werandcountry.pl weranda.pl
  • W podróży

Campingi w Europie. Najlepsze miejsca na letni urlop blisko morza i zieleni

autor: Agnieszka Kaszuba

Campingi w Europie już dawno przestały być opcją wyłącznie dla tych, którzy chcą wydać mniej. Dziś to często rozległe, dobrze zaprojektowane miejsca blisko morza i zieleni, w których można połączyć swobodę wakacji z wygodą znaną z apartamentów i rodzinnych resortów.

Jeszcze kilka lat temu camping wielu osobom kojarzył się dość prosto, z namiotem, wspólnym sanitariatem i wyjazdem planowanym głównie z myślą o oszczędnościach. Dziś ten obraz wygląda zupełnie inaczej. W całej Europie rośnie liczba obiektów, które łączą bliskość natury z infrastrukturą na poziomie, którego jeszcze niedawno można było oczekiwać raczej od hoteli i wakacyjnych kompleksów. Baseny, restauracje, animacje dla dzieci, dostęp do plaży, nowoczesne domki typu mobile home, a do tego lokalizacje pozwalające łatwo połączyć wypoczynek z odkrywaniem regionu, wszystko to sprawia, że camping przeżywa prawdziwy renesans. 

To właśnie dlatego campingi w Europie coraz częściej trafiają na listy miejsc, które warto wziąć pod uwagę podczas planowania letniego urlopu. Dają większą swobodę niż klasyczny hotel, a jednocześnie nie zmuszają do rezygnowania z wygody. Można spędzić tydzień niemal bez ruszania się z obiektu, korzystając z basenów, sportów wodnych i restauracji, ale można też potraktować taki wyjazd jako bazę do zwiedzania wybrzeża, pobliskich miast i lokalnych atrakcji. W zestawieniu znalazły się miejsca z Włoch, Chorwacji, Francji i Hiszpanii, które łączy jedno: położenie blisko morza, dużo zieleni i wakacyjna atmosfera, w której naprawdę da się zwolnić.

Norcenni Girasole Club, Włochy

Toskania należy do tych regionów, które łatwo sprzedać obrazkiem, ale znacznie trudniej opisać bez popadania w gotowe klisze. W przypadku Norcenni Girasole Club nie trzeba jednak wiele dopowiadać. Ten camping działa przede wszystkim dzięki położeniu. Jest zanurzony w zielonym, pagórkowatym krajobrazie i daje to, czego wiele osób szuka latem najbardziej, poczucie przestrzeni, trochę cienia, spokojniejsze tempo i wygodną bazę, z której można ruszać dalej. Nie chodzi tu wyłącznie o leżenie przy basenie, choć i na to jest miejsce, ale o taki rodzaj urlopu, w którym jednego dnia zostaje się na terenie obiektu, a drugiego bez większego wysiłku jedzie do Florencji albo Sieny

Tu z jednej strony mamy camping z rozbudowaną infrastrukturą, z drugiej miejsce, które nie odcina od regionu i nie zamyka turysty w sztucznie wykreowanym wakacyjnym świecie. Mamy tu lekcje gotowania, lokalne wino i rozbudowane strefy basenowe, ale ważniejsze od samych atrakcji jest to, że wszystko zostało tu pomyślane jako wygodne tło do letniego pobytu. Rodziny docenią leniwą rzekę i wodny plac zabaw, dzieci znajdą zajęcie, a dorośli dostają przestrzeń, by naprawdę odetchnąć. 

Nie jest to miejsce dla osób szukających odludzia i całkowitego odcięcia od ludzi, bo w sezonie camping żyje intensywnie. Są animacje, wieczorne wydarzenia i ten charakterystyczny wakacyjny ruch, który jednych męczy, a dla innych jest częścią letniej atmosfery. Jeśli jednak ktoś lubi, gdy na wyjeździe coś się dzieje, ale jednocześnie chce mieć wokół zieleń i możliwość wyrwania się na kilka godzin do miasta, Norcenni Girasole Club może być dobrym wyborem. To camping dla tych, którzy nie traktują noclegu jako dodatku, tylko jako ważną część całego doświadczenia podróży. 

