werandcountry.pl weranda.pl
  • W podróży

Najczystsze i najpiękniejsze jeziora na Dolnym Śląsku

autor: Monika Waraxa

Naturalnych jezior jest tu co prawda niewiele, ale są też takie, które powstały stosunkowo niedawno, są sztucznym tworem, co nie znaczy, że nie nadają się rekreacji, pływania i relaksu. Oto najciekawsze propozycje wypoczynku nad czystymi jeziorami Dolnego Śląska.

Jezioro Mietkowskie

Jezioro Mietkowskie to zdecydowany król wszystkich jezior dolnośląskich. Jest największe i najbardziej imponujące. Ten sztuczny zbiornik znajduje się ok. 40 km od Wrocławia. Jezioro położone jest na terenie Parku Krajobrazowego Dolina Bystrzycy. Powstało w 1986 roku, przy okazji budowy zapory na rzece Bystrzycy. Warto wybrać największe dolnośląskie jezioro. Ten sztuczny zbiornik położony około 40 km od Wrocławia. Nie jest bardzo głębokie, bo ma zaledwie 9 m głębokości w najgłębszym punkcie. Jego budowa zakończyła się w 1986 roku. Warto wybrać się na strzeżoną plażę w Borzygniewie, gdzie można również wypożyczyć sprzęt wodny.  

Okolice jeziora Mietkowskiego to teren utworzonego w 2007 ptasiego rezerwatu, w którym można podpatrzeć  mewę czarnogłową, rybitwę białoczelną, i siweczkę rzeczną. W okresie jesiennych i wiosennych wędrówek odpoczywają tu stada gęsi. Latem nadciągają ptaki wodno-błotne, np. bataliony. Lubią tu nocować mewy śmieszki i mewy siwe. Jezioro to również świetne miejsce dla wędkarzy. Dużo tu leszczy, sandaczy, karpi, linów i szczupaków. 

jezioro mietkowskie
Na zdjęciu: Jezioro Mietkowskie

Jezioro Lubachowskie

Drugim czystym jeziorem Dolnego Śląska jest jezioro Lubachowskie, nazywane Bystrzyckim. Tak jak poprzednie jest również sztucznym zbiornikiem, tzw. jeziorem zaporowym. Znajduje się na Zagórzu i co tu kryć to jedno z bardziej malowniczo położonych jezior w Polsce. Konkuruje z nim chyba tylko Czarny Staw lub  Morskie Oko. Jest otoczone górami. Główną atrakcją turystyczną tego miejsca są Góry Sowie

Romantyczny klimat otoczenia jeziora Lubachowskiego dopełnia zamek Grodno. Nad jego brzegiem znajduje się ośrodek wypoczynkowy i restauracja „Wodniak”. W najdłuższym punkcie jezioro osiąga ok. 4 m i szerokość ok 480 m. Woda w jeziorze jest czysta i zachęca do kąpieli. Można też pływać kajakiem. Z ciekawostek jest tu metalowa kładka, która łączy oba brzegi. Kiedyś miała funkcje czysto użytkowe i skracała drogę okolicznym mieszkańcom, dziś to jeden z ulubionych turystycznych zakątków.  

jezioro bystrzyckie
zamek w grodnie
Na zdjęciu: jezioro Lubachowskie (Bystrzyckie) i ruiny zamku w Grodnie.

Czyste jeziora Dolnego Śląska 

Podobne atrakcje czekają tych, którzy odwiedzą jezioro Leśniańskie nad, którym góruje malowniczo zamek Czocha. Warownię można podziwiać, pływając po jeziorze łódką lub kajakiem. Jeśli jesteś z dziećmi, znajdziesz czytse strzeżone kąpielisko, za wstęp na nie trzeba zapłacić 7 zł. Po plażowaniu można się posilić smażoną rybką z pobliskiej smażalni ryb. Jeśli ci się spodoba za niewielką dopłatą możesz rozbić namiot na polu kempingowym i spędzić ciepłą, letnią noc pod chmurką.

Inne dolnośląskie jeziora

Przy okazji wyprawy do Wrocławia warto wybrać się do Wakeparku (kąpielisko Glinianki) przy ul. Kosmonautów. To świetne miejsce do popływania na wakeboardzie, można też pooglądać jak robią to inni. Obok jest drugi zbiornik, w którym można popływać albo pomoczyć się w wodzie. Jest to naprawdę piękne i czyste jezioro. A na tych, którzy wolą kąpiele słoneczne, czeka plaża. Można leżeć, czytać lub słuchać muzyki albo zagrać w piłkę nożną lub rozegrać mecz plażowej siatkówki. Wejście do parku kosztuje 10 zł, ulgowy bilet 8 zł, po południowe wejścia są dużo tańsze.  

A jeśli zostajesz dłużej we Wrocławiu, koniecznie wybierz się też nad… Morskie Oko. To miejskie kąpielisko znajduje się przy ul. Chopina. Można pływać, wylegiwać się na pomostach, zjeżdżać do wody z pluskiem z licznych zjeżdżalni. Do tego kajaki i dwa boiska do siatkówki plażowej. Żyć, nie umierać. 

zamek czocha
jezioro lesniewskie
Na zdjęciach: Zamek Czocha i jezioro Leśniewskie

Czyste jeziora na Dolnym Śląsku: prawdziwy klejnot!

Dla tych, którzy wolą spędzać czas w kameralnych okolicznościach, aby móc w ciszy delektować się przyrodą, polecamy Mały Staw w Karkonoszach. Choć jest mały to jedno z dwóch naturalnych zbiorników wodnych Dolnego Śląska. Zbiornik jest rzeczywiście mały bo ma powierzchnię niespełna 3 hektary i max. głębokość 7 m i znajduje się 1183 m n.p.m. Jest położony na równi pod Śnieżką – najwyższym szczytem Karkonoszy. Jest to prawdziwy klejnot tego regionu. Woda w nim jest bardzo czysta, ale zimna, ponieważ jest to jezioro przepływowe rzeki Łomnicy. Latem osiąga 14 st. C. Kąpiel w jeziorze to raczej atrakcja dla zimnolubnych morsów. 

Jego „wodnym bratem” jest Wielki Staw, który znajduje się w sąsiednim kotle polodowcowym i jest tylko trzykrotnie większe od Małego Stawu. Niestety, w przeciwieństwie do jego mniejszego brata, nie prowadzi nad jego brzeg żaden szlak. Natomiast brzegiem Małego Stawu przechodzą dwa szlaki: niebieski z Karpacza na Śnieżkę i czerwony, który prowadzi przez zachodnią krawędź równi Śnieżki.

mały staw karkonosze
wielki staw
Na zdjęciach: Mały Staw i Wielki Staw

Zdjęcia: Shutterstock

Polecamy

Zostań z nami

Bądź na bieżąco