werandcountry.pl weranda.pl astromagia.pl
  • Od kuchni

Najlepsze bary mleczne w Warszawie. Tu zjesz obiad taniej niż wypijesz kawę w modnej kawiarni

autor: Mieczysław Pawłowicz
Obserwuj nas w Google

Tani obiad w centrum Warszawy wciąż jest możliwy. Bary mleczne nadal ratują studenckie budżety, ale coraz częściej zaglądają do nich także turyści i bywalcy modnych dzielnic. Wybraliśmy miejsca blisko warszawskich uczelni, gdzie za niewielkie pieniądze można zjeść klasyczny polski obiad.

Zobacz nasze materiały wideo

Bary mleczne są wymieniane wśród zagranicznych turystów jako przykład wyjątkowego i taniego, kulinarnego doświadczenia podróżniczego. Ale to co dla innych jest tylko turystyczną atrakcją, dla wielu studentów jest prawdziwym ratunkiem budżetu. Zresztą nie tylko dla studentów. Bo zwykle zjemy tu świeże potrawy. Tak jak w każdej restauracji z dużym obrotem.

Bary mleczne były szczególnie popularne w czasie siermiężnego peerelu, kiedy nie za bardzo mieliśmy jakikolwiek kulinarny wybór. Jednak to nie wtedy powstały bary mleczne, choć rzeczywiście jest to polski pomysł. Polski ziemianin, Stanisław Dłużewski był szykanowany przez zaborcze władze carskie. Nie mogąc sprzedać mleka ani innych płodów rolnych, postanowił otworzyć tani bar dla warszawskich robotników.

Pierwszy lokal przy ulicy Nowy Świat cieszył się taką popularnością, że kolejne bary mleczne rosły niczym bułki na drożdżach. Były to lokale tanie, które zachwyciłyby dzisiejszy ruch wegetarian. Żadnego mięsa: tylko potrawy mączne i mleczne. Zresztą do tej pory, nawet jeśli bar mleczny ma w ofercie schaboszczaka, to wiele osób przychodzi na naleśniki z serem. Przy okazji warto zwrócić uwagę na specyficzne ceny. Wiele barów mlecznych jest dotowanych przez państwo. Ścisłe wytyczne księgowe powodują, że właściciele nie mogą zaokrąglić cen do pełnych złotówek ani dziesiątek groszy. 18,37 zł pozostaje 18,37 bo tak wynika z ustalonej odgórnie marży. Dobrze, że bodaj wszędzie można płacić kartą, więc nie ma problemu pt. ,,będę winna grosik”

Poniżej subiektywny wybór barów najbliższych warszawskich uczelni.

Talerz pierogów podanych w Barze Mlecznym Familijnym, w tle wnętrze lokalu i wazon z czerwonymi i białymi kwiatami.
Klasyczne pierogi w Barze Mlecznym Familijnym przy Nowym Świecie. To jeden z najstarszych mleczaków w centrum Warszawy.

Polny Bar Mleczny

Wbrew nazwie, choć rzeczywiście ulica Polna jest za rogiem, bar mleczny mieści się przy ulicy Waryńskiego, tuż przy wyjściu ze stacji metra Politechnika. Wprawdzie studenci największej uczelni technicznej są kuszenia kuchniami świata (i specjalnymi zniżkami) tuż obok swojej Alma Mater, to jeśli kogoś skusi tradycyjny rosół czy żeberka, to ma przed soba krótki spacer. Bar został otwarty osiem lat temu. Choć wystrój jest prosty, to nie przypomina siermiężnych pereelowskich przybytków. Na ścianach fotosy kulinarne ze starych filmów: Rzeczpospolita Babska, Gangsterzy i Filantropi, Tadek niejadek(!). Ten wystrój przyciąga tu też urzedników z pobliskich biurowców, mimo że ,,ostryg tu nie podają” jak mówi jeden z plakatów. To jednocześnie najbliższy bar mleczny Szkoły Głównej Handlowej - tylko jeden przystanek metra. 

Adres: ul. Waryńskiego 3a.

