werandcountry.pl weranda.pl astromagia.pl
  • Dzieje się

Gigantyczne pianki i spacer w chmurach. Nowa wystawa w Warszawie już otwarta

autor: Agnieszka Kaszuba
Obserwuj nas w Google

Przez bramę z ogromnych pianek do lustrzanego korytarza, a potem prosto w chmury. W warszawskiej Fabryce Czekolady E.Wedel otwarto „Beztroską wystawę”, przygotowaną na dziewięćdziesiąte urodziny Ptasiego Mleczka. Można ją zobaczyć w ramach zwykłego biletu do muzeum.

Pudełko Ptasiego Mleczka zwykle mieści się na stole. Tutaj urosło do rozmiarów miejsca do odpoczynku, a same pianki tworzą bramę, przez którą przechodzą zwiedzający. Nowa wystawa czasowa w Fabryce Czekolady E.Wedel opiera się na prostym pomyśle: powiększyć dobrze znane słodycze i wykorzystać ich kształt oraz skojarzenia z miękkością do stworzenia przestrzeni do zabawy. To propozycja dla tych, którzy podczas wizyty w muzeum lubią również wejść w scenografię, zrobić zdjęcie i na chwilę przysiąść.

Zobacz nasze materiały wideo

Gigantyczne pianki już przy wejściu

Pierwsza jest brama z ogromnych pianek. Przechodząc przez nią, wchodzimy w scenografię inspirowaną Ptasim Mleczkiem, powiększonym do rozmiarów, przy których nawet dorośli mogą poczuć się mali. To właśnie zmiana skali jest głównym pomysłem wystawy. Słodycz, którą zwykle można wziąć do ręki, staje się elementem otaczającej nas przestrzeni.

Dla najmłodszych może to być początek zabawy w wyobrażanie sobie świata, w którym zwykłe przedmioty nagle urosły. Dla rodziców — okazja, żeby do tej zabawy dołączyć. Wspólne przejście przez piankową bramę daje też pierwszy pomysł na rodzinne zdjęcie, choć kolejna część wystawy jeszcze mocniej zachęca do sięgnięcia po aparat.

 

Białe i brązowe siedziska przypominające pianki oraz wiszące dekoracje zwielokrotnione w lustrach „Beztroskiej wystawy”.
Znajome kształty słodyczy zyskały nowe rozmiary, a lustra tworzą wrażenie ciągnącej się bez końca przestrzeni.

Rodzinne zdjęcia w lustrzanym korytarzu

Za bramą czeka korytarz z lustrami. Tutaj częścią scenografii stają się sami zwiedzający i ich odbicia. Można poszukać ciekawego ustawienia, zmienić perspektywę albo spróbować zmieścić całą rodzinę w jednym kadrze. To dobry moment, żeby oddać na chwilę telefon dziecku i zobaczyć, jaki pomysł na zdjęcie będzie miało ono.

Lustrzana przestrzeń jest jednym z tych fragmentów wystawy, przy których warto dać sobie trochę czasu. Najwięcej zależy tu od naszej ciekawości: wystarczy przesunąć się o krok, spojrzeć w inną stronę czy ustawić obok siebie, żeby poszukać kolejnego ujęcia.

Spacer w chmurach pod dachem

Dalej zmienia się sceneria. W kolejnej przestrzeni duży ekran tworzy efekt spaceru wśród chmur. To wizualna iluzja, dzięki której motyw lekkości, przewijający się przez całą wystawę, nabiera dosłownego znaczenia.

Po piankowej bramie i lustrzanych odbiciach przychodzi więc pora na chmury. Każdy z tych elementów wykorzystuje inny sposób budowania wrażeń: najpierw zaskakuje rozmiar, później odbicie, wreszcie obraz na ekranie. Dzięki temu podczas przechodzenia przez wystawę zmienia się również to, na czym skupiamy uwagę.

