werandcountry.pl weranda.pl astromagia.pl
  • W podróży

Narty już w październiku. Stubai rozpoczyna sezon zimowy 2026/2027

autor: Agnieszka Kaszuba
Obserwuj nas w Google

Na narty nie trzeba czekać do grudnia. Lodowiec Stubai w austriackim Tyrolu rozpoczyna sezon 9 października, a jazdę planuje aż do maja. Ile kosztują skipassy na sezon 2026/2027, kiedy dzieci jeżdżą za darmo i jakie nowości pojawią się tej zimy w dolinie? Sprawdzamy, co warto wiedzieć przed wyjazdem.

W Stubai sezon narciarski zaczyna się długo przed zimą w dolinie. Gdy w Neustift i Fulpmes trwa jeszcze jesień, na lodowcu można już przygotowywać pierwsze trasy. Różnicę robi wysokość: teren narciarski sięga tu ponad 3000 metrów. Niżej położone ośrodki otworzą się później, pod koniec listopada i w grudniu.

Zobacz nasze materiały wideo

Pierwsze skręty na lodowcu

Na inaugurację 9 października zaplanowano otwarcie tras Daunferner i Daunenhang. Początkowo jazda będzie ograniczona do części terenu lodowcowego, a kolejne odcinki będą udostępniane wraz z poprawą warunków śniegowych. Jesienny wyjazd oznacza więc mniejszy wybór zjazdów niż w środku zimy, za to pozwala rozpocząć sezon kilka tygodni wcześniej.

Stubai jest największym lodowcowym ośrodkiem narciarskim w Austrii. W pełnym sezonie oferuje 65 kilometrów tras i 26 kolejek oraz wyciągów. Teren sięga ponad 3000 metrów, a jazda ma potrwać do połowy maja 2027 roku.

Przeważają szerokie trasy niebieskie i czerwone. Bardziej wymagający narciarze mają do dyspozycji m.in. czarną Daunhill i oznakowane, nieratrakowane ski routes. Jedną z najbardziej znanych jest Wilde Grub’n, długi zjazd w kierunku doliny. To jednak propozycja na późniejszą część sezonu, gdy śnieg pozwoli otworzyć także niższe odcinki.

 

Gondole kolejki nad ośnieżonym zboczem lodowca Stubai, z górskimi szczytami w tle.
Kolejki na lodowcu Stubai dowożą narciarzy na tereny położone ponad 3000 metrów n.p.m.

Testy nart

Jesienią na lodowcu spotykają się amatorzy, zawodnicy i narciarze testujący sprzęt na nadchodzącą zimę. Od 12 do 15 listopada odbędzie się Intersport Testival, podczas którego będzie można porównać nowe modele nart i snowboardów podczas jazdy.

Dla osób planujących zakup to znacznie więcej niż prezentacja kolekcji. Kilka zjazdów pozwala ocenić, jak narty inicjują skręt, trzymają na twardym śniegu i zachowują się przy większej prędkości. W programie wydarzenia zapowiedziano także zajęcia techniczne oraz treningi korzystania z detektora lawinowego. Udział w testach wymaga osobnego biletu.

Wcześniej, 6–8 listopada, zaplanowano Stubai Zoo Park & Test Days. Snowpark Stubai Zoo ma linie przeszkód o różnym stopniu trudności, od łatwiejszych po przeznaczone dla zaawansowanych zawodników. Jego układ zmienia się w ciągu sezonu.

Na 13–14 marca 2027 roku zapowiedziano z kolei Freeride Testival, poświęcony sprzętowi do jazdy poza przygotowanymi stokami. Wiosenny kalendarz zamykają kolejne wydarzenia, w tym zawody Stubai Wild Ride 10 kwietnia.

Narciarze, na tle skalistych szczytów Kalkkögel w Schlick 2000.
Trasy Schlick 2000 biegną u podnóża pasma Kalkkögel. Tu otwarcie sezonu zaplanowano na 28 listopada.

Cztery ośrodki na jednym karnecie

Lodowiec jest największą, ale nie jedyną częścią narciarskiego Stubai. Schlick 2000 w Fulpmes planuje rozpoczęcie sezonu 28 listopada. Ma około 25 kilometrów tras u podnóża skalistych szczytów Kalkkögel. To bardziej kameralny ośrodek, z dziewięcioma schroniskami i restauracjami przy stokach.

Działają tu snowpark, odcinek z pomiarem prędkości i teren do nauki BIG Ron’s Kinderland. Zimą odbędzie się osiem wieczornych pokazów narciarskich Night of Colours, a na 13–14 marca zaplanowano Ski & BBQ, czyli weekend z jazdą i jedzeniem z grilla.

W grudniu mają dołączyć Serlesbahnen w Mieders i Elferbahnen w Neustift. Serles ma łagodniejsze stoki, odpowiednie dla początkujących. Elfer oferuje bardziej wymagającą jazdę, ale jest też znany z długich tras saneczkowych.

Stubai Skipass obejmuje wszystkie cztery ośrodki i jest dostępny od czterech dni. Można więc zmieniać teren bez kupowania kolejnego karnetu. W październiku i przez większą część listopada ta możliwość pozostaje jednak teoretyczna, bo niżej położone stacje czekają jeszcze na otwarcie.

Rodzinny wyjazd bez karnetu dla najmłodszych

Dzieci poniżej 10. roku życia jeżdżą bezpłatnie w towarzystwie rodzica z płatnym karnetem tej samej kategorii.Przy kilkudniowym rodzinnym wyjeździe to istotna oszczędność. Na lodowcu dziecięcy skipass odbiera się w kasie po okazaniu dokumentu ze zdjęciem. Zasada nie obejmuje karnetów sezonowych i rocznych.

