werandcountry.pl weranda.pl astromagia.pl
  • W podróży

Nie tylko Saint-Tropez. Trzy niezwykłe miejsca na Lazurowym Wybrzeżu

autor: Krzysztof Kowalski
Obserwuj nas w Google

Czerwone skały wpadające do morza, przejażdżka zabytkowym citroënem i średniowieczne uliczki tonące w kwiatach. Niedaleko słynnego Saint-Tropez można odkryć trzy zupełnie różne oblicza południowej Francji.

Lazurowe Wybrzeże kojarzy się przede wszystkim z luksusowymi jachtami, drogimi hotelami i modnymi kurortami. Jednak wystarczy oddalić się od najbardziej znanych adresów, by poznać zupełnie inną stronę tego regionu. W departamencie Var, na pograniczu nadmorskiego świata Riwiery Francuskiej i prowansalskich wzgórz, są miejsca, w których historia, natura i lokalne tradycje wciąż odgrywają ważniejszą rolę niż turystyczny blichtr.

Saint-Raphaël, Cogolin i Bormes-les-Mimosas dzieli stosunkowo niewielka odległość, ale każde z nich ma własny charakter. Jedno zachwyca spektakularnym wybrzeżem, drugie tradycjami rzemieślniczymi, a trzecie należy do najpiękniejszych historycznych miejscowości południowej Francji.

Kolorowe domy z dachami pokrytymi czerwoną dachówką, położone na zielonym wzgórzu w południowej Francji.
Pastelowe fasady, ceramiczne dachówki i wąskie uliczki to znak rozpoznawczy prowansalskich miasteczek. Wiele z nich zachowało swój historyczny charakter.

Czerwone skały nad turkusowym morzem w Saint-Raphaël

Saint-Raphaël jest eleganckim nadmorskim kurortem z portem, promenadą, kawiarniami i plażami. Zachowało jednak również starsze oblicze, które można odkryć podczas spaceru wąskimi uliczkami historycznego centrum. Są tu zabytkowe wille, romański kościół i wieża, z której rozciąga się panorama na zatokę Fréjus.

Największa atrakcja znajduje się jednak poza ścisłym centrum. Masyw Estérel to jeden z najbardziej niezwykłych krajobrazów Lazurowego Wybrzeża. Czerwone skały wznoszą się tu nad intensywnie błękitnym Morzem Śródziemnym, tworząc scenerię zupełnie inną niż na pobliskich piaszczystych plażach.

Wzdłuż wybrzeża ukryte są niewielkie zatoczki i kameralne plaże, do których prowadzą ścieżki wśród śródziemnomorskiej roślinności. Warto zatrzymać się w okolicach Agay, gdzie skaliste wzgórza niemal dotykają morza. To dobre miejsce zarówno na kąpiel i snorkeling, jak i piesze wycieczki.

Szlaki prowadzą na skalne grzbiety i punkty widokowe, z których można podziwiać zatoki, wyspy i czerwone zbocza Estérel. Szczególnie pięknie jest tu pod koniec dnia, gdy nisko stojące słońce jeszcze mocniej wydobywa kolor skał.

Czerwone skaliste wybrzeże masywu Estérel otoczone wodami Morza Śródziemnego na Lazurowym Wybrzeżu.
Czerwone skały masywu Estérel tworzą jeden z najbardziej charakterystycznych krajobrazów Lazurowego Wybrzeża. Wśród skalistych cypli kryją się niewielkie zatoczki i kameralne plaże.

Prowansja pachnąca historią w Cogolin

Zaledwie kilka kilometrów od słynnej Zatoki Saint-Tropez leży Cogolin, miejscowość, w której życie toczy się w zupełnie innym rytmie niż w nadmorskich kurortach. Historyczne centrum położone jest nieco w głębi lądu. Spacerując jego uliczkami, można zobaczyć pastelowe fasady domów, kamienne przejścia i niewielkie place z kawiarniami. Warto odnaleźć Wieżę Zegarową oraz kościół Saint-Sauveur.

Cogolin od wieków słynie z rzemiosła. Do dziś wytwarza się tu fajki z wrzośca, tradycyjne dywany, a także stroiki do instrumentów dętych. To ciekawy fragment lokalnej historii, zupełnie inny od tego, z czym zwykle kojarzy się Lazurowe Wybrzeże.

Na uwagę zasługuje również nietypowy sposób zwiedzania okolicy. W Cogolin działa rodzinna wypożyczalnia Les Deuch'moiselles, oferująca przejażdżki zabytkowymi citroënami 2CV oraz modelami Méhari. Te ostatnie, z lekkim otwartym nadwoziem, wyjątkowo dobrze pasują do słonecznego klimatu południa Francji.

