• W podróży
  • Polska

Trasy rowerowe w Polsce

autor: Ewa Świerżewska | 2 sierpnia 2017

Dla weekendowych rowerzystów i dla tych, którzy bez dwóch kółek nie wyobrażają sobie życia. Zebraliśmy nasze ulubione trasy w różnych częściach kraju, wyszło 12 pomysłów na aktywny weekend. 


Czersk i Góra Kalwaria

DŁUGOŚĆ: 77 km
STOPIEŃ TRUDNOŚCI: łatwa, biegnie głównie mało uczęszczanymi drogami asfaltowymi,
ale też szutrowymi i gruntowymi
ATRAKCJE: zamek w Czersku, park linowy Pod Palmami w Pęcławiu, tradycyjne potrawy
w Karczmie pod Zamkiem w Czersku
WIĘCEJ: www.parkpodpalmami.pl www.zamekczersk.pl  

Trzy wieże i mury, poniżej dolina rzeczna otoczona sadami i ogrodami, obok miasteczko z kościołem
i rynkiem. Pięknie. Przynajmniej jeden weekend warto zarezerwować na rowerowy wypad do Czerska, niedaleko Góry Kalwarii, gdzie od maja do końca września ożywa Zamek Książąt Mazowieckich. Turnieje rycerskie, pokazy walk, zamkowe smakołyki. Trasa, którą proponujemy, jest prosta. Ruszamy z Wilanowa ścieżką rowerową, niebieskim szlakiem, w stronę Powsina: przez Bielawę, Konstancin-Jeziorną, Obory, Parcelę, Cieciszew, Dębówkę, Podłęcze, Wólkę Dworską. Po 29 km docieramy do Góry Kalwarii, w miejsce, gdzie szlaki się rozchodzą (w pobliżu pomnika Józefa Piłsudskiego). Tam kierujemy się brukowaną drogą
w dół, do Czerska (starym szlakiem czerwonym i nowym niebieskim).

Po dotarciu do kolejnego skrzyżowania możemy pojechać na wprost stromą szosą do zamku, możemy też skręcić na południowy wschód w kierunku Wisły i miejscowości Ostrówik. Później słabo oznaczonym szlakiem kierujemy się przez sady do Tatar, następnie, po przekroczeniu głównej drogi, pokonujemy 1500 m i docieramy do parku linowego Pod Palmami w Pęcławiu, który jest doskonałą atrakcją dla najmłodszych. W drodze powrotnej można przejechać ok. 1 km poboczem wzdłuż szosy Warszawa – Sandomierz
(choć nie jest to przyjemne), a potem dotrzeć do Wilanowa tą samą trasą.


Puszcza Bolimowska

DŁUGOŚĆ:  dzień 1. Smolarnia – Bolimów – Smolarnia: 40 km;
dzień 2. Smolarnia – Nieborów – Smolarnia: ok. 50 km
STOPIEŃ TRUDNOŚCI: łatwa
ATRAKCJE: warsztat garncarski rodziny Konopczyńskich w Bolimowie,
muzeum w Nieborowie i park w Arkadii
WIĘCEJ: www.bolimowskipark.pl www.smolarnia.pl www.garncarz.com

Bolimowski Park Krajobrazowy to piękne lasy między Żyrardowem a Skierniewicami. Jest tam wszystko,
co potrzebne do udanej wyprawy rowerowej z dziećmi. Płaski, ale dość zróżnicowany teren – polany, jeziorka, rzeka, łatwo przejezdne leśne drogi (czasem zdarzają się odcinki bardzo kamieniste lub piaszczyste, lecz nie psują przyjemności podróży); nie brakuje też atrakcyjnych celów rozbudzających wyobraźnię
i mobilizujących do pedałowania. Warto na tę wyprawę zarezerwować dwa dni. Na terenie Puszczy Bolimowskiej znaleźć można gospodarstwa agroturystyczne oferujące nocleg i wyżywienie, np. w Smolarni. To także dobry punkt wypadowy do Bolimowa, Nieborowa czy Arkadii. A warto się tam wybrać.

