werandcountry.pl weranda.pl astromagia.pl
  • Dzieje się

Na te festiwale warto polecieć w sierpniu. Muzyczne city breaki w Europie

autor: Agnieszka Kaszuba

Rano muzeum albo rejs po fiordzie, wieczorem koncert The Cure, Lorde lub Florence + The Machine. W sierpniu największe europejskie festiwale można łatwo połączyć z kilkudniowym wyjazdem. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie nocować, co zobaczyć przed koncertem i jak nie stracić połowy pobytu na dojazdy.

Najpierw pojawia się nazwisko artysty. Chwilę później sprawdzamy loty, noclegi i to, co można zrobić w mieście przed otwarciem festiwalowych bram. Tak powstają wyjazdy, podczas których koncert jest najważniejszym punktem planu, ale nie jedynym. Turystyka festiwalowa w ostatnim czasie staje się coraz bardziej popularna.  Dodatkowo sierpień 2026 roku daje kilka dobrych okazji. W Londynie można wybrać jeden z sześciu koncertowych dni w Victoria Park. W Oslo festiwal odbywa się niemal w centrum, blisko muzeów i nabrzeża. Sziget zajmuje całą wyspę na Dunaju, a Creamfields wymaga dokładniejszego zaplanowania transportu, bo wbrew częstym opisom nie odbywa się w Liverpoolu. 

Zobacz nasze materiały wideo

Londyn. All Points East

All Points East odbędzie się w Victoria Park podczas dwóch sierpniowych weekendów: od 21 do 23 oraz od 28 do 30 sierpnia. Nie jest to jeden trwający bez przerwy festiwal, dlatego można wybrać pojedynczy dzień z konkretnym wykonawcą, a resztę pobytu przeznaczyć na zwiedzanie Londynu.

21 sierpnia w Victoria Park wystąpią Jorja Smith, Tems i Nia Archives. Dzień później główną gwiazdą będzie Lorde, której towarzyszyć mają między innymi PinkPantheress i Zara Larsson. 23 sierpnia na scenie pojawią się Deftones, Idles, Interpol oraz Amyl and the Sniffers. Drugi weekend należeć będzie między innymi do Tylera, The Creatora oraz Twenty One Pilots.

Victoria Park znajduje się we wschodniej części miasta. Przy krótkim wyjeździe najlepiej szukać noclegu w okolicach Bethnal Green, Mile End, Hackney lub Shoreditch. Dzięki temu po zakończeniu koncertów nie trzeba przedostawać się na drugi koniec Londynu, a do parku można dotrzeć pieszo, autobusem lub metrem.

Przed koncertem warto przejść trasą wzdłuż Regent’s Canal. Kanał biegnie obok Victoria Park, a dalej prowadzi w stronę Hackney, Hoxton i Islington. Po drodze mijamy barki mieszkalne, niewielkie kawiarnie i ścieżki oddalone od ruchliwych ulic. To znacznie spokojniejsze oblicze Londynu niż okolice Oxford Street czy Pałacu Buckingham.

Z parku można też ruszyć w stronę Brick Lane, znanej z murali, sklepów z ubraniami vintage i restauracji z kuchnią bengalską. Niedaleko znajduje się Old Spitalfields Market, gdzie pod jednym dachem mieszczą się stoiska z jedzeniem, ubraniami i wzornictwem. To dobry przystanek na lunch przed koncertem, szczególnie gdy bramy festiwalu otwierają się dopiero po południu.

Na kolejny dzień można zaplanować spacer wzdłuż Tamizy. Dobrym punktem początkowym będzie Borough Market, skąd łatwo dojść do Tate Modern, przejść przez Millennium Bridge i zakończyć trasę przy katedrze św. Pawła. Wstęp do stałej kolekcji Tate Modern jest bezpłatny, choć na część wystaw czasowych trzeba kupić osobny bilet.

Według FRU ceny lotów do Londynu w terminie All Points East zaczynały się od 432 zł. Ostateczna kwota zależy jednak od miejsca wylotu, wybranego lotniska, bagażu i dnia podróży.

Wokalista Nick Cave  w ciemnym garniturze występuje na wybiegu przed sceną, a publiczność wyciąga w jego stronę ręce oświetlone czerwonym światłem.
All Points East przyciąga do londyńskiego Victoria Park największe muzyczne gwiazdy i tysiące fanów z całego świata.