Widok z góry na camping Zaton w Chorwacji, plażę i zatokę Adriatyku
Zaton niedaleko Zadaru pokazuje bardziej rodzinne oblicze chorwackiego wybrzeża, z dużą plażą, zielenią i przestrzenią na dłuższy letni pobyt. Fot. Zaton

Hu Park Albatros, Włochy

Hu Park Albatros we Włoszech to propozycja dla tych, którzy chcą spędzić wakacje blisko morza, ale niekoniecznie w miejscu, które od rana do wieczora działa jak głośny resort. Ten camping położony jest w piniowym lesie. Jest cień, jest więcej oddechu, jest też naturalne oddzielenie od upału, który latem we Włoszech potrafi dać się we znaki. Jednocześnie do morza jest blisko, więc łatwo połączyć dzień na plaży z odpoczynkiem na terenie obiektu. To miejsce dla osób, które lubią, gdy wakacje toczą się spokojnie, ale nie są odcięte ani od wybrzeża, ani od możliwości krótszych wycieczek, choćby na wyspę Elba, którą można potraktować jako pomysł na jednodniowy wypad. 

Na samym campingu sporo dzieje się wokół wody. Najważniejszym elementem są baseny lagunowe, które sprawiają, że nie trzeba planować każdej godziny poza obiektem. To ważne zwłaszcza dla rodzin, bo dzieci mają konkretne miejsce do zabawy, a dorośli nie muszą wymyślać atrakcji od rana. Jest też tu kilka restauracji i food trucków. Do tego dochodzą duże, zacienione parcele i nowoczesne domki, więc całość nie sprowadza się do prostego noclegu, tylko działa jak wygodna baza na cały wyjazd. Kursuje tu także mini pociąg, przeznaczony dla tych, którzy wolą przemieszczać się po terenie w trochę łatwiejszy sposób. 

Nie jest to camping dla osób, które szukają całkowitego odludzia, ciszy i bardzo surowego kontaktu z naturą. To raczej adres dla tych, którzy lubią wygodę, ale wolą ją w bardziej swobodnym wydaniu niż w klasycznym hotelu.

Pra delle Torri, Włochy

Włoski Pra delle Torri to jeden z tych campingów, które od razu jasno pokazują swój charakter. Tu nie chodzi o kameralny pobyt w cieniu drzew i całkowite odcięcie od świata, tylko o wakacje, podczas których naprawdę dużo się dzieje. To miejsce dla osób, które lubią mieć wybór i dobrze czują się tam, gdzie obok plaży są baseny, zjeżdżalnie, sporty wodne i przestrzeń zaplanowana tak, by dzieci, nastolatki i dorośli mogli spędzać czas na różne sposoby. Największą siłą tego adresu jest właśnie połączenie dwóch porządków. Z jednej strony jest spokojna, adriatycka plaża, z drugiej rozbudowana infrastruktura, która sprawia, że nawet dzień spędzony wyłącznie na terenie campingu nie będzie dniem straconym. Duża popularnością cieszy się nowoczesny park wodny z dużymi zjeżdżalniami i strefami tematycznymi.

Pra delle Torri jest dobrym adresem dla tych, którzy lubią bardziej dynamiczny model wypoczynku. Dzień łatwo zaczyna się tu od kąpieli, później przechodzi w kolejne aktywności, a między nimi nie trzeba specjalnie szukać pomysłów na to, co robić dalej. To ważne zwłaszcza przy wyjeździe rodzinnym, kiedy miejsce noclegu musi być czymś więcej niż tylko bazą do spania. Jeśli ktoś jedzie z dziećmi albo po prostu wie, że po dwóch godzinach na plaży zaczyna się nuda, ten camping będzie pod tym względem wygodnym rozwiązaniem. 

To miejsce nie opiera się wyłącznie na wodnych atrakcjach. Są tu także gokarty, sporty wodne, animacje i pole golfowe, więc każdy może ułożyć sobie dzień trochę inaczej. Jedni zostaną przy plaży, inni wybiorą baseny, ktoś inny ruszy na aktywności sportowe. Dzięki temu łatwiej wypoczywać razem, nawet jeśli każdy ma inny pomysł na wakacje. Właśnie ta różnorodność sprawia, że Pra delle Torri dobrze sprawdza się tam, gdzie potrzeby jednej grupy są bardzo różne i trudno wszystkich zadowolić jednym planem.