– Zależy nam na tym, by zwiedzanie naszego muzeum było czymś więcej niż oglądaniem eksponatów. Chcemy angażować wszystkie zmysły i tworzyć przestrzeń, w której można naprawdę doświadczyć tego, o czym opowiadamy – mówi Robert Zydel, dyrektor muzeum Fabryka Czekolady E.Wedel.

Brama z wielkich biało-brązowych pianek, dekoracyjne chmury i napis „Pozwól sobie na beztroskę” w muzeum Fabryka Czekolady E.Wedel.
Przez piankową bramę można wejść do świata inspirowanego Ptasim Mleczkiem. Wystawa powstała z okazji dziewięćdziesiątych urodzin tych słodyczy.

Przez piankową bramę do chmur

Zwiedzanie zaczyna się od przejścia między gigantycznymi piankami. Dalej trasa prowadzi do lustrzanego korytarza, w którym można pobawić się odbiciami i kadrem. Kolejna część wykorzystuje duży ekran, aby stworzyć wrażenie spaceru wśród chmur. Warto wiedzieć, że to efekt wizualny będący elementem wystawy.

Na końcu przygotowano strefę odpoczynku. Rolę miejsca do relaksu pełni wielkie opakowanie Ptasiego Mleczka, wpisane w przeskalowaną scenografię całej ekspozycji. Znajomy produkt staje się tu punktem wyjścia do zaprojektowania przestrzeni, po której można się poruszać i z której można korzystać.

– Zależy nam na tym, by zwiedzanie naszego muzeum było czymś więcej niż oglądaniem eksponatów. Chcemy angażować wszystkie zmysły i tworzyć przestrzeń, w której można naprawdę doświadczyć tego, o czym opowiadamy – mówi w informacji prasowej Robert Zydel, dyrektor muzeum Fabryka Czekolady E.Wedel.

Słodki jubileusz

Pretekstem do przygotowania wystawy jest jubileusz słodyczy, które trafiły do oferty Wedla w 1936 roku. To wtedy Jan Wedel rozpoczął produkcję mlecznych pianek oblanych czekoladą. W 2026 roku mija dziewięćdziesiąt lat od ich debiutu.

Z nazwą wiąże się opowieść przywoływana przez markę: czego jeszcze mógłby potrzebować do szczęścia ktoś, kto ma już wszystko? Właśnie ptasiego mleczka. Na nowej wystawie twórcy skupili się przede wszystkim na najbardziej charakterystycznej cesze produktu, czyli puszystości, i przełożyli ją na wygląd otaczających gości instalacji.

– Ptasie Mleczko® od lat jest częścią historii polskich słodyczy, a jego charakterystyczna puszystość stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów produktu. Tym razem postanowiliśmy przenieść ją poza pudełko słodyczy i pokazać w zupełnie nowej, zaskakującej skali – mówi w informacji prasowej Krzysztof Bogacz, dyrektor marketingu marki E.Wedel.

Ogromne czerwone pudełko Ptasiego Mleczka z brązowymi poduchami pod dekoracyjnymi chmurami na „Beztroskiej wystawie”.
Pudełko słodyczy w rozmiarze XXL służy tu do odpoczynku. Na wielkich piankach mogą przysiąść zarówno mali, jak i duzi zwiedzający.

Informacje praktyczne

„Beztroska wystawa” została otwarta 4 września 2026 roku, w drugą rocznicę otwarcia Fabryki Czekolady E.Wedel. Znajduje się w przestrzeni wystaw czasowych.

Wstęp jest uwzględniony w regularnym bilecie do muzeum, więc na samą wystawę nie trzeba kupować dodatkowej wejściówki. Można potraktować ją jako część rodzinnego zwiedzania albo nowy punkt do zobaczenia podczas kolejnej wizyty. Piankowa brama jest równie duża dla wszystkich: przechodzą przez nią dzieci, rodzice i dziadkowie.

Fot. Ł. Piecyk/Muzeum czekolady im. E. Wedla