Przy górnej stacji Gamsgarten działa BIG Family Ski-Camp z wydzielonymi terenami do nauki. Na sezon 2026/2027 jego otwarcie zaplanowano od 13 grudnia do 8 kwietnia. Są także przedszkole i rodzinne trasy z elementami zabawy. Na Stubai można umówić lekcje z polskojęzycznymi instruktorami, co ułatwia naukę najmłodszym.

Podobne zaplecze dla początkujących ma Schlick 2000. W obu ośrodkach zajęcia w szkółce, opieka i wypożyczenie sprzętu są rozliczane oddzielnie od skipassu.

Dwie osoby w kaskach siedzą na drewnianych sankach na śnieżnej trasie, w tle las i góry.
W dolinie Stubai wytyczono około 40 kilometrów tras saneczkowych, a część zjazdów jest dostępna także po zmroku.

Sanki, park świateł i obad nad doliną

Na Stubai saneczkarstwo nie kończy się na krótkim zjeździe obok hotelu. Dolina ma około 40 kilometrów tras saneczkowych, a jeden ze zjazdów w Mieders liczy około sześciu kilometrów. Na Elferze przy odpowiednich warunkach można jeździć również po zmroku, na oświetlonych trasach.

Do tego dochodzi około 90 kilometrów tras biegowych i 80 kilometrów zimowych szlaków pieszych. Dla osób, które przyjeżdżają głównie na spacery i sanki, przeznaczona jest Stubai Winter Card. Pozwala korzystać z kolejek przez pięć wybranych dni w ciągu siedmiu. Na lodowcu obejmuje jeden wjazd i jeden zjazd.

Nowością sezonu będzie Lichterpark Stubai nad jeziorem Kampler See w Neustift. Wokół jeziora powstanie siedem przystanków ze świetlnymi instalacjami, podświetlonymi drzewami i figurami zwierząt, m.in. jelenia, sowy, świstaka i koziorożca. Trasa nawiąże również do Seven Summits Stubai, siedmiu wybranych szczytów regionu.

Park ma działać od końca listopada do końca lutego, wieczorami do godziny 22. Wstęp będzie bezpłatny. Na styczeń i luty zapowiedziano również cztery wieczory zimowych wędrówek, w kolejne wtorki od 12 stycznia do 2 lutego.

Na lodowcu jest kilka powodów, żeby na chwilę odpiąć narty. Jednym z nich jest platforma Top of Tyrol na wysokości 3210 metrów, z widokiem na Alpy Sztubajskie i, przy dobrej widoczności, Dolomity. Jej dostępność zależy od pogody i pracy kolejek.

Drugim może być obiad. Przy stacji Eisgrat, na wysokości około 2900 metrów, są restauracja samoobsługowa i Schaufelspitz z obsługą kelnerską. Na lodowcu działa własna wytwórnia makaronu, więc obok tyrolskich potraw w menu pojawiają się dania z pastą przygotowywaną na miejscu.

Niżej, przy pośredniej stacji Fernau, stoi Dresdner Hütte. Schronisko na wysokości 2308 metrów oferuje również noclegi. To jeden z adresów dla tych, którzy chcą zostać w górach po zakończeniu pracy wyciągów.

Widok z góry na zaśnieżony teren i drzewa podświetlone nocą na różowo, fioletowo, zielono i żółto.
Park świateł nad jeziorem Kampler See będzie nową atrakcją zimy w dolinie Stubai. Otwarcie zaplanowano na koniec listopada, a wstęp będzie bezpłatny.

Ile kosztuje sezon 2026/2027 na Stubai?

Pierwsze dwa tygodnie są tańsze. Od 9 do 23 października dorosły zapłaci 64,20 euro za jednodniowy skipass, 182,40 euro za trzy dni i 301,80 euro za sześć dni. Od 24 października do 16 kwietnia te same karnety kosztują odpowiednio 75,50 euro, 214,60 euro i 355 euro. Przy sześciu dniach różnica wynosi 53,20 euro.

W taryfie zimowej czterodniowy Stubai Skipass kosztuje 267,90 euro. Obejmuje lodowiec, Schlick 2000, Serlesbahnen i Elferbahnen, zgodnie z terminami ich działania. W cenę wliczono skibus w dolinie. Do karnetu doliczana jest zwrotna kaucja 2 euro.

Dzieci z roczników 2012–2016 płacą za dzień 32,10 euro jesienią i 37,80 euro zimą. Dla młodzieży z roczników 2008–2011 ceny wynoszą odpowiednio 41,70 euro i 49,10 euro.

Od 1 marca 2027 roku ma obowiązywać nowy rabat: 8 proc. przy zakupie skipassu z co najmniej 14-dniowym wyprzedzeniem. Jest też Ski plus City Pass, łączący 12 ośrodków narciarskich w Stubai i okolicach Innsbrucka z atrakcjami miasta. Dorosły zapłaci za niego 162 euro za dwa dni lub 386 euro za sześć dni.

Z Innsbrucka do dolnych stacji lodowca jedzie się samochodem około 45 minut. Do doliny kursują autobusy, a do Fulpmes także tramwaj Stubaitalbahn. Goście nocujący w regionie mogą korzystać z bezpłatnego vouchera na przejazd z Innsbrucka do doliny i z powrotem w dniu przyjazdu oraz wyjazdu. Na zimę zapowiedziano również bezpośrednie loty z Warszawy do Innsbrucka raz w tygodniu, od 19 grudnia 2026 do 13 marca 2027 roku.

Ceny według cenników na sezon 2026/2027, sprawdzonych na początku października. Oferty internetowe mogą się różnić. Terminy otwarcia i dostępność tras zależą od warunków śniegowych oraz pogody.

Fot. materiały prasowe Stubai Tirol