- Od kuchni
Gęsina na świętego Marcina. Gdzie na gęsinę w listopadzie w Warszawie?
W listopadzie w Warszawie zapach pieczonej gęsi powraca jak co roku – soczyste mięso, jabłka, czerwona kapusta i kieliszek czerwonego wina. W ramach ogólnopolskiej akcji „Gęsina na św. Marcina” (7–30 listopada 2025) kilka stołecznych restauracji przygotowało wyjątkowe menu. Sprawdziliśmy pięć adresów, w których warto spróbować gęsiny w tym sezonie.
Choć gęsina pojawia się w menu restauracji tylko na kilka tygodni, to dla kucharzy i gości to jeden z najbardziej oczekiwanych momentów w roku. W listopadzie Warszawa pachnie majerankiem, jabłkami i świeżo pieczonym mięsem. Warto więc zaplanować kolację wcześniej, bo większość restauracji przyjmuje rezerwacje z wyprzedzeniem, a menu często obowiązuje tylko do końca miesiąca.
To nie tylko kulinarna tradycja, ale też powrót do dawnych zwyczajów, kiedy gęś była symbolem dostatku i świętowania końca jesieni. I chociaż dziś podajemy ją w nowoczesnych wnętrzach, w sercu Warszawy, to jej smak wciąż przypomina o tym, że najlepsze rzeczy wymagają czasu.
KUK Restaurant. Kolacja degustacyjna na Nowym Mieście
W październiku hotel Verte jeszcze pachnie jesiennym ciastem z gruszkami, ale gdy nadchodzi listopad, jego restauracja KUK zmienia się w scenę dla kucharzy i sommelierów. Wysokie sale, marmurowe stoły, kryształowe szkło. Tu każda kolacja ma rytm małego spektaklu. Gęsina nie jest tu dodatkiem, ale głównym bohaterem. W ramach „Wieczoru z Gęsiną”, zaplanowanego na początek miesiąca, serwowane jest pięciodaniowe menu degustacyjne, w którym każdy kęs opowiada historię polskiej kuchni w nowoczesnym wydaniu.
Najpierw pojawia się klarowny bulion na gęsich kościach z pierożkiem z kasztanami, potem pierś z gęsi przygotowana sous-vide, delikatna jak masło, z sosem z ciemnych owoców i przypraw korzennych. W kieliszku czeka czerwone wino z lekką nutą śliwki. Wnętrze jest kameralne, światło miękkie, a obsługa dyskretna. To wieczór, który warto celebrować powoli. W listopadzie stoliki zapełniają się szybko, dlatego warto zarezerwować miejsce z wyprzedzeniem i potraktować kolację w KUK jako kulinarny rytuał.
Adres: ul. Miodowa 6, Warszawa
U Fukiera. Warszawska klasyka z gęsiną w roli głównej
Na Starym Mieście czas płynie inaczej. Kamienice, bruk, świece w oknach i zapach krupniku. W listopadzie to wszystko zlewa się w ciepły obraz, który mógłby być tłem do starej opowieści. Restauracja U Fukiera od lat pielęgnuje warszawską tradycję i co roku przygotowuje specjalne menu z gęsiną. To miejsce, które zna każdy, kto choć raz chciał spróbować, jak smakuje Polska w najlepszym wydaniu.
W menu pojawia się pasztet z gęsiny, który rozpływa się w ustach, podany z konfiturą z czerwonej cebuli, oraz aromatyczny krupnik na gęsich żołądkach, którego smak przenosi w czasy, gdy gotowało się powoli i na maśle klarowanym. Danie główne to klasyk: udko z gęsi confit z modrą kapustą i kluskami śląskimi. Wnętrze, z ciężkimi zasłonami i drewnianymi belkami, sprawia, że kolacja nabiera uroczystego tonu, ale bez zadęcia. Wino dobierane jest tu z wyczuciem, a obsługa z taktem podpowiada, by zostawić trochę miejsca na deser, często jest to szarlotka z ciepłą śmietaną.