W Bolimowie odwiedźcie warsztat rodziny Konopczyńskich i spróbujcie swych sił przy kole garncarskim,
w Nieborowie zaś  zobaczcie przepiękny zespół pałacowo-parkowy. Warto wiedzieć, że Nieborów i Arkadia należą do najcenniejszych zabytków Mazowsza. Pałac w Nieborowie jest jedną z najpiękniejszych siedzib magnackich w Polsce, a Arkadię, „krainę szczęścia” zalicza się do najpiękniejszych parków w Polsce – założyła go Helena Radziwiłłowa w 1778 r.


Skarby Mazowieckiego 

DŁUGOŚĆ: dzień 1. Wilanów – Świder: ok. 48 km; dzień 2. Świder – Otwock – Karczew – Świder: ok. 42 km; dzień 3. Świder – Otwock Wielki – Góra Kalwaria – Wilanów: ok. 50 km
STOPIEŃ TRUDNOŚCI: średnia, dla wprawionych
ATRAKCJE: Muzeum Wnętrz w Otwocku Wielkim, Mazowiecki Zespół Parków Krajobrazowych 
WIĘCEJ: www.otwock.mnw.art.pl www.parkiotwock.pl 

Weekend lub trzy dni wakacji warto wykorzystać na rowerowe zwiedzanie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Wyruszyć można z dowolnego miejsca w stolicy, dotrzeć do mostu Siekierkowskiego, później do Wawra i Anina – miejskimi ulicami i chodnikami. Nocleg warto zarezerwować w miejscowości Świder. Drugiego dnia polecamy Otwocki Szlak Okrężny (Otwock, Karczew, Świder).

W Otwocku warto obejrzeć świdermajery, drewniane domy wybudowane w charakterystycznym stylu
z przełomu XIX i XX w., Muzeum Wnętrz w Otwocku Wielkim oraz pałac Bielińskich, późnobarokową siedzibę magnacką. Punktem obowiązkowym wyprawy jest też rezerwat Na Torfach (2 km za Karczewem) – malownicza ostoja dzikiej przyrody z pięknym punktem widokowym na końcu drewnianego pomostu. Trzeci dzień to powrót, a zarazem najdłuższy odcinek – przez Otwock, Soplicowo (tu znajduje się
Muzeum Ziemi Otwockiej im. Michała Elwiro Andriollego), Górę Kalwarię.


Puszcza Kozienicka

DŁUGOŚĆ: ok. 20 km
STOPIEŃ TRUDNOŚCI: bardzo łatwa
ATRAKCJE: Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie, Kozienicki Park Krajobrazowy
WIĘCEJ: www.cyfrowyczarnolas.pl www.kpk.przyroda.org

Puszcza Kozienicka to doskonałe miejsce na rodzinne wyprawy rowerowe, choć ze względu na słabo rozwiniętą infrastrukturę turystyczną lepiej zatrzymać się w jednym miejscu i robić całodzienne wycieczki, niż przemieszczać się z miejsca na miejsce w poszukiwaniu noclegu. Sprawdzonym miejscem jest agroturystyka Kłoda, świetny punkt wypadowy. Z mapą okolicy można wybierać spośród 17 tras o łącznej długości 350 km i jeździć nawet kilka dni. Polecam łatwą trasę z Garbatki-Letniska przez słynny Czarnolas do rezerwatu Krępiec. Do punktu startu można dotrzeć samochodem i zostawić go na parkingu.

Z Garbatki-Letniska (jest tu wiele domków letniskowych), przez Gródek (tutaj zabytkowy kościół Świętej Trójcy), trasa rowerowa prowadzi asfaltową, mało uczęszczaną drogą, wprost do Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie. Niedawno wyremontowane muzeum mieści się w klasycystycznym dworku Jabłonowskich. Po zwiedzeniu tamtejszej wystawy i spacerze po pięknym ogrodzie, warto podjechać do wsi Molendy i odwiedzić rezerwat Krępiec ze starymi dębami, przez który prowadzi bardzo atrakcyjna ścieżka przyrodniczo-krajobrazowa o długości 3 km.


