• W podróży
  • Europa

Z rodziną na narty? Tylko do Serfaus-Fiss-Ladis

autor: Angelika Zdankiewicz | 29 grudnia 2017

Austriackiego Tyrolu nie trzeba specjalnie reklamować. Jednak triumwirat sąsiadujących
ze sobą miejscowości: Serfaus, Fiss i Ladis jest na jego tle wyjątkowy. Wszystko zostało tu stworzone z myślą o rodzinach.

Na dzieci czeka mnóstwo śnieżnych atrakcji, w tym całe mini miasteczka i specjalne restauracje. Rodzice docenią świetnie zaplanowane trasy oraz kuchnię, która w regionie nie ma sobie równych. Dodajmy do tego, że wyżyna, na której leżą wszystkie trzy miejscowości, jest jednym z najlepiej nasłonecznionych na południową stronę, skąd można podziwiać fantastyczny widok na szczyty Alp Ötztalskich i masywu Samnaun.

Jadąc autem z Polski droga wiedzie najpierw do najmniejszego, historycznego Ladis położonego u stóp twierdzy Laudeck. Za wioską serpentyny prowadzą do nieco większego Fiss – cichego, kameralnego miejsca z knajpkami i hotelami. Jadąc dalej za niewielkim wzniesieniem zaczyna się Serfaus – bardziej rozrywkowe, bo największe z trzech ośrodków, ale za to z ograniczoną możliwością poruszania się samochodem – autem można jedynie wjechać, wyjechać lub wybrać się na wycieczkę najkrótszą drogą.

fot. laurinmoser.com

Serfaus-Fis-Ladis dla dzieci

Niezależnie od tego, którą miejscowość wybierzemy, z hotelu w kilka minut dociera się do jednej z dwóch szkółek narciarskich dla dzieci. Ośrodkom Fiss-Ladis patronuje krowa Berta (Bertas Kinderland), w Serfaus czuwa świstak Murmli (Kinderschneealm i Murmli Park w centrum miejscowości).

Ale nie są to zwyczajne szkółki w typie wyciąg plus mały stok – to dość rozległe ośrodki, w których dzieci na górę wwożą specjalne taśmy, są również tematyczne stoki i trasy, jak np. las dinozaurów, świat zwierząt, kraina inuitów, szlak wzniesień Fisser Höhenweg, a także tory przeszkód z figurami zwierząt, narciarska karuzela, śnieżne zjeżdżalnie, park do snowtubingu. Do tego szkółki mają autorski sposób nauki jazdy na nartach i uczą dzieci już od 3 roku życia.

Nie bez powodu od lat mają opinię najlepszych na świecie, w sezonie uczy się tu prawie 3 tys. dzieci… w jednej szkółce! Ale niech Was nie przeraża ta skala, wszystko jest tak zorganizowane, by nie było tłumów zarówno przy wyciągach (lekcje jazdy odbywają się o różnych godzinach), jak i w jadłodajni (tak, dzieci mają tu swoje restauracje zaprojektowane przez...dzieci

Są też przedszkola: Murmlikrippe Serfaus dla dzieci od 0 do 5 lat i Bertas Kinderland Fiss-Ladis dla maluchów od 3 miesięcy. A co podczas dziecięcych zabaw robią rodzice? Oczywiście jeżdżą na nartach.

fot. Andreas Kirschner
fot. Andreas Kirschner
fot. Andreas Kirschner

Serfaus-Fis-Ladis dla dorosłych 

Startować można z każdej miejscowości, bo są ze sobą dobrze skomunikowane. W sumie w całym ośrodku czekają szlaki zjazdowe o łącznej długości 214 km – łatwe niebieskie, trudne czarne i oczywiście mnóstwo czerwonych, ale o różnym kącie nachylenia. Każdy znajdzie tu coś dla siebie i swojego poziomu umiejętności.

