werandcountry.pl weranda.pl
  • Dzieje się

Park Żerański z prestiżową nagrodą. Nowa przestrzeń nad wodą, która zachwyca

autor: Agnieszka Kaszuba

Nagrody w architekturze rzadko trafiają do miejsc, które żyją zwykłym, codziennym rytmem miasta. Park Żerański jest wyjątkiem. Wyróżniony w Property Design Awards 2026, w krótkim czasie stał się jedną z najbardziej naturalnych i jednocześnie najlepiej zaprojektowanych przestrzeni publicznych w Warszawie.

Jeszcze niedawno okolice Kanału Żerańskiego pozostawały poza codziennymi trasami spacerów i miejskich wycieczek. Dziś Park Żerański jest jednym z tych miejsc, które zmieniają sposób myślenia o zieleni w Warszawie. Nie jako dekoracji ani projektu „na pokaz”, ale jako dostępnej przestrzeni nad wodą, w której można po prostu wypocząć. Przyznana parkowi prestiżowa nagroda potwierdziła coś, co mieszkańcy zdążyli już zauważyć: to miejsce zaprojektowane z myślą o codziennym życiu miasta, jego rytmie i potrzebie oddechu od gęstej zabudowy.

Kanał Żerański w Parku Żerańskim, nabrzeże, woda i zieleń nad kanałem.
Bezpośredni kontakt z wodą to jeden z najmocniejszych elementów Parku Żerańskiego.

Przestrzeń, która znalazła nowe zastosowanie

Teren dzisiejszego Parku Żerańskiego przez lata funkcjonował na marginesie miasta. Kanał Żerański był przede wszystkim elementem infrastruktury, a nie przestrzenią, z której się korzysta. Nabrzeża, prefabrykaty, techniczne instalacje – to wszystko istniało obok miasta, ale nie dla miasta. Park powstał w miejscu, które nie miało tradycji spacerowej ani rekreacyjnej i właśnie dlatego jego obecna rola jest tak wyraźna.

Projektanci nie próbowali udawać, że ta historia się nie wydarzyła. Zamiast „czystej karty” postawiono na pracę z tym, co było już na miejscu. Linia kanału wyznacza dziś naturalną oś parku, a dawne elementy hydrotechniczne zostały włączone w nową przestrzeń bez ich ukrywania czy dekoracyjnego maskowania. Dzięki temu park nie wygląda jak gotowy produkt, tylko jak fragment miasta, który zmienił funkcję, ale zachował swój charakter.

To podejście widać także w sposobie poruszania się po parku. Ścieżki nie prowadzą wyłącznie „od punktu do punktu”. Często są trasą przejścia, skrótem w drodze do domu, miejscem zatrzymania się na kilka minut nad wodą. Park Żerański nie wymusza konkretnego scenariusza korzystania. Działa dlatego, że został włączony w codzienne trasy mieszkańców i zaczął pełnić rolę, której wcześniej w tej części Warszawy po prostu nie było.

Przyroda bez poprawek

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Parku Żerańskiego jest sposób, w jaki potraktowano zieleń. To nie jest park „wypielęgnowany” w klasycznym rozumieniu tego słowa. Nie ma tu równych trawników rozciągających się po horyzont ani kompozycji roślinnych podporządkowanych wyłącznie estetyce. Duża część terenu została pozostawiona w stanie półdzikim, z myślą o tym, by przyroda mogła rozwijać się własnym rytmem.

W praktyce oznacza to łąki zamiast trawników, naturalne zarośla zamiast niskich krzewów i miejsca, które zmieniają się w zależności od pory roku. Wiosną i latem park wygląda inaczej niż jesienią czy zimą, ale nie jest to efekt sezonowych aranżacji, tylko naturalnych procesów. To podejście wymagało rezygnacji z kontroli na rzecz obserwacji i utrzymania równowagi, co w miejskich realiach wciąż nie jest standardem.

Ten wybór ma też bardzo praktyczny wymiar. Park Żerański pełni funkcję retencyjną, poprawia lokalny mikroklimat i tworzy warunki sprzyjające ptakom, owadom i drobnym zwierzętom. Jednocześnie pozostaje w pełni dostępny dla ludzi. Ścieżki poprowadzono tak, by nie ingerować nadmiernie w najbardziej wrażliwe fragmenty terenu, a obecność przyrody nie jest tu dodatkiem, lecz podstawą całego założenia. To park, który nie próbuje przyciągać uwagi, ale konsekwentnie robi swoje.

Plac zabaw w Parku Żerańskim, drewniana konstrukcja wśród drzew, zjeżdżalnie.
Plac zabaw w Parku Żerańskim został zaprojektowany tak, aby wtopić się w krajobraz.

Użyteczność przed wszystkim

W Parku Żerańskim szybko widać, że to nie jest miejsce funkcjonujące według weekendowego scenariusza. Nie trzeba tu specjalnie planować wizyty ani szukać atrakcji. Park jest wpięty w codzienność okolicy i właśnie w tej roli sprawdza się najlepiej. Dla jednych to fragment trasy do pracy lub szkoły, dla innych miejsce krótkiego spaceru po południu albo szybkie wyjście z psem nad wodę.

Układ przestrzeni sprzyja takiemu użytkowaniu. Ścieżki nie prowadzą wyłącznie rekreacyjnie, ale logicznie łączą różne punkty dzielnicy. Można przejść wzdłuż kanału, można przeciąć park na skróty, można na chwilę usiąść i ruszyć dalej. To park, który nie zatrzymuje na siłę, ale daje wybór. Dzięki temu nie ma tu wrażenia tłoku ani „obowiązkowej trasy”, nawet wtedy, gdy pojawia się więcej ludzi.

Ta codzienna obecność sprawia, że Park Żerański nie znika poza sezonem. Zimą jest spokojniejszy, mniej intensywny, ale nadal używany. Nie traci sensu, gdy nie ma zieleni ani wydarzeń. Działa jako przestrzeń miejska w najprostszym znaczeniu tego słowa: dostępna, przewidywalna i potrzebna na co dzień.

Property Design Awards. Dlaczego ta nagroda ma znaczenie

Property Design Awards to jeden z najważniejszych ogólnopolskich konkursów branżowych, w których oceniana jest jakość architektury, urbanistyki i przestrzeni publicznych. Wyróżnienia przyznaje jury złożone z architektów, urbanistów oraz ekspertów rynku nieruchomości, którzy biorą pod uwagę nie tylko estetykę, ale także funkcjonalność, trwałość rozwiązań i wpływ projektu na otoczenie.

W tym kontekście nagroda dla Parku Żerańskiego ma szczególny wymiar. Doceniono projekt, który nie opiera się na efektownych formach ani jednorazowym wrażeniu, lecz na konsekwentnym myśleniu o przestrzeni używanej na co dzień. Property Design Awards coraz częściej wskazują realizacje, które sprawdzają się w praktyce, a nie tylko na etapie koncepcji. Wyróżnienie dla parku nad Kanałem Żerańskim wpisuje się w ten trend i potwierdza, że dobrze zaprojektowana przestrzeń publiczna to taka, która po prostu działa w miejskiej codzienności.

Fot. materiały prasowe/Zarząd Zieleni m.st. Warszawy