Krynica-Zdrój  przez góry i lasy

DŁUGOŚĆ: 11,7 km Różnica wysokości: 293 m
STOPIEŃ TRUDNOŚCI: dość łatwa (jak na trasę górską)
ATRAKCJE: Muzeum Nikifora, kolej gondolowa, park Słotwiński 
WIĘCEJ: www.krynica.pl; atrakcjekrynicy.pl (szczegółowe trasy rowerowe)

Są w Polsce trasy górskie, które pokonać może średnio zaawansowany rowerzysta. Warto w tym celu wybrać się do Krynicy, wokół której wyznaczonych zostało kilka szlaków rowerowych o zróżnicowanym stopniu trudności. Najkrótsza i zarazem najłatwiejsza trasa w okolicy to z Krynicy do Kopciowej.
Z powodzeniem pokonają ją początkujący rowerzyści górscy. Około półtorej godziny wystarczy, by z deptaka (od strony ulic Ebersa i Kraszewskiego), przez Jakubik i Kopciową wrócić do miejsca startu. Na początku jedziemy Bulwarami Dietla, obok Starych Łazienek Borowinowych i Mineralnych, Pijalni Głównej, Muszli Koncertowej, Starego i Nowego Domu Zdrojowego, dolnej stacji kolejki na Górę Parkową. Za pomnikiem  Nikifora skręcamy w prawo w ulicę Pułaskiego i podjeżdżamy lekko pod górę, jednak dopiero po skręcie w lewo na skrzyżowaniu ulic Pułaskiego i Zieleniewskiego cze- ka nas dość stromy podjazd.

Niecałe 2 km dalej skręcamy z asfaltu w lewo na żółty szlak i od Jakubika jedziemy leśną drogą wzdłuż grzbietu (nie ma tu już dużych różnic wysokości). Żółty szlak pieszy i rowerowy zaprowadzi nas do drogi asfaltowej, w którą skręcamy w lewo i zaraz dojeżdżamy do karczmy Cichy Kącik, gdzie możemy odpocząć
i coś przekąsić, by później pokonać jeszcze nieco ponad 4 km – między innymi przez park Słotwiński
– i deptakiem dotrzeć do punktu startu. Wokół Krynicy także bardziej zaawansowani i głodni wrażeń znajdą coś dla siebie – warto zaopatrzyć się w mapę tras rowerowych lub zajrzeć na stronę internetową Krynicy. 


Jelenia Wyspa w Borach Tucholskich

DŁUGOŚĆ: 58 km
STOPIEŃ TRUDNOŚCI: łatwa
ATRAKCJE: Muzeum Borów Tucholskich 
WIĘCEJ: www.muzeum.tuchola.pl; www.tuchola.pl

Spędzając weekend lub wakacje w Borach Tucholskich, nie sposób zrezygnować z rowerowych wycieczek. Świetnym miejscem wypoczynku, a zarazem bazą wypadową będzie Tleń, położony nad jeziorem Mukrz
i rzeką Wdą, we Wdeckim Parku Krajobrazowym. Znajduje się tam kilka ośrodków wypoczynkowych, więc nie ma problemu z noclegami. W regionie wytyczonych zostało wiele szlaków rowerowych, warto zatem wyposażyć się w szczegółową mapę okolicy. Z Tlenia można wybrać się do Tucholi, by zwiedzić tam Muzeum Borów Tucholskich, a po drodze zahaczyć o park dendrologiczny Nad Stążką w Gołąbku.

Szlak czerwony wiedzie wzdłuż asfaltowych dróg o niewielkim natężeniu ruchu, jednak podczas przejazdu
z dziećmi należy zachować szczególną ostrożność. Ok. 8 km przed Tucholą, nad rzeką Stążką, gdzie znajduje się park dendrologiczny, zobaczyć można 150 gatunków drzew, a wytyczone nad podmokłymi terenami alejki pozwalają podziwiać błotne ptactwo i ciekawe rośliny. Warto mieć ze sobą coś do zjedzenia i skorzystać z licznych ławeczek przygotowanych dla turystów. Po drugiej stronie drogi znajduje się równie ciekawa ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna Jelenia Wyspa. W Tucholi warto zajrzeć do Muzeum Borów Tucholskich, gdzie czekają wystawy zarówno stałe, jak i czasowe. Warto też odwiedzić pięknie odrestaurowaną tucholską starówkę, wpisaną do rejestru zabytków. 