Union Lido, Włochy

Union Lido należy do tych campingów, które najmocniej pokazują, jak bardzo zmienił się ten segment turystyki w Europie. Jeszcze kilkanaście lat temu wyjazd na camping kojarzył się raczej z prostszą formą wypoczynku i zgodą na pewne niewygody. Tutaj punkt wyjścia jest zupełnie inny. To miejsce dla osób, które chcą być blisko morza i zieleni, ale jednocześnie nie mają ochoty rezygnować z wygody, dobrego zaplecza i poczucia, że na miejscu wszystko zostało dobrze zaplanowane. Ten adres lepiej rozumieć nie jako klasyczny camping, ale jako rozległy wakacyjny kompleks, w którym można spędzić cały urlop bez potrzeby ciągłego szukania atrakcji poza obiektem. 

Najważniejsze są tu trzy elementy. Prywatna plażarozbudowane strefy wellness i dwa duże kompleksy wodne. To właśnie one sprawiają, że każdy dzień może wyglądać inaczej i nie trzeba narzucać sobie jednego modelu wypoczynku. Jednego dnia można zejść na plażę i spędzić kilka godzin nad morzem, drugiego wybrać baseny, a kolejnego po prostu zwolnić i korzystać z części wellness. W tym miejscu dobrze widać, że wiele nowoczesnych campingów nie konkuruje już tylko ceną czy lokalizacją, ale przede wszystkim sposobem organizacji pobytu. Union Lido daje dużą swobodę, ale nie jest to swoboda surowa czy przypadkowa, tylko oparta na komforcie. 

Ważne jest też to, że miejsce nie zostało pomyślane wyłącznie dla osób, które chcą spędzać czas biernie. Poza plażą i basenami są tu także sporty wodne, jazda konna i nurkowanie, więc łatwo ułożyć sobie pobyt w bardziej aktywny sposób. Do tego dochodzi wysoki standard usług i infrastruktury, od spa po restauracje serwujące lokalne specjały, co sprawia, że codzienne funkcjonowanie na terenie obiektu jest po prostu wygodne. 

Wieczorna alejka na campingu Hu Park Albatros w Toskanii, otoczona sosnami i girlandami świateł
Hu Park Albatros w Toskanii otacza piniowy las, który daje cień, spokój i poczucie, że wakacje naprawdę toczą się bliżej natury niż hotelowego zgiełku. Fot. Hu Park Albatros

Zaton, Chorwacja

Położony na chorwackim wybrzeżu, niedaleko ZadaruZaton to camping, który dobrze wpisuje się w wakacje nad Adriatykiem, ale nie opiera się wyłącznie na widoku morza. Jego siłą jest raczej to, jak został ułożony. Jest tu duża piaszczysto żwirowa plaża z łagodnym zejściem do wody, co w Chorwacji wcale nie jest oczywiste i dla wielu rodzin bywa jednym z ważniejszych argumentów przy wyborze miejsca. Do tego dochodzą restauracje, bary i strefy sportowe, więc cały teren działa jak spójna wakacyjna przestrzeń, a nie tylko punkt noclegowy przy plaży. 

To miejsce dla osób, które lubią mieć na wyjeździe wybór, ale nie chcą, by wszystko było przesadnie zorganizowane. Można skupić się na plażowaniu i korzystaniu z morza, można wejść w bardziej aktywny rytm i wykorzystać dostępne na miejscu sporty wodne, a można po prostu potraktować ten adres jako wygodną bazę nad Adriatykiem. Bliskość Zadaru też ma znaczenie, bo daje możliwość krótszego wypadu do miasta, ale sam camping nie sprawia wrażenia miejsca stworzonego wyłącznie po to, by z niego uciekać. Wręcz przeciwnie, został pomyślany tak, by większość potrzeb załatwiać na miejscu i nie komplikować sobie wypoczynku. 

W przypadku Zatonu ważne jest też to, że nie próbuje udawać kameralnego schronienia dla tych, którzy szukają ciszy absolutnej. To większy, żyjący camping, z wyraźnie wakacyjnym charakterem, ale właśnie dlatego dobrze sprawdza się przy dłuższym pobycie. Jest tu dość przestrzeni i infrastruktury, by kilka dni nie zlało się w jedną powtarzalną całość. Jedni wybiorą plażę, inni aktywności, jeszcze inni wieczorne wyjście do jednej z restauracji czy barów. Taka różnorodność nie wynika tu z nadmiaru atrakcji na pokaz, tylko z praktycznie zaplanowanego miejsca, które ma po prostu działać. 

