werandcountry.pl weranda.pl
reklama
  • W podróży
  • Polska

Najciekawsze kierunki na wycieczki jednodniowe

autor: Monika Waraxa

Długie wakacje zdarzają się rzadko albo wcale. Każdy ma do dyspozycji dzień lub dwa na szybki wyjazd. Polska nie jest zbyt duża, ale za to różnorodna. Warto zejść ze utartych szlaków i ruszyć w nieznane miejsca, które zachwycają swoją dzikością. Warto skorzystać z tych skarbów, póki można. Wiosna za pasem. Już dziś zaplanuj krótki wyjazd w nieoczywiste miejsca. Mamy dla ciebie kilka pomysłów. 

Gdzie wybrać się na wycieczkę jednodniową po Polsce?

Pojezierze mazurskie to wspaniałe jeziora i wiele nieodkrytych, dzikich rewirów, takich jak rzeka Krutynia. Płynie przez rezerwat krajobrazowo-wodno-leśny, ma długość 99 km. Zaczyna swój nurt w jeziorze Krutyńskim, a kończy w jeziorze Bełdany. Krutynią można spłynąć łodzią albo kajakiem. Rzeka nie jest zbyt głęboka, a jej nurt wartki, więc będzie to raczej spokojna wycieczka, choć po drodze zdarzają się płycizny i wystające konary drzew. Wcale nie trzeba być wytrawnym kajakarzem, żeby zdecydować się na taką wycieczkę wodną. 

Najpiękniejszy odcinek rzeki rozciąga się między miejscowościami Sorkwity i Iznota. Krutynia (Struga) zmienia nazwy od jezior, do których wpływa i nazywa się Gancka Struga, za jeziorem Gant, czy Zyzdrojowa Struga, za jeziorem Zyzdrój Mały.

Za rezerwatem "Krutynia" znajduje się najdłuższa prosta rzeki, który płynie malowniczo przez okoliczne wioski: Krutyń, Wojnowo oraz Ukta. Latem przyjeżdża tu sporo turystów, ale wiosną można znaleźć ciche zakątki. Dobrze rozwinięta infrastruktura zapewnia wiele miejsc, gdzie można wypożyczyć łódkę lub kajak po przystępnej cenie. 

rzeka krutynia
kajaki krutynia
Na zdjęciach: spływ kajakowy rzeką Krutynią, fot. Shutterstock

Jednodniowa wycieczka w Polsce uda się świetnie na Warmii

Okolice Ostródy i Olsztyna pełne dzikiej przyrody. Ale warto odwiedzić tu także jedno z 12 zatwierdzonych przez Watykan, światowych sanktuariów maryjnych. W 1877 dwóm dziewczynkom ukazała się Matka Boska, przemówiła do nich po polsku i poprosiła o modlitwę. Dziś do Gietrzwałdu zjeżdżają setki pielgrzymów z całego świata.

Kościół położony jest na jednym z licznych w okolicy pagórków. Za nim rozciąga się piękna aleja prowadząca do źródełka, w które w jednym z widzeń wskazała Matka Boska. Podobno zaczerpnięta z niego woda ma uzdrawiającą moc. Okolice Sanktuarium zapierają dech w piersiach. Blisko sanktuarium jest Karczma Warmińska, w której można zjeść smażoną sielawę – pychota! I potańczyć, o ile nie pada deszcz. 

Gietrzwald kosciol
Na zdjęciu: kościół w Gietrzwałdzie, fot. Shutterstock

A gdzie jechać w niedzielę w Polsce na jednodniowy wypad?

Niedaleko jest Podlasie, gdzie można obejrzeć drewniane domki, które przeniosą nas w przeszłość. Jeśli chcecie poczuć się jak w skansenie, kierujcie swoje kroki do wsi Stare Berezowo i Ryboły. Charakterystyczne dla tych domków są kolory i elementy zdobnicze wycinane w drewnianych deskach. Jeszcze na początku XX wieku budowano je według starych, szesnastowiecznych zasad, które określały rozkład i wielkość pomieszczeń. Elementy dekoracyjne np. okiennice malowano na kolory kontrastujące zresztą budynku, czyli jasną zieleń czy błękit. 
Niedaleko w Kruszynianach znajduje się Tatarska Jurta, gdzie można zjeść prawdziwe tatarskie śniadanie. Na przykład tatarskie pierogi tj. kibiny pieczone z kapustą, cebulą i mięsem, jeczpoczmaki z ziemniakami, pietruszką, marchewką i mięsem, czy manty – gotowane na parze z białym serem, kryszonkę – potrawę jednogarnkową z warzywami i jagnięciną. A na deser tatarską drożdżówkę. 

kruszyniany meczet
Na zdjęciu: meczet w Kruszynianach, fot. Shutterstock

Gdzie pojechać na dalszą wycieczkę

Koniecznie w Karpaty, żeby zobaczyć Mofetę. Mofeta Małopolska to ciekawe zjawisko wulkaniczne. Znajduje się w Tyliczu. To inaczej chłodny wyziew wulkaniczny o temp. ok. 100 st. C. Znana już w XVI wieku. Dwutlenek węgla, który wydziela jest pożywieniem słodkowodnych alg. Kiedyś w tajemnicy produkowano je na jedzenie dla kosmonautów pod przykrywką produkcji paszy dla zwierząt.

Potem źródło bulgoczące dwutlenkiem węgla zostało zapomniane, a ostatnio na nowo stało się okoliczną atrakcją. Woda wypływa z betonowej studni i spływa malowniczymi kaskadami oraz z kamiennych kręgów, każdy o średnicy około 1 metra. Podobno z każdego smakuje inaczej. Tu można poczuć oddech Matki Ziemi. 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Aquapark FALA (@aquapark_fala)

A jeśli wolisz zupełnie inne rozrywki i zastanawiasz się, gdzie pojechać na jeden dzień, wybierz się do Łodzi, do jednego z największych parków wodnych w Polsce! Część Aquaparku Fala czynna jest przez cały rok, druga tylko latem. No i są sauny! Wewnątrz trzy baseny: sportowy, rekreacyjny i z basen z falą. Główną atrakcją są dwie zjeżdżalnie o długości – 130 i 146 metrów. Zjeżdża się z wysokości 16 metrów i towarzyszą temu efekty dźwiękowe i świetlne. Jeśli jest ciepło, można korzystać 2 basenów zewnętrznych, w tym jednego z rwącym nurtem. W basenach do dyspozycji są wodospady i siedziska masujące. Wokół basenów karaibskie plaże z leżakami i barem lodowym. No i zjeżdżalnia Kamikaze – tylko dla odważnych. 

reklama
reklama

Zostań z nami

Bądź na bieżąco