• W podróży
  • Europa

Włochy poza szlakiem: Marche – nieodkryty region

autor: Matylda Rosłaniec | 5 kwietnia 2018

Ukochana przez turystów Toskania czaruje sielskimi pejzażami i urokliwymi miasteczkami. Jednak mało kto wie, że leżący tuż obok region Marche ma do zaoferowania tak samo malownicze widoki, równie piękne zabytki i ciągnące się w nieskończoność plaże. A to wszystko w ciszy i spokoju, bo nie dojeżdżają tu wycieczkowe autobusy.

Rozciągający się od Apeninów, aż do Morza Adriatyckiego rolniczy region Włoch spełni wszystkie zachcianki, wystarczy wyciągnąć po nie rękę. Znajdziemy tu wysokie szczyty idealne do wspinaczki, raftingu i wyczynowego kolarstwa, 180 km białych plaż, 90 tys. hektarów parków i rezerwatów przyrody, tętniące życiem, zabytkowe miasteczka oraz ekologiczne jedzenie (z truflami na czele). Czego chcieć więcej?

1/5 Ankona

Historyczne miasto pełne jest zabytków, muzeów (np. Museo Tattile Statale Omero) oraz galerii i na pewno nie będzie się tu nudził nikt, kto lubi wolny czas spędzać kulturalnie. Spacerując historycznymi uliczkami koniecznie usiądźcie na lunch i spróbujcie owoców morza i lokalnego wina w prowadzonej od 1897 r. rodzinnej Tattoria la Moretta, uwielbianej nie tylko przez turystów, ale i przez miejscowych rybaków. Jeżeli bardziej od jedzenia i zabytków interesuje was kulturalna strona miasta do Ancony wybierzcie się latem, bo co roku organizowane są tu Ancona Jazz Summer Festival i Festival Adriatico Mediterraneo, które ściągają do miasta fanów muzyki.

fot. Shutterstock

Żeby cieszyć się krajobrazem jak z pocztówki nie trzeba czekać tak długo, bo o każdej porze roku jest tu zachwycająco. Położony tuż przy południowym krańcu miasta regionalny park Monte Conero to jedyne miejsce wzdłuż Adriatyku z tak pięknymi białymi, wapiennymi skałami wpadającymi wprost do morza i wyjątkową florą i fauną. A jeżeli chcecie działanie tutejsze wody przetestować – dosłownie – na własnej skórze, udajcie się 12 km na południe (kursują lokalne autobusy) i zarezerwujcie popołudnie na termalne kąpiele w Terme dell’Aspio. Po aktywnym dniu rozsiądźcie się wygodnie na którymś z tarasów z widokiem na port (zachód słońca najlepiej wygląda z ogrodu na dachu) w hotelu Seeport Hotel.


2/5 San Benedetto del Tronto

Maleńkie miasteczko, do którego z Ancony dojedziecie pociągiem w ok. godzinę, to jedna z najbardziej malowniczych nadmorskich miejscowości regionu. Wszystko kręci się tu wokół morza i plaż obsadzonych palmami (stąd nazywane są Riviera delle Palme), wzdłuż których ciągnie się 14 km ścieżki rowerowej.

fot. Shutterstock

Na zachód od miasteczka plaże łączą się z regionalnym parkiem Sentina, gdzie przez chwilę można poczuć się jak na bezludnej wyspie. Nadmorskie skarby można też podziwiać pod dachem, bo w Polo Museale del mare obejrzeć można nie tylko eksponaty, ale całą wioskę zainscenizowaną by uczcić historię, tradycję
i kulturę morza.

fot. Shutterstock, Dave Collier/flickr.com
fot. Shutterstock, Dave Collier/flickr.com
fot. Shutterstock, Dave Collier/flickr.com

Jeżeli jednak plażą wolicie delektować się czując piasek pod stopami, a morzem szalejąc na fali, wynajmijcie sprzęt lub wykupcie kurs windsurfingu, nart wodnych, kitesurfingu lub żeglarstwa w którymś z lokalnych klubów. W lipcu między palmami rozstawiane są stoiska ze smażonymi i grillowanymi sardynkami, sardelami, tuńczykami i makrelami, a miejscowość opanowuje szaleństwo Festiwalu Niebieskich Ryb (Anghio Festiwal del Pesce Azzurro). Obiad zjecie tu oczywiście nigdzie indziej, a tuż przy plaży i grzechem byłoby nie zamówić małży lub ślimaków morskich np. w Angolo 57. Zaraz po kolacji wystarczy przejść kilka kroków do hotelu Smeraldo Suites & Spa, gdzie z pokoi roztacza się piękny widok na Adriatyk.


