• W podróży
  • Polska

Gdzie na narty w Polsce: Białka Tatrzańska, Szczyrk, Czarna Góra

autor: Filip Gawryś | 20 lutego 2018

Oto nasz subiektywny wybór polskich ośrodków, gdzie z przyjemnością i bez problemów można oddać się swojej narciarskiej pasji.


Białka Tatrzańska: dla rodzin i stoki jak z bajki 

Na narciarskiej mapie Polski jest tylko jedno takie miejsce, gdzie górale dogadali się ze sobą dla pożytku własnego (dutki) i narciarzy (udostępnione publiczności trasy) – ośrodki Kotelnica Białczańska i Bania wraz z sąsiadującym małym terenem Kaniówka. Położone w samym sercu Białki Tatrzańskiej spełniają niemal wszystkie warunki polskiego cudu. 

fot. Shutterstock

Jest nowocześnie i szeroko, trasy są doskonale przygotowywane i oświetlone, na górę prowadzą
8-osobowe krzesłka, których nie powstydziliby się właściciele ośrodków w austriackim Tyrolu. Kotelnica wraz z Banią i Kaniówką to niemal
15 km tras, głównie łagodnych (choć są i te
z homologacją FIS).
Mają przepustowość – jak na polskie warunki – wręcz niewyobrażalną: ponad 19 tys. osób na godzinę. Nie bez znaczenia jest fakt, że teren narciarski w Białce jest objęty wspólnym karnetem TatrySki, dzięki któremu w naszym zasięgu są jeszcze Jurgów, Koziniec i Czorsztyn.

Miejsce jest wręcz idealne na rodzinny narciarski wypad – prawie trzy czwarte stoków to bardzo łatwe oraz łatwe szerokie nartostrady, na których poradzą sobie początkujące dzieci mające wsparcie w postaci kilku renomowanych szkółek narciarskich. A największą atrakcją après-ski, o której konkurencja może jedynie pomarzyć, są europejskiej klasy baseny termalne Bania, leżące u podnóża stacji (czytaj więcej: Termy: 9 najlepszych ośrodków w Polsce). To absolutne must have każdego narciarskiego wypadu do Białki – woda z temperaturą do 38ºC, saunarium dla dorosłych i 300 m zjeżdżalni dla dzieci zapewnią rodzinie doskonały wypoczynek.


Szczyrk: Wieka reaktywacja

To przełomowa zima dla miłośników Szczyrku i pięknych tras wokół najbardziej znanego, obok Kasprowego Wierchu, szczytu narciarskiego w Polsce, czyli Skrzycznego. Dawną świetność miejsca pamiętają zapewne ci, którzy w latach 70. i 80. uczyli się tam jeździć. Bo Szczyrk to największy
i najciekawszy ośrodek narciarski w kraju
(czytaj więcej: Życie po życiu, czyli co nowego w Szczyrku).

Ponad 21 km tras o różnym stopniu trudności rozciąga się wokół szczytów Skrzycznego, Małego Skrzycznego i Hali Skrzyczeńskiej. Kilka lat temu Szczyrkowski Ośrodek Narciarski kupili Słowacy
z Tatra Mountain Resorts, którzy rozbudowują swoje ośrodki w Tatrach Wysokich i Niskich. W tym sezonie zadziała się rewolucja – za 30 mln euro powstała 10-osobowa kolej gondolowa, która wwozi narciarzy na Halę Skrzyczeńską. 

fot. Shutterstock

Do tego dochodzą dwa wyciągi kanapowe (kanapy 6-osobowe) z Soliska na Halę oraz Wierch Pośredni. Przygotowany jest także nowy szlak, dzięki któremu można ominąć najtrudniejszą trasę zjazdową
w Polsce – słynną Golgotę.
Równocześnie modernizacje prowadzi Centralny Ośrodek Sportu, który obsługuje Skrzyczne – tutaj nowa szybka kanapa zastąpiła dwuosobowe krzesełko pamiętające jeszcze czasy słusznie minione. Ale to niejedyna nowość w Szczyrku. W zeszłym roku w Dolinie Białej został otwarty nowy kompleks Beskid Sport Arena. To nieduży rodzinny ośrodek, który w tym sezonie dysponuje 4 trasami, w tym slalomową dla zaawansowanych narciarzy i najdłuższą, niemal półtorakilometrową niebieską trasą. To obecnie, obok inwestycji słowackiej firmy TMR, najnowocześniejsza infrastruktura w Polsce – warto wiedzieć, że stacja została wyposażona w system produkcji śniegu Supersnow, który pozwala wytwarzać sztuczny puch w specjalnych kontenerach nawet... w lecie. Trudno w to uwierzyć, ale właściciele areny zorganizowali w minione lato tydzień narciarski i naśnieżyli 70 m stoku w sierpniu!


Czarna Góra: Pogromca rankingów

Był rok 2015, kiedy w słynnym austriackim Kitzbühel wręczono doroczne nagrody w prestiżowym międzynarodowym konkursie World Ski Awards. W kategorii „Polska” wielka niespodzianka i bezapelacyjne zwycięstwo ośrodka w Czarnej Górze. Ten położony w Siennej, w Masywie Śnieżnika, kurort funkcjonuje już od 1996 r.

W ostatnich latach, dzięki wielu inwestycjom stał się liderem w Sudetach. Przekonuje już sam fakt, że Czarna Góra wraz z Kamienicą i Lądkiem-Zdrojem należy do projektu Ski Region Śnieżnik, który umożliwia korzystanie z tras zjazdowych we wszystkich trzech ośrodkach z użyciem jednego karnetu. Trasy narciarskie położone są na północno-
-wschodnich stokach Czarnej Góry (1205 m n.p.m.)
i Żmijowca (1153 m n.p.m.). Do dyspozycji jest ponad 10 km tras o różnym stopniu trudności. Wybrane posiadają aż 11 homologacji FIS,
a nartostrada A jest jedną z kilkunastu czarnych tras w Polsce.

Miłośnicy białego szaleństwa mają do dyspozycji 4 kolejki linowe krzesełkowe, 6 wyciągów orczykowych oraz 4 wyciągi taśmowe (baby-lift). Nowością jest najnowocześniejsze w Polsce 6-osobowe krzesło z miękkim, podgrzewanym siedziskiem i osłoną przeciwwiatrową. Prędkość gdzie indziej w Polsce prawie nieosiągalna – 6 m/s. Jedną z największych – oprócz nart – atrakcji jest tutaj całoroczna zjeżdżalnia grawitacyjna Czarna Żmija. Została zamontowana nad karczmą Czarna Góra, ma 950 metrów długości, trzy pętle. 33 wagonikami przejeżdża się przez las i nad potokiem na wysokości niemal 10 metrów. Adrenalina gwarantowana!

 

Mapa

Zostań z nami

Bądź na bieżąco