werandcountry.pl weranda.pl
  • Od kuchni

Najlepsze restauracje greckie w Warszawie. 5 sprawdzonych adresów na souvlaki, meze i ośmiornicę

autor: Agnieszka Kaszuba

Grecka kuchnia w Warszawie? Da się, ale wybór nie jest duży. Jest kilka miejsc, które robią to dobrze i trzymają poziom, reszta to często przypadkowe „śródziemnomorskie” menu, w którym Grecja jest tylko dodatkiem.

Z greckimi restauracjami w Warszawie jest prosty problem: jest ich mało, a jeszcze mniej takich, do których naprawdę chce się wracać. Nie chodzi nawet o autentyczność w sensie „jak w Atenach”, tylko o podstawy, czyli dobry produkt, powtarzalność i brak kombinowania. Oto pięć miejsc w Warszawie, w których można poczuć klimat greckich wakacji.  

Greckie przekąski na stole w restauracji Santorini
Santorini to klasyczne podejście do kuchni greckiej, bez zmian od lat. Fot. Santorini

Santorini

Santorini działa od lat i właściwie nie zmienia swojego charakteru. To jedna z tych restauracji, które nie próbują być modne ani „na nowo odkrywać” kuchni greckiej. Tu wszystko jest ustawione jasno: klasyka, solidne produkty i powtarzalność.

Karta jest prosta i oparta na tym, co w greckiej kuchni najbardziej rozpoznawalne. Są dania z grilla, pieczone mięsa, ryby i owoce morza. Wśród pozycji, które regularnie się przewijają, są souvlaki, jagnięcina, grillowana ośmiornica czy moussaka. Ceny są raczej z wyższej półki jak na Warszawę, ale bez przesady; główne dania zwykle mieszczą się w przedziale około 70–120 zł, owoce morza i ośmiornica są droższe.

Wnętrze jest spójne z tym, co widać w karcie. Jasne kolory, dużo światła, elementy nawiązujące do greckich wysp, ale bez przesadnej stylizacji. Dużym plusem jest ogród, który w sezonie robi robotę i zmienia odbiór całego miejsca – szczególnie wieczorem. Do tego uzyka na żywo w wybrane dni (czwartki , piątki i soboty) oraz tradycyjne tłuczenie talerzy. 

To nie jest restauracja, która zaskakuje. I właśnie na tym polega jej siła. W Warszawie, gdzie wiele miejsc szybko zmienia kierunek, Santorini działa stabilnie i przewidywalnie, a przy kuchni tego typu to często najważniejsze.

Adres: ul. Egipska 7, Warszawa

Greckie dania w nowoczesnej formie: mięso, pita i dodatki na talerzach na stole w Meze
W Meze karta opiera się na prostych greckich daniach, sałatce, grillowanym mięsie, krewetkach i przystawkach do dzielenia. Fot. Meze

Meze

Za Meze stoi Teo Vafidis, który od lat jest związany z kuchnią grecką w Polsce. Pomysł na restaurację pojawił się dużo wcześniej, ale został zrealizowany dopiero wtedy, gdy jego synowie dorośli i dziś prowadzą to miejsce razem.

To nie jest klasyczna tawerna. Meze od początku było pomyślane jako bardziej współczesna restauracja, z krótszą kartą i wyraźnym skupieniem na produkcie. W menu pojawiają się przede wszystkim ryby i owoce morza – grillowana ośmiornica, krewetki, kalmary, ale są też dania z grilla, w tym souvlaki. Są też przystawki do dzielenia, które wpisują się w grecki sposób jedzenia.

Ceny są warszawskie. Przystawki zaczynają się od około 30–40 zł, dania główne, w zależności od składników, kosztują najczęściej od około 70 zł do ponad 100 zł, a owoce morza należą do droższych pozycji w menu.

Wnętrze jest jasne i uporządkowane, bez dekoracji stylizowanych na Grecję. Proste formy, spokojna kolorystyka, bardziej miejski charakter niż tawerna.

Meze ma bardzo dobre opinie i wyraźny kierunek. To jeden z sensowniejszych adresów w Warszawie, jeśli ktoś szuka kuchni greckiej w bardziej nowoczesnym wydaniu.

Adres: ul. Wilcza 60, Warszawa

Talerz greckich past z pitą w restauracji Mykonos
W Mykonos na początek można zamówić talerz greckich past z pitą prosto z grilla. Fot. Mykonos

Mykonos

Mykonos to miejsce, które łączy restaurację z wieczornym klimatem miasta. W ciągu dnia działa jak klasyczna grecka restauracja, wieczorem robi się tu głośniej, pojawia się muzyka i wydarzenia.

