym urozmaiceniem codziennej praktyki. Łączy humor, zabawę i terapeutyczne właściwości kontaktu ze zwierzętami. Dzięki swojej naturze to właśnie kozy idealnie spisują się w roli jogowych asystentów.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez ✨ Kelli ✨ (@kelli.mckin.baker)


Są żywotne, ciekawskie, lubią się przytulać i domagać głaskania. Do tego są skoczne i bez oporów, całkiem znienacka, wskakują na plecy ćwiczących. To na pewno dodatkowa motywacja dla tych, którzy doskonale wiedzą, czym jest walka o równowagę podczas zajęć z jogi. Kozy (szczególnie górskie) mają ją we krwi! Nie obawiajcie się, skoczne są tylko młode kózki.

 

Goat yoga w Korabiewicach

W Polsce na jogę z kozami (i instruktorami z warszawskiego centrum pracy z ciałem Stan Skupienia) można wybrać się do Schroniska w Korabiewicach. Zajęcia odbywają się w sezonie wakacyjnym, a dochód z nich zostanie przeznaczony na wymianę dachu i remont koziarni. Organizatorzy podkreślają, że oprócz mat i ubrań, które mogą się ubrudzić, warto zabrać ze sobą również aparat fotograficzny. Zdjęcia, które pobiją rekordy popularności, chociażby na Instagramie - gwarantowane. To kolejna zaleta goat yoga.

joga dla początkujących schronisko w Korabiewicach
fot. Schronisko dla Zwierząt w Korabiewicach

Doga, czyli asany dla psów

W Stanach Zjednoczonych goat yoga jest już na tyle popularna, że tego typu zajęcia można znaleźć bez trudu. Są organizowane zarówno na świeżym powietrzu, jak i w salach do jogi, gdzie kozy miewają zabezpieczone kopytka tak, aby się nie ślizgały. 

Chętnych przybywa również do praktykowania w towarzystwie innych uroczych zwierząt, np. lemurów, alpak, a nawet reniferów. (Poznaj 5 miejsc w Polsce, w których możesz pogłaskać alpaki). Co ciekawe idea współdzielenia maty ze zwierzęciem ma szansę zawitać również do naszych domów. Tu, według Suzi Teitelman, która opracowała plan treningowy dla psów i ich właścicieli, do ćwiczeń warto zaprosić swoich pupili.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kate Wills (@katewillswrites)


Jak twierdzi Teitelman, doga, czyli joga dla psów, to nie tylko lepsza kondycja fizyczna psa, ale przede wszystkim budowanie relacji ze swoim pupilem. Wspólne spędzanie czasu, koncentracja i nauka, sprzyjają zarówno właścicielom, jak i ich czworonożnym przyjaciołom. Chętnych jest na tyle dużo, że zarówno w USA, jak i w Japonii, gdzie doga jest wyjątkowo popularna, można uczyć się z płyt DVD.

reklama

Sprawdź, gdzie w Polsce znajdziesz goat yoga:

Schronisko dla Zwierząt w Korabiewicach

reklama
reklama

Zostań z nami

Bądź na bieżąco