• W hotelu
  • Hotele i spa

Hotel Olandia – skansen we wsi Prusim

autor: Agata Pospieszyńska | 20 lipca 2017

Gwarantuję, że wychodząc z hotelowej recepcji nie pójdziecie prosto do pokoju. Swoje kroki skierujecie do bajkowego, tętniącego życiem Sierakowskiego Parku Krajobrazowego i Krainy 100 Jezior.

Już po przekroczeniu bramy wjazdowej można poczuć się jak w magicznym ogrodzie z uroczymi pagórkami, szemrzącymi strumykami, srebrzącym się jeziorem i … nieustającym śpiewem ptaków. W niezliczonych gatunkach chowają się w szuwarach, krzakach, koronach drzew. Ich piosenki towarzyszą podczas zwiedzania ogrodowych zakamarków: z miejscem na ognisko, z sadzawką, a nawet z mini zoo z kozami i osłem, wreszcie prowadzą na ukryty w trzcinach pomost, do którego przypięte są kajaki i rowery wodne. Zwiedzając ogromną posiadłość warto zwolnić tempo i przysiąść na ławkach przy piecu chlebowym i wędzarni.

Nie zdziwcie się jeśli trawa nagle zacznie się poruszać, a z zarośli ujrzycie długie uszy. Dzikie króliki zdają nie przejmować się obecnością gości i bez skrępowania urządzają sobie szalone wyścigi albo opalają się przy zjeżdżalni na placu zabaw. Tylko uważajcie decydując się śledzić któregoś z nich, na pewno wyprowadzi was w pole. A może wprost do króliczej nory?

Hotel Olandia to istny raj dla dzieci, a jeśli dla dzieci, to i dla rodziców. Tutaj maluchy nie będą się nudzić ani przez chwilę. Zwiedzając skansen miniatur zapoznają się z historią okolicy i zobaczą tradycyjne domy i narzędzia gospodarcze. A kiedy już dowiedzą się jak żyli ludzie w dawnych czasach, na pewno zapragną na własnej skórze przekonać się jak to było przed wynalezieniem samochodów. Czyli konie. W stajni czekają rumaki do wyboru, do koloru, w różnych rozmiarach i rasach. Jazdę trzeba zarezerwować wcześniej, a z końskiego grzbietu można zwiedzić okolicę lub – w razie złej pogody – poćwiczyć pod okien instruktora w krytej ujeżdżalni.

A kiedy wyjdzie słońce pędem na plażę z wydzielonym kąpieliskiem i (w sezonie) ratownikiem. Tam już tylko wyobraźnia ogranicza nasze możliwości, bo do wyboru są narty, kula wodna, motorówka, a także rowerki wodne i kajaki. A po kąpieli tenis, siatkówka, koszykówka, badminton, mini golf , ogrodowe kręgle, strzelanie z łuku... Jedno jest pewne, po takim szaleństwie można bardzo zgłodnieć.
 

Na tarasie z widokiem na posesję i jezioro wszystko smakuje dwa razy lepiej. Ale i bez tego posiłek tutaj to sama przyjemność. Łagodne, proste smaki zadowolą zarówno niejadków, jak i głodomorów, bo porcje są tutaj olbrzymie. Smakowały mi długo duszone policzki i polędwiczka wieprzowa w kurkowym sosie. Uważajcie natomiast na sandacza, zdarzyło się, że na patelni spędził kilka minut za długo. Tym, co zachwyca najbardziej są domowe przetwory, którymi zapakujcie torby przed wyjazdem. Gęsta konfitura truskawkowa z różowym pieprzem i nutą balsamico, smalec wieprzowy z gęsiną, czy kurki w zalewie będą przypominać o wakacjach jeszcze długo po powrocie do domu.

Z pełnymi brzuchami, zmęczeni i zadowoleni w końcu dotrzecie do pokoju. Możecie wybierać spośród trzech XVIII-wiecznych budynków zabytkowego folwarku. W głównym, dworskim, będziecie mogli w każdej chwili zejść do restauracji, a z okien rozciąga się wspaniały widok na jezioro, jednak jeżeli traficie na imprezę weselną lub firmową dźwięki mogą wam nieco doskwierać.

W Kamienniku będziecie mieli pod nosem piłkarzyki, plac zabaw i króliczą rodzinę, a jeżeli chcecie spędzić romantyczny weekend to koniecznie zdecydujcie się na Apartament Winny w budynku Spichlerza. Z łóżka widać park i jezioro, a by skorzystać z relaksujących zabiegów w spa lub wziąć udział w degustacji wina (na którą trzeba się wcześniej umówić) wystarczy zjechać windą na dół.

We wszystkich budynkach pokoje klimatem dotrzymują kroku rustykalnej posiadłości i jedno jest pewne – poczujecie się tu jak państwo na włościach.

 

Udogodnienia

  • Przyjazny
    dzieciom
  • Restauracja
    i winiarnia
  • Strefa
    SPA
  • Centrum
    biznesowe

Kontakt

Hotel Olandia
Prusim 5
64-420
www.olandia.pl

Lokalizacja

Zostań z nami

Bądź na bieżąco