3/5 Senigallia

Pociągiem z Ancony jedzie się tu tylko 25 minut i warto przyjechać z pustym brzuchem. Ta chyba najbardziej turystyczna nadmorska miejscowość regionu, choć wciąż nie zatłoczona, przyciąga przede wszystkim smakoszy. Nic dziwnego, bo Senigallia pochwalić się może aż dwoma wyróżnionymi przez przewodnik Michellin restauracjami. Zróbcie rezerwację w dwu gwiazdkowej Uliassi, gdzie poza skarbami morza zjecie doskonałe potrawy z dzikiego ptactwa lub w położonej przy plaży jednogwiazdkowej Madonnina del Pescatore. Plaża, nazywana „aksamitną”, to kolejny skarb miasteczka i to właśnie tutaj stoi jego najbardziej rozpoznawalny symbol – Rotonda a Mare. W odnowionym, drewnianym budynku wybudowanym na palach tuż nad morskimi falami okazjonalnie odbywają się koncerty. Jeżeli jednak wolicie słuchać muzyki na świeżym powietrzu zarezerwujcie sobie czas w trakcie letnich festiwali Summer Jamboree i CaterRaduno. Po tych atrakcjach odpocząć można w panoramicznym basenie na dachu hotelu Raffaello lub w przytulnym pensjonacie B&B Al Foro Annonario.

fot. Shutterstock

4/5 Pesaro

Do Pesaro pociągiem z Ancony dojedziecie tu w mniej niż godzinę i najlepiej od razu po podróży udać się do Regionalnego Parku Naturalnego Monte San Barolo. Rozciągający się 20 km wzdłuż klifowego wybrzeża rezerwat usiany jest małymi, rybackimi wioskami, w których warto zatrzymać się na szklankę zimnego piwa i prosty lunch. Nie zdziwcie się kiedy nad głowami krążyć wam będą niezliczone gatunki ptaków, bo park jest ważnym punktem migracyjnym, a wspinając się na wzgórza z bliska obejrzycie niespotykane nigdzie indziej gatunki roślin.

Latem w Pesaro odbywa się m.in. jeden
z największych festiwali filmowych we Włoszech
– Mostra Internazionale
del Nuovo Cinema.

Ci, którzy od skalnych rzeźb wolą eksponaty w muzeach na pewno nie będę się nudzić w centrum Pesaro. Zwiedzanie można zacząć od City Museums, Palazzo Ducale, W. Patrignani Maritime Museum lub podziwiając zbiory ceramiki w Museo delle Ceramiche, a zakończyć polowaniem na antyki na organizowanym w każdą drugą niedzielę miesiąca targu staroci Mercatino Antiquario w oddalonym o 13 km Fano (gdzie w 7 min można dostać się pociągiem). Latem nie można przegapić słynnego Rossini Opera Festival, oraz jednego z największych festiwali filmowych we Włoszech – Mostra Internazionale del Nuovo Cinema, a miłośnikom nowoczesnych brzmień na pewno spodoba się muzyczny festiwal Popsophia. Chcąc obcować z zabytkami nawet nocą najlepiej zarezerwować pokój w mieszczącym się w zabytkowej willi hotelu Villa Cattani Stuart na obrzeżach miasta.


5/5 Urbino

Znajdujące się u podnóża Apeninu Umbryjsko-Marchijskiego zabytkowe miasto trudno zwiedzić bez samochodu. W prawdzie można tu dojechać autobusem z Pesaro, ale zwiedzanie okolicy dużo łatwiejsze będzie właśnie autem. Wjeżdżając do miasta na pewno dacie się oczarować urokowi historycznego centrum, które wpisano na listę dziedzictwa UNESCO. Zostawcie bagaże w hotelu Albergo San Domenico
i ruszajcie na starówkę, bo miasto rodzinne Rafaela Santi pełne jest renesansowych zabytków. Nie można pominąć choćby najważniejszych, jak największej galerii regionu Galleria Nazionale delle Marche mieszczącej się w Pałacu Książęcym i neoklasycystycznej katery Santa Maria Assunta.

fot. Shutterstock

Po zwiedzeniu koniecznie spróbujcie tradycyjnej kuchni w którejś z polecanych przez Michellin restauracyjek: Antica Osteria Da La Stella w centrum miasta lub nieco od niego oddalonej Il Giardino Galla z pięknym widokiem na wzgórza. Potem zostaje już wsiąść z powrotem do samochodu i ruszyć w trasę po górskiej okolicy. Najlepiej prosto do rezerwatu Riserva Naturale State Gola del Furlo, gdzie są doskonałe warunki do trekkingu (można wziąć udział w zorganizowanej wyprawie). Tutejsze lasy są też idealnym miejscem do szukania szlachetnych białych trufli, a jesienią w pobliskim Aqualanga organizowany jest nawet ich festiwal. Koniecznie odwiedźcie też Park Archeologiczny w Fossombrone oraz termy Terme di Raffaello ze strefą wellness.


Jak dostać się do Marche?

Żeby zwiedzić ten wciąż nieodkryty zakątek trzeba poświęcić trochę czasu na dojazd transportem publicznym lub pieniędzy na wynajęcie samochodu. Druga opcja wydaje się tym bardziej kusząca, że do niektórych parków lub zabytków można dojechać niemal wyłącznie autem. Ale jak w ogóle dostać się do Marche? Oto kilka opcji:

  • Na lokalne lotnisko w Anconie można dolecieć z Gdańska lub Warszawy z przesiadką w Monachium.

  • Bezpośrednie loty z większości dużych miast lub z przesiadką z tych mniejszych, można znaleźć też do Rzymu lub Bolonii.

  • Dalej do Ancony – głównego miasta regionu – dojechać można pociągiem lub wynajętym samochodem (ceny za weekend zaczynają się od 90 euro z oddalonego o 300 km Rzymu i od 50 euro z odległej
    o 220 km Bolonii).

 

Mapa

Zostań z nami

Bądź na bieżąco