- Dzieje się
Kolarze kontra pociąg. Bradley Wiggins podejmie niezwykłe wyzwanie na Orawie
W sobotę 13 czerwca 400 kolarzy wystartuje ze stacji w Kraľovanach dokładnie w chwili, gdy ruszy regionalny pociąg Oravka. Meta znajduje się w Trstenej. W jednym z peletonów pojedzie zwycięzca Tour de France Sir Bradley Wiggins.
Kolejowy rozkład jazdy zwykle nie pozostawia miejsca na sportowe negocjacje. Pociąg odjeżdża o wyznaczonej godzinie, zatrzymuje się na kolejnych stacjach i zgodnie z planem dociera do celu. Na Orawie raz w roku ten zwyczajny kurs zamienia się jednak w punkt odniesienia dla jednego z najbardziej nietypowych wyzwań kolarskich w tej części Europy.
W sobotę 13 czerwca 2026 roku ze stacji kolejowej w Kraľovanach wyruszą regionalny pociąg Oravka oraz peleton kolarzy szosowych. Obie grupy będą zmierzać do Trstenej, choć zupełnie innymi drogami. Pasażerowie pojadą torami i zatrzymają się na kolejnych stacjach, a zawodnicy wybiorą asfaltową trasę prowadzącą przez Orawę. Wygrają, jeśli pojawią się na peronie końcowym przed lokomotywą.
Zobacz nasze materiały wideo
Wyścig z kolejowym rozkładem jazdy
Zasady Faster than a Train są proste. Nie liczy się indywidualny wynik ani miejsce w klasyfikacji. Kolarze nie rywalizują między sobą, lecz jadą wspólnie i próbują wyprzedzić pociąg. Peleton musi utrzymywać tempo pozwalające bezpiecznie pokonać trasę i jednocześnie zdążyć do Trstenej przed składem kolejowym.
Oravka nie jest specjalnym pociągiem podstawionym na potrzeby imprezy. Skład jedzie zgodnie ze swoim codziennym rozkładem, zabiera pasażerów i zatrzymuje się na kolejnych stacjach. Właśnie te postoje dają rowerzystom szansę. Z drugiej strony jeden słabszy moment, podjazd pokonany zbyt wolno albo rozerwanie peletonu mogą sprawić, że pociąg ponownie odzyska przewagę.
Pierwsza, określana przez organizatorów jako zerowa, edycja wydarzenia odbyła się w 2022 roku. Pomysł okazał się na tyle prosty i widowiskowy, że szybko zainteresował zarówno kolarzy, jak i mieszkańców Orawy. Od tego czasu w połowie czerwca na trasie regularnie pojawiają się kolejne grupy zawodników.
Zainteresowanie tegoroczną edycją było wyjątkowo duże. Miejsca w trzech mieszanych peletonach zostały zajęte w ciągu niespełna trzech dni. Ostatecznie na starcie pięciu grup stanie 400 kolarzy. Wyruszą z Kraľovan o godzinach 9.17, 11.17, 13.14, 15.14 oraz 17.12. Ostatni peleton został przeznaczony dla zaproszonych gości.
Wszystkie dostępne miejsca zostały już zajęte, dlatego nie ma możliwości dodatkowej rejestracji. Dla uczestników nie będzie to jednak zwykła rekreacyjna przejażdżka. Jazda w zwartej grupie wymaga doświadczenia, koncentracji i umiejętności utrzymywania równego tempa. Każdy zawodnik musi reagować na zmiany prędkości, zakręty, podjazdy i sytuację na drodze.
Nie ma tu samotnych ucieczek ani finiszu rozgrywanego na ostatnich metrach. Najważniejszy jest wynik całej grupy. Peleton ma dotrzeć do Trstenej przed pociągiem i zrobić to możliwie bezpiecznie, bez niepotrzebnego rozrywania kolumny.
Dla pasażerów Oravki codzienna podróż zamieni się natomiast w obserwowanie grupy rowerzystów pojawiających się raz po jednej, raz po drugiej stronie torów. Kibice w Trstenej będą czekać na dwa finały. Najpierw na kolarzy, a chwilę później na pociąg. Kolejność pozostanie otwarta aż do ostatnich kilometrów.