Czarno-białe fotosy z polskich filmów na ścianie Polnego Baru Mlecznego, w tym kadr z filmu „Gangsterzy i filantropi”.
Polny Bar Mleczny wyróżnia się wystrojem nawiązującym do klasyki polskiego kina. Na ścianach wiszą m.in. fotosy z „Gangsterów i filantropów”.

Bar Mleczny Prasowy

Nieco dalej na południe znajduje się także jeden z najstarszych barów mlecznych. Prasowy swoją nazwę wziął od pobliskiej siedziby Życia Warszawy. Nazwa pozostała choć redakcji już nie ma a i wystrój zmienił się w bardziej nowoczesny. A mało brakowało by podzielił los uniwersyteckiego Karalucha. Po tym jak na początku XXI wieku dotychczasowa ajentka przeszła na emeryturę władze miasta chciały zlikwidować placówkę. Pewnie hipsterskie knajpy dałyby więcej czynszu, jednak wtedy zaprotestowali mieszkańcy. Bar Prasowy ocalał. Odświeżono wygląd a przy okazji na białą, kafelkową ścianę trafił rysunek Papcia Chmiela z kultowego w drugiej połowie XX wieku Tytus, Romek i A’Tomek. Chodzi o fragment z księgi XVI, gdy Tytus w dżungli tęsknie wspomina Bar Prasowy. 

Adres: Marszałkowska 10/16.

Bar Prasowy ma też swoją filię na Powiślu, o jeden przystanek autobusowy od Biblioteki UW. I to vis-a-vis Elektrowni Powiśle pełnej restauracji z najwyższej półki, gdzie przystawka może kosztować więcej niż obiad w barze. To bodaj jeden z niewielu tanich lokali w tym rejonie. Nie istnieje już bar mleczny ,,Powiśle” przy Dobrej do którego chadzał sam Wojciech Młynarski i gwiazdy teatru Ateneum. Czy teraz gwiazdy estrady i filmu pojawiają się w tak niskobudżetowych lokalach? 

Adres: Zajęcza 1A/U1.

Manekin kelnerki w niebieskim fartuchu stojący przy stole z metalowymi naczyniami przymocowanymi łańcuchami.
W Barze Mlecznym Ząbkowskim można zobaczyć rekonstrukcję słynnej sceny z filmu „Miś”, z naczyniami przytwierdzonymi do stołu.

Bar Mleczny Familijny

Studenci Uniwersytetu Warszawskiego do początku XXI wieku stołowali się, prócz wydziałowych jadłodajni, w barze leżącym tuż przy bramie UW. Tamten ,,mleczak” o wdzięcznym, acz niesłusznym przydomku ,,Karaluch” już nie istnieje. Teraz trzeba przejść przez skrzyżowanie z ulicą Świętokrzyską. Prawdę mówiąc łatwo jest przegapić niepozorne wejście do jednego z najstarszych lokali tego typu w stolicy, działającego od lat 50 ubiegłego wieku. Na ścianach boazeria i stare fotografie z okresu powstania tego lokalu. Tuż obok modne i popularne kawiarnie. W których kawa z mlekiem kosztuje więcej niż prosty obiad czy porcja pierogów. 

Adres: Nowy Świat 39.

Bar Mleczny Ząbkowski

Ten bar na Pradze nie jest może blisko uczelni, ale to kolejny, który przetrwał dzięki protestom mieszkańców. Położony w pobliżu słynnego niegdyś bazaru Różyckiego był jednym z kultowych powojennych lokali na Pradze. Teraz Ząbkowska i Brzeska rozwijają swoją ofertę kulinarną (łącznie ze słynnymi pyzami ze słoika), ale muszą to miejsce odwiedzić miłośnicy Barei i filmu ,,Miś”. Pamiętacie scenę gdzie w barze blaszane talerze są przykręcone śrubami do stołu a sztućce przymocowano łańcuchem? No to rekonstrukcję tego stolika można zobaczyć właśnie tu. Ale leniwe czy wątróbkę zjemy z normalnej, barowej zastawy stołowej. Adres: ul. Ząbkowska, róg Targowej.

Smacznego!

Fot. M. Pawłowicz