reklama
  • W podróży
  • Polska
  • Polska

6 weekendów po Polsce - Mazury, Warmia, Podlasie

autor: Angelika Zdankiewicz-Staniszkis

Na Mazurach nie uciekniemy od wody. Na Warmii poznamy intrygujące historie schowane pośród malowniczych pagórków. Podlasie z kolei ukryje nas z dala od cywilizacji i uraczy swojską kuchnią, w której mieszają się wpływy różnych kultur.

Mazury to kraina wielkich jezior (ponad 3 tys.)! Na południu otoczone przez lasy, na północy chowają się głównie wśród trzcin i łąk. Nic dziwnego, że odpoczywa się tu nad wodą lub na wodzie, tak samo podróżuje, np. Szlakiem Wielkich Jezior Mazurskich – to droga wodna, która kanałami łączy jeziora Mamry, Niegocin, Śniardwy i kilka innych, mniejszych. Czy to jachtem żaglowym, czy łodzią motorową, z wypożyczeniem których nie ma problemu, przepłyniemy z Węgorzewa do Giżycka, stąd do Mikołajek i dalej do Pisza i Rucianego-Nidy. Warto zboczyć nieco z głównej trasy w stronę Ryna i na jeziorze Tałty zobaczyć mazurskie fiordy, czyli malownicze wysokie brzegi zatok Jora i Skanał.

Odpocząć można w Mrówkach – to kilka miejsc biwakowych otoczonych z jednej strony przez jezioro, z drugiej przez gęsty las, nie ma tu nic poza wspaniałą przyrodą. Podobnie jest w Puszczy Piskiej – tu warto mieć ze sobą rower i objechać ukryte w leśnej krainie jeziora, bagna i mokradła oraz meandrujące w lesie rzeki. Najbardziej znaną jest Krutynia, na której organizowane są spływy kajakowe – na trasie kwitną grążele żółte i nenufary, czasem brzeg jest tak porośnięty, że można poczuć się jak w dżungli.

Ale Mazury to też spora dawka historii: szukajcie jej w giżyckiej Twierdzy Boyen, na zamkach krzyżackich w Ełku, Rynie i Nidzicy czy w środku lasu niedaleko Gierłoży, gdzie ukryty jest Wilczy Szaniec, czyli dawna kwatera wojska niemieckiego.  

 

Mazurski letni krajobraz: wiejska droga i pola pszenicy
Od lewej: zabytkowy budynek ratusza  i przystań nad jeziorem Ukiel w Olsztynie
Od lewej: zabytkowy budynek ratusza  i przystań nad jeziorem Ukiel w Olsztynie
Od lewej: zabytkowy budynek ratusza i przystań nad jeziorem Ukiel w Olsztynie
Od lewej; lato nad jednym z mazurskich jezior, most w Stańczykach
Od lewej; lato nad jednym z mazurskich jezior, most w Stańczykach
Od lewej; lato nad jednym z mazurskich jezior, most w Stańczykach

Warmia wydaje się nieco zapomniana w stosunku do Mazur, co ma swoje zalety – nawet w sezonie nie ma tłumów i panuje spokojna, miejscami senna atmosfera. Mieszkający tu ludzie żyją w duchu slow, są serdeczni i bardzo gościnni, a to przekłada się na panującą atmosferę – tu naprawdę się odpoczywa. Jest sporo lasów, ale też rozległych pagórków, między którymi poutykane są jeziora. Po licznych szlakach można spacerować, jeździć na rowerze i konno (np. w okolicach Olsztyna, Gietrzwałdu, Jonkowa).

Miasteczka przybliżają burzliwą historię regionu: Reszel i Frombork wyróżnia gotycka, dobrze zachowana architektura, Jeziorany przenoszą w czasie na pruską prowincję. Warto odwiedzić Galerię Revita Warmia, w której kupimy rękodzieło okolicznych artystów i dowiemy się, co warto zwiedzić w okolicy. Największą atrakcją regionu jest Kanał Elbląski, wodna droga w całości stworzona przez człowieka. Na wzniesieniach, gdzie nie ma wody, stworzono specjalne pochylnie, które wciągają statki rejsowe na górę. Im bliżej wschodniej granicy, tym bardziej dziko

Widok na Stare Miasto i kościół przez okno wieży zamkowej, Reszel

Podlasie to królestwo nieposkromionej przyrody. Są trzy największe parki narodowe. Biebrzański otacza opieką rozlewiska i mokradła Biebrzy, bywa tutaj nawet 250 gatunków ptaków. Rzekę można podziwiać z góry, podczas lotu balonem, przepłynąć tratwą i z bliska zobaczyć przelot gęsi czy orła bielika w czasie łowów lub objechać w siodle – w Kruszynie jest wypożyczalnia koni. Narew to rzeka labirynt, jedna z ostatnich w Europie zalewowych dolin rzecznych, dlatego wokół niej powstał Narwiański Park Narodowy. Najlepiej opłynąć go kajakiem – startujemy w Surażu, dzięki czemu rzeka cały czas niesie nas z prądem.