Zaton będzie dobrym wyborem dla tych, którzy chcą spędzić wakacje w Chorwacji nad morzem, ale nie zależy im na surowym campingu ani na hotelu odcinającym od otoczenia. To miejsce pośrednie, wygodne, swobodne i dobrze osadzone w nadmorskim krajobrazie. 

Lanterna, Chorwacja

Położona na chorwackiej Istrii, między Novigradem a Porečem, Lanterna należy do tych campingów, w których bardzo wyraźnie czuć, że lokalizacja nie jest tylko dodatkiem do infrastruktury, ale jedną z głównych wartości miejsca. Z jednej strony jest tu krystaliczna woda i dostęp do wybrzeża, z drugiej piniowy las, który daje cień i sprawia, że pobyt nawet w środku lata nie zamienia się w walkę z upałem. To ważne zwłaszcza w tej części Chorwacji, gdzie słońce potrafi być intensywne, a cień szybko okazuje się równie ważny jak bliskość morza. Lanterna dobrze łączy oba te elementy. 

To miejsce zostało pomyślane dla osób, które nie chcą wybierać między plażowaniem a bardziej aktywnym wypoczynkiem. Na terenie campingu są nowoczesne baseny, strefy rekreacyjne i dostęp do plaży, więc można zostać na miejscu i korzystać z tego, co jest pod ręką. Jednocześnie Lanterna dobrze sprawdza się jako punkt wypadowy do poznawania Istrii, regionu, który od lat przyciąga nie tylko morzem, ale też małymi miastami, trasami rowerowymi i spokojniejszym tempem niż bardziej oczywiste części chorwackiego wybrzeża. Właśnie dlatego ten camping może odpowiadać osobom, które lubią, gdy wyjazd nie zamyka się wyłącznie w granicach jednego obiektu. 

Dużą rolę odgrywa tu także sama skala i układ miejsca. Lanterna nie sprawia wrażenia campingu zbudowanego wokół jednej atrakcji. Nie chodzi tu o jeden park wodny czy jeden efektowny punkt programu, ale o całość, która ma działać przez kilka albo kilkanaście dni. Można spędzić czas nad wodą, można korzystać z rekreacyjnej części obiektu, można ruszyć na rower i potraktować camping jako bazę do odkrywania okolicy. 

Lanterna będzie dobrym wyborem dla tych, którzy chcą spędzić wakacje w Chorwacji nad morzem, ale nie szukają ani głośnego resortu, ani bardzo surowego campingu. To miejsce pośrodku, wygodne, dobrze zaplanowane i mocno osadzone w krajobrazie Istrii. 

Park Umag, Chorwacja

Położony na chorwackiej Istrii, niedaleko UmaguPark Umag to camping, który od początku jest pomyślany bardziej dla tych, którzy lubią ruch i dużą przestrzeń niż dla osób szukających bardzo kameralnego wypoczynku. Jego najmocniejszym atutem nie jest jedna widowiskowa atrakcja, ale układ całego miejsca. Jest długi nadmorski deptak, są nowoczesne baseny, a do tego teren, który pozwala naprawdę się rozproszyć, nie siedzieć cały dzień w jednym punkcie i nie mieć poczucia, że wszystko kończy się po dojściu do plaży. 

To camping, który dobrze działa wtedy, gdy wakacje mają być aktywne, ale bez sportowej spiny. Można tu korzystać z szerokiej oferty sportów, od tenisa po ścianki wspinaczkowe, można ruszyć na spacer wzdłuż wybrzeża, a można po prostu potraktować to miejsce jako wygodną bazę nad morzem, w której łatwo zmieniać plan dnia bez większej logistyki. Ważna jest też malownicza trasa rowerowa biegnąca tuż przy linii brzegowej, bo to właśnie takie elementy sprawiają, że camping nie zamyka się w obrębie kilku basenów i restauracji, tylko naturalnie otwiera się na otoczenie. 

