• W podróży
  • Od kuchni
  • Restauracje

Na kulinarnym spacerze: ulica Próżna

autor: Matylda Rosłaniec, Staszek Gieżyński | 12 lipca 2016

Przez lata zapomniana, dziś jest jedną z najsmaczniejszych ulic w Warszawie. Mimo że ma zaledwie 200 m długości, znajdziemy tu aż pięć miejsc na pyszny obiad. I jedną autorską galerię na zakupy.
 

Nowa Próżna 

ul. Prożna 10, rezerwacja: 22 404 54 24

Wnętrze: elegancja ponad wszystko. Królują szarości, czerń i biel. Nieco blichtru wprowadzają detale, np. złote oparcia na czarnych krzesłach. Olbrzymia szklana witryna wpuszcza do środka sporo światła w trakcie dnia i blask ulicznych latarni wieczorem.
Kuchnia: oprócz klasyków, jak jajka po benedyktyńsku z węgierskim bekonem i tostów francuskich, zjemy tu ziemniaczane rösti z wędzonym łososiem i wiejską śmietaną. Po południu warto wpaść na przegrzebki z wytrawną szarlotką czy sandacza z selerem i miodem pitnym i zakończyć posiłek wyśmienitym ciastkiem czekoladowym.
Okazja: romantyczny wieczór, spotkanie biznesowe.


Kieliszki na Próżnej

ul. Próżna 12, rezerwacja: tel. +48 501 764 674

Wnętrze: nowoczesne i efektowne. 1116 kieliszków zawieszonych pod sufitem robi niezapomniane wrażenie – wszystkie, jak zapewniają właściciele, są polerowane raz w miesiącu. Uwagę zwraca też malowidło z motywami roślinno-zwierzęcymi, które zdobi najdłuższą ze ścian.
Kuchnia: tradycyjna polska, ale w nowym wydaniu. W menu domowa konserwa wieprzowa, głowizna w galarecie, chipsy ze świńskich uszu. Dla mniej odważnych polędwica i antrykot wołowy, świetnie przyrządzony dorsz, aromatyczna jagnięcina. Doskonały wybór win, z których każde można zamówić na kieliszki. Warto zdać się na porady doświadczonych, pomocnych sommelierów.
Okazja: spotkanie z przyjaciółmi, romantyczny wieczór. 


Strefa Restauracja & Bar

ul. Próżna 9, rezerwacja: tel. 22 255 08 50

Wnętrze: klasyczne, ale z pomysłem. Dominuje biel, do tego szarości i drewno. Ściany zdobią rozety sztukateryjne, a pękate klosze lamp dodają przestrzeni lekkości. Część barowa bardziej nieformalna, w stylu bistro. Szukając dyskrecji, można wynająć VIP room.
Kuchnia: polska, ale otwarta na świat. W karcie znajdziemy śledzie, buraki, jagnięcinę, dziczyznę. Pierogi zjemy jednak z langustynką, wołowinie zaś towarzyszą imbir i marakuja. Obok azjatyckich akcentów (curry, trawa cytrynowa, kolendra) pojawiają się potrawy kojarzone z krajami nad Morzem Śródziemnym – risotto i ravioli.
Warto zapytać kelnera o to, co kuchnia przygotowała spoza karty. Najbardziej klasyczne polskie smaki znajdziemy w zmieniających się codziennie zestawach lunchowych.
Okazja: rodzinna uroczystość, lunch, kolacja biznesowa. 

strefa

 

Marcato

ul. Próżna 7, rezerwacja: tel. +48 509 007 803

Wnętrze: proste, à la bistro, o śródziemnomorskim charakterze – dania wypisane flamastrem na białych kafelkach, na sali ceglane płytki i drewniane stoły, półki sprytnie łączą część jadalnianą ze sklepową.
Kuchnia: w krótkim menu królują włoskie składniki. Kotleciki cielęce, sałatka z mozzarellą di bufala, proste makarony, wyśmienite wino udowadniają, że do szczęścia nie potrzeba wiele. W delikatesach można kupić włoskie specjały, m.in. świeżo krojoną szynkę parmeńską, makarony, pesto na wagę, oliwki, oliwę, ocet balsamiczny.
Okazja: lunch, zakupy, szybka przekąska, nieformalna kolacja. 

 

Cafe Próżna

ul. Próżna 12, rezerwacja: tel. 22 620 32 57

Wnętrze: ciepłe kolory i naturalne materiały sprawiają, że można się tu poczuć jak u dobrych znajomych w gościnie. Na ścianach zdjęcia starej Warszawy przypominają o historycznym znaczeniu ulicy Próżnej. Klimatu dodają lampy z sąsiadującej galerii Velt – oba lokale należą do tych samych właścicieli.
Kuchnia: jedzenie warto zacząć od kawy, boskiej noccioli z nutellą i bitą śmietaną lub cafe próżnej, czyli espresso ze słodkim mleczkiem skondensowanym i pianką. Tarta kajmakowa z orzechami jest wyśmienita, ale tłumy ciągną tu na ciasto marchewkowe pod pierzynką.
Okazja: spotkanie z przyjaciółmi, lunch
 

Galeria Velt

ul. Próżna 12

Wnętrze: Niepozorne, ale eleganckie. Co tam znajdziemy: prawdziwe skarby – autorskie naczynia i oryginalne lampy z dmuchanego szkła. Niektóre wyglądają jak łabędzie szyje, inne – jak wielkie sople zwisające z sufitu, są też lampy przypominające latające spodki. Niektóre z nich sprytnie ukrywają źródło światła. To autorskie projekty bardzo twórczej rodziny: Marii Veltuzen-Nagrabeckiej, Leszka Nagrabeckiego i Jeremiego Nagrabeckiego. 

Lokalizacja

Zostań z nami

Bądź na bieżąco