Nad Zalew Zegrzyński

DŁUGOŚĆ: 90 km
STOPIEŃ TRUDNOŚCI: trudna
ATRAKCJE: Jezioro Zegrzyńskie

Rowerzystom, którzy nie boją się wyzwań i są gotowi na wszystko, polecamy 90-kilometrową pętlę
z Wilanowa nad Zalew Zegrzyński i z powrotem (oczywiście można ją zacząć w dowolnym miejscu). To trasa sportowa. Na śmiałków czekają zanikające szlaki, szosy z szalonymi kierowcami, zmagania ze schodami, fatalna nawierzchnia, ale i… świetna przygoda. Dobrze mieć mapę. Ruszamy z Wilanowa i mijamy Czerniaków, Powiśle, podnóże Starego Miasta, Cytadelę Warszawską i Kępę Potocką. Częściowo prowadzi tędy niebieski Szlak Wisły, choć z powodu remontu bulwarów wiślanych nie da się z niego korzystać całą drogę. Jadąc nad zalew, warto wybrać północną stronę mostu Grota-Roweckiego i nią dotrzeć na Żerań.

Szlak pojawia się dopiero na wysokości ulicy Marywilskiej – po południowej stronie Kanału Żerańskiego,
do tej pory można jechać wąską wydeptaną ścieżką lub wzdłuż szosy. W Kobiałce szlak przechodzi na północny brzeg kanału i aż do Nieporętu wiedzie gruntową ścieżką tuż nad samą wodą. Jest malowniczy
i dobrze oznakowany. W Nieporęcie dochodzi do głównej drogi prowadzącej nad Zalew Zegrzyński, gdzie można zrobić sobie przerwę np. na terenie portu w Pilawie. Z Nieporętu na Pragę przez Marki prowadzi kilka szlaków. Wytyczone są one głównie lasami lub bocznymi drogami. Porzucając zielony szlak, zanim skręci w Lasy Drewnowskie, jedziemy do Aleksandrowa i dalej przez Izabelin oraz Stanisławów do Kobiałki
i Olesina. Boczne drogi w tym rejonie świetnie nadają się do jazdy – pod warunkiem, że mamy mapę. 


Z Krakowa do Tyńca

DŁUGOŚĆ: 30 km
STOPIEŃ STRUDNOŚCI: łatwa
ATRAKCJE: Gród Kraka, klasztor Benedyktynów w Tyńcu
WIĘCEJ: www.kraków.pl; tyniec.benedyktyni.pl

Pętla prowadząca z Krakowa do Tyńca i z powrotem do Grodu Kraka jest wyjątkowo malowniczą trasą – duża jej część wiedzie brzegiem Wisły, po wałach. Nawierzchnia asfaltowa gdzieniegdzie przechodzi w gruntową, jednak nie sprawia większych kłopotów, dlatego warto wybrać się na tę wycieczkę całą rodziną. Po drodze nie zabraknie przepięknych widoków i ciekawych zabytków. Początek trasy jest po prawej stronie rzeki i pokrywa się ze startem najpopularniejszej ścieżki ro-werowej w Krakowie. Od początku jedziemy po wale, przy ulicy Tynieckiej 10 mijamy dom, w którym mieszkał Karol Wojtyła, a po drugiej stronie Wisły możemy podziwiać klasztor Norbertanek.

Kilkaset metrów za mostem Zwierzynieckim mamy do wyboru dwie możliwości – albo nadal jedziemy wałem, albo koło drewnianego krzyża skręcamy z ulicy Widłakowej i wspinamy się lekko na wzgórze Solnik, ruiny fortów z czasów monarchii austro-węgierskiej. Później wracamy na ścieżkę rowerową do Tyńca. Kilometr dalej docieramy do toru kajakowego. Za Stopniem Wodnym Kościuszko zjeżdżamy na asfalt i niedługo, lekko pod górę, docieramy do klasztoru Benedyktynów w Tyńcu, gdzie warto spędzić trochę czasu i skosztować przysmaków w kawiarence z produktami benedyktyńskimi.


