reklama
  • Dzieje się

Szwecja: Muzeum obrzydliwego jedzenia

autor: Amelia Safader

Znacie muzeum pizzy, lodów czy piwa? Do grona miejsc, gdzie poznacie historie jedzenia dołączyło kolejne. Nie znajdziecie w nim jednak smakołyków, na widok których zaburczy Wam w brzuchach, wręcz przeciwnie. 

W szwedzkim mieście Malmö zostało otwarte nietypowe muzeum. Nie zobaczycie tu obrazów czy dinozaurów. Za to zwiedzając je, nie raz poczujecie ciarki na plecach. Bohaterem tego miejsca jest bowiem jedzenie, ale to w najbardziej obrzydliwym wydaniu.

Co powiecie na peruwiański przysmak Cuy, czyli pieczoną w całości świnkę morską, do tego ser Casu Marzu z żyjącymi w środku larwami much, którym zajadają się Włosi. Do popicia? Koktajl z żabą. A jako crème de la crème specjał gospodarza: Surströmming, czyli przepyszny... zgniły śledź.

muzeum obrzydliwego jedzenia słodycze
muzeum obrzydliwego jedzenia
muzeum obrzydliwego jedzenia natto
muzeum obrzydliwego jedzenia sok z oka owcy
Od góry: cukierki Licorice, Nattō ze sfermentowanej soi i sok z oka owcy

W Muzeum obrzydliwego jedzenia znajdziecie 80 zaskakujących eksponatów. Niektóre z nich można powąchać, a nawet spróbować. Kuratorem wystawy jest Samuel West, psycholog i badacz, który na swoim koncie ma już inny nietypowy projekt. W 2017 r. otworzył muzeum niepowodzeń składające się z wadliwych produktów z całego świata i był zdumiony jak prosta wystawa mogła zmienić stosunek ludzi do porażki.

Pomysłodawca podkreśla, że jedzenie to coś więcej niż sposób zaspokajania swoich potrzeb. To sposób poznawania innych kultur, a ciekawe i egzotyczne potrawy od zawsze fascynowały ludzi. Wystawa ma też na celu zmianę postrzegania kwestii obrzydliwego jedzenia i ujawnienie hipokryzji. Czy jest różnica w jedzeniu świnki morskiej od świni hodowlanej? Obecnie produkcja mięsa ma negatywny wpływ na środowisko i warto rozważać alternatywne rozwiązania. Jednak cały czas jedzenie owadów czy innych zamienników wzbudza niesmak. Wystawa to próba zmiany postrzegania tych kwestii i popularyzacji zamienników źródła białka.

muzeum obrzydliwego jedzenia zapach
muzeum obrzydliwego jedzenia  su callu sadu
Zapach w słoiczku/ Su Callu Sardu, czyli saryńska viagra fot. Anja Barte Telin

Dyrektor muzeum, Andreas Ahrens i kurator, Samuel West mają swoje ulubione potrawy wśród tych najbardziej obrzydliwych i przekonują do ich jedzenia. Andreas zajada się potrawą Balut, którą spróbował na Filipinach. To częściowo rozwinięte płody kacze gotowane wewnątrz jajka spożywane bezpośrednio ze skorupki, Samuel stawia na narodowe danie Szkocji Haggis z owczego, sera wątroby i płuc.

Muzeum otwarte będzie od środy do niedzieli, czasowo do 27 stycznia 2019 r. Znajdziecie w nim też sklep, w którym kupicie nietypowe napoje i przekąski oraz restaurację, ale nie z obrzydliwymi daniami. 

Bilety normalny: 18 Euro
Bilet studencki/senior 14 Euro
Dzieci z opiekunem: wejście darmowe

Kontakt

Muzeum obrzydliwego jedzenia
Carlsgatan 12
Malmö, Szwecja
disgustingfoodmuseum.com
reklama

Lokalizacja

reklama

Zostań z nami

Bądź na bieżąco