Oslo. Øya Festival

Øya Festival odbędzie się od 12 do 15 sierpnia w Tøyenparken. W programie znaleźli się między innymi The Cure, Nick Cave & The Bad Seeds, Lily Allen, SOMBR, Dagny, Wilco, Underworld oraz Amyl and the Sniffers.

Jedną z największych zalet tego festiwalu jest jego położenie. Tøyenparken znajduje się we wschodniej części Oslo, niedaleko centrum, głównego dworca oraz dzielnic Grønland i Tøyen. Nocleg w tej okolicy pozwala ograniczyć czas spędzony w komunikacji i po koncertach wrócić pieszo lub przejechać kilka przystanków metrem.

Dzień warto zacząć na Grønland. To jedna z najbardziej różnorodnych części Oslo, pełna niewielkich restauracji, piekarni i sklepów prowadzonych przez mieszkańców pochodzących z różnych stron świata. Można tu zjeść znacznie taniej niż w reprezentacyjnych lokalach przy głównych ulicach centrum.

Z Grønland niedaleko jest do Ogrodu Botanicznego, który znajduje się tuż przy festiwalowym parku. Rosną w nim tysiące gatunków roślin, a wstęp na teren ogrodu jest bezpłatny. Dalej można przejść do Kampen, dzielnicy z niewysoką drewnianą zabudową, wąskimi ulicami i lokalnymi kawiarniami. Taka trasa nie wymaga później powrotu do centrum przed koncertem.

Drugiego dnia warto ruszyć do Bjørviki. Na dach Opery można wejść bez kupowania biletu na spektakl. Z góry widać fiord, port oraz nową zabudowę nabrzeża. Kilka minut spacerem dalej znajduje się muzeum MUNCH z największą kolekcją dzieł Edvarda Muncha.

Z nabrzeża odpływają statki kursujące po Oslofjordzie. Nawet krótki rejs pozwala zobaczyć miasto od strony wody i przepłynąć obok niewielkich wysp. Przy dłuższym pobycie można wysiąść na Hovedøyi, gdzie zachowały się ruiny średniowiecznego klasztoru, albo pojechać na Gressholmen, znaną z terenów spacerowych i niewielkich plaż.

Przed wylotem warto odwiedzić Park Vigelanda lub Ekebergparken. Pierwszy słynie z monumentalnych rzeźb Gustava Vigelanda. Drugi leży na wzgórzu nad miastem, łączy park rzeźby z punktami widokowymi, a jeden z nich wiązany jest z pejzażem znanym z obrazu „Krzyk”.

Według zestawienia przygotowanego przez FRU loty do Oslo w terminie Øya Festival można było znaleźć od 756 zł. To najdroższy z opisywanych kierunków, dlatego warto porównać przylot dzień wcześniej lub powrót po dodatkowej nocy.

Nocny widok z góry na scenę Sziget Festival, tłum uczestników, kolorowe światła oraz podświetlone koło widokowe wśród drzew.
Po zmroku wyspa Óbuda zamienia się w wielkie festiwalowe miasteczko z koncertami, instalacjami i wydarzeniami odbywającymi się do późnej nocy.

Budapeszt. Sziget Festival

Sziget Festival odbędzie się od 11 do 15 sierpnia na wyspie Óbuda, nazywanej również Hajógyári. W programie znaleźli się między innymi Bring Me The Horizon, Florence + The Machine, Lewis Capaldi, Twenty One Pilots, SOMBR, Zara Larsson, Wolf Alice, Underworld i Nia Archives.

Na wyspie działają liczne sceny, namioty koncertowe, strefy gastronomiczne i przestrzenie przeznaczone na teatr, taniec, cyrk oraz warsztaty. Przejście między najbardziej oddalonymi punktami festiwalu może zająć więcej czasu, niż sugeruje mapa, dlatego przed wejściem warto zaznaczyć kilka najważniejszych koncertów zamiast próbować zobaczyć wszystko.

Osoby nastawione przede wszystkim na festiwal mogą zatrzymać się na polu namiotowym. Jeżeli wyjazd ma obejmować również zwiedzanie Budapesztu, wygodniejszy będzie nocleg w mieście. Warto jednak wcześniej sprawdzić wieczorne i nocne połączenia z wyspy, szczególnie po zakończeniu koncertów największych gwiazd.

