weranda.pl werandcountry.pl
reklama
  • W podróży
  • Europa
  • Świat

Jak podróżować po świecie z psem? Opowiadają autorzy bloga Podróże z Pazurem

autor: Agata Baca

Pies to idealny kompan podróży – wiecznie zadowolony i gotowy na wyzwania. Jak przygotować zwierzaka do wyjazdu, o czym pamiętać w trakcie wakacji i dlaczego warto razem zwiedzać świat opowiadają Iza i Piotr, autorzy bloga Podróże z Pazurem.

Iza – graficzka komputerowa, Piotr – dziennikarz i Snupi – adoptowany ze schroniska kundelek od dwóch lat przemierzają świat autostopem. Do tej pory zwiedzili ponad 30 krajów na 5 kontynentach. Razem przejechali ponad 40 tys. kilometrów, przepłynęli Atlantyk, zdobyli Toubkal – najwyższy szczyt północnej Afryki oraz wulkan Misti w Peru, wspinali się po Alpach, Andach i Kaukazie, wyprawili się też na Saharę. Poza Europą i Ameryką Południową Snupi zawitał w Maroku, Turcji, Gruzji, Armenii i na Wyspach Zielonego Przylądka. Gdzie dotrze dalej i kiedy wróci do Polski? Plan ciągle się zmienia...

W pierwszą wspólną podróż ze Snupim ruszyliście…

do Turcji i Armenii w 2014 r. W 1,5 miesiąca przejechaliśmy blisko 12 tys. kilometrów. Dotarliśmy m.in. do miasta Mardin, na granicy z Syrią. Gdy patrzyliśmy ze wzgórza na gigantyczną równinę, która tysiące lat temu była Mezopotamią, poczuliśmy coś nowego. Ta wyprawa była przełomowa, bardzo mocno zmieniła nasz światopogląd. Podróżujemy nieustanie od 2 lat – to właśnie efekt procesu, który zapoczątkował Snupi i tamta podróż. W posiadaniu psa zamiast ograniczeń widzimy szansę, bodziec do działania oraz zmiany stylu życia.

Jakie miejsca polecacie innym na pierwszą wyprawę za granicę z czworonogiem?

Szwajcarię i Rumunię, na trochę dalsze wakacje z psem Maroko i Turcję, a na jeszcze dalsze Peru, Kolumbię i Brazylię. W Szwajcarii możemy wejść z psem prawie na każdy szlak, a nawet jechać z nim w kolejce linowej. Rumunia to kraj o wiele tańszy, ale również piękny i warty odwiedzenia z czworonogiem. Turcy zgodzą się na obecność psa w restauracjach i hotelach. W Peru ze wszystkimi da się dogadać. Wystarczy udowodnić, że pies faktycznie jest grzeczny, czysty i posiada transporter.

Zaskoczyło nas Maroko, bo w kraju muzułmańskim spodziewaliśmy się pewnych trudności, tymczasem poza Agadirem, nie mieliśmy najmniejszych problemów ze znalezieniem noclegu. Mało tego, w wielu miejscach kelnerzy podsuwali Snupiemu krzesło, by nie musiał leżeć na ziemi lub w swoim transporterze.

Jest jeden kraj, który zdecydowanie odradzamy. To Hiszpania. Psy mają zakaz wstępu do wielu miejsc, takich jak komunikacja miejska, plaże, restauracje i puby. O innych, bardzo ważnych powodach, dla których miłośnicy zwierząt powinni omijać ten kraj, przeczytajcie na naszym blogu.

wulkan Misti w w Peru
gdzie wyjechać z psem za granicę
jak podróżować z psem
wakacje z psem
jak podróżować z psem
Od lewej: wyprawa na wulkan Misti w w Peru, niekończąca się Sahara, rejs do Puerto Lindo w Panamie i w okolicy archipelagu Fernando de Noronha na Oceanie Atlantyckim, fot. Podróże z Pazurem

Gdzie jeszcze nie dotarliście ze względu na zakaz wstępu z psem?

Bardzo chcieliśmy wejść na wulkan Cotopaxi w Ekwadorze, ale nie udało się. Zakaz obowiązuje też w wodospadach Iguazu i na słynnym Machu Picchu. Ale na wszystko jest remedium – w Ekwadorze wdrapaliśmy się na inne wulkany, Machu Picchu oglądaliśmy z odległości 200 metrów z innego wzgórza, na którym byliśmy sami, a nie z tysiącami turystów. Wcześniej zrobiliśmy trekking do mniej znanego, a równie imponującego bliźniaczego miasta Choquequirao.

W każdej podróży zdarzają się sytuacje, które trudno przewidzieć. Co Was najbardziej zaskoczyło?

Odpowiemy przewrotnie. Zaskoczyło nas, że idzie tak gładko. Jest łatwiej niż się spodziewaliśmy. Podróżowanie z psem narzuca ograniczenia, ale tylko od nas zależy, gdzie będzie ich granica. Ludzie boją się, że nie znajdą psioprzyjaznych restauracji czy hoteli. To naprawdę nie stanowi problemu. Popularne internetowe wyszukiwarki hosteli i hoteli w każdym większym mieście polecą nam kilkadziesiąt miejsc akceptujących zwierzęta. Nie macie internetu? To przejdźcie się po głównej ulicy i uwierzcie, że w ciągu maksymalnie 20 minut znajdziecie nocleg. Jeśli odmówi wam pierwszy lokal, to uda się w drugim. Jeśli drugi odmówi, to zgodzi się trzeci.