Z Serfaus warto wjechać gondolką na wysokość 2023 m, a następnie zjechać czerwoną i długą na 3,1 km trasą Serfaus-Waldabfahrt, która wjedzie m.in. przez las. Z kolei wjeżdżając na którąkolwiek górną stację i zjeżdżając dowolną trasą w dół do Fiss mamy do wyboru liczne szlaki, które łącznie dają nawet 10 km nieprzerwanej jazdy w dół. Dla żądnych wrażeń jest też gondola Schoenjochbahn, która wjeżdża (ze stacją pośrednią) na wysokość 2437 km. Po północnej stronie stoku czeka trasa Frommes, najdłuższa (bo 10,2 km) samodzielna trasa w regionie, jest też czarny wariant – krótszy i przez to oczywiście trudniejszy.

Dla wielbicieli ekstremalnych przygód to nie koniec – szczyty Lazid, Pezid, Massnerkopf, Zwölferkopf i Obere Scheidbahn robią wrażenie nawet na tych najbardziej doświadczonych. Ten ostatni gwarantuje niezapomniane przeżycia na skiroutach, czyli trasach nie ratrakowanych, gdzie np. krótki Moosrout uznawany jest za najbardziej wymagający, w ciągu sezonu zmienia się w specyficzny stok z muldami.

fot. Patrick Steiner

Mniej emocji, ale na pewno nie mniej wrażeń czeka na fanów nart biegowych, turystyki pieszej i wędrówek na rakietach śnieżnych. Pomiędzy trzema miejscowościami rozciąga się dobrze utrzymana i oznaczona kilkudziesięcio kilometrowa sieć tras, ale też szlakówpieszych i wędrownych.

Po drodze ustawiono liczne miejsca siedzące – ławki, maty i siedziska wiklinowe, na których można odpocząć. Są w możliwie najlepszych miejscach, by podziwiać widoki. To właśnie jedna z tych wielu rzeczy, o których pomyślano tutaj na zapas – w końcu siedząc, miło jest popatrzeć na góry. Jeśli w ogóle będzie czas na siedzenie. 

fot. Andreas Kirschner, foto-mueller.com
fot. Andreas Kirschner, foto-mueller.com
fot. Andreas Kirschner, foto-mueller.com
  • CO PO NARTACH

Jeśli dzieci nie padną ze zmęczenia atrakcją będzie kilkukilometrowa. Sankostrada – Coaster Schneeisenfeger, po której pokonując pętle, ostre zakręty i strome zjazdy pędzi się z prędkością do 40 km/h. Zastrzyk adrenaliny zapewniają też maszyny latające, jak lotnia Fisser Flieger, huśtawka Skyswing Fiss, Serfauser Sauser, czy też Zipline Flying Fox – niejeden dorosły na sam ich widok stracił rezon. Na wypadek gdyby pogoda nie pozwoliła na aktywność w plenerze, tuż przy dolnej stacji kolejki linowej Komperdell znajduje się Play IN Serfaus – kryte centrum zabaw i wspinaczki dla dzieci i młodzieży.

  • CO DO JEDZENIA

W kwestii obiadu czy kolacji polecamy zdać się na szefów kuchni licznych restauracji. W ich menu są regionalne przysmaki (jak knedle, kluski, knedliki) oraz dania kuchni międzynarodowej. Zirbenhütte leży w samym sercu północnej strony Fiss, w otoczeniu ośnieżonych gór i przystrojona jest karnawałowymi ozdobami. W Ski Lounge można zdjąć buty narciarskie i ubrać filcowe kapcie. Z kolei Crystal Cube to miejsce idealne na… ślub – kostka stoi na wysokości 2600 m i mieści tylko osiem osób. Jest całkiem przeszklona dzięki czemu doskonale odbija światło. Z wewnątrz można cieszyć się górską panoramą.

Więcej informacji na Austria.info

Mapa

Zostań z nami

Bądź na bieżąco