Sir Bradley Wiggins na starcie na Orawie
Najgłośniejszym nazwiskiem czwartej edycji jest Sir Bradley Wiggins, jeden z najbardziej utytułowanych brytyjskich kolarzy. Zwycięzca Tour de France i wielokrotny medalista olimpijski pojawi się na niewielkiej stacji w Kraľovanach, skąd wyruszy w peletonie zaproszonych gości.
Wiggins przez lata ścigał się na olimpijskich torach, trasach największych wyścigów etapowych i podczas najważniejszych imprez kolarskich świata. Tym razem jego przeciwnikiem nie będzie jednak inny zawodnik, lecz regionalny pociąg jadący przez słowacką Orawę.
Dla organizatorów przyjazd tak znanego sportowca jest jednym z najważniejszych momentów w historii wydarzenia. Gdy kilka lat temu przygotowywali pierwszą próbę, trudno było przypuszczać, że na peronie w niewielkich Kraľovanach pojawi się kiedyś zwycięzca Tour de France.
Brytyjczyk ma wystartować w ostatniej grupie o godzinie 17.12. Zapowiedział, że czeka zarówno na samo wyzwanie, jak i możliwość poznania regionu oraz ludzi związanych z imprezą. Właśnie nietypowa formuła rywalizacji z pociągiem miała być jednym z powodów, dla których przyjął zaproszenie.
Dla kibiców najlepszą okazją do zobaczenia kolarza będzie meta w Trstenej. Peleton zaproszonych gości wyruszy późnym popołudniem, dlatego jego przyjazd przypadnie na końcową część całodziennego programu.
Na Orawę wrócą także zawodnicy znani z poprzednich odsłon imprezy. W peletonie pojadą między innymi byli zawodowi kolarze Peter i Martin Velitsowie, triathlonista Richard Varga oraz Adam Hansen, znany z wyjątkowej serii ukończonych wielkich tourów.
Wśród uczestników znajdą się również kajakarz górski Alexander Slafkovský, lekarz Milan Kulkovský, artysta Erik Šille oraz aktor Roman Poláčik, pochodzący z Orawy. Dla części z nich będzie to kolejny start w Faster than a Train. Niektórzy regularnie wracają na imprezę, traktując ją jednocześnie jako sportowe wyzwanie i okazję do spotkania z innymi uczestnikami.
Obecność zawodowych sportowców i znanych osób nie zmienia jednak charakteru wydarzenia. Wspólnie z nimi pojadą amatorzy, doświadczeni kolarze szosowi i osoby, które przez wiele tygodni przygotowywały się właśnie do tej jednej próby.
Pierwszy peleton kobiet i wyścig dla dzieci
Jedną z najważniejszych zmian tegorocznej edycji jest osobny peleton kobiecy. Organizatorzy zauważyli, że część kolarek rezygnowała wcześniej z udziału z powodu wysokiego tempa mieszanych grup i obaw związanych z jazdą w dużym peletonie.
Dlatego w 2026 roku powstała wydzielona grupa dla kobiet, w której średnia prędkość została ustalona na około 31 km/h. Jest to najniższe tempo spośród wszystkich peletonów, ale nie oznacza spokojnej wycieczki. Utrzymanie takiej średniej na całej trasie nadal wymaga dobrej kondycji, doświadczenia w jeździe szosowej oraz sprawnego reagowania na zmiany rytmu grupy.
Na starcie ma się pojawić około 70 kolarek. Zainteresowanie pokazało, że osobny peleton był potrzebny. Wszystkie dostępne miejsca zostały zajęte, a uczestniczki pokonają tę samą trasę co pozostałe grupy.
Taka formuła pozwala dopasować tempo do możliwości zawodniczek, nie odbierając wyzwaniu sportowego charakteru. Nadal trzeba dotrzeć do Trstenej przed Oravką. Różnica polega na tym, że rywalizacja odbywa się w grupie stworzonej specjalnie dla kobiet i prowadzonej z bardziej przewidywalną prędkością.
Swoją wersję pojedynku z pociągiem otrzymają również dzieci. Najmłodsi zmierzą się z turystycznym pociągiem Roháčik. Zaplanowano dwa dziecięce peletony podzielone według wieku, dzięki czemu wystartować będą mogli także ci, dla których pełna trasa z Kraľovan do Trstenej byłaby jeszcze zbyt dużym wyzwaniem.