Adres: Rynek Starego Miasta 27, Warszawa
Brindisi. Włoski temperament i polska tradycja na Woli
Włoska dusza i polska gęsina? W Brindisi to połączenie działa zaskakująco dobrze. Restauracja przy ulicy Kasprzaka wprowadza w listopadzie krótką kartę z trzema daniami z gęsi i serwuje je z lekkością południa. Wnętrze jest przytulne, pełne ziół i butli z oliwą, a na półkach stoją włoskie wina, które idealnie komponują się z cięższym mięsem.
W menu pojawia się confitowane udko z gęsi z kopytkami i sosem żurawinowym, rosół z gęsiny z grzanką czosnkową oraz tatar z gęsi z oliwą truflową i kaparami. Dania są lekkie, zrównoważone, bez tłustości, której wiele osób obawia się w gęsinie. To kuchnia, która potrafi pogodzić klasykę z nowoczesnością i jest idealna na wieczór ze znajomymi lub kolację przy lampce wina. W listopadzie restauracja przyjmuje rezerwacje telefoniczne, a menu obowiązuje przez trzy tygodnie, do końca miesiąca.
Adres: ul. Marcina Kasprzaka 7, Warszawa
Klub Sosnowy. Brunch z gęsiną wśród zieleni Wawra
W śródmiejskim zgiełku trudno o spokój, dlatego Klub Sosnowy, ukryty wśród drzew przy Trakcie Lubelskim, jest jak oddech. Gęsinę serwują tu nie tylko w formie dań głównych, ale też w ramach brunchu świątecznego, który co roku odbywa się w okolicach 11 listopada. To bardziej spotkanie rodzinne niż uroczysta kolacja, z bufetem pełnym aromatycznych potraw i dzieciakami biegającymi między stolikami.
Na talerzu można znaleźć kartoflankę na gęsi z majerankiem, pierogi z gęsiną i rozmarynem, a także soczyste udka confit na pęczotto z dzikimi ziołami. Całość pachnie domowo, a niedzielny brunch to idealna okazja, by spędzić kilka godzin w zielonej części Warszawy, z muzyką w tle i kieliszkiem wina. Restauracja działa w formule bufetu, dlatego warto przyjechać wcześniej. W ubiegłych latach wszystkie miejsca zapełniały się przed południem.
Adres: ul. Trakt Lubelski 40A, Warszawa
Restauracja Akademia. Klasyka w nowoczesnym wydaniu na Mokotowie
W listopadzie Mokotów nabiera zapachu pieczonych jabłek, majeranku i czerwonego wina. Na ulicy Różanej, w eleganckiej willi z jasnym wnętrzem i białymi obrusami, Restauracja Akademia od lat udowadnia, że polska kuchnia może być tradycyjna, a jednocześnie lekka i współczesna. To jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc biorących udział w akcji „Gęsina na św. Marcina”. Szefowie kuchni Akademii potrafią połączyć prostotę dawnych receptur z nowoczesną prezentacją i dbałością o szczegół, którą czuć od pierwszego kęsa.
W tegorocznym menu króluje udko z gęsi confit z sosem z czerwonego wina, podane z modrą kapustą i kluskami śląskimi, a także carpaccio z półgęska i krupnik na gęsich żołądkach: treściwy, rozgrzewający i pachnący tymiankiem. Do tego kieliszek wina z Małopolski albo grzane czerwone z przyprawami, które wypełnia całe wnętrze aromatem. Akademia to miejsce, które potrafi być jednocześnie domowe i eleganckie, idealne zarówno na romantyczną kolację, jak i rodzinny obiad w weekend 11 listopada.
Wnętrze jest pełne światła, a duże okna wychodzą na cichą ulicę, więc nawet w środku miasta można tu znaleźć chwilę spokoju. Jesienią w Akademii królują sezonowe dekoracje, świece i muzyka w tle, dzięki czemu kolacja zamienia się w małe święto.
Adres: ul. Różana 2, Warszawa
Fot. Shutterstock