• W hotelu
  • Hotele i spa

Po słońce na Chalkidiki: Ekies All Senses Resort

autor: Angelika Zdankiewicz-Staniszkis | 23 kwietnia 2018

Wszystko, co musisz ze sobą przywieźć, to kostium kąpielowy i uśmiech. Resztą my się zajmiemy – zachęca Ekies All Senses Resort na Półwyspie Chalcydyckim. 

Słońce, plaża, palmy i turkusowe morze… Brzmi jak spełnienie marzeń zmęczonego urlopowicza. I wcale nie trzeba lecieć po nie na drugi koniec świata. Ba, nie trzeba nawet opuszczać Europy.

Półwysep Chalkidiki z góry wygląda jak trójpalczasta dłoń. Pomiędzy „palcami” – trzema skalistymi półwyspami porośniętymi lasami piniowymi i oliwnymi gajami – szumią spokojne wody lazurowych zatok Morza Egejskiego. Widzicie oczyma wyobraźni widok malujący się z wybrzeża? Zapewniam, że jest zjawiskowy.

Nie bez powodu ściągają tu turyści z całego świata (już nie tylko Polacy, jak to było pod koniec lat 90., gdy popularnością cieszyły się wyjazdy autokarowe). Przyjeżdżają odpocząć, zregenerować ciało i duszę, na nowo poczuć świat wszystkimi zmysłami. Najlepsze miejsce na wybrzeżu, by to uczynić, znajdziecie w Ekies All Senses. Resort przycupnął na środkowym półwyspie Sithonia, w Zatoce Vourvourou i tuż przy samej plaży (Karidi jest jedną z najpiękniejszych na Chalkidiki).

To miejsce tak samo dobrze sprawdzi się na rodzinne wakacje (maluchy nie będą chciały wychodzić z płytkiej wody zatoki), jak i na wypad z przyjaciółmi lub we dwójkę (bar na plaży kusi wystrojem, ten przy basenie – najpyszniejszą kawą w okolicy).

Trzy osobne budynki powstały przy udziale różnych greckich architektów, pokoje różnią się wielkością – od 25 do nawet 75 m². W większości urządzone nowocześnie, z wielkim smakiem łączy się w nich współczesne wzornictwo z grecką tradycją. Prawie wszystkie skąpane są w bieli lub z jej dominantą. Apartamenty mają dodatkowo odkryte jacuzzi z podgrzewaną wodą, a nawet prywatny basen i ogród z hamakami (skąd można od razu udać się do pobliskiego lasu). Całość zaprojektowano z troską o środowisko – od materiałów, jak nietoksyczne farby, przez ekologiczne materace Coco-mat, po recykling odpadów.

W kuchni też postawiono na ekologię. Królują lokalne przysmaki, ale szef Dimitris Pamporis nie boi się nimi bawić, odświeża kulinarną grecką tradycję, wykorzystując lokalne produkty i wyobraźnię. Działają na nią wykwintnie podane ryby i owoce morza, ale też… drzewa rosnące we wnętrzach restauracji. W jednej z nich, wybierając taras na piętrze, zjecie kolację niemal w koronie sosny, skąd roztacza się wspaniały widok na zatokę.

Jeśli sam widok wam nie wystarczy, możecie ruszyć w jego kierunku na… kajakach. Niedaleko resortu działa Sea Kayak Halkidiki (seakayakhalkidiki.gr) i organizuje kilkugodzinne, a nawet całodniowe wycieczki po okolicznych wodach i niemal niezamieszkanych wyspach, których u wybrzeża jest równa dziesiątka. Małą ucieczkę na piknik na jednej z nich zorganizuje dla was również hotel, zapewniając łódź (i sternika, jeśli będzie trzeba). Chociaż na taką wyprawę, poza kostiumem kąpielowym i uśmiechem, przyda się także kosz z dużą ilością pysznego greckiego jedzenia.

fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe

Udogodnienia

  • Basen zewnętrzny
  • Przyjazny dzieciom
  • Strefa Wellnes

Lokalizacja

Zostań z nami

Bądź na bieżąco