Jest jednak pewna niedogodność, z którą przyszło nam się zmierzyć – obowiązujący w wielu krajach zakaz podróżowania z psem w autobusach długodystansowych. Taka regulacja nie istnieje na poziomie żadnej ustawy ani prawodawstwa całego państwa, są to zasady poszczególnych firm przewozowych. Na szczęście można znaleźć też firmy, które dopuszczają przewóz zwierząt lub zrobią wyjątek. W niektórych miastach problem dotyczy też autobusów – psy w komunikacji miejskiej muszą być w transporterze. Dostosowaliśmy się do tego i transporter Snupiego służy nam jako mały plecak, do którego wrzucamy osobiste rzeczy. Posiadanie transportera otwiera również przed nami drzwi do wielu restauracji.

A czym Waszej trójce podróżuje się najlepiej?

Podróżujemy wszystkim: pociągiem, autobusem, samochodem. Snupi przekroczył Atlantyk na jachcie, Amazonkę na wielkiej barce pasażerskiej, a po w dżungli pływaliśmy małymi łódkami. Kolejkami liniowymi (górskimi) jeździliśmy w Szwajcarii i Boliwii. Nie leciał nigdy samolotem, bo jest za duży, by mógł lecieć z nami w kabinie pasażerskiej.

podróżowanie z psem
jak podróżować z psem
Trekking w górach Huayhuas w Peru, fot. Podróże z Pazurem

Jak przygotować psa do wyjazdu za granicę?

To zależy, jaką podróż planujemy: krótką i intensywną czy trochę dłuższą, samolotem czy własnym samochodem? No i od terenu, w jaki go zabieramy: wysokie góry, tropikalne plaże, a może do innego miasta. O tym, jak się przygotować do wyjazdu warto przeczytać na naszym blogu. Opisaliśmy krok po kroku wszelkie formalności i zamieściliśmy odnośnik do bazy, w której są informacje dotyczące wielu krajów.

O czym warto pamiętać podczas wspólnej podróży?

Na pewno o tym, by nie traktować psa jak wydmuszki, która rozpadnie się pod wpływem najmniejszej niedogodności. Dajmy mu szansę rozwijania się i przełamywania słabości, podobnie jak robimy to my. Psy to mistrzowie adaptacji, pod warunkiem, że zapewni im się czas, spokój i odrobinę pomocy. Nie szarżujmy, nie rzucajmy zwierzaka od razu na głęboką wodę, tylko stopniujmy poziom trudności i obserwujmy go. Przede wszystkim pomyślmy o podstawach – na plaży o dużej ilości wody i stworzeniu zacienionego miejsca, w którym może się odpocząć, a w górach o zapasie jedzenia oraz nałożeniu kremu na opuszki łap. Czy pies, który na postoju od razu zasypia, jest wycieńczony? Niekoniecznie. On po prostu wie, że najlepszą regeneracją jest sen.

Jakie są zalety podróżowania z psem po świecie?

Podróże z Pazurem blog

Pies jest świetnym kompanem i wpływa na relacje między ludźmi. Gdy widzą nas razem, znikają wszystkie bariery.

Na przykład kiedyś zamożni Brytyjczycy zaprosili nas na swój jacht, bo sami też podróżowali z psem. Dodatkowo czujemy się bezpieczniej, bo obecność czworonoga odstrasza np. kieszonkowców, a jego szczekanie w nocy dzikie zwierzęta. W czasie tak długiej podróży z dala od ojczyzny i rodziny, Snupi to jedyna namiastka domu.

Prowadzicie bloga, jesteście aktywni w mediach społecznościowych, co dalej? Jakie macie plany?

Prowadzenie bloga wiąże się z dużą ilością pracy, ale pozwala nam się rozwijać i nie popaść w całkowite wyalienowanie ze świata. Czujemy, że zmieniamy świat na trochę lepszy, dlatego mamy pomysł stworzenia bajki o przygodach Snupiego. Uczyłaby dzieci geografii, ekologii i pokazywała, jak różnorodne są inne kultur. To duże przedsięwzięcie, którego nie jesteśmy w stanie rozpocząć samodzielnie.



Co dalej? Tego jeszcze nie wiemy… Mamy poważne rozterki. Zastanawiamy się, co ze sobą zrobimy, gdy wrócimy – bo wiemy, że to standardowe życie nie jest dla nas. Myślimy o tym, czy nie wrócić do Peru lub Boliwii, by otworzyć tam schroniska dla psów oraz uczyć ludzi ekologii. To, co widzieliśmy w niektórych krajach ,m.in. tony śmieci, setki kilometrów wybrzeży z martwą rafą koralową, toksyczne odpady, litry oleju silnikowego w Amazonce, budzi obawy co do dalszych losów planety. Podróż naprawdę rozwija i pozwala na ogromnie dużo przemyśleń w wielu aspektach życia.

gdzie wyjechać z psem za granicę
Bazylika Las Lajas w Kolumbii, fot. Podróże z Pazurem

Kontakt

Podróże z pazurem | czyli podróżowanie z psem i temperamentem
podrozezpazurem.pl
facebook.com/podrozezpazurem
reklama
reklama

Zostań z nami

Bądź na bieżąco