reklama
  • Sprawdzone miejsca
  • Na zakupach

Slow beauty, czyli najciekawsze butiki z kosmetykami w Warszawie, Krakowie i Gdańsku

autor: Angelika Zdankiewicz-Staniszkis

Po slow life i slow food przyszedł czas na nieśpieszne upiększanie. Oto pomysłowo urządzone salony urody, w których nie tylko nałożycie maseczki i kupicie kosmetyki. Dowiecie się też dużo
o zdrowiu i ekologii.

Wnętrza zaskakują uroczą prostotą na zmianę z wyrazistymi kolorami i dodatkami. Tu nie przychodzi się jak do sklepu czy salonu piękności – po produkty lub usługę. Zawsze przy okazji wizyty jest rozmowa na temat świadomego dbania o urodę. A w Beauty Rebel (Kraków) dodatkowo o zmianie świata na lepszy.

– Wierzymy, że sekretem piękna jest wiedza – mówi Joanna Stawowy, która otworzyła swój showroom w ponadstuletniej kamienicy. Z zawodu jest makijażystką, wie, ile szkody mogą wyrządzić kosmetyki złej jakości albo niewłaściwie dobrane. Dlatego u siebie proponuje staranie wyselekcjonowane, tylko ekologiczne marki, całkowicie naturalne i nie testowane na zwierzętach, wiele z oferowanych produktów ma w pełni wegański skład. Na zamówienie, jako pierwsza w Polsce, wykonuje też profesjonalny, całkowicie ekologiczny makijaż. I zawsze doradza co i jak stosować, by uniknąć wpadek.

Beauty Rebel: Kraków, ul. Radziwiłłowska 9/3
Beauty Rebel: Kraków, ul. Radziwiłłowska 9/3
Beauty Rebel: Kraków, ul. Radziwiłłowska 9/3

W butiku O Jeju (Kraków) Mania Bień i Roksana Patrzałek, architektki zachwycone azjatyckimi rytuałami pielęgnacyjnymi, sprzedają koreańskie maseczki w płachcie, oleje, kremy i pilingi. Ale na miejscu nie tylko kupimy kosmetyki.

Popijając zieloną herbatę, poznamy sekrety urody Koreanek, na brunchu spotkamy ciekawe kobiece bohaterki, a na warsztatach dowiemy się od specjalistów, jak dbać o siebie. Wszystko odbywa się w odważnych wnętrzach, gdzie dominują pudrowy róż i szmaragdowa zieleń.

Ojeju: Kraków, ul. Miodowa 9

Pionierkami butików urodowych w duchu slow są bezsprzecznie Warynia Grela i Agnieszka Łukasik, założycielki GaliLu (Warszawa, Gdańsk, Kraków). Pierwsza była perfumeria (niemal 12 lat temu!). Dziś GaliLu ma gabinety kosmetyczne i sklepy, w których kupimy kosmetyki niszowych, najlepszych firm, ale też poradzimy się w kwestii pielęgnacji i makijażu. Stałe klientki i nieustające ciepłe opinie klientów mówią same za siebie.

GaliLu, salon w Gdańsku, ul. Szeroka 15/17

Odwiedzając w Warszawie ulicę Mokotowską, warto też wpaść do malutkiego butiku Annabelle Minerals, polskiej marki słynącej z mineralnych pudrów i różów. W 100 proc. naturalne, mają zaledwie kilka składników i potrafią czynić cuda.

Podobnie jak kosmetyki Magdaleny Beyer, twórczyni fridge by yDe (Warszawa). Białe, sterylne wnętrza pasują do świeżych kremów (jedyne na świecie!, bez syntetyków i alkoholu), które przechowuje się
w lodówce nie dłużej niż 2,5 miesiąca. Wykorzystywane w produkcji kwiaty i zioła pochodzą z upraw ekologicznych, część z nich, jak dzika róża, jest hodowana na XIII-wiecznej plantacji cysterskiej Starzyński Dwór.

Od lewej: fridge by yDe: Warszawa, ul. Kopernika 6/1 i Annabelle Minerals: Warszawa, ul. Mokotowska 51/53
Od lewej: fridge by yDe: Warszawa, ul. Kopernika 6/1 i Annabelle Minerals: Warszawa, ul. Mokotowska 51/53
Od lewej: fridge by yDe: Warszawa, ul. Kopernika 6/1 i Annabelle Minerals: Warszawa, ul. Mokotowska 51/53
Ministerstwo Dobrego Mydła: Warszawa: ul. Dzielna 15

Na naturę postawiły też dwie siostry, Ania i Ula Bieluń z Ministerstwa Dobrego Mydła (Warszawa). Ich kostki i pilingi z najlepszych olejów i maseł roślinnych tworzone są według receptur wymyślonych przez dziewczyny, ale zgodnie z tradycyjnym rzemiosłem mydlarskim. Mydlane kostki szczęścia – tak nazywają je szczęśliwe klientki. W sklepiku na Muranowie kupicie m.in. genialny peeling i kulkę do smarowania ciała z  olejem ze śliwki, dowiecie się też jak wielką sztuką jest robienie mydeł. 

 

reklama

Zostań z nami

Bądź na bieżąco