Park Umag dobrze sprawdza się też wtedy, gdy na wyjazd jadą osoby, które nie odpoczywają w ten sam sposób. Jedni wybiorą rower albo sportowe aktywności, inni usiądą bliżej morza i będą chcieli po prostu pobyć w nadmorskim krajobrazie. To ważne, bo nie każdy camping potrafi pomieścić tak różne potrzeby bez wrażenia chaosu. Tutaj ta różnorodność wydaje się wpisana w charakter miejsca. Jest przestrzeń, jest infrastruktura i jest taki rodzaj wakacyjnej energii, który bardziej zachęca do ruszenia się niż do całodziennego leżenia w jednym miejscu. 

Wejście na camping Pra delle Torri w Caorle nad Adriatykiem
Pra delle Torri w Caorle to jeden z tych dużych campingów nad Adriatykiem, które od razu pokazują swoją skalę i wakacyjny, rodzinny charakter. Fot. Pra delle Torri

La Baume, Francja

Położona na Lazurowym Wybrzeżu, w okolicach FréjusLa Baume pokazuje trochę inne oblicze campingu niż włoskie czy chorwackie adresy z tego zestawienia. Tutaj ważny jest nie tylko sam teren obiektu, ale też to, że miejsce mocno korzysta z atmosfery południa Francji. Słońce, bliskość wybrzeża i wieczorne wyjścia do miasta są tu równie ważne jak infrastruktura na miejscu. To camping dla osób, które chcą spędzić urlop w bardziej wakacyjno miejskim rytmie, z dostępem do basenów i atrakcji, ale też z poczuciem, że poza bramą czeka już promenada, kawiarnie i ten charakterystyczny klimat Riwiery. 

Najważniejszym punktem tego miejsca są dwa kompleksy wodne, w tym jeden z laguną i zjeżdżalniami. To właśnie wokół nich organizuje się duża część dnia, zwłaszcza jeśli ktoś jedzie z dziećmi albo po prostu lubi mieć na miejscu coś więcej niż sam dostęp do plaży. Obok tego działa też strefa wellness i rozbudowana oferta aktywności, więc La Baume nie sprowadza się do jednego typu wypoczynku. Można potraktować ją bardziej rodzinnie, bardziej aktywnie albo po prostu jako wygodną bazę na lato we Francji. 

To, co wyróżnia ten adres, to połączenie campingu z atmosferą południowego kurortu. W ciągu dnia można korzystać z basenów i sportu, a wieczorem przenieść się do Fréjus i wejść w trochę inny rytm, bardziej miejski, spacerowy, związany z promenadą i nadmorskim życiem. Dzięki temu La Baume może być dobrym wyborem dla tych, którzy nie chcą spędzać całego urlopu wyłącznie na terenie jednego obiektu, ale też nie mają ochoty codziennie planować dalekich wycieczek. Wszystko jest tu raczej w zasięgu krótkiego przejazdu albo wieczornego wypadu. 

To miejsce zdecydowanie bardziej wakacyjne niż surowe, bardziej riwierowe niż odosobnione. Jeśli jednak ktoś myśli o letnim urlopie we Francji, chce połączyć wygodny camping z klimatem Lazurowego Wybrzeża i zależy mu na miejscu, które daje zarówno wodne atrakcje, jak i łatwy dostęp do nadmorskiego miasta, to ten adres dobrze wpisuje się w taki plan.

Playa Montroig, Hiszpania

Położony na hiszpańskim wybrzeżu Costa DoradaPlaya Montroig od początku stawia na krajobraz. To camping, w którym ważne są nie tylko infrastruktura i wygoda, ale też samo otoczenie, tropikalna roślinność, szerokie piaszczyste plaże i dużo zieleni, która odróżnia to miejsce od bardziej surowych nadmorskich adresów. Ten fragment hiszpańskiego wybrzeża dobrze nadaje się na dłuższy letni pobyt, bo łączy morze z łagodniejszym, bardziej wakacyjnym rytmem niż typowe miasta nastawione wyłącznie na szybki sezonowy ruch. Playa Montroig korzysta z tego w pełni. Nie próbuje być campingiem „na przeczekanie”, tylko miejscem, które samo w sobie ma stanowić cel wyjazdu. 