Z Pucka na Hel 

DŁUGOŚĆ: ok. 85 km – można ją sobie skrócić, korzystając z PKP (Gdynia – Puck)
lub tramwaju wodnego (Gdynia – Jastarnia)
STOPIEŃ TRUDNOŚCI: dość łatwa, ale bardzo długa
ATRAKCJE: Zamek Jan III Sobieski nad Zatoką Pucką, helskie fokarium, zabytkowe chaty kaszubskie 
WIĘCEJ: www.gohel.pl; www.gdynia.pl

Jak lato, to... morze. Polskie wybrzeże kusi nie tylko spragnionych słońca, ale także rowerzystów, którzy znajdą tu kilka ciekawych tras. Można wyruszyć z Gdyni (sporo ścieżek) lub dotrzeć z niej pociągiem do Pucka i stamtąd ruszyć rowerem. W Pucku kierujemy się do miejskiego parku z pięknymi bukami, gdzie rozpoczyna się ścieżka prowadząca aż na koniec Półwyspu Helskiego. Na trasie Puck – Swarzewo
– Władysławowo – Chałupy – Kuźnica – Jastarnia – Jurata – Hel co jakiś czas zmienia się nawierzchnia,
po której jedziemy. Raz będzie to kostka brukowa, innym razem piaszczysta droga, jeszcze gdzieś
indziej pojawi się asfalt.

W Swarzewie (7 km od Pucka) warto zajechać do stanicy turystycznej, w której można zdobyć informacje
na temat szlaków rowerowych w okolicy. Po kolejnych 4 km dojeżdżamy do Władysławowa, w sezonie bardzo zatłoczonego. Zatłoczony też – i to przez pieszych – potrafi być też odcinek ścieżki między Władysławowem a Chałupami (5 km), dlatego należy tam bardzo uważać. Z Chałup przez Kuźnicę docieramy do Jastarni i Juraty (łącznie niemal 20 km), a potem – 11 km przez las, raz w górę, raz w dół – do Helu. Tam można odwiedzić helskie fokarium, latarnię morską, Muzeum Obrony Wybrzeża, Muzeum Rybołówstwa, a także zobaczyć zabytkowe chaty kaszubskie. Z Helu możemy wrócić do Gdyni pociągiem lub tramwajem wodnym.


Pierścień rowerowy dookoła Poznania

DŁUGOŚĆ: ok. 73 km
STOPIEŃ TRUDNOŚCI: dość łatwa, ale długa (całodniowa)
ATRAKCJE: Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie, pałac Raczyńskich w Rogalinie, www.puszczykowo.pl
WIĘCEJ: www.fiedler.pl www.regionwielkopolska.pl (szlaki rowerowe)

Dookoła Poznania biegnie tzw. Pierścień Rowerowy, turystyczny szlak tworzący pętlę wokół stolicy Wielkopolski. Pierścień połączony jest z Poznaniem siedmioma szlakami łącznikowymi, dzięki którym można zaplanować nawet do kilkunastu niepowtarzalnych i niezbyt długich wypadów. Mając cały dzień, warto wybrać się na wycieczkę do Kórnika, gdzie koniecznie trzeba zobaczyć imponujący zamek z XV w. To jeden z najpiękniejszych zamków w Wielkopolsce, a obecnie siedziba muzeum i Biblioteki Kórnickiej PAN. Po zwiedzeniu wybierzcie się do Rogalina, gdzie znajduje się kolejna atrakcja – pałac Raczyńskich, a nad brzegiem Warty rosną wielkie Dęby Rogalińskie – pomniki przyrody, wśród nich te najstarsze: Lech, Czech i Rus, mające ok. 700 lat. Na trasę ruszamy zielonym szlakiem (TTR-S) z Malty i jedziemy aż do Tulc. Tam wskakujemy na pomarańczowy szlak (PDP), prowadzący do Kórnika. Po obejrzeniu okolicy jedziemy dalej tym samym szlakiem do Rogalina. Szlak PDP opuszczamy przed Mosiną, wjeżdżając na czerwony łącznikowy, przez lasy wzdłuż Warty. Jeśli mamy czas, warto wpaść do Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie. Przez Łęgi Dębińskie docieramy na Maltę.