Dziecięca rywalizacja nie będzie miała tak wymagającego charakteru jak główny przejazd, ale zachowa podstawową zasadę całego wydarzenia. Rowerzyści ruszą obok pociągu i spróbują znaleźć się na mecie jako pierwsi.
Na najmłodszych będzie czekał również program sportowy przygotowany przez Akademię Sportową Mateja Tótha. To projekt związany ze słowackim mistrzem olimpijskim w chodzie sportowym. W planie znalazły się zajęcia ruchowe, konkurencje sprawnościowe i aktywności prowadzone pod opieką instruktorów.
Rodzinny program uzupełni koncert popularnego na Słowacji duetu PACI PAC. Dzięki temu dzieci, które nie wystartują w peletonach, również będą mogły spędzić dzień aktywnie. Wszystkie atrakcje przygotowane w Trstenej będą bezpłatne.
Trstená czeka na kolarzy i kibiców
Centrum wydarzeń znajdzie się na rynku oraz w okolicach stacji kolejowej w Trstenej. To tutaj przez cały dzień będą docierać kolejne peletony. Każdy finisz przyniesie odpowiedź na to samo pytanie: czy kolarze okazali się szybsi od Oravki?
Organizatorzy zaplanowali program nie tylko dla osób śledzących szosowe zmagania. Trstená ma się zmienić w miejsce całodziennego, bezpłatnego spotkania dla mieszkańców regionu, rodzin z dziećmi i turystów odwiedzających Orawę.
Na scenie pojawią się słowaccy wykonawcy. Późnym popołudniem wystąpi TONO S.ELEKTOR. Jednym z głównych punktów programu będzie koncert Igora Kmeťa młodszego z zespołem, a wieczorną część wydarzenia zamknie Šorty ze swoim show.
W ciągu dnia na rynku działać będzie strefa gastronomiczna. Pojawią się również stanowiska partnerów imprezy oraz dodatkowe atrakcje związane ze sportem, rekreacją i aktywnym stylem życia.
Osoby, które wolą bieganie od jazdy na rowerze, będą mogły dołączyć do wspólnego biegu przygotowanego we współpracy ze SPŌT Running Club. Uczestnicy pokonają kilka kilometrów ulicami Trstenej, łącząc rekreacyjny trening z poznawaniem miasta.
Na miejscu pojawi się także ekipa Radia Europa 2. Jedną z atrakcji będzie przejazd grupowym rowerem typu beer bike. Mimo nazwy uczestnicy otrzymają napoje bezalkoholowe. Będzie też możliwość spotkania z prezenterami stacji i udziału w przygotowanych przez nich aktywnościach.
Wydarzenie ma być otwarte również dla osób, które nie interesują się kolarstwem szosowym i nie planują obserwować wszystkich finiszów. Program został ułożony tak, by można było przyjechać do Trstenej na kilka godzin, skorzystać z koncertów, strefy rodzinnej i gastronomii, a przy okazji zobaczyć końcówkę jednego z peletonów.
Bezpłatne zwiedzanie elektrowni wodnej
Jedną z mniej oczywistych atrakcji towarzyszących Faster than a Train będzie możliwość zobaczenia wnętrza Elektrowni Wodnej Orawa. Obiekt na co dzień nie jest miejscem, do którego można po prostu wejść podczas zwykłej wycieczki po regionie.
W ramach wydarzenia uczestnicy będą mogli bezpłatnie obejrzeć między innymi nastawnię, maszynownię i inne części elektrowni. Zwiedzanie pozwoli zobaczyć, jak działa obiekt i jak wygląda infrastruktura odpowiedzialna za produkcję energii.
To propozycja nie tylko dla osób zainteresowanych techniką. Elektrownia wiąże się z historią budowy Zbiornika Orawskiego i powojennych zmian, które całkowicie przekształciły tę część regionu. Pod wodą znalazły się dawne miejscowości, pola i drogi, a krajobraz Orawy na trwałe zmienił swój wygląd.
Włączenie elektrowni do programu sprawia, że pobyt w Trstenej można połączyć z poznawaniem mniej oczywistych miejsc regionu. Z jednej strony na rynku będzie trwało sportowe i muzyczne wydarzenie, z drugiej będzie można zajrzeć do obiektu przemysłowego zwykle niedostępnego dla zwiedzających.
Fot. materiały organizatora