Najmocniej działa tu właśnie połączenie plaży i zieleni z dobrze utrzymaną infrastrukturą. Na miejscu są rozbudowane kompleksy basenowe, zadbane ogrody i restauracje serwujące lokalne smaki, więc łatwo spędzić tu cały dzień bez poczucia, że czegoś brakuje. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy wyjazd ma być naprawdę wypoczynkowy, a nie podporządkowany codziennemu planowaniu. W przypadku Playa Montroig wszystko wydaje się ułożone tak, by pobyt był wygodny, ale nieprzeładowany. 

Ten camping dobrze sprawdzi się też u osób, które lubią łączyć spokojniejszy pobyt nad morzem z krótszymi wycieczkami. Są tu aktywności sportowe, można ruszyć dalej w stronę Costa Dorada, a dla chętnych dochodzą także wypady do pobliskiego parku rozrywki. Dzięki temu Playa Montroig nie zamyka gości wyłącznie w obrębie jednego modelu wypoczynku. Jedni zostaną przy plaży i basenach, inni potraktują to miejsce jako wygodną bazę do poznawania okolicy. To rozwiązanie dobrze działa zwłaszcza przy dłuższych wakacjach, kiedy każdy dzień nie musi wyglądać tak samo. 

Playa Montroig będzie dobrym wyborem dla tych, którzy planują letni urlop w Hiszpanii nad morzem i szukają miejsca bardziej zielonego, spokojniejszego i lepiej osadzonego w krajobrazie niż typowy nadmorski kompleks. To nie jest adres dla osób, które chcą surowego campingu i minimalizmu. Tutaj liczy się wygoda, przestrzeń i możliwość odpoczynku w otoczeniu, które rzeczywiście buduje wakacyjny nastrój.

Marina di Venezia, Włochy

Położona na włoskim wybrzeżu Adriatyku, w pobliżu WenecjiMarina di Venezia to camping, który wyróżnia się przede wszystkim lokalizacją. W tym przypadku nie chodzi tylko o morze i plażę, ale o możliwość połączenia klasycznego letniego wypoczynku z jednodniowym wypadem do jednego z najbardziej rozpoznawalnych miast Europy. To rzadkie połączenie, bo wiele campingów nad Adriatykiem daje dostęp do plaży i infrastruktury, ale nie każdy leży tak blisko miejsca o tak silnym charakterze. Dzięki temu Marina di Venezia może być ciekawą propozycją dla tych, którzy nie chcą wybierać między spokojnym pobytem nad wodą a bardziej miejskim, kulturowym akcentem podczas urlopu. 

Samo miejsce zostało pomyślane jako rozbudowany obiekt na dłuższy pobyt. Jest tu rozległa, piaszczysta plaża, która zachęca do spacerów i spędzania czasu nad morzem, a obok niej działa infrastruktura pozwalająca ułożyć dzień na różne sposoby. Na terenie campingu są baseny, szkoła nurkowania, restauracje i bary, więc można bez trudu zostać na miejscu i potraktować ten adres jako pełnoprawny cel wakacyjnego wyjazdu. To ważne, bo Marina di Venezia nie opiera się wyłącznie na bliskości Wenecji. Nawet bez wycieczki do miasta ten camping daje wystarczająco dużo, by spędzić tu udany urlop. 

Dużym atutem są też ścieżki rowerowe i animacje dla rodzin, które sprawiają, że pobyt nie sprowadza się wyłącznie do plażowania. To miejsce dobrze działa wtedy, gdy na wyjazd jadą osoby o różnych potrzebach. Ktoś chce morza, ktoś inny bardziej aktywnego wypoczynku, a jeszcze ktoś po prostu wygodnej przestrzeni, w której wszystko jest na miejscu. Marina di Venezia potrafi to pomieścić bez wrażenia chaosu. 

Marina di Venezia będzie dobrym wyborem dla tych, którzy planują letni urlop we Włoszech nad Adriatykiem i chcą połączyć wypoczynek blisko morza z możliwością zobaczenia Wenecji bez zmiany bazy. To miejsce wygodne, duże i wyraźnie rodzinne, ale jego największą siłą pozostaje lokalizacja, bo właśnie ona nadaje całemu pobytowi dodatkowy wymiar.