Można wybrać się nimi na wycieczkę wśród winnic, odwiedzić niewielkie prowansalskie miejscowości lub ruszyć w stronę Zatoki Saint-Tropez. Samochody można wynająć również z kierowcą. To propozycja dla tych, którzy wolą niespieszne poznawanie regionu niż odhaczanie kolejnych atrakcji.

Piaszczysta plaża z leżakami, czerwonymi parasolami i turkusową wodą w otoczeniu zielonych wzgórz na południu Francji.
Lazurowe Wybrzeże to nie tylko gwarne kurorty. Wzdłuż wybrzeża departamentu Var można znaleźć również kameralne plaże otoczone sosnowymi lasami.

Kwiaty, średniowiecze i prezydencka rezydencja w Bormes-les-Mimosas

Są miejscowości, które najlepiej poznawać bez mapy. Bormes-les-Mimosas zdecydowanie do nich należy. Wąskie uliczki wiją się między kamiennymi domami, schody prowadzą do ukrytych zaułków, a zza kolorowych okiennic wychylają się kwiaty.

W lipcu 2026 roku miejscowość zdobyła tytuł ulubionej wsi Francuzów w plebiscycie programu „Le Village préféré des Français”, emitowanego przez France 3. Już wcześniej znajdowała się na prestiżowej liście najpiękniejszych miejscowości Francji.

Średniowieczne centrum położone jest na wzgórzu. Zachowały się tu sklepione przejścia, niewielkie place, fontanny oraz pozostałości dawnych fortyfikacji. Nad zabudową góruje zamek dawnych panów de Fos, a z okolicznych punktów widokowych można dostrzec morze i pobliskie wyspy.

Najbardziej charakterystycznym symbolem Bormes-les-Mimosas są mimozy, które zakwitają zimą, zwykle od stycznia do marca. Ich intensywnie żółte kwiaty rozświetlają uliczki i okoliczne wzgórza, gdy większość Europy wciąż czeka na wiosnę. To właśnie stąd rozpoczyna się liczący około 130 kilometrów Szlak Mimozy, prowadzący aż do Grasse.

Bormes ma również zaskakujący związek z francuską polityką. Na niewielkiej skalistej wysepce przy wybrzeżu znajduje się Fort de Brégançon, od 1968 roku oficjalna rezydencja prezydentów Francji. Odpoczywali tu między innymi Georges Pompidou, Valéry Giscard d'Estaing i Jacques Chirac. Twierdzę można zwiedzać z przewodnikiem, po wcześniejszej rezerwacji.

Warto też zejść z miasteczka w stronę wybrzeża. Okolice Bormes-les-Mimosas skrywają piękne plaże, między innymi L'Estagnol i Cabasson, gdzie turkusowa woda spotyka się z sosnowymi lasami.

Grupa mężczyzn grających w pétanque na żwirowym placu w nadmorskiej miejscowości na południu Francji.
Pétanque to nieodłączny element życia na południu Francji. Rozgrywki w cieniu platanów potrafią przyciągnąć zarówno zawodników, jak i całe grono kibiców.

Informacje praktyczne

Te trzy miejscowości można połączyć w jedną, dwu- lub trzydniową trasę, choć na spokojne odkrywanie okolicy warto przeznaczyć więcej czasu. Najwygodniej podróżować samochodem, szczególnie jeśli planujemy odwiedzać ukryte plaże, winnice i punkty widokowe.

Dobrym punktem początkowym jest Saint-Raphaël, do którego można dojechać pociągiem, również TGV. W mieście znajduje się stacja Saint-Raphaël-Valescure, obsługująca połączenia regionalne i dalekobieżne. Podróż samolotem można zaplanować przez Niceę, a dalszą część trasy pokonać wynajętym samochodem.

Na zwiedzanie najlepiej wybrać wiosnę lub wczesną jesień, kiedy temperatury sprzyjają spacerom, a na wybrzeżu jest spokojniej niż w szczycie wakacji. Z kolei na kwitnące mimozy w Bormes-les-Mimosas warto przyjechać zimą, szczególnie w lutym.

Saint-Raphaël, Cogolin i Bormes-les-Mimosas pokazują, że południe Francji to znacznie więcej niż luksusowe kurorty. Można tu jednego dnia wędrować po czerwonych skałach, następnego przemierzać prowansalskie drogi zabytkowym samochodem, a później zgubić się wśród średniowiecznych uliczek i kwiatów. I właśnie taka różnorodność sprawia, że warto zaplanować podróż poza najbardziej znanymi adresami Lazurowego Wybrzeża.

Fot. K. Kowalski