 

Bieszczady: z Polańczyka do Berezki

DŁUGOŚĆ: 24 km
STOPIEŃ TRUDNOŚCI: średnia, dla wprawionych
ATRAKCJE: Muzeum Kultury Bojków w Myczkowie (myczkow-bojkowie.pl.tl) 
WIĘCEJ: www.twojebieszczady.pl

Malownicze Bieszczady są wręcz stworzone do rowerowych wypadów. Znajdziecie tu szlaki o zróżnicowanej trudności, głównie jednak spodziewajcie się wyzwań. Dlatego góry te polecamy tym, którym wysiłek nie popsuje humoru. No i warunek – rower górski. Proponowana przez nas trasa zlokalizowana jest na zachód od Jeziora Solińskie- go i częściowo wiedzie wzdłuż brzegu, głównie po drogach asfaltowych. Ruszamy z Polańczyka w kierunku Wołkowyi małą obwodnicą. Po minięciu zatoczki (ok. 1,5 km od startu) zmierzymy się z pierwszym, dość długim podjazdem przez las (ok. 2,5 km). Potem czekają nas naprawdę ostre zakręty. Na skrzyżowaniu w Wołkowyi kierujemy się w prawo, na Górzankę, a tam na rozwidleniu w le-wo. Po przekroczeniu potoku Wołkowyja skręcamy w prawo i rozpoczynamy wspinaczkę – na 4 km musimy wznieść się ok. 160 m, więc łatwo nie będzie.

Jak to zwykle bywa, po podjeździe jest zjazd – ten będzie naprawdę długi, bo po skręcie w prawo na skrzyżowaniu dróg Baligród – Berezka – Górzanka mamy przed sobą 7 km w dół. Z zapasem nowych sił możemy rozpocząć kolejny podjazd – z Berezki do Myczkowa (tu warto odwiedzić Muzeum Kultury Bojków) i dalej prosto na szczyt – widok na Solinę i górę Jawor wynagrodzi nam trudy. Stąd już niedaleko do miejsca, w którym wystartowaliśmy. Po drodze warto zajrzeć do restauracji Na Górce, by odzyskać siły po kilkugodzinnej wycieczce.


Góry Izerskie blisko natury

DŁUGOŚĆ: 30 km (po polskiej stronie)
STOPIEŃ TRUDNOŚCI: średnia
WIĘCEJ: www.singletrack.pl

Góry Izerskie to rowerowy raj. Wiedzą to i zaprawieni w bojach, dla których strome podjazdy i ostre zjazdy to bułka z masłem, i ci, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z górskimi trasami, w tym dzieci. Dzięki dotacji z Unii Europejskiej w regionie został zrealizowany nowatorski projekt Single Track, w ramach którego po obu stronach gra-nicy powstało kilka nowych, naturalnych ścieżek rowerowych. Co ciekawe, wszystkie są jednokierunkowe (czyli zawsze są pętlą), mają nie więcej niż 100 cm szerokości, maksymalne nachylenie wynosi ok. 5 stopni, a do ich budowy używa się jak najmniejszej ilości materiałów, bazując na naturalnych walorach terenu.

Ścieżki oznaczone są różnymi kolorami: zielone – nieco szersze, odpowiednie dla początkujących; niebieskie – dla rowerzystów, którzy pierwsze kroki mają za sobą, ale nie próbowali jeszcze jazdy w terenie, w tym dla rodzin z dziećmi; czerwone – do dynamicznej jazdy po leśnych ścieżkach, dla bardziej doświadczonych rowerzystów; czarne – dla doświadczonych, doskonale panujących nad rowerem w różnym terenie. Po polskiej stronie, w Świeradowie-Zdroju i okolicy, znajdują się dwie ścieżki: czerwona – przy gondoli, w masywie Zajęcznika i czarna – wokół Czerniawskiej Kopy, o łącznej długości 30 km, za to po stronie czeskiej aż osiem o bardzo zróżnicowanej długości – łącznie 40 kilometrów tras (Singltrek pod Smrkem).

Po zaliczeniu tych w Polsce (w zależności od umiejętności i doświadczenia) koniecznie trzeba skoczyć za granicę, do Novego Miasta nad Smrkem, w którego okolicy znajduje się parking Centrum Singltrek i początek kilku tras (niebieskiej z fragmentem zielonym, czerwonych i czarnych). Oprócz tych naturalnych ścieżek w okolicy wyznaczone są również szlaki rowerowe o zróżnicowanej długości i stopniu trudności, między innymi na Polanę Jakuszycką czy do czeskiego Harrachova. Koniecznie zabierzcie ze so- bą mapę i przewodnik, które powstały w ramach projektu „Rowerowy Raj – ścieżki rowerowe Gór Izerskich”.

 

Zostań z nami

Bądź na bieżąco