W menu są typowe dania kuchni greckiej. Na start pojawiają się przystawki jak tzatziki, melitzanosalata (pasta z bakłażana), saganaki czy sałatka grecka z fetą. Dalej są dania z grilla, przede wszystkim souvlaki z kurczaka lub wieprzowiny, ale też grillowane mięsa i zestawy mięsne.W karcie są też owoce morza i ryby. Pojawiają się też dania zapiekane typowe dla kuchni greckiej, jak moussaka. Menu jest dość szerokie i daje wybór, ale cały czas trzyma się jednego stylu. To dobre miejsce zarówno na obiad, jak i kolację ze znajomymi.

Mykonos to nie tylko restauracja. Regularnie odbywają się tu imprezy, wieczory z muzyką i wydarzenia, więc miejsce żyje również po kolacji.

Wnętrze jest nowoczesne i dopasowane do charakteru Browarów Warszawskich. Jasne kolory, proste formy, dużo światła. Bardziej miejsko niż w klasycznych tawernach.

Mykonos ma dobre opinie i wyraźny profil. To miejsce dla tych, którzy chcą połączyć kolację z wyjściem dalej.

Adres: ul. Grzybowska 60, Warszawa

Stół z przystawkami w restauracji Paros, grillowane warzywa, pieczona feta i oliwki
Na stole w Paros lądują grillowane warzywa, pieczona feta, oliwki i inne greckie przystawki. Fot. Paros

Paros

Paros działa tuż przy Teatrze Wielkim i od początku było pomyślane jako restauracja na kolację, a nie szybki obiad. To miejsce, które stawia na spokojne tempo, produkt i bardziej dopracowaną formę podania niż w klasycznych tawernach.

W menu widać wyraźnie dwa kierunki: owoce morza i klasykę kuchni greckiej. Wśród konkretnych dań pojawia się grillowana ośmiornica, krewetki w stylu saganaki, kalmary oraz ryby przygotowywane w prosty sposób. Są też dania mięsne, w tym souvlaki i potrawy z grilla, ale to nie one grają tu pierwszą rolę.

Na początek są przystawki, które łatwo rozpoznać: tzatziki, sałatka grecka z fetą, pasty warzywne, sery. Część z nich można zamawiać do dzielenia, co wpisuje się w grecki sposób jedzenia. Karta nie jest długa, raczej skupiona na kilku dobrze dobranych produktach niż rozbudowana na siłę.

Ceny są wyraźnie kolacyjne. Przystawki kosztują około 30–50 zł, dania główne zaczynają się od około 80 zł, a przy owocach morza i rybach dochodzą do 120–160 zł.

Wnętrze jest eleganckie i uporządkowane. Jasne kolory, proste formy, dużo przestrzeni między stolikami. Brak dekoracji „na Grecję” – to bardziej nowoczesna restauracja w centrum miasta niż stylizowana tawerna.

Paros ma bardzo dobre opinie i przyciąga raczej na kolację niż szybki obiad. To miejsce dla tych, którzy chcą zjeść kuchnię grecką w Warszawie w spokojniejszej, bardziej dopracowanej formie.

Adres: ul. Moliera 6, Warszawa

Stół z daniami w Meltemi, ośmiornica, greckie pasty, grillowane mięso i pita
W Meltemi na stole lądują od razu różne talerze, od ośmiornicy po pasty i grillowane mięso. Fot. Meltemi

Meltemi

Meltemi to jedno z tych miejsc, które nie są głośne ani modne, ale mają stałych gości i dobre opinie. Działa na Powiślu i od początku trzyma się prostego kierunku: klasyczna kuchnia grecka bez mieszania z innymi kuchniami.

W menu dominują ryby i owoce morza. Pojawiają się grillowane ryby, kalmary, krewetki, a także klasyczne dania, które łatwo rozpoznać: souvlaki, sałatka grecka z fetą, tzatziki, sery. Są też dania zapiekane i zestawy, które można zamawiać w większym gronie.

Karta jest dość szeroka, ale spójna. To miejsce, w którym nie trzeba analizować menu, a raczej wybiera się coś znanego i sprawdzonego. Jedzenie jest proste, oparte na podstawowych składnikach i klasycznych połączeniach.

Ceny są umiarkowane jak na tę część miasta. Przystawki zaczynają się od około 20–30 zł, dania główne najczęściej mieszczą się w przedziale 50–90 zł, a owoce morza są droższe.

Wnętrze jest bardziej w stylu klasycznej tawerny niż nowoczesnej restauracji. Jasne kolory, elementy dekoracyjne nawiązujące do Grecji, swobodna atmosfera. To miejsce raczej na spokojną kolację niż wieczorne wyjście.

Meltemi ma dobre, powtarzalne opinie i nie próbuje się wyróżniać na siłę. To jeden z tych adresów, które po prostu działają.

Adres: ul. Solec 71, Warszawa