werandcountry.pl weranda.pl
  • Dzieje się

Tour de France pod Tatrami. L’Étape Poland wraca do Zakopanego

W czerwcu Zakopane na chwilę zmieni się w polską stolicę kolarstwa. Do miasta wraca L’Étape Poland by Tour de France, wydarzenie, które przenosi atmosferę największego wyścigu świata pod Tatry, ale zostawia w nim podhalańskie podjazdy, rodzinny weekend i finał pod Gubałówką.

Żółty kolor Tour de France zwykle kojarzy się z alpejskimi serpentynami, francuskimi miasteczkami i zawodowym peletonem, który przez trzy tygodnie przyciąga uwagę kibiców na całym świecie. W połowie czerwca 2026 roku część tej atmosfery znów pojawi się w Zakopanem. L’Étape Poland by Tour de France presented by Plusssz odbędzie się 13 i 14 czerwca 2026 roku, a główny wyścig zaplanowano na niedzielę 14 czerwca. Oficjalna strona wydarzenia potwierdza dwa dystanse, 107 km w wariancie THE RACE oraz 51 km w wariancie THE RIDE. Dzień wcześniej odbędą się rodzinne przejazdy Family Ride i Kids Race. 

To będzie druga polska edycja wydarzenia z oficjalnej serii L’Étape by Tour de France. Dla amatorów oznacza to coś więcej niż zwykły start w wyścigu szosowym. Organizatorzy przygotowują trasę z pomiarem czasu, klasyfikacjami, zabezpieczeniem, miasteczkiem wyścigowym i oprawą znaną z zawodowego kolarstwa. Różnica polega na tym, że zamiast wielkich alpejskich przełęczy są drogi Podhala, zmienne tempo, krótsze, ale wymagające podjazdy i widok Tatr, który w czerwcu bywa równie ważny jak sportowy wynik.

Zobacz nasze materiały wideo

Kolarze jadą asfaltową drogą przez Podhale w stronę Tatr podczas treningu lub wyścigu szosowego.
L’Étape Poland wraca do Zakopanego z trasami, które prowadzą przez pofałdowane drogi Podhala i wymagają dobrego przygotowania nawet na krótszym dystansie.

Dwie trasy przez Podhale i finał pod Gubałówką

Główny wyścig odbędzie się w niedzielę 14 czerwca. Uczestnicy będą mogli wybrać dłuższy dystans THE RACE, liczący 107 km i 1600 m przewyższenia, albo krótszy wariant THE RIDE, czyli 51 km i 900 m przewyższenia. Oba dystanse mają wystartować o godzinie 8:00. W oficjalnym opisie tras pojawia się także finałowy podjazd pod Gubałówkę, który ma być jednym z najbardziej widowiskowych momentów całego weekendu. 

To nie jest propozycja wyłącznie dla zawodników, którzy jeżdżą z watomierzem i analizują każdy segment. L’Étape Poland ma formułę otwartą dla amatorów, ale podhalańska trasa wymaga przygotowania. Nawet krótszy dystans oznacza jazdę po pofałdowanym terenie, podjazdy, zjazdy i konieczność dobrego rozłożenia sił. Dłuższy wariant będzie już pełnoprawnym sportowym sprawdzianem, szczególnie dla tych, którzy chcą poczuć rytm wyścigu, a nie tylko przejechać trasę rekreacyjnie.

W tym tkwi największy urok zakopiańskiej edycji. Nie udaje ona francuskich Alp, tylko korzysta z tego, co ma pod ręką. Podhale daje krótsze odcinki, zmienny profil, miejscowości rozrzucone między wzgórzami i finał, który może zaboleć dokładnie wtedy, gdy zawodnik zaczyna myśleć, że najtrudniejsze już za nim.

Gwiazdy sportu na starcie w Zakopanem

W Zakopanem pojawią się nazwiska dobrze znane nie tylko fanom kolarstwa. Udział w wydarzeniu zapowiedzieli m.in. Maja Włoszczowska, dwukrotna wicemistrzyni olimpijska i jedna z najważniejszych postaci polskiego MTB, Zdeněk Štybar, trzykrotny mistrz świata w kolarstwie przełajowym i zwycięzca etapów Tour de France, a także Tomasz Marczyński, zwycięzca etapowy Vuelta a España. W peletonie ma pojawić się również Marek Hamšík, były kapitan reprezentacji Słowacji i legenda SSC Napoli, który po zakończeniu kariery piłkarskiej mocno związał się z kolarstwem. Te nazwiska pojawiają się w materiałach prasowych wydarzenia oraz w publikacjach branżowych zapowiadających edycję 2026. 

Dla kibiców to dodatkowy powód, żeby pojawić się w Zakopanem nawet bez roweru. Dla uczestników, możliwość wystartowania w wydarzeniu, w którym obok amatorów pojawiają się ludzie z zawodowego świata sportu. L’Étape ma właśnie taki charakter, miesza sportowy wysiłek z atmosferą dużego wydarzenia. Nie trzeba być zawodowcem, żeby stanąć na starcie, ale trudno nie poczuć, że to coś więcej niż kolejna lokalna ustawka.

