- Dzieje się
- Galerie
Żyjnia we Wrocławiu. Nowa galeria w centrum miasta
W samym centrum Wrocławia otwiera się przestrzeń, która nie próbuje konkurować o uwagę, nie narzuca tempa i nie domaga się natychmiastowych reakcji. Żyjnia to galeria zaprojektowana jako miejsce do bycia, z myślą o długim trwaniu, cykliczności i doświadczeniu sztuki bez presji szybkiego zwiedzania.
Żyjnia nie powstała jako neutralna przestrzeń wystawiennicza, którą można wypełnić dowolnym programem. Od samego początku została zaprojektowana jako konkretna propozycja myślenia o roli galerii sztuki we współczesnym mieście. Jej funkcja jest jasno określona: ma służyć wytchnieniu, regeneracji i uważnemu kontaktowi ze sztuką, a nie jedynie prezentacji obiektów.
Nowa odsłona Żyjni otwiera się 23 stycznia 2026 roku w przestrzeni prowadzonej przez BWA Wrocław przy ulicy Świdnickiej. Towarzyszy jej dwunastomiesięczna wystawa-sytuacja o tej samej nazwie, która nie jest klasyczną ekspozycją z jasno wyznaczonym początkiem i końcem. To raczej proces, który będzie się zmieniał wraz z porami roku, rytmem instytucji i obecnością odwiedzających.
Żyjnia została pomyślana jako miejsce codziennego bycia, a nie wyłącznie przestrzeń reprezentacji. Sztuka nie jest tu produktem do skonsumowania ani zbiorem dzieł do odhaczenia. Jest elementem sytuacji, w której równie ważne jak obiekty stają się czas, ciało, ruch i relacje między ludźmi.
Zima jako pierwszy etap
Zimowa odsłona Żyjni otwiera roczny cykl i stanowi jego punkt wyjścia, ale nie próbuje opowiedzieć całej historii. To świadoma decyzja programowa. Zima nie jest tu sezonem zamkniętym ani „gotową” wystawą. Jest pierwszym etapem procesu, który będzie się rozwijał, uzupełniał i zmieniał w kolejnych miesiącach.
W przygotowanie zimowej odsłony zaangażowanych jest ponad dwadzieścia artystek i artystów. Ich prace nie tworzą jednorodnej narracji ani spójnej estetycznie całości. Pojawiają się stopniowo, część z nich dołącza do ekspozycji w kolejnych tygodniach, inne pozostają w przestrzeni na dłużej. Niektóre obiekty i sytuacje działają jak tymczasowe portale, uruchamiają wyobraźnię, odsyłają do krajobrazów, sanatoriów lub wspomnień, po czym znikają.
Zimowa Żyjnia nie prowadzi widza za rękę. Nie wyznacza trasy zwiedzania ani punktów obowiązkowych. Pozwala na zatrzymanie się, cofnięcie, zmianę decyzji. To wystawa, w której brak pośpiechu jest wpisany w jej strukturę.
Przestrzeń, która uruchamia ciało i zmysły
Jednym z kluczowych założeń Żyjni jest odejście od myślenia o wystawie jako o zbiorze obiektów zawieszonych na ścianach. Tutaj równie istotne jak same prace są reakcje na nie. To, jak ciało porusza się w przestrzeni, gdzie naturalnie chce się zatrzymać, jak długo trwa kontakt z danym elementem.
Żyjnia działa jak partytura dla sytuacji. Oznacza to, że ekspozycja nie jest czymś statycznym, lecz uruchamia różne scenariusze obecności. Odwiedzający nie są wyłącznie widzami. Stają się uczestnikami sytuacji, w której sztuka funkcjonuje w relacji do ciała, dźwięku, światła i innych osób obecnych w przestrzeni.
W tym sensie Żyjnia bardziej przypomina środowisko niż klasyczną galerię. Nie chodzi o interpretację poszczególnych dzieł, lecz o doświadczenie całości – atmosfery, rytmu i zmienności.
Podłoga jako mapa czasu. Pradawny ocean pod stopami
Podczas prac nad Żyjnią odkryto w posadzce ślady amonitów – pradawnych morskich stworzeń. Ten fakt stał się jednym z ważniejszych punktów odniesienia dla całej koncepcji miejsca. Podłoga galerii przestała być neutralnym elementem architektury. Zaczęła funkcjonować jako nośnik pamięci i symbol czasu, który wykracza poza ludzką skalę.
Motyw pradawnego oceanu powraca w Żyjni jako subtelne, ale istotne tło narracyjne. Przypomina o cykliczności, przemianie i trwaniu. O procesach, które zachodzą powoli i często poza naszą bezpośrednią percepcją. W tym kontekście galeria nie jest oderwanym bytem, lecz częścią dłuższej historii miejsca i materii.
To również jeden z elementów, który wzmacnia ideę Żyjni jako przestrzeni długiego trwania – miejsca, które nie funkcjonuje w rytmie sezonowych nowości, lecz w logice powolnych zmian.
Po przebudowie. Nowa funkcjonalność bez efektu demonstracji
Otwarcie Żyjni następuje po dwóch latach gruntownej przebudowy galerii przy ulicy Świdnickiej. To pierwszy tak duży remont tego budynku od momentu jego powstania w 1956 roku. Zmiany architektoniczne są wyraźne, ale nie dominujące. Nie chodziło o efektowną metamorfozę, lecz o stworzenie przestrzeni, która realnie odpowiada na potrzeby współczesnych odbiorców.
Powiększona została przestrzeń ekspozycyjna i warsztatowa, pojawiła się Ciemnica przeznaczona do projekcji, a także pokój gościnny. Zadbano o dostępność dla osób z niepełnosprawnościami ruchowymi oraz o rozwiązania ekologiczne, takie jak system wody szarej. Ważnym elementem jest również nowe przejście umożliwiające komunikację pomiędzy ulicami Świdnicką i Szewską, które otwiera galerię na miejski przepływ.
Architektura pełni tu rolę cichego wsparcia. Nie konkuruje z programem, lecz pozwala mu działać.
Informacje praktyczne
Otwarcie Żyjni zaplanowano na piątek, 23 stycznia 2026 roku. Tego dnia galerię będzie można odwiedzić o godzinach 16:00, 17:00, 18:00, 19:00 i 20:00 – obowiązują zapisy. Wizytom towarzyszyć będzie seans dźwiękowy oraz działania performatywne przygotowane specjalnie na inaugurację.
W weekend 24 i 25 stycznia galeria będzie dostępna bez zapisów w godzinach 11:00–18:00. W sobotę, 24 stycznia, o godzinie 17:00 zaplanowano oprowadzanie po wystawie z udziałem artystek i artystów, prowadzone przez kuratorkę projektu.
Po weekendzie otwarcia Żyjnia będzie działać regularnie: od środy do piątku w godzinach 12:00–20:00 oraz w weekendy od 11:00 do 18:00.
Fot. materiały prasowe