Na zwiedzanie dobrze zostawić przynajmniej jeden pełny dzień. Klasyczna trasa może rozpocząć się przy Parlamencie, prowadzić wzdłuż Dunaju do Mostu Łańcuchowego, a następnie na stronę Budy. Dalej można wejść na Wzgórze Zamkowe, zobaczyć kościół Macieja i Basztę Rybacką, skąd rozciąga się jeden z najbardziej znanych widoków na Peszt.

Po powrocie na drugą stronę rzeki warto zajrzeć do dzielnicy żydowskiej. Znajduje się tam Wielka Synagoga przy ulicy Dohány, ale okolica znana jest również z restauracji, niewielkich barów i lokali urządzonych w podwórkach starych kamienic. Najsłynniejszym z nich jest Szimpla Kert, choć przy głównych wejściach trzeba liczyć się z kolejkami.

Po kilku festiwalowych nocach dobrym pomysłem są termy. Największy kompleks Széchenyi znajduje się w Parku Miejskim po stronie Pesztu i ma zarówno baseny wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Rudas leży nad Dunajem u podnóża Wzgórza Gellérta. Przed wizytą trzeba sprawdzić harmonogram, ponieważ zasady wstępu do poszczególnych części mogą różnić się w zależności od dnia tygodnia.

Z danych FRU wynika, że ceny lotów do Budapesztu i z powrotem w terminie Sziget Festival zaczynały się od 318 zł. To najniższa stawka w zestawieniu, choć przy wyborze połączenia trzeba doliczyć ewentualny bagaż i sprawdzić godziny powrotu z festiwalu.

Pomnik członków zespołu The Beatles na nabrzeżu w Liverpoolu, z Royal Liver Building i zabytkowymi budynkami w tle.
Liverpool przypomina o swojej muzycznej historii na każdym kroku. Pomnik The Beatles stoi na nabrzeżu, niedaleko Royal Albert Dock i centrum miasta.

Daresbury. Creamfields

Creamfields odbędzie się od 27 do 30 sierpnia w Daresbury w hrabstwie Cheshire. Nie jest to festiwal organizowany w Liverpoolu, choć miasto często pojawia się w opisach wydarzenia jako jedna z baz dojazdowych. Daresbury leży pomiędzy Liverpoolem a Manchesterem, dlatego sam przelot do północno-zachodniej Anglii jest tylko jedną częścią planowania wyjazdu.

Na scenach pojawią się między innymi Calvin Harris, Swedish House Mafia, Disclosure, Martin Garrix, Armin van Buuren, Tiësto, Carl Cox, Fatboy Slim, Underworld i Amelie Lens. Program obejmuje wiele odmian muzyki elektronicznej – od house’u i techno po trance, EDM oraz drum & bass.

W przypadku Creamfields kluczowy jest transport. Nie należy zakładać, że po ostatnim koncercie bez problemu uda się zamówić taksówkę do Liverpoolu. Transfer, miejsce w autobusie festiwalowym albo nocleg na campingu warto zarezerwować jeszcze przed przyjazdem. Trzeba również sprawdzić, z którego miasta i dworca odjeżdżają oficjalne autobusy na teren imprezy.

Liverpool najlepiej dopisać do planu przed festiwalem lub po jego zakończeniu. Zwiedzanie można rozpocząć przy Royal Albert Dock, gdzie znajdują się dawne magazyny portowe, restauracje i muzea. W tej części miasta działa także wystawa The Beatles Story, poświęcona historii najsłynniejszego zespołu z Liverpoolu.

Z Albert Dock warto przejść w stronę Pier Head, gdzie stoją charakterystyczne budynki portowe, w tym Royal Liver Building. Dalej można ruszyć do Cavern Quarter i na Mathew Street. Działający tam Cavern Club nawiązuje do miejsca, w którym w początkach kariery wielokrotnie występowali The Beatles.

Nieco inne oblicze miasta pokazuje Baltic Triangle. W dawnych magazynach i budynkach przemysłowych działają dziś kluby, pracownie, bary i sale koncertowe. To dobry kierunek na wieczór dla osób, które po zwiedzaniu miejsc związanych z The Beatles chcą zobaczyć współczesną scenę Liverpoolu.

Według informacji przekazanych przez FRU loty do Liverpoolu i z powrotem w terminie Creamfields można było znaleźć od 600 zł. Do ceny biletu lotniczego trzeba jednak doliczyć przejazd do Daresbury oraz powrót z terenu festiwalu.

Fot. Shutterstock