Kolarze jadą asfaltową drogą przez Podhale w stronę Tatr podczas treningu lub wyścigu szosowego.
L’Étape Poland wraca do Zakopanego z trasami, które prowadzą przez pofałdowane drogi Podhala i wymagają dobrego przygotowania nawet na krótszym dystansie.

Miasteczko wyścigowe na Górnej Równi Krupowej

Sercem weekendu będzie L’Étape Village na Górnej Równi Krupowej. To tam uczestnicy odbiorą pakiety startowe, spotkają partnerów wydarzenia, zobaczą sprzęt, skorzystają ze stref przygotowanych dla zawodników i kibiców. Miasteczko ma mieć około 5000 m², a przez cały weekend może przewinąć się przez nie nawet 10 000 osób

Dla Zakopanego oznacza to intensywny czerwcowy weekend, ale inny niż zimowe oblężenie Krupówek. Tym razem centrum ciężkości przesunie się w stronę sportu, rowerów, rodzinnych przejazdów i kibicowania. Górna Rówień Krupowa dobrze pasuje do takiego wydarzenia, jest blisko centrum, ale daje oddech i przestrzeń, której w ścisłym środku miasta często brakuje.

W praktyce L’Étape Village będzie miejscem, do którego można zajrzeć także bez startu w wyścigu. Dla jednych będzie zapleczem technicznym i organizacyjnym, dla innych miejscem spotkań, obserwowania peletonu, rodzinnego spaceru i wejścia w atmosferę wydarzenia, które korzysta z symboliki Tour de France, ale dzieje się tu, pod Tatrami.

Sobota dla rodzin i najmłodszych

L’Étape Poland nie ogranicza się do niedzielnego ścigania. W sobotę 13 czerwca zaplanowano wydarzenia dla dzieci i rodzin. Family Ride odbędzie się na dystansie 2 km, a Kids Race na dystansie 1,6 km. Według oficjalnego programu Family Ride wystartuje o godzinie 10:00, a Kids Race o godzinie 15:00. 

To ważna część całego weekendu, bo dobrze pokazuje, jak zmienia się myślenie o dużych imprezach sportowych. Coraz częściej nie są już tylko wydarzeniami dla zawodników i kibiców stojących przy barierkach. Mają być pretekstem do rodzinnego wyjazdu, wspólnego ruchu i oswajania dzieci ze sportem bez presji wyniku. W Zakopanem ta formuła ma dodatkowy sens, bo miasto naturalnie przyciąga rodziny, a czerwiec pozwala połączyć rowerowy weekend z krótkim pobytem w górach.

Fot. materiały prasowe

Koszulki, klasyfikacje i symbole Tour de France

Jednym z elementów, które odróżniają L’Étape od zwykłego wyścigu amatorskiego, jest odwołanie do kultury Tour de France. W wydarzeniach serii pojawiają się klasyfikacje i koszulki inspirowane największym kolarskim wyścigiem świata. Żółta koszulka kojarzy się ze zwycięzcą klasyfikacji generalnej, zielona ze sprintem, biała z najlepszym młodym zawodnikiem, a koszulka w grochy z góralami, czyli zawodnikami najlepiej radzącymi sobie na podjazdach. 

Dla wielu uczestników nie chodzi wyłącznie o końcowy czas. Ktoś będzie chciał sprawdzić się na podjeździe, ktoś inny powalczy na konkretnym segmencie, a jeszcze ktoś potraktuje start jako osobiste wyzwanie po miesiącach treningów. Taka formuła dobrze działa na amatorów, bo zostawia miejsce na różne ambicje. Nie każdy musi jechać po zwycięstwo. Czasem liczy się ukończenie trasy, przełamanie własnego kryzysu albo sam fakt, że przez chwilę można poczuć się częścią kolarskiego świata z najwyższej półki.

Zapisy na L’Étape Poland 2026

Rejestracja na L’Étape Poland by Tour de France presented by Plusssz jest otwarta. Uczestnicy mogą zapisać się na jeden z dwóch głównych dystansów, THE RACE 107 km albo THE RIDE 51 km. Dostępne są również zapisy na rodzinne wydarzenia zaplanowane na 13 czerwca, czyli Family Ride i Kids Race. Oficjalna strona wydarzenia potwierdza datę głównego startu, dystanse oraz otwartą rejestrację. 

Druga edycja może przyciągnąć zarówno osoby, które jechały w Zakopanem w 2025 roku, jak i tych, którzy dopiero chcą sprawdzić, jak wygląda wyścig sygnowany marką Tour de France. Dla jednych będzie to sportowy cel sezonu, dla innych sposób na aktywny weekend pod Tatrami. W obu przypadkach warto pamiętać, że Podhale nie wybacza zupełnego braku przygotowania. Nawet jeśli atmosfera jest rodzinna i otwarta, trasa pozostaje górska.