Widoki są różne: raz będą to otwarte przestrzenie łąk z pasącymi się krowami, innym razem zarośla, w których wypatrzymy łosia. Białowieski Park Narodowy to królestwo żubra, ale królową w tym miejscu jest zdecydowanie puszcza. Wejść do niej można tylko w towarzystwie przewodnika, warto zarezerwować na ten spacer kilka godzin. To, co zobaczycie, to świat bez ingerencji człowieka, samowystarczalny, żywy, fascynujący i prawdziwie dziki. 

Wiosenny krajobraz nad Narwią
Od lewej: Cerkiew w Dubiczach Cerkiewnych i ogród przy pałacu Branickich w Białymstoku
Od lewej: Cerkiew w Dubiczach Cerkiewnych i ogród przy pałacu Branickich w Białymstoku
Od lewej: Cerkiew w Dubiczach Cerkiewnych i ogród przy pałacu Branickich w Białymstoku

Gdzie zjeść: 

Restauracja Carska, Białowieża

Zabytkowy budynek dworca kolejowego, zbudowanego dla cara Mikołaja II, z oryginalnymi meblami z epoki został zamieniony w restaurację pełną staropolskich i rosyjskich przysmaków. W karcie pasztet z dziczyzny z czosnkiem niedźwiedzim, bliny carskie z kawiorem, solianka na dziczyźnie, ucha z jesiotrem, policzki z dzika z pędami sosny i babka owsiana z bakaliami. Do tego herbata z konfiturą i rosyjskie alkohole. ul. Stacja Towarowa 4 | tel. +48 602 243 228    

Tatarska Jurta, Kruszyniany         

Zaledwie 3 km od granicy z Białorusią, ukryta w Puszczy Knyszyńskiej agroturystyka serwuje dania kuchni tatarskiej przygotowywane przez tatarskie gospodynie. Siedząc w ogrodzie pełnym kwiatów, można spróbować niezliczonej ilości pierogów: pieczonych kibinów, gotowanych na parze mant, jeczpoczmaków, smażonych czebureków. Warto skusić się też na tradycyjny pierekaczewnik z mięsem, serem lub jabłkami, jagnięcinę z pilawem lub lokalny listkowiec. Kruszyniany 58 | tel. +48 606 603 760 

Restauracja z Zielonym Piecem Olsztynek

Przytulne wnętrze ze starym, kaflowym piecem  pełne jest drewna, kwiatów i koronek. Warto spróbować domowych dań przygotowanych według starych, rodzinnych receptur. Zjemy tu pyszne zupy, np. kurkową z wiejską śmietaną, czerninę z ziemniaczanymi kluskami albo mazurską zalewajkę, słodkowodne ryby z miejscowych jezior, w tym pysznego lina w śmietanie i sałatkę z okoniem, pierogi z leśnymi jagodami, kaczką albo grzybami. ul. Floriana 1 | tel. +48 89 519 10 81


Co jeszcze zobaczyć: 

  • PARK DZIKICH ZWIERZĄT KADZIDŁOWO, Mazury
    Razem z przewodnikiem podejrzymy zagrożone gatunki w naturalnych warunkach, a nawet nakarmimy oswojonego rysia lub puchacza. 
     
  • ARBORETUM W KUDYPACH, Warmia
    Specjalistyczny ogród botaniczny prezentuje jedną z największych kolekcji gatunków drzew i krzewów występujących w Polsce.
     
  • DROHICZYN, Podlasie
    Dawna stolica Podlasia, dziś nieco zapomniana. Założona w XI wieku osada, wyróżnia się barokową elewacją kościoła franciszkańskiego. Warto zobaczyć dawny kościół i klasztor Jezuitów z Collegium Nobilium oraz klasztor Benedyktynek.

     
reklama

Zostań